Żona czyta książkę/poradnik dla młodych rodziców i znalazła taki fragment o karmieniu piersią. No to pytam
#rodzicielstwo #karmienie

Żona czyta książkę/poradnik dla młodych rodziców i znalazła taki fragment o karmieniu piersią. No to pytam
#rodzicielstwo #karmienie

Może i było pite ale argumenty logicznie poprawne.
Przedstawiona w podanym fragmencie argumentacja na temat gruczołów mlecznych samic homo sapiens oraz karmienia młodych jednostek jest poprawna.
@serel argumenty slabe, bo karmienie jest rasistowskie i transeksluzywne
Generalnie jestem za naturalnym karmieniem (dużo plusów dla dzieci - dla piersi i męża w przyszłości trochę mniej), niemniej argumenty podane w tym fragmencie są wg mnie #cringe' owe w chooj.
Karmienie piersią jest zdeterminowane wieloma czynnikami i powinno zostać do własnej oceny rodzica/ów.
Madki ratujom swiat. Kurde, nie dawajcie im takiej amunicji xD
Podpinanie cycka pod ekologie dżizas ekooszołom pisał tą ksiażke. Samo karmienie to plusy, ale te przykłady powyżej "meh"...
Ja bym tą książkę wy⁎⁎⁎⁎⁎olił tam gdzie jest jej miejsce - do ognia.
@serel Karmienie piersią jest zdrowe dla dziecka, bo mleko matki to kompleksowy pokarm dodatkowo zawierający przeciwciała. Mleka w proszku nie są w stanie ich zastąpić, a Nestle by rozpropagować mleka zmodyfikowane dopuściło się niegdyś paskudnych praktyk (głównie w krajach 3 świata) przyczyniając się do ogromu zgonów.
Także pomijąc aspekt zdrowotny jestem za karmieniem piersią choćby po to by bezczelnej nieludzkiej korporacji zrobić na złość
@Jarasznikos o inne argumenty nie pytam, tylko o te przytoczone :)
@Jarasznikos nie wiem jakie masz doświadczenia z karmieniem dziecka ale młodzi (zdrowi na umyśle) rodzice mają wyjebane w korporacje i ich szczęście, bądź nieszczęście... Nie każda mama może i daje radę karmić piersią, a to nie oznacza w żadnym przypadku że jest jakkolwiek "gorsza". I tak wlanie powinna podawać KAŻDA, ale to KURWA KAZDA literatura. Wszystko inne powinno być utylizowane na etapie redakcji razem z auterem.
I tak, karmienie piersią jest dużo lepsze dla bobasa niż mieszanki ale mieszanki ogólnie nie są złe, a problemy z laktacja ma bardzo dużo kobiet i właśnie przez takie spierdolone książki, później jest baby bleus i finalnie depresja poporodowa.
@serel spróbuj żonę nastawić raczej na tryb "będzie dobrze, jak będzie trzeba to wspomożemy się mieszanką i tyle". Bo po takiej książce, słabsza psychicznie mama może skończyć na antydepresantach...
@serel inne argumenty? Butelkę musisz odgrzać, przygotować itd. cyc jest gotów zawsze (uproszczenie).
Najważniejszym argumentem jest zapewnienie odporności dziecku, przez pierwsze miesiące to mega istotne.
@Fen izi, butlę mamy ogarniętą :)
@dez_ ponownie, nie pytam o inne argumenty. Pytam o zdanie Tomeczków i Tomkiń/Kaś (dalej nie wiem na czym stanęło) o fragmencie ze zdjęć
@serel absurd. Kobietom w ciąży i młodym mamom nie potrzeba jebanego ratowania świata i mieszania w głowie bo to bokiem później wyjdzie.
To, że argumenty są logiczne, nie zmienia faktu, że są nie na miejscu i nie powinny się w takiej książce znaleźć. Każda matka na tyle na ile jest w stanie, o ile nie ma przeciwwskazań, powinna karmić piersią. Brak karmienia piersią nie oznacza, że jest gorszą matką albo z dzieckiem stanie się coś złego przez spożycie mleka modyfikowanego.
@serel Oczywiście karmienie piersią jest lepsze dla dziecka. I nie trzeba do tego dorabiać jakieś debilnej ideologii. Oczywiste jest też, że nie wszystkie mamy mają pokarm albo jej wystarczającą ilość.
@serel fajnie że jakaś kobieta się wypowiedziała...
@serel terror laktacyjny zatacza coraz szersze kręgi, teraz nie dość, że jesteś matką gorszego sortu, to jeszcze jest gorszym pracownikiem, do tego celowo śmieci i przyczynia się do większej emisji CO2. Tak jakby było mało powodów do popadnięcia w depresję poporodową XD
Do produkcji mleka kobiecego nie potrzeba zużycia dodatkowej energii
@serel Jedyne, co autorowi tego tekstu można odpowiedzieć to:
SIadaj, jedynka z fizyki...
...i biologii.
Do chorowania dziecka było ok. Im dalej tym gorzej.
I że produkcja mleka nie zużywa energii? Przecież to by było perpetuum mobile xD
Dobro pracodawcy jako główny argument za karmieniem dziecka piersią XD
Jak można karmić piersią to super, a jak nie to też dobrze - po to mamy cywilizację żeby wspomagać się tam gdzie natura nie da rady. W dawnych czasach też zresztą nie zawsze matka mogła karmić piersią i był popularny zawód mamki. Jeszcze moja mama karmiła w szpitalu po porodzie cudze dzieci bo miała nadmiar pokarmu XD Teraz to nieco dziwne XD
@serel mój bombel nie mógł być karmiony piersią. Zawsze jak przychodzi jakieś choróbsko w żłobku to jest last man standing. Jak już go złapie, to na drugi dzień jest już zdrowy, a my zdychamy przez to cholerstwo tydzień. Tak, wiem, dowód anegdotyczny, ale zawsze głośno wzdycham jak demonizuje się mieszanki
@serel a gdzie odpowiedź pierdolenie o szopenie?

Czy to jest przetłumaczone z wydania amerykańskiego gdzie nie ma urlopu macierzyńskiego?
Z tym zużyciem energii się nie zgodzę. Ciało kobiety część podaży kalorycznej przeznacza na mleko właśnie.
Na szkole rodzenia mówili, że 700kcal na dobę to produkcja mleka
Zaloguj się aby komentować