Skoro już mam weslną zajawkę i poświęcam temu zagadnieniu swój czas to postanowiłem zrobić prostą ankietę
#wesele #slub #heheszki

Społeczność
Skoro już mam weslną zajawkę i poświęcam temu zagadnieniu swój czas to postanowiłem zrobić prostą ankietę
#wesele #slub #heheszki
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
#muzykawolfika #muzyka #metal nievchce mi się dalej tagować...
Meshuggah - Perpetual Black Second (Rhythm Visualizer)
Świetna wizualizacja tego co pan Haake bębni na bębnach
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Już po tradycyjnym kujawskim weselu. Weselne bingo w pełni wypełnione:
1. Wypożyczony samochód - czek
2. "Polska muzyka nowoczesna" czyt. mieszanka disco polo z jakimiś klubowymi podkładami - czek
Jak boga kocham, chciałem potańczyć jak zły no ale cóż, nie wiem jak do tego.
3. Wódka w hektolitrach - czek
4. Wjebali cie w prowadzenie? / szoty pijesz? / kierowca? / jak nie chcesz to ci dwa naleje / jak mozna na weselu nie pić? - czek.
5. Welon kto złapał? No moja, ofc xD - czek
6. "Hehe kiedy wy?" - czek
7. Nieskuteczne poszukiwanie chociaż jednych trzeźwych oczu - czek
8. Rapapara, rapapara, miała ryja - jak kopara. - czek
Overall, bez dram, bez zgonów, bez kłótni. Musiałem wysiedzieć do 4 bo transport wspólny.
#wesele #slub #kujawskopomorskie #koperciarze
Daje mocne 3/10
Zaloguj się aby komentować
@wonsz dosłownie 4 dni temu, jakiś szczyn otworzył drzwi do domu i nagle zza niego wyleciał j⁎⁎⁎ny owczarek niemiecki (a płotu jeszcze nie mieli) i leci za mną. Oczywiście k⁎⁎wa to podjazd jak w koszmarze @Furto
No to taki rodzaj psa, że już kopanie po mordzie nie wystarczy, bo takie przygody miewam dość często i całkiem sprawnie je napierdalam w mordy, tak że się wywracają przy okazji i robią różne śmieszne fikołki.
W każdym razie wystartowałem ile fabryka dała. Dogoniłby mnie, ale na szczęście tak w sam raz odpuścił, bo coś odwróciło jego uwagę na chwilę. Jebane psy skurwiałe.
Nie mówię o zeszłorocznym Rottweillerze, który tylko dlatego że był niedojebany, nie zauważył otwartej bramy i pobiegł z automatu naokoło do płotu. Ten to by mnie tam rozkurwił, bo nawet nie podjazd, ale jakieś dziury, pierwszy dom przy lesie bez asfaltu, ujeby takie że więcej jak 15 nie pojedziesz, bo się wywrócisz. Z nim to nara, nawet gaz nie pomoże, ani nawet właściciel jakby wybiegł. To już tylko siekierka w łeb może uratować...
@npnptcn ja się psów nie boję, więc jak ktoś nie dopilnuje takiego agresora to zasłaniam się rowerem i jak nadarzy się okazja to wjeżdżam z buta i kopię aby zabić. Szkoda psa, bo to właściciel powinien obskoczyć solidny wpierdol, no ale cóż, mając wybór pomiędzy czyimś psem a ojcem moich córek, wybieram to drugie.
Jebane psy skurwiałe.
Nie, to akurat właściciele.
@wonsz rottweilera w "pasji" to byś sobie mógł cmoknąć, a nie zastawić się rowerem, czy kopać. Miałem, a raczej ojciec miał takiego skurwola i trzeba było go uśpić, bo w pewnym momencie stał się agresywny nawet wobec ojca.
To jest 50 kilo samego mięsa, maszyny do zabijania, a jak cię za cokolwiek złapie w agresji, to możesz mu nawet oczy wydłubać i nie odpuści, doszarpie cię. A kopnięcie go najwyżej tylko wkurwi, a po naszemu rozbawi xd Niezależnie jak pięknie trafisz, łamane kości w szale tej rasy - nie obchodzą.
Co zabawne - jedyne co faktycznie może zadziałać, to przyjęcie tego żółwia. Jak nie ma cię za co złapać, to cię ponadgryza, podrapie, ale w końcu mu szał zejdzie i ci odpuści.
Zaloguj się aby komentować
Op nie ma co robić to tnie linoleum Xd
#grafika będzie #tworczoscwlasna #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Trasa Transfogaraska zaliczona. Trochę się trzeba nakręcić, ale rozumiem już dlaczego tak ciągną tam tłumy. Lacul Bâlea to trochę jak nasze Morskie Oko, ale dostępne samochodem/autokarem więc zero wysiłku. Oczywiście na trasie pełno jest też motocyklistów, zakręty wydają się idealne do dynamicznej jazdy, natomiast ruch jest na tyle duży, że ciągle wyprzedzają na trzeciego - trzeba mieć oczy dookoła głowy. Zdjęcia robione Dji Mini 3 - o dziwo nie ma tam żadnej strefy, więc można latać do woli. Na ostatnim zdjęciu Sybin, w którym stacjonuję. #fotografiadronowa #fotografia #gory #rumunia #podrozujzhejto #podroze





Zaloguj się aby komentować
@wonsz kontekst: Przebieg zdarzenia: 60-letni rolnik wsiadł w ciągnik marki Ursus z podpiętym pługiem i celowo zaorał około 200 metrów świeżo położonego asfaltu. Przed dalszą dewastacją drogi powstrzymali go pracownicy budowy, którzy zablokowali mu przejazd maszynami budowlanymi.
Motywacja: Mężczyzna twierdził, że droga jest jego własnością, a prowadzony przez miasto remont jest nielegalny. Władze miasta i Zarząd Dróg Miejskich (ZDM) w Gliwicach błyskawicznie zdementowały te doniesienia, podkreślając – na podstawie ksiąg wieczystych i pomiarów geodezyjnych – że droga w całości należy do gminy.
Straty i konsekwencje: Zniszczeniu uległa nie tylko warstwa ścieralna asfaltu, ale również podbudowa drogi. Wstępne straty oszacowano na około 400 tysięcy złotych.
Działania służb: Rolnik w chwili zatrzymania był trzeźwy, jednak jego ciągnik nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC. Mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia o znacznej wartości, za co grozi mu kara od 1 do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące. Urzędnicy dodali również, że to nie pierwszy raz, kiedy mężczyzna dopuścił się aktu wandalizmu wobec mienia publicznego.
Zaloguj się aby komentować
#allegro chujki nie pokażą powiadomień o nowych ofertach bez zgód marketingowych. A jak włączysz to zapierdolą Ci telefon spamem. Taki c⁎⁎j jak batorego komin.
#zalesie

@PanNiepoprawny to jak się allegro zmieniło ostatnio to jest j⁎⁎⁎ny żart.
Szukałem półek do kuchni wczoraj i nie dość że nie możesz ustawić ilości produktów na stronę która jest żenująco mała to jeszcze połowa i tak jest zajebana promowanymi które ni cholery nie pasują do ustawianych filtrów.
To było najgorsze kilka godzin zakupowego doświadczenia od dawna.. poszedłbym na Amazon ale nimi gardzę jeszcze bardziej (z różnych powodów).
Zaloguj się aby komentować
Ostatnia aplikacja. Żegnaj przyjacielu, byłeś wspaniałym rocznikiem.
A co u Was w te upały? #conaklaciewariacie
#kouros #perfumy #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Ktoś mi kurła Twaróg półtłusty podkrada z lodówki... Na szczęście zostaje już tylko chudy to nie znajdzie swojego amatora wśród obcych (bo się nie znają).
Ja to bym się podzielił, wystarczy zapytać, Twaróg nakazuje się dzielić ale skrytoskurwotwarożenie na cudzym... Będzie dzisiaj hemoroidowa klątwa nałożona.
#słowotwaroże #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Gdybyście szukali sposobu by sie najeść, napić i dostarczyć porcję białka to polecam arbuza z serkiem wiejskim.
U mnie jeszcze skropione sokiem z limonki, mieta,borówa i trochę skórki z cytryny do ładności
#jedzenie teoche #gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Hej!
Miesiąc temu zacząłem eliminować skutki zmiany trybu pracy i życia oraz uzyskanych nadmiarowych kilogramów. Mam nadzieję, ze tygodniowe raporty w sumie dla siebie samego mi w tym pomogą. Ostatni tydzień antybiotyk, ale wracamy i dzisiaj poranne wybiegane 10km
Waga: 84.9
Calgon w pępku: 104 cm
Urlop czas zacząć, ale cos się pobiega
#swiniobicie
Zaloguj się aby komentować
1141 + 1 = 1142
Tytuł: Oni
Autor: Terea Torańska
Kategoria: historia, wojna
Wydawnictwo: Świat Książki
Format: papierowa
ISBN: 8371294735
Liczba stron: 720
Ocena: 5/10
Książka jest zbiorem wywiadów z komunistycznymi dygnitarzami okresu PRL, który sprawowali władzę w latach 40. i 50. XX wieku. Wikipedia podaje, że „Oni” przetłumaczono na kilkanaście języków, a w niektórych uniwersytetach znajduje się wśród lektur dla studentów nauk społecznych i politycznych. No niech będzie, chociaż źródła w artykule są słabe.
Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej książki. Największy problem? Na każdym kroku czuć, że rozmówcy „Oni” majtczakują.
Torańska w uzupełnieniu do książki sama przyznała, że po latach nie napisałaby książki w ten sposób. Wszyscy rozmówcy usprawiedliwiają swoje decyzje, obrażają się, jak Torańska nie zgadza się z czymś, w przypadku Julii Mincowej byłem zażenowany jej wyjątkowo niskim poziom inteligencji i jestem pełen podziwu dla cierpliwości Torańskiej. Wszelkie relacje o początkach kariery komunistów, doświadczeniach z II wojny światowej i życiu prywatnym rzecz jasna należy odebrać z wyjątkową rezerwą. Część historii mogła być z premedytacją przeinaczona podczas wywiadu, inne po prostu spłowiały po kilkudziesięciu latach. Z drugiej strony Torańska zbyt słabo wierciła dziurę w brzuchu, zdecydowanie poświęcając zbyt dużo czasu na wspomnienia o partyzantce, trudach wojennych, prywacie, relacjach z innymi komunistami, a nie na samych czynach.
Skalę sensacji, jaką ta książka wywołała w drugim obiegu uważam za wyolbrzymioną. Rozumiem, że mógł zaskoczyć sam fakt, że wybrani komuniści zgodzili się na taką rozmowę, ale z samych rozmów niewiele wynika: tu jeden wyraża swoje zdanie o innych, tu wypiera się udziału w jakiś zbrodniach, tu usprawiedliwia się swoją uległość wobec ZSRR itd. Nic specjalnego. To że komuniści są cyniczni, ulegli i ubodzy intelektualnie? Szok, zwłaszcza dla ponad 30 milionów Polaków, którzy wiedzieli o tym od dawna. Dobór rozmówców? No pogrzebiemy po śmietniku historii tych, którzy zdążyli się skompromitować, damy im ostatnią szansę i posłuchamy, co mają do powiedzenia.
No ale książka stanowiła sporą sensację i jak ktoś interesuje się historią powojenną to powinien przeczytać tę książkę. Nie dlatego, że treść tych wywiadów jest interesująca, tylko dlatego, że Torańska pokazuje palcem setki dowodów na kłamstwa i manipulacje ludzi, który po wojnie budowali totalitarny kraj. Na studiach historycznych pojedyncze fragmenty (zwłaszcza z Bermanem) należy obowiązkowo omawiać, by pokazać mechanizm władzy i mentalność komunistów. Nie mniej czytanie przez ponad pięćset stron, jak komuniści wybielają się ze swoich czynów po prostu nuży. Do tego stopnia, że książkę czytałem przez trzy miesiące, podczas gdy międzyczasie przeczytałem kilkanaście innych tytułów, znacznie ciekawszych lub potrzebniejszych.
Prywatny licznik: 31/50
#bookmeter #czytajzhejto #historia #bapitankombaczyta

Uzupełnienie do recenzji: ma tę świadomość, że Torańska wykazała się sporą odwagą, bo jednak rozmowy przeprowadzono w latach 80., gdy Polska była wpółtotalitarnym krajem i takie rozmowy mogły być odebrane bardzo źle. Tego absolutnie nie odbieram i jestem pełen szacunku za odwagę. Tylko niestety nie dostrzegam w tym zadaniu sensu. Wydaje się być, że książka z góry była skazana na pisanie pod tezę
Zaloguj się aby komentować
Ja w 2025 kiedy ludzie na migi pokazują żeby odkręcić gazu: *udaję, że nie widzę*
Ja w 2026 kiedy ludzie na migi pokazują żeby odkręcić gazu: ALEŻ OCZYWIŚCIE JESZCZE JAK
Z country na słuchawkach tolerancja na wieśniaczenie rośnie xD
Ale żeby nie było, że samymi harlejkami człowiek żyje, w piątek udało mi się po czterech latach przerwy wybrać na trening pit bike. Nie wiem czy to ogromny progres mentalny który zaliczyłem mimo braku praktyki czy może zasługa nowych moto ciuchów (w końcu coś lepszego niż używka z olx za 500 zł), ale miałem chyba najlepszy dzień jazd w życiu, schodzenie na kolano po 5 minutach na placu, super czucie sprzętu, totalny fun. Plan jest żeby zaliczyć 10 treningów przed końcem sezonu, może się uda.
O ogólnie polecam mocno pit bike na Modlinie, 400 pln za 3h jazdy do porzygu z instruktorem na nieswoim sprzęcie jak na obecne czasy moim zdaniem to naprawdę spoko oferta. Muszę chyba sprzedać jakiegoś harlejka, to sobie kupię 400-600cc do upalania na tor jak należy
#motocykle

@knoor jak przyjechałem z ziomkiem na 2h sesje pit bike'ów, to było faktycznie fajnie, choć ostatnie 30 min już się strasznie męczyłem,ale to przez to że były to okolice 22 godziny.
Natomiast powrót to była jakaś padaka, człowiek wsiada na swój motocykl, a on za c⁎⁎j nie chce skręcać xD strasznie dziwne uczucie, człowiek w 2h zapomniał jak się jeździ na normalnym motocyklu
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować