Zdjęcie w tle

Społeczność

Książki

815

214 + 1 = 215


Tytuł: Gniew Tiamat

Autor: James S.A. Corey

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

Liczba stron: 530

Ocena: 8/10


Ósmy tom cyklu Expanse stanowi bezpośrednią kontynuację wydarzeń ze Wzlotu Persepolis, ale narracja jest podzielona pomiędzy starych członków załogi Rosynanta na kształt podobny do tego jak to miało miejsce w Grach Nemesis. Wyszło znakomicie. Nieco nostalgiczny początek utrzymany w tonie “kiedyś to było” dość szybko się rozkręca, pojawia się wiele postaci znanych z poprzednich książek serii, a poszczególne wydarzenia mają dramatyczny przebieg. Nie za bardzo da się przybliżyć szczegóły bez spojlerów, ale pojawiają się takie tematy, które zawsze robią wrażenie jak np. czarne dziury, a pewne wątki zakończono bardzo satysfakcjonująco. Jak dla mnie jedna z lepszych książek serii.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

496aecd8-28ca-4c8c-bd2d-1ac11bc2cd51

Zaloguj się aby komentować

213 + 1 = 214


Tytuł: Drazliwe tematy

Autor: Neil Gaiman

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

Liczba stron: 400

Ocena: 5/10


Prywatny licznik: 10/48


Ostatni zbiór opowiadań Gaimana jaki mi został do przeczytania - idealnie do #czytelniczebingo


Każdy zbiór opowiadań jest jak bombonierka - czasami przytrafiają się zjadliwe kawałki, ale większość to badziewne czekoladki nugatowe (bleh). Tak też mamy tutaj. Niestety większość opowiadań jest średnia, a bardzo krótkie teksty, to Gaiman mógłby sobie darować. Najlepsze w tym zbiorze moim zdaniem są "Prawda to jaskinia w czarnych górach" oraz "Czarny pies". Ogólnie nie polecam, chyba że się jest wielkim fanem twórczości Gaimana.


#czytelniczebingo 8/25 - Zbiór opowiadań


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

6955b07e-bc73-4d9e-bdf3-6505d201673f
3b26b3a7-9db0-4833-a9d0-05daa9bf886a

@l__p nie przepadam za twórczością tego zasrańca, ale z kronikarskiego obowiązku i ciekawości i tak przeczytam wszystko, co wyszło w tej serii.

Zaloguj się aby komentować

@WujekAlien nie wiem czy zawojowały świat ale jak ktos poszukuje literatury hokejowej, to trudno się na te książki nie natknąć. nawet w empikach tego pełno. do tej pory myślałem, ze to bardziej takie high school romance. może kupię

@JapyczStasiek @WatluszPierwszy powodów jest wiele, od "pośladków hokeisty", przez bodychecking, na slap shotach kończąc. no i guma zawsze na kiju, co nie @KatieWee ?

Zaloguj się aby komentować

211 + 1 = 212


Tytuł: Dworzec Perdido

Autor: China Mieville

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Zysk i s-ka

Format: e-book

Liczba stron: 648

Ocena: 9/10


Są takie książki, które nie tyle się czyta, co w nich zamieszkuje. "Dworzec Perdido" wciągnął mnie właśnie w ten sposób: jakby ktoś otworzył właz do kanału pod miastem i powiedział: "wskakuj i chłoń to, co tu znajdziesz". Nowe Crobuzon - miasto bohater - nie jest ładne, nie jest wygodne i nie jest moralne. Jest za to gęste, lepkie od pary, sadzy i głosów. Jest brudne w sensie dosłownym i społecznym. Fascynujące w taki sposób, w jaki fascynuje przemysłowa ruina, kiedy odkrywasz, że w środku wciąż coś pracuje. Dawno żadne fantasy nie zachwyciło mnie tak bardzo bogactwem świata, który jest jednocześnie przenikający i nielitościwy, choć odkrywamy tylko jego mały skrawek - a jednak daje poczucie, że dla każdego znajdzie się w nim miejsce. Tyle że nie każde miejsce jest warte tego, żeby w nim zostać.


Nowe Crobuzon jest miastem-bohaterem, ale nie takim, które dostaje romantyczny filtr. Ono ma temperaturę ulicy i maszynowni: z jednej strony bazary, dzielnice zamieszkałe przez gatunki, których nie da się wrzucić do jednego worka z typowymi rasami fantasy, z drugiej - infrastruktura: dworce, tory, magazyny, fabryki i całe połacie przestrzeni, które wyglądają jakby cywilizacja dawno tu przegrała, a mimo to dalej się uparcie kręci i nie poddaje. Wrażenie jest takie, jakby miasto było organizmem: ma swoje organy (dzielnice), swoje infekcje (przemoc, bieda, uzależnienia), swój układ odpornościowy (milicja, mechanizmy kontroli), a także własne mutacje. Mieville świetnie rozumie, że metropolia nie musi być scenerią. Może być czymś, co naciska na bohaterów, zmienia ich, popycha do decyzji, których w spokojniejszym świecie nigdy by nie podjęli.


To organiczne podejście nie kończy się na metaforze. Świat "Dworca Perdido" ma obsesję na punkcie ciała: tego, co żywe, przerabiane, sklejane i wymuszane. Najbardziej poruszający (i jednocześnie najbardziej obrzydliwie fascynujący) jest motyw przetworzonych - ludzi i istot przerabianych przez system na narzędzia, ostrzeżenia, tanich robotników. Kara staje się tu technologią państwa: wymierzoną nie tylko w wolność, ale w anatomię, w wygląd, w przyszłość. To jest brudne fantasy w najlepszym znaczeniu: nie brudne, bo przeklina, tylko brudne, bo dotyka tego, co władza robi z ciałem, gdy przestaje uznawać osobnika za człowieka.


A jednak ta książka nie opiera się wyłącznie na budowie świata. Ma w sobie wyraźny, napędzający całość wątek kryminalny i to jest jeden z tych momentów, kiedy Mieville pokazuje klasę. Z jednej strony mamy narkotykowy podbrzusze miasta: obieg, który działa jak osobny układ krwionośny, z własnymi bossami, przemocą i paniką, kiedy zaczyna brakować towaru. Z drugiej pojawiają się "ćmy", które mordują ludzi w sposób, który jest koszmarem psychologicznym dla innych mieszkańców. Ich ataki mają w sobie coś z kryminału i epidemii naraz: są ofiary, są ślady, są plotki, jest narastająca paranoja, jest pytanie "kto następny?" i jest desperackie szukanie reguł, zanim reguły zjedzą miasto od środka. Najmocniejsze jest to, że mordy nie są tylko scenami grozy - one przestawiają miasto: zmieniają jego rytm, jego oddech, jego noc. Czujesz, że Nowe Crobuzon, choć na co dzień cyniczne, zaczyna reagować jak organizm w gorączce i z nią walczyć.


W tle działa klasyczny może trochę oklepany motor fabuły: naukowiec z ambicją większą niż zdrowy rozsądek, zlecenie "niemożliwe do wykonania", więc bardziej kuszące niż zwykle i konsekwencje, które rozlewają się na wszystko i które poniosą wszyscy mieszkańcy. Wątek przetworzonego gerudy, który za złamanie prawa został pozbawiony skrzydeł, a teraz chce je odzyskać z pomocą nauki, twórzy główną oś fabuły i sprawia, że nie da się od niej oderwać. Tyle że tutaj nauka nie jest czysta ani heroiczna. Jest brudna, warsztatowa, półlegalna. I tu dochodzę do czegoś, co uwielbiam w tej książce: do jej technologii. Technologia w "Dworcu Perdido" jest wspaniale hybrydowa. To nie jest steampunk, w którym wystarczy dodać mosiądz i zębatki. To świat, w którym para miesza się z chemią, biologią i czymś, co jest jednocześnie magią i nauką - taumaturgią, praktykami, które nie pytają o granice, tylko o to, czy zadziała. Laboratoria pachną jak rzeźnie i warsztaty, a wynalazek może być zrobiony z tego, co da się kupić, ukraść albo wyżebrać. Jednocześnie jest tu technologia wysokiego poziomu, ale w wersji Mieville’a: Rada Konstruktów jako zbiorowa inteligencja maszynowa zrodzona ze złomu i przypadku. To genialne odwrócenie typowej fantazji o AI: zamiast sterylnego komputera - świadomość, która buduje się z odpadów miasta, rozumie je po swojemu i negocjuje jak obcy byt polityczny. To zaskoczenie, gdy twój robot sprzątający gdzieś w kącie, zaczyna odpowiadać i rozumieć pytania. Technologia staje się tu częścią ekosystemu: coś powstaje, bo miasto wyrzuciło śmieci i dało pole temu, żeby w śmieciach obudziła się myśl.


Do tego dochodzą elementy stricte magiczne, ale znów - nie w formie zaklęć. Magia w "Dworcu Perdido" ma charakter narzędziowy i często jest równie obca jak biologia. Tkacz to przykład idealny: byt, który nie jest czarodziejem, tylko czymś spoza ludzkiej logiki, działającym według własnej estetyki. W kontakcie z nim widać, że magia u Mieville’a nie służy spełnianiu życzeń. Ona jest jak zjawisko naturalne: można ją wykorzystać, ale równie łatwo można zostać przez nią potraktowanym jak element układanki, który da się przesunąć bez pytania o zgodę.


I chyba dlatego ta książka tak mocno mi zagrała: bo to fantasy, które nie udaje, że świat jest po to, żeby bohater miał przygodę. Tu bohater ma przygodę, bo świat jest tak skomplikowany i tak nieuczciwy, że musi go przeżuć, a nie pokona. Nowe Crobuzon ma miejsce dla każdego - dla ludzi, dla khepri, dla garud, dla przestępców, dla uczonych, dla odmieńców i dla tych, którzy powstali z odpadów. Tyle że to miejsce bywa ciasne, bywa upokarzające, bywa śmiertelne. I nawet jeśli uda się wygrać z potworem, to nie znaczy, że wygrało się z miastem.


A i zapomniałem o najważniejszym, w tym mieście ludzie są tylko jedną z wielu współistniejących ras i nikogo nie dziwi, że człowiek (Isaac) jest w związku z khepri (kobietą z głową chrabąszcza), a ich związek jest jedną z tych rzeczy, która oboje trzyma przy życiu. Nie jest to książka lekka ani przyjemna, ale jest magiczna w tym, jak potrafi połączyć brud, zachwyt, obrzydzenie, kryminał, horror i politykę w jeden organizm. "Dworzec Perdido" to jedna z tych powieści, po których człowiek ma ochotę wyjść na ulicę i przez chwilę patrzeć na miasto inaczej - jak na coś, co żyje obok nas. I czasem na nas i wbrew nam.


Jest to 1 tom trylogii Nowe Crobuzon.


Osobisty licznik: 24/128

#czytelniczebingo (24/25) - pole 19 - Nietypowy system magii lub technologia
Nie mam w pracy dostępu do PPT z bingo, więc wrzucę screena do 25 książki


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

600c7dc1-e845-440d-bd56-58e1a9f1957b

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na okres maj - czerwiec 2026 roku


MAJ

---------------------------


Christopher Buehlman - "Wojna córek"

Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"

Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)

Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" (nowe wydanie)

David Mitchell - "Atlas chmur" (nowe wydanie)


CZERWIEC

---------------------------


Michael J. Sullivan - "Nolyn"

Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)

Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)

Chris Beckett - "Ciemny Eden" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)

Chris Beckett - "Matka Edenu" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)

Chris Beckett - "Córka Edenu" (Uczta Wyobraźni, tylko nowa okładka)


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

d6a1852a-9932-4aaa-8c96-cc217262c7ed

Zaloguj się aby komentować

210 + 1 = 211


Tytuł: Córka Twórcy Królów

Autor: Philippa Gregory

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Książnica

Format: audiobook

ISBN: 9788324580897

Liczba stron: 440

Ocena: 5/10


Izabela i Anna Neville, córki Ryszarda Neville’a, 16. hrabiego Warwick, który do historii przeszedł pod przydomkiem „Twórcy królów”, na własnej skórze doświadczyły wygórowanych ambicji ojca. Po tym, jak Warwick zwrócił się przeciwko Edwardowi IV, którego pomógł wynieść na tron, Neville’ówny stały się pionkami w politycznej rozgrywce starego i zostały wydane za potencjalnych pretendentów do angielskiej korony – Izabela za Jerzego Yorka, księcia Clarence, młodszego brata Edwarda IV, a Anna za księcia Edwarda Westminstera, jedynego syna zdetronizowanego Henryka VI.


Porażka Neville’a i Lancasterów sprawiła, że Anna znalazła się w tarapatach. Była wdową po przegranym wrogu i sierotą po zdrajcy, co czyniło z niej w rodzinnym kraju personę non grata. Ze względu na dość jeszcze młody wiek, trafiła pod opiekę królewskiego szwagra, która to bardzo szybko zamieniła się w areszt domowy, gdyż Clarence zaczął robić podchody, aby przejąć znaczny majątek owdowiałej szwagierki. Kiedy wydawało się, że pozbawiona jakiegokolwiek wsparcia Anna zostanie okradziona przez siostrę i jej męża i zamknięta na resztę życia w klasztorze, w jej życiu niespodziewanie pojawił się kolega z lat dziecinnych Ryszard, książę Gloucester, przystojny młodzieniec, sprawiający wrażenie szczerze zainteresowanego Anną…


Tak jak się tego spodziewałam, po dobrej Czerwonej królowie, w kolejnym tomie królewskiej sagi spadek poziomu. Córka Twórcy Królów nie wyrasta ponad przeciętność, a to dlatego, że autorka, mając ponownie dobry materiał na ciekawą, niejednoznaczną moralnie postać – żonę niesławnego Ryszarda III – nie podołała kreacji pełnokrwistej protagonistki. Losy i postać Anny są ciekawe jedynie do momentu, w którym wychodzi za mąż za Gloucestera, bo potem nasza heroina zamienia się w zabobonną histeryczkę, w każdym pierdzie węszącą uroki rzucane przez szwagierkę, „złą” królową Elżbietę Woodville. Nawet w ostatniej części przedstawiającej królewski etap życia Anny, ta bardziej była zajęta mentalnym robieniem w gacie ze strachu przez szwagierką i jej najstarszą córką, niż rządzeniem albo intrygami.


Muszę przyznać, że oprócz Czerwonej królowej, plantagenecka część cyklu historycznego Philippy Gregory okazała się pewnym rozczarowaniem. Na razie robię sobie przerwę od tej autorki, wrócę do niej za jakiś czas.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

f046da58-63ff-4e15-a3e4-b071bd2fe4f2

@GARN_ tak, ta książka w całości przesłuchana z AI Fronczewskim. Tak jak pisałam we wpisie dotyczącym Eleven Readera, program jest w miarę OK, AI Fronczewski na poziomie przeciętnego lektora (ale poniżej poziomu Gosztyły, Kosiora i Pawlaka), jedyne co, to AI wywala się na nazwach własnych, które czyta jak chce i jak ebook jest źle sformatowany.

@Vampiress on lepiej czyta z formatu epub niż pdf, a nazwy z języka angielskiego jeszcze nie najgorzej, a jak słuchałem "Pracownicy morza" Victora Hugo gdzie są nazwy z języka francuskiego to słabo

Zaloguj się aby komentować

207 + 1 = 208


Tytuł: Kształtowanie Śródziemia

Autor: J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Zysk i Spółka

Format: książka papierowa

Liczba stron: 472

Ocena: 8/10


Po jakimś roku przerwy wróciłem do HOME I to jest jeden z tomów które spełniły w 100% moje oczekiwania. Mamy tutaj do czynienia z pierwszymi próbami Tolkiena Seniora z chronologią 1 Ery oraz pierwsze kształty Ardy oraz mapy! Bardzo fajne smaczki, a chronologia rok do roku jest super, bo chyba nigdzie takowa nie była podana w taki fajny sposób. Oczywiście Tolkien jak to Tolkien, każdą rzecz pisał po co najmniej 2 razy, więc niektóre części trochę się dłużyły... Ale i tak było warto


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #lotr #tolkien #home

b135dc07-d3f5-412d-9ca7-bd4868b53ff2

@Cerber108 nie no, tyle to nie xd to nadal jest bardziej encyklopedia niż książka fabularna ale akurat w temacie który mnie interesuje

@Endrevoir fabuły nie oczekuję, jedynie ciekawych informacji i wnikliwych opracowań. Zabranie się za to będzie unikalnym doświadczeniem, ale całość na raz to chyba przesada, nawet jak na mnie. Chwała Zyskowi za to, że podjęli się i dalej ciągną ten projekt.

Zaloguj się aby komentować

206 + 1 = 207


Tytuł: Fuchsland

Autor: Katja Frixe

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Dressler

Format: książka papierowa

Liczba stron: 230

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 9/48


Syn dostał tę książkę ze szkoły i chciał abyśmy przeczytali razem. Bardzo podobał mi się namalowany świat - dosłownie i w przenośni, bo ilustracje i opisy są zarąbiste.


Kraina Lisów (Fuchsland) jest miejscem odciętym od świata zewnętrznego. W mniemaniu głównej bohaterki Juny i jej przyjaciół panuje tam szczęście - istna idylla. Każdy mieszkaniec ma magiczny przedmiot, obdarzony własną wolą. Niektóre są bardzo pomocne, inne bywają psotliwe. Przypomina mi to odrobinę ubogą wersję świata z Harrego Pottera. Wszystko staje na głowę, gdy do wsi na magicznym dywanie przylatuje Fion. W wyniku wypadku zostaje podejrzany o zniszczenie najpotężniejszego magicznego artefaktu (zegara na wieży ratusza) i wygnanie całej magii z miejscowości. Juna jest jedyną osobą, która staje po jego stronie i aby udowodnić jego niewinność, wyrusza w niebezpieczną podróż i odkrywają tajemnice z przeszłości...


Sama historia dość naiwna, jak to w książkach dla dzieci często bywa, gdzie przyjaźń i życzliwość jest lekiem na całe zło tego świata.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

4d6884ab-13aa-4aba-bfe0-edd208dc3bbb

Zaloguj się aby komentować

205 + 1 = 206


Tytuł: I nie było już nikogo

Autor: Agatha Christie

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie

Format: książka papierowa

Liczba stron: 224

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 8/48


Najpoczytniejszy kryminał w historii* - pasuje idealnie do #czytelniczebingo


Wciągająca i wartka akcja, zagadka kryminalna intryguje, a morderca do samego końca pozostaje niezidentyfikowany. Podanie zakończenia na tacy - plot twist w postaci listu, który wszystko wyjaśnia - bardzo mnie rozczarowało. Niby fajne, ale tak nie do końca.


#czytelniczebingo 7/25 - Książka, która sprzedała się w milionach


* https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_best-selling_books


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

b3d3aabd-4c16-4b08-92b1-2a40c38f0d7b
62c146b4-fa03-4bbd-b00f-dbc04629a637

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!  


Drugi news / 28.01.2026


Wydawnictwo Vesper ogłasza następne wznowienie klasyka. "Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze" Edgara Allana Poe'ego zaplanowano na marzec 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.


Oto jedna z najobszerniejszych polskich edycji opowiadań Edgara Allana Poe: trzydzieści siedem utworów w klasycznych przekładach i w unikalnym wyborze, obejmującym teksty niewznawiane od przedwojnia. Są wśród nich piękne i mroczne opowiadania miłosne: „Morella”, „Ligeja”, „Eleonora”; ironiczne moralitety o winie i karze, zbrodni i zemście, okrucieństwie i sumieniu: „Bies przewrotności”, „Czarny kot”, „Beczka Amontillado”, „Serce – oskarżycielem”; opowieści o zagadkach i tajemnicach świata, życia i śmierci: „Złoty żuk”, „Zabójstwo przy Rue Morgue”, „Opowieść Artura Gordona Pyma z Nantucket”; groteski, makabreski i mistyfikacje. Po raz pierwszy w Polsce ozdobą opowiadań Edgara Allana Poe są wyjątkowe ilustracje wybitnego irlandzkiego artysty, który jak mało kto odczuł ducha jego twórczości: Harry'ego Clarke'a.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #vesper #edgarallanpoe

14ee2758-1dcc-4315-8779-95c76f448081

Zaloguj się aby komentować

204 + 1 = 205


Tytuł: Myśl jak grecki filozof

Autor: Donald Robertson

Kategoria: Inne

Wydawnictwo: Onepress

Format: audiobook

ISBN: 9788328917491

Liczba stron: 368

Ocena: 9/10


Prywatny licznik: 2/24


Fabularyzowana historia Sokratesa, jak i kawał historii Grecji z tamtego okresu, a wszystko to w sosie współczesnych technik psychologicznych mających swoje korzenie w dialogach sokratejskich. W książce znajdziemy więc odpowiednią dawkę historii, filozofii, psychologii i przedstawioną w przystępny sposób historię życia Sokratesa.

Fajne, podobało mi się, książka rozjaśniła mi kilka faktów z życia tegóż filozofa. Życzyłbym sobie więcej tego typu książek, po których przeczytaniu zapoznawanie się z twórczością danego filozofa staje się łatwiejsze i przyjemniejsze, bądź też uprzednio przeczytane dzieła nabierają więcej głębi.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek

91ffb02c-d849-457e-a670-a2de7f9a5c6c

Właśnie ogrywam Assassin's Creed Odyssey i są tam zarówno Sokrates i Alcybiades. Jak to zwykle mam w przypadku tego typu gier, zaraz zacząłem się wkręcać w historię i szukać literatury. Także leci do przeczytania.

O to to, taki nurt wprowadzenia do tła historycznego, głównych motywatorów i sposobu postrzegania świata danego filozofa to by było coś. Od lat czytam filozofie, a doszedłem do etapu, w którym wiem, że 90% myśli o tym, że jakaś idea wynika z powodów xyz jest często po prostu błędna, przez brak dokładnego zarysu psychologicznego i historycznego.


Tzn.. takie treści owszem są, ale często są tworem surowej akademii, którą ciężko czytać.

@Afterlife zgadza się. Ja tak naprawdę zrozumiałem "Rozmyślania" Marka Aureliusza, dopiero po przeczytaniu "Twierdzy wewnętrznej" Pierra Hadota.

@splash545 przeczytałem na razie połowę "Rozmyślań" i faktycznie jestem w stanie docenić samą lekturę, jednak właśnie w pełni zrozumienie wymaga również rozumienia realiów ówczesnej epoki.

@Olsen no to polecam wyżej wspomnianą "Twierdzę wewnętrzną" Hadota, z tym że jest to książka wymagająca. Natomiast w bardziej przystępny sposób postać cesarza - filozofa przybliża Donald Robertson w "Myśl jak rzymski cesarz". Mogę śmiało polecić obydwie pozycje.

Zaloguj się aby komentować

@WatluszPierwszy jeśli doda 4 japońskie książki, to wszystkie pozostałe też zyskują ten 40% rabat, a mają całkiem niezły wybór

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo ArtRage wraca z nowym elementem serii Cymelia. "Zuchwaliada" Halldóra Laxnessa ma zaplanowaną premierę na 27 marca 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.

Przełom X i XI wieku. Dwaj wierzący w honor, poezję i męstwo wikińscy zuchwalcy ruszają po sławę. A czasy są zaiste fascynujące: chrystianizacja Europy, walka o władzę świecką i duchową, wojny większe i mniejsze. Akcja tej pełnej ironii i humoru powieści przygodowej, będącej pastiszem średniowiecznych sag i romansów rycerskich, przenosi nas od Kijowa po Grenlandię, od Rzymu po Fiordy Zachodnie w Islandii, zahaczamy też o Francję Roberta Kapota, a jej bohaterami są postaci opisywane w sagach islandzkich oraz prawdziwi uczestnicy ówczesnych wydarzeń.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #artrage #cymelia #halldorlaxness #wikingowie

65d0beb2-6176-4c1f-bc45-e77de12da75e

Zaloguj się aby komentować

203 + 1 = 204


Tytuł: Mali bogowie 2. Jak umierają Polacy

Autor: Paweł Reszka

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czerwone i czarne

Format: książka papierowa

Liczba stron: 335

Ocena: 7/10


Druga część reportażu Pawła Reszki zawiera nowe wywiady i listy, które napłynęły po wydaniu pierwszej książki. Są też nowe historie prosto z karetki i SORu.

Myślałam, że poprzedni reportaż wyczerpał temat, a teraz myślę że można by napisać i trzeci (o ile nie powstał).


#bookmeter

beee0ca0-9aee-4cb8-8a98-37863a4114cf

Zaloguj się aby komentować

202 + 1 = 203

Tytuł: Czuwając nad nią

Autor: Jean-Baptiste Andrea

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak Koncept

Format: e-book

Liczba stron: 512

Ocena: 9/10

Piękna historia z wielkim rozmachem. Główny bohater, karłowaty rzeźbiarz z wybitnym talentem, opowiada historię swojego życia, a w tle przepaść klasowa, wielka historia XX-wiecznych Włoch, sztuka, trudna relacja gdzieś między miłością a przyjaźnią, wzloty i upadki, twarde charaktery i oryginalne postacie, a wszystko opisane pięknym, subtelnym językiem i wypełnione mnóstwem emocji.

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

2c92feea-af56-47d2-bb6c-e2e4a3f7441e

Gdyby ktoś jeszcze szukał, to na Woblinku Ebook i Audiobook są w dużej promce

Czuwając nad nią

Czuwając nad nią

W wielkiej grze przeznaczenia Mimo wyciągnął złe karty. Urodzony w ubóstwie, został uczniem pozbawionego talentu rzeźbiarza. Nie wie jeszcze, że sam jest geniuszem. Viola Orsini przyszła na świat pod najszczęśliwszą z gwiazd. Dziedziczka wpływowej rodziny, dzieciństwo spędziła w cieniu genueńskiego pałacu wśród pomarańczowych gajów. Jednak ambicja nie pozwala jej pogodzić się z wyznaczoną rolą.Tych dwoje nigdy nie powinno było się spotkać. Rozpoznają się od pierwszego spojrzenia i przysięgają, że nigdy się nie rozstaną. Viola i Mimo nie mogą żyć razem, ale i istnieć bez siebie. Połączeni nierozerwalną więzią, przechodzą przez burzliwy czas rodzącego się we Włoszech faszyzmu. Mimo mści się na losie, ale na co mu chwała, jeśli musi stracić Violę?Powieść pełna ognia i blasku, poetycka, przepełniona wdziękiem i pięknem. To prawdziwa sztuka stworzyć dzieło literackie wysokich lotów, które jest jednocześnie inteligentnie skonstruowane i czytelniczo przystępne. Jean-Baptiste Andrei to się udało. W tej przewrotnej powieści mamy historię wielkiej miłości, Włochy wstrząsane nie tylko politycznymi trzęsieniami ziemi, a w centrum zmieniającego się świata staje jedna rzeźba, która kryje w sobie zagadkę na miarę mistrzów Renesansu. Rzadko to mówię, ale teraz się należy: to powieść przez duże P.Katarzyna Kazimierowska, redaktorka prowadząca magazynu „Pismo” Przejmująca i pełna zwrotów akcji łotrzykowska opowieść o miłości i sztuce, ale przede wszystkim – o rodzeniu się wieku XX.Monika Ochędowska, „Tygodnik Powszechny”

Woblink

Zaloguj się aby komentować

199 + 1 = 200

Tytuł: Mój dziadek - genialny detektyw

Autor: Masateru Konishi

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Czarna Owca

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382528985

Liczba stron: 256

Ocena: 5/10


Kaede opiekuje się swoim dziadkiem, który wcześniej był szanowanym dyrektorem szkoły i miłośnikiem kryminałów, jednak teraz ma demencję i halucynacje. Halucynacje te pomagają mu rozwiązywać całkowicie rzeczywiste zagadki kryminalne, na które natrafia w swoim - jakże ciekawym - życiu jego wnuczka.


Sięgnęłam po tę książkę nawet pomimo okładki i sam początek był całkiem niezły. Potem było gorzej, a na zakończenie najlepiej spuścić zasłonę milczenia.


Zagadki były bardzo naciągane, wątek miłosny był mdły, nawet wychwalana w wielu recenzjach relacja między Kaede i dziadkiem była dla mnie kompletnie papierowa. Bohaterowie opowiadając o swoich zainteresowaniach mówili jakby recytowali wyuczoną lekcję, a fragmenty o demencji i opiece nad seniorami brzmiały jakby ktoś przepisał po prostu broszurkę informacyjną ze szpitala.


Nie polecam!


Czytelnicze bingo: Kryminał bez klasycznego detektywa

#bookmeter #ksiazki

dc4ea46f-7364-4ab6-aa45-72951721616a

Zaloguj się aby komentować

196 + 1 = 197


Tytuł: Nowa Fantastyka 497 (02/2024)

Autor: Redakcja miesięcznika Fantastyka

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński Media

Format: książka papierowa

Liczba stron: 80

Ocena: 7/10


Numer poświęcony fantastyce religijnej, a że z religią mi nie po drodze, to przyznam, że taka tematyka niekoniecznie mi leży. Jednakże nie zniechęcam się i każdy numer czytam od początku do końca.


Jak zawsze dużym plusem jest felieton Łukasza Orbitowskiego o różnych horrorowych filmach. Co prawda nie zawsze podchodzą mi proponowane przez niego tytuły, ale dzięki niemu trafiłem chociażby na „Goście” z 2022 roku - film ten uważam za jeden z lepszych horrorów, jakie widziałem, ponieważ był bardzo przyziemny.


Z opowiadań do gustu przypadły mi te najbardziej humorystyczne.


Najprzyjemniej czytało mi się „Nie samym chlebem” Davide'a Camparsiego. Bóg postanowił pojawić się na Ziemi we własnej osobie oraz pokazać wszystkim, że niezły z niego dowcipniś. Początkowy humor z czasem przeszedł w trochę mroczniejsze tony - tak myślałem, że niektórzy mogą mieć wiele zarzutów wobec Boga, który według nich pewnie często zachowuje się niesprawiedliwie. W tym i główny bohater, który podczas uroczystej kolacji przygotowanej przez jego mamę, osobiście miał okazję powiedzieć Stwórcy, co mu leży na sercu.


Świetny jest także „Konwent fantastyczny” Andrzeja Miszczaka, który kojarzy mi się ze starszymi utworami pełnego absurdu. Tutaj główny bohater, niespełniony pisarz, trafia na grupkę mężczyzn opowiadających sobie nawzajem niestworzone historie, które przeżyli w przestrzeni kosmicznej. Poprosili głównego bohatera o zdecydowanie, która opowieść jest najlepsza, a ten uznał ich po prostu za wariatów. Autor nawiązuje do Lema, chociażby przez nazwę nagrody.


Kolejnym ciekawym tekstem jest opowiadanie Switłany Taratoriny „Życie Marii i Olgi. Apokryf nowego świata”. Niejednoznaczne, trochę kojarzące się z „Seksmisją”. W świecie, w którym żyje Olga, istnieją tylko kobiety, a przynajmniej same tak twierdzą. Czasem jednak rodzą się (zapłodnienie wydarza się poprzez wejście w Jamę Życia) dziewczynki z męskimi genitaliami, które oczywiście są ucinane jako oznaka deformacji. Z czasem widoczna na niebie kometa przypomina kobietom o Wrogu - Olga postanawia zapobiec katastrofie i odkrywa tajemnicę ich pochodzenia.


Ten numer pokazał mi, że można znaleźć coś ciekawego w nieszczególnie interesującej mnie tematyce.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fantastyka #fantasy #sciencefiction

59a129b7-63aa-416a-94db-64c65d784b4e

Zaloguj się aby komentować

Nowa Fantastyka 02/2026


„Do sprzedaży trafił lutowy numer "Nowej Fantastyki". Jego okładkę zdobi Astro-Cat, którego autorem jest Chuyn. A poniżej znajdziecie kilka słów o zawartości.


W dziale publicystyki czekają na Was dwa obszerne teksty - pierwszy o tym, jak fantastyka zderza się z tzw. purity culture, zaś drugi o arabskiej alchemii, która wywarła na naszą cywilizację większy wpływ niż moglibyśmy się spodziewać. Oprócz tego mamy pokaźną porcję recenzji - książek, serialu, spektaklu teatralnego i komiksów - i felietonów od naszego znakomitego teamu autorów.


W dziale opowiadań aż pięć tekstów polskich (w tym dwa nagrodzone w konkursie NF, Anny Fijałek i Żanety Siemsia-Pindur) i trzy zagraniczne, a wśród nich utwory Roberta Silverberga i Laviego Tidhara. W tym numerze po raz pierwszy na naszych łamach gości też Kajetan Szokalski, autor znakomitego "Jemiolca".


"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach i empikach, a także w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najbardziej korzystną opcją kupna jest roczna prenumerata, którą możecie znaleźć w Gildii - towarzyszy jej promocja z prezentem książkowym - tym razem do wyboru najnowsza powieść Stephena Kinga "Nie wymiękaj" albo "Przepisy kulinarne ze świata Tolkiena".


NF jest też dostępna w Nexto oraz Legimi - w formatach czytnikowych epub i mobi oraz w pdf.


Prenumeratę "Nowej Fantastyki" znajdziecie pod tym adresem internetowym:

https://www.gildia.pl/nf.html


E-wydanie, które również możecie zaprenumerować, na platformie Nexto:

https://www.nexto.pl/e-prasa/nowa_fantastyka_p1204368.xml


NF w Legimi:

https://www.legimi.pl/katalog/?searchphrase=nowa%20fantastyka&sort=score


Bądźcie z nami!”


#ksiazki #fantasy #sciencefiction #nowafantastyka #czytajzhejto

442cafc1-c88c-45cc-ab8b-0c732b32319c

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!  


Drugi news / 27.01.2026


Wydawnictwo Vesper zapowiada nowe wydanie klasyka. "Egzorcysta" Williama Petera Blatty'ego powróci do księgarń w marcu 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.


Georgetown w Ameryce, lata 70. XX wieku, dwunastoletnia Regan bawi się spirytystyczną tabliczką ouija. Nawiązuje kontakt z bytem przedstawiającym się jako Kapitan Howdy. Wkrótce w jej otoczeniu dochodzi do paranormalnych zjawisk, a dziewczynka przejawia objawy opętania.

Zaniepokojona drastycznymi zmianami w zachowaniu córki oraz niewytłumaczalnymi zdarzeniami Chris MacNeil, uwielbiana gwiazda filmowa, zabiera Regan do lekarza. Ponieważ ani ten, ani kolejni lekarze niczego nie potrafią ustalić, zdesperowana Chris prosi o pomoc znajomego duchownego, przechodzącego poważny kryzys wiary młodego ojca Damiena Karrasa. Ten podejmuje się odprawienia egzorcyzmów. Pomocy udziela mu doświadczony, schorowany ojciec Lankester Merrin, dla którego spotkanie z demonem okazuje się nie być pierwsze. Rozpoczyna się walka o uwolnienie dziewczynki z rąk demona…


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #vesper #robertmccammon #matthewcorbett


#horror #williampeterblatty

72440152-da41-4419-8d37-61cb3957a01a

Zaloguj się aby komentować