#mrowki
Jadą z tematem.
To już chyba oficjalne: żadna czerwcowa rójka Solenopsis fugax nie miała miejsca, to moje myślenie życzeniowe. Takie tempo czerwienia to tylko Tetramonium caespitum.



Społeczność
#mrowki
Jadą z tematem.
To już chyba oficjalne: żadna czerwcowa rójka Solenopsis fugax nie miała miejsca, to moje myślenie życzeniowe. Takie tempo czerwienia to tylko Tetramonium caespitum.


Zaloguj się aby komentować
Są tu może jacyś fani RC Car? Kilka lat temu zakupiłem sobie u majfrenda taki samochodzik: https://allegro.pl/oferta/duzy-samochod-zdalnie-sterowany-rc-metal-4x4-led-12668854667
Chciałbym go sobie troszeczkę zmodyfikować, czy można gdzieś dostać/zakupić gadżety modyfikujące mechanikę?
Widziałem pełno filmików na YT od hindusów jak to sobie modyfikują te chińskie samochodziki, ale co wejdę link, to aukcja jest już niedostępna...
#kiciochpyta #rccar #zabawki

Zaloguj się aby komentować
#mrowki
Temnothoraxy pochędożyło. W trzech rodzinach odwaliły rójkę królewską, widać dorodne matriarchinie, jest też parę samców. Zdjęcia nadal robione pyrą, więc trzeba spojrzeć pod kątem ze zmrużonymi oczyma. 😉
Chciałem być dobrym mrówczarzem i wypuścić formy płciowe na łono natury, ale próba zakończyła się "wypiciem" wody przez watę, służącą za korek w otworach dostępowych i zalaniem najpotężniejszej kolonii. 😤
Mrówczarstwo to ciągłe uczenie się na błędach i pielęgnowanie cierpliwości. Tej ostatniej zawsze mi brakowało, mogę więc powiedzieć, że nauczyłem się czegoś nie tylko o mrówkach, ale też dzięki mrówkom.
Miłego dnia wszystkim!



Zaloguj się aby komentować
#mrowki
Jak dla mnie to Formica canicularia, ale nie założyłbym się o więcej niż 100 rubli.
Tegoroczna.


Zaloguj się aby komentować
@Lika Możesz podsumowanlć jaki był mniej więcej koszt materiałów i ile czasu zajęło Ci całość? Efekt bardzo schludny i mimo że jak kolega wyżej zauważył stylistyka zajeżdża IKEĄ to rozumiem że ciężko było z tego wyczarować coś więcej niż po prostu pomalować na jednolity kolor. Gratuluję, bo wygląda jak nowy, a do tego możesz być dumna że to twoje dzieło
Zaloguj się aby komentować
#mrowki
Tetramonium caespitum. Najbardziej nastawiona na czerwienie mrówka, jaką widziałem. Ledwo wskoczy do probówki już składa jaja i trzyma tempo.
Za arenę robi - klasycznie - pudełko po ferrero roche. Oczywiście z tych lepszych czasów, kiedy te pudełka się do czegoś nadawały.
Mrówki zaciekle furażują, szybko się odgradzają piaskiem u wejścia do probówki i są generalnie dość aktywne, co z dużym przyrostem liczebności kolonii daje sporo satysfakcji z posiadania i obserwacji.

Zaloguj się aby komentować
#mrowki
Messor barbarus na wybiegu przeprowadzkowym.
Ciekawe stworki: zbierają do jedzenia nasiona i posiadają kastę wojowników z większymi głowami. Jak będę miał kiedyś coś lepszego do robienia zdjęć od kartofla to wrzucę ładne makro.
Moje jedyne "egzotyczne" mrówki - występuje w południowej Europie.


Zaloguj się aby komentować
Ledwo pożegnaliśmy czerwiec, a u mnie już TOP1 #urbex się uplasowało.
Teraz tylko top1 zamków, mogłabym zapaść w sen zimowy i czekać na 2024 rok, hehe.
#hobby #podroze

Zaloguj się aby komentować
Trochę mnie tu nie było bo musiałem ogarniać swoje żyćko #frens . Ale już mam więcej czasu i biore się za gówno projekty, których mam dużo rozgrzebanych. Poprawiłem dzisiaj ładowanie obrazów na stronie #flutter . Trochę przyspieszyła ale dalej ładuje się o wiele za długo. Wleciała też opcja tworzenia raw stringów dla #cpp. W konsoli widać błędy. Nie ukrywam że web developer ze mnie jak z koziej d⁎⁎y fujarka ale postaram się je ogarnąć i zopymalizować stronkę, żeby ładowała się poniżej 2s. Uwagi i pomysły na ficzery odnośnie tej stronki mile widziane. Następne moje wpisy pewnie będą dotyczyły wifiManagera do #esp32 i naprawy mojego gnojownika #audi bo mam tam pare pierdół do zrobienia.
https://adampwr.gitlab.io/c_multiline_strigs_generator/#/
#programowanie

Zaloguj się aby komentować
Zapraszam na krótki pokaz starego chłopa bawiącego się zabawkowym samolocikiem
#modelarstwo #rc #hobby
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Uwaga, ten wpis nie ma większego przesłania. Ot, złapały mnie #feels i chciałem się podzielić.
Starałem się pisać tak, żeby każdy z tagów, które wołam znalazł coś dla siebie.
W miniony weekend przejechałem przez portal do roku 1999.
#piractwo #retrogaming #lata90 #nostalgia #retro
Jako gówniak wybrałem się z tatą na lokalną giełdę komputerową w #katowice (na pewno nie było to na dworcu, gdzieś na otwartym powietrzu. jakby ktos mogl uzupełnić mi wspomnienia? Pomnik Powstańców?), obczaić na własnej kieszeni jak działa piractwo komputerowe na CD. Od niedawna mieliśmy komputer z nowoczesną technologią czytnika płyt CD x32, a także Intel Celeron, dysk 4gb i chyba 32 albo 64mb RAMu- wcześniej Amiga na dyskietki, więc była nowa jakość, wtedy jeszcze nie #retrocomputing
#staregry #gry
Moto Racer 2 nie była grą rewolucyjną. Porządne wyścigi motocyklowe z trybem multi dzięki opcji splitscreen, LAN (w tym również split) lub po necie, jeśli ktoś wtedy miał dostęp. Wyścigi torowe na czas, klasyk. Grafika 7/10, solidny produkt od EA. Kontynuacja dobrze odebranego w 1997r Moto Racer. To co ją wyróżniało to możliwość jazdy zarówno po torach dirt jak i szosowych. Dzięki temu tryb single nie nudził się tak szybko. Dirt był o wiele ciekawszy - były skoki i triki. Szosa to taki trudniejszy NFS, bo sterowanie motocyklami trudniej opanować. Ale też wciągało. Sama rozgrywka nie rozjebała mnie aż tak bardzo jak np Motocross Madness 2, którego demko katowałem w tamtym czasie do oporu (półotwarty świat zamiast toru, triki, no i legendarna granica planszy w postaci gór na które próbowało się wjechać) ale dała bardzo dużo radości. Jak to w wyścigówce - liczyła się prędkość, a tej było mnóstwo, a do tego była niesamowicie podkręcona przez muzykę.
Ale zanim szerzej o niej - ciekawostka. Jak już poprzechodziłem dostępne tryby singlowe to odpalałem ją jeszcze tylko po to, zeby posłuchać muzyki. Aż kiedyś z ciekawości czy też w akcie desperacji, postanowiłem włożyć płytkę z grą do odtwarzacza CD w wieży stereo (odtwarzacz CD, 2x kieszeń na kasety żeby można było przegrywać, radio i amplituner - jedno na drugim + osobno kolumny). To samo lata wcześniej robiłem z kasetami z C64, żeby zobaczyć co się stanie. No i zwaliło mnie z nóg. ZACZĘŁO GRAĆ! Czaicie, że na płytce o pojemności ~700mb (74min) połowę zajmowała ścieżka dzwiękowa w formacie audio (trochę ponad 30 minut), a reszta to gra?
#muzyka
No muzyka z Moto Racer 2 to było coś. To jest coś. Coś co zostało ze mną na zawsze. Takich dźwięków to jeszcze nie słyszałem, mimo że właśnie wzbierała fala popularności kalifornijskiego #punk w mainstreamie - Blink182, The Offspring, GreenDay. Ale to było coś więcej: niesamowite tempo, bardzo melodyjne utwory ale przede wszystkim technika gry na instrumentach o ktorej niewiele wtedy jeszcze wiedziałem - miałem 13 lat i zerowe wykształcenie muzyczne ale zrobiła na mnie wrażenie. Technika zupełnie inna niż w pop-punku, którym karmiła nas MTV (wtedy jeszcze puszczająca muzykę, a dzisiaj nie wiem czy w ogóle jeszcze działa). Perkusja, która miejscami nadawała takie tempo, ze nie wiedziałem, ze tak w ogóle można. Bas, który o dziwo wystawiony był na pierwszy plan i biegał po skalach jak oszalały. No i gitara - nieco z tyłu, co było dla mnie dziwne jak na punk ale bardzo świeże. Gitara, która w przerwach od punkowego łojenia robiła coś dziwnego. Takie ska, ska, #ska .. Obłęd! Całość pasowała do siebie i komponowała się niesamowicie. No i ten brak wokalu, dzięki któremu mogłem podziwiać kunszt muzyków.
Ktoś w EA podjął decyzję, że muzyka napisana przez zespół V-town Have Nots, jako ścieżka dzwiękowa - oprócz tytułowego utworu z intra - zostanie pozbawiona wokali. Prawdopodobnie, zeby nie rozpraszała podczas wyścigu, ma być tłem. I wg mnie to był strzał w dzisiątkę. Zawsze zastanawiałem się, o czym mogły być te utwory, jak został poprowadzony wokal, jak by się to mogło komponować, próbowałem sam coś pisać. Po latach znalazłem oryginalną płytę wydaną przez ten zespół, na której ścieżki zawierały nagrania razem z wokalem i srogo się zawiodłem. Może to lata słuchania ścieżki bez wokalu, a może wokal zwyczajnie nie daje rady i przykrywa cały geniusz muzyczny tych nagrań. W każdym razie #skapunk i wszystko co się z nim wiąże został ze mną już na zawsze, trochę jako taki moj święty graal muzyki - przez kilka pierwszych lat po tym albumie zaginiony (chociaż Offspring miał jakieś elementy czasem ale mało i słabo). Później odnaleziony w szczątkowej formie: Sublime, Suicide Machines, NOFX, niemieckie Skafield, nasi Podwórkowi Chuligani no i kilku przeciętniaków. Ostatecznie, z braku dostępu do tej muzyki postanowiłem sam zacząć ją robić. Grałem już na gitarze w zespole hc/punk więc znałem wielu muzyków ale znaleźć wsród amatorów kogoś kto potrafi grać na trąbce to niemal cud. Jeden znajomy na studiach grał ale on z kolei nie była zainteresowany punkiem. No więc po pewnym czasie porzuciłem temat i grałem hc/punk, jak wszyscy. Obecnie ćwiczę grę na basowej, którą autentycznie zostałem wtedy zainspirowany, a co spełniłem dopiero po 25 latach. Dzięki internetowi odkrywam też świat muzyki #ska na nowo, nadrabiając zaległosci. Więc jakby ktoś z okolic #katowice był chętny coś pograć to zapraszam :)
#motocykle
Zajawka na motocykle w realnym świecie bardzo szybko została przygaszona przez rzeczywistość. Ogar 200, którego częściej pchałem niż na nim jechałem oraz bolesny upadek na asfalcie (oczywiscie, że bez odzieży ochronnej, miałem 13 lat i była końcówka lat 90) skutecznie zniechęciły mnie do zabawy na bardzo długi czas. Co prawda Travis Pastrana i jego Nitro Circus (który zawsze był dla mnie sensowniejszą alternatywą dla Jackassa) jeszcze jakiś czas poźniej ponownie rozpalił żar ale nie poszedłem za ciosem i nie kupiłem Yamaha DT125 (może byłoby inaczej gdybym zrobił prawko A razem z B ale nie bylo mnie wtedy stac). Zainteresowanie motocyklami kompletnie straciłem na jakieś 15 lat. Wróciło dopiero podczas covidowego lockdownu, w sumie przez przypadek. Szukałem jakiegoś zajęcia, żeby nie oszaleć po pracy, kiedy zamknęli nawet lasy. Spotkałem kolegę, który zaproponował, ze sprzeda mi rozbitego chińczyka 150cc za 300zł (Keeway Superlight). Garaż stał pusty, więc chętnie podjąłem rękawice, zwłaszcza, że lubię majsterkować. Dzięki temu po pracy na HO mogłem przynajmniej gdzieś wyjść i coś robić. Motor naprawiłem, przejechałem się i stwierdziłem , że fajne to i że idę na prawko. Trafiłem do dobrej szkoły, która podkręciła zajawkę. Keewaya przerejestrowałem na 125cc, sprzedałem z zyskiem i kupiłem okazyjnie Hondę CB500.
Tym razem wypadek nie przerwał rozwoju pasji, mimo że obudził stare demony. Jeszcze w trakcie robienia kursu na prawo jazdy jeździłem czasem wieczorami bez prawka. "Poćwiczyć". Dzięki moim, najwyraźniej jednak kiepskim umiejętnościom majsterkowania, zaliczyłem high side'a w zakręcie. O 5 rano wyszedłem ze szpitala, a o 11 byłem już na kolejnej lekcji na prawo jazdy. Nie chciałem przekładać. Kurs skończyłem szybko, prawko zdałem za pierwszym, a CeBulę sprzedałem, bo miałem do niej uraz
#feels
No i tak sobie zapierdalam 200km/h po jakiejś powiatowej w miniony weekend - dzień wcześniej byłem na koncercie #ska, które po dziś dzień jest jednym z moich ulubionych gatunków, a które z jakichś niezrozumiałych dla mnie powodów jest szalenie niepopularne w tym kraju, więc w ogole jakiś cud, ze był koncert (przez te wszystkie lata byłem w życiu chyba tylko trzy razy na koncercie #ska więc zawsze to wielkie wydarzenie)- na słuchawkach spotify w trybie inteligentnych rekomendacji i nagle wjeżdża ten utwór. Wierzcie mi lub nie ale poczułem się jak w jakimś pieprzonym "Powrocie do przyszłości". Brakowało tylko ognia na śladach moich opon. Mój mózg miał najwyraźniej jakieś spięcie, bo przez chwilę miałem wrażenie jakbym znowu siedział przed kompem i ciupał w Moto Racer 2. Pochylony nad kierownicą, skupiony na maksa, w uszach Have Nots, które znowu wydało mi się tak świeże i odkrywcze jak wtedy. Zostałem totalnie przeniesiony spowrotem do roku 1999..
Mistyczne przeżycie. Niby to tylko muzyka podczas jazdy ale najwyraźniej ścieżki dawno wyryte w mózgu rządzą się swoimi prawami. Poczułem, ze spięło to ogromną klamrą prawie 25 lat mojego życia. Najwyraźniej nadal cieszą mnie i bawią te same rzeczy. Gusta chyba jednak nie zmieniają się aż tak bardzo, nawet w długim okresie, jeśli odnajdziemy to co nasze.
#hobby
I jeszcze jedna ciekawostka: najwyraźniej były dwie ścieżki dzwiękowe do tej gry, jedna napisana przez Have Nots, druga przez Bottomdawg. Różnica była chyba dla wersji PAL i NTSC lub PC i PSX. Ktoś potwierdzi?
Intro:
https://www.youtube.com/watch?v=8GqyBkD81_8
Pełna ścieżka:
https://www.youtube.com/watch?v=ZaW_TMaAWng&list=PLC3B5940F3C322300
Zaloguj się aby komentować
Aparatura Walkera Devo 10 z oprogramowaniem Deviation. Mam jeszcze Walkerę 4F200 (heli), Walkerę MiniCP (heli), Walkerę CB100 (heli), Assault 4450 (heli), Vento (szybowiec), no name F-16 (EDF), no name Learjet (EDF), no name Swift (szybowiec), dwa małe drony no name, 5 autek RC no name, 6 łodzi no name.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tak jak ostatnio wklejałem mema, że "chłop 25 lat kupi sobie auto na pilota albo samolocik", tak też zrobiłem i wstępuję dzisiaj w szeregi CHINA AIR FORCE. Ten zaszczyt na aliexpressie kosztuje 70 ziko. Kupiłem bo chciałem zawsze samolot za gównioka, miałem 4kanalowy helikopter ale to było w opór trudne. Zobaczymy czy się wkręcę i czy placyk opodal nie jest za mały.
Nie zabijajcie za tagi xD
#rc #hobby #modelarstwo #chinaairforce

Zaloguj się aby komentować
>Przeczytałem ogłoszenie, że sprzedaje ktoś lokomotywę...
Znowu byłem na moim ulubionym skupie złomu.
Lokomotywa akurat stoi tam już kilka lat. Napędzana jakimś dużym silnikiem diesla.
A co do silników, to dostałem potwierdzenie że te dwa pokazane kilka wpisów wcześniej na #konstruktorelektrykamator faktycznie pochodzą z jakiegoś okrętu.
Ale silniki to c⁎⁎j, patrzcie na drugie i trzecie zdjęcie.
Jest to prowadnica wyrzutni pocisków podwieszanych pod #samoloty Suchoj.
>Najgroźniejszy z nich był najcięższy pocisk rakietowy, czyli S-24B Buran kalibru 240 mm. Przy masie 235 kg ponad połowę (123,4 kg) stanowił materiał wybuchowy. Przy odpowiednim kącie nurkowania samolotu mógł on osiągnąć zasięg do 3 km. Po wybuchu rozpadał się na ok. 4000 odłamków. „Suczki” mogły zabierać maksymalnie po cztery takie rakiety podwieszane pojedynczo na jednoprowadnicowych wyrzutniach PU-12-40U.
A pojechałem tam kupić taką butlę, 2dm³ pojemności, 200atm ciśnienia, była do tlenu, zmienię zawór i będzie do argonu. Taka mała mobilna na wyjazdowe #spawanie TIG.




Zaloguj się aby komentować
Trudno mi było podpiąć ten post pod cokolwiek konkretnego na ten temat (mam tutaj na myśli konkretną deskę), więc niechaj stanie się to pod #hobby .
Koleżanka moja droga irytuje się, bo jej najdroższa siostra zagubiła klucze - poszły więc do ślusarza czy innego czarodzieja od kluczy spytać się, czy da się taki klucz dorobić.
"Nie da się, takich kluczy się już nie robi." - odparł kluczmistrz, po czym wypędził damy ze swojego boksa handlowego.
"Jak to się k⁎⁎wa nie da?" - pomyślałem, gdy koleżanka przekazywała mi te informacje drogą słowną. Przecież to nie jest tak, że to jakaś tajemna wiedza, co to za pierdolenie xD
Więc składaniam się z pytaniem na forum: co to za typ tudzież gatunek klucza? Ma to jakąś swoją nazwę? Czy w Trójmieście istnieje miejsce, gdzie takie klucze się dorabia? A wy, z czym lubicie swoje klucze? Z jaką polewą, z jaką posypką? #pdk
#klucz #slusarstwo #hobby #majsterkowanie #niewiemjaktootagowac

Zaloguj się aby komentować