Hejto.pl
Zdjęcie w tle

Społeczność

Hydepark

5k+

Zaloguj się aby komentować

Wrak północnokoreańskiego czołgu T-34-85 na zbombardowanym moście na południe od Suwon w Korei, 7 października 1950 r. Ciekawy pomysł na dioramę modelarską.


#czolgi #starszezwoje

5bbc88f2-6de3-4253-a2a7-1952165f6e59

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@mannoroth popsuję zabawę, bo przecież pierwsza żona Adama to była Lilith - z nią mógł mieć mnóstwo dzieci rozwalających sobie łby otoczakami

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Prawie czerwiec, a ja na przystanku stoję w kurtce. Myślałem, że przesadzam, ale przyszła właśnie babka w kurtce i zimowej czapce.


#podlasie #gdziejestkurwalato

Zaloguj się aby komentować

Klasyk, ale nigdy się nie zastanawiałem, czy jest tam jakaś inna odpowiedź, która pasuje, oprócz tej, która przychodzi na myśl od razu.

e8bb5163-83b6-4611-8cdb-3c2581e6c8f5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tere hommikust. Lähen reisile Balti riikidesse. Leedu, Läti, Eesti – need on nii ilusad! Trzymajcie kciuki za szczęśliwy powrót. #dziendobry #nivaznegdziedroga #podrozujzhejto

d7f038fc-d6e9-4767-a611-0ed7bcd23a74

Zaloguj się aby komentować

Nieno moze smoll ale Bartek tez bydle wiec w sumie kitku normalnych rozmiarow ale dobrze ze poglaskales bo jakbys poklepla jak @TyGrySSek to by bidak w locie z glodu umarl

Zaloguj się aby komentować

Po 2 w nocy, a człowiek siedzi i znów tworzy
Na szczęście to już przedostatnia postać do gry.

Do edytowania jeszcze 90 takich grafik, a potem można robić dalej.
Po nim została jedna postać jako przeciwnik.
O S T A T N I A
Po jakiś 2 miesiącach programowania tych piernioństw w końcu to kończę.

#rhr #nocnazmiana #programowanie

a59b8324-c0ab-48af-aceb-94c6cfe4f549

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj zamówiłem zakupy z Biedronki i dostałem zamówienie od kogoś innego.

Moja wina, że się nie zorientowałem, ale byłem zajęty, zaraz po postawieniu toreb obok drzwi wróciłem do swoich zajęć i zorientowałem się dopiero kwadrans później.

Więc jakby ktoś się zastanawiał, jacy między innymi są nabywcy lunchboxów składających się z kaszy, słonecznika i warzyw, dań lekkich i niskokalorycznych, ale pożywnych?

A więc między innymi są to osoby, na które po takim lekkim lunchu czeka DZIESIĘĆ grześków, a do nich 400g jakiegoś smarowidła do herbatników, nawet już mi się nie chce iść sprawdzać, ile takie combo ma kalorii, no na pewno tyle, ile wynosi różnica pomiędzy zwykłym obiadem, a takim lunchboxem, więc wychodzi się na zero, tylko ta różnica to razy dwadzieścia może lekko licząc.

Ale wiadomo, że jakby pozostał cień niepewności, czy wystarczy, to jeszcze cała paczka jakichś Cremollo, które w sumie przyznaję są całkiem niezłe.

Jakby ktoś się zastanawiał co na to dostawca, czyli Uber Eats, no to na razie nic (trzeci obrazek).

Kiedyś jak ich dostawca pomylił zamówienia, wtedy jedzenia z knajpy, a zorientowałem się dopiero odpakowując, to Uber zwrócił mi całość od razu na konto. Mnie było łyso, bo w sumie ten ktoś też zamówił obiad i go zjadłem, więc żeby jakoś się mimo wszystko dostawcy odwdzięczyć, to dałem mu maksymalny napiwek, kilkanaście złotych wtedy to było.

Teraz pewnie też dostanę zwrot za swoje zakupy, chociaż chętnie za nie zapłacę, jeśli się uda, bo tych wafli z tym smarowidłem to spróbuję z ciekawości, a też nie było w tych zakupach nic, czego bym nie lubił, jeszcze jakieś bułki, pomidor, ser, szynka, soki.

Ta osoba na oko dostała zakupy moje o 100% więcej kosztujące, za to kalorii mające nie za dużo. Ja też święty nie jestem, ale dałem radę zamówić sobie tylko pojedynczy batonik, jeden deser i 1L soku świeżego - to wszystko z rzeczy, na które sobie pozwoliłem, reszta to piersi, warzywa na patelnię, wody mineralne, obiady, ale takie bez żółtego sera, smażonych rzeczy czy makaronu - nie postne, ale po prostu nie bardzo kaloryczne, mandarynki, jabłka no i trochę gotowych musów i owsianek w tubkach, zupy - zero fastfoodu, serów, przekąsek czy większych słodyczy - a piszę o tym bo też nie mam wagi idealnej, ale wziąłem się za siebie. A gdy tyłem, to przynajmniej nie oszukiwałem sam siebie jakimiś lunchami w towarzystwie dziesięciu wafelków i słoika cukru do nich.

Oczywiście lepiej, że ta osoba mimo wszystko wzięła tego lunchboxa zamiast pizzy czy hamburgerów, ale z tymi słodkimi to jest pojechane kompletnie bez umiaru.

Szkoda babki, która dostarczyła, bo to ona pewnie zapłaci za te zakupy z własnej kieszeni. No ale też trzeba naprawdę się postarać, żeby pomylić tak zakupy - nie było ani jednej rzeczy, która znajdowałaby się w obu zamówieniach, wystarczyło spojrzeć ze zrozumieniem na jeden produkt. Po dostawie Uber nie umożliwia kontaktu z dostawcą i vice versa, dostawcy z klientem, gdyby było inaczej, to dałoby się to odkręcić. Pozostaje support, który kuleje pomimo tego, że akurat dobrze wdrożone AI w supporcie potrafi być autentycznie pomocne i mieć skuteczność dobrych odpowiedzi na poziomie powyżej 90%.

#dieta #ubereats

9fff56b0-7691-4ea6-ba4b-54a8831dabad
256f2685-648d-4577-82d2-842a8f1eb623
4b8b05c3-b9b8-415b-9fbd-d027c71523d0

Spróbowałem tych wafelków z tym kremem, ma to jednowymiarowy smak, dzisiaj rano do kawy wolałem samego wafelka. A ja lubię słodycze, na przykład czekoladę to jem może raz na kwartał, ale od razu całą tabliczkę.

Zmierzam do tego, że te wafelki z kremem są dla osoby mocno uzależnionej od cukru już. Nie mają żadnych wyjątkowych wartości smakowych. Ja byłem w tych miejscach. Jak nie da się inaczej, to Ozempic, bo szkoda zdrowia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować