
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
Witaj, jestem profesjonalnym hakerem, jeżeli to czytasz oznacza to, że mogę Cię zhakować.
Aby tego uniknąć, prześlij mi swoje hasło do hejto w wiadomości prywatnej - inaczej będę zmuszony Cię zhakować.
Dziękuję za współpracę pozdrawiam.
#hakowanie #hacking #glupiehejtozabawy #pasjonaciubogiegozartu #komputery

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień 255., strona nr 115
Jasiu praktykuje u fryzjera, a szef jest ostry. Przychodzi klient, siada na fotelu, a szef mówi do Jasia:
- Masz pana elegancko ogolić, a jak zatniesz, to dostaniesz w łeb.
Jaś drżącymi rękami zabiera się do klienta. Goli, goli.. i ciach! Krew się leje. Szef wkurzony podbiega i trzask! Jasia w oko. Ponieważ klient dał się udobruchać, Jasio kończy robotę. Goli... goli... i ciach. Znowu zaciął klienta. Szef już podbiega, zamierza się... ale Jasiu nauczony doświadczeniem robi unik i tym razem obrywa klient. Szef przeprasza, kaja się, klient znowu wybacza. Jasio kończy robotę. Goli.. goli... i ciach! Tym razem całe ucho spadło na podłogę. Jasio rozgląda się przestraszony, po czym szepcze do klienta:
- Panie, kopnij pan to ucho pod szafkę, bo szef nas pozabija!
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pracowałem w zespole gdzie każde spotkanie "planning" zaczynało się od tego, że dwóch autystów musiało ustalić, w jaki sposób będziemy estymować zadania. Musieli wiedzieć co oznacza "1 story point" czy to godzina pracy, czy dzień no bo jeśli dzień to co jeśli ktoś będzie musiał pracować nad zadaniem 2 dni a wyestymował na 1, a może lepiej użyć tshirt-size albo podawać wszystko w fibonacci a może użyjemy planning pokera, a bo poprzedni sprint średnio wyszedł to trzeba zmienić sposób estymowania to może zamiast waterfalla użyjemy kanbana... masakra
Ja rozumiem raz ustalić jakieś założenia a potem najwyżej to lekko zmienić po jakimś czasie gdy jakieś niedociągnięcia wyjdą w praktyce. Gadanie o tym na każdym możliwym spotkaniu to przejaw jakiegoś chorobliwego pedantyzmu xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień 254., strona nr 304
Gierek odwiedził Breżniewa w jego luksusowej willi. Z podziwem ogląda dom pełen przepychu, a gdy skończył oględziny, pyta Breżniewa, w jaki sposób zbudował sobie taki wspaniały dom. Breżniew pokazując widok za oknem, mówi:
- Widzisz to osiedle tam w oddali?
- Widzę.
- No właśnie. Jak je budowali, to jedna cegiełka szła tam, jedna tu...
Po jakimś czasie dochodzi do rewizyty - Breżniew przyjeżdża do Gierka. Radziecki gość jest zaskoczony pałacem, w którym rezyduje polski gospodarz.
- Słuchaj, Edward - mówi - ależ to jest oszałamiające. Taki biedny kraj, a ty masz taki pałac. Jak to zrobiłeś?
- Widzisz to osiedle naprzeciwko? - pyta Gierek
- Nie, nie widzę - mówi rozglądając się Breżniew.
- No właśnie...
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować