Hejto.pl

Po przejechaniu przez polskie wsie które wypadają na głównych trasach komunikacyjnych dochodzę do wniosku że wolałbym aby w wioskach były Odcinkowe pomiary prędkości zamiast progów zwalniających co 3 dom. Jechał bym sobie spokojnie te 40/50 km/h, nikt z tyłu nie próbowałby udowodnić że on potrafi skakać przez te progi szybciej i byłoby git. A tak to od hopki do hopki. Ostatnio mam wrażenie że progi zwalniajace wyrastają jak grzyby po deszczu.


#rozkminy #motoryzacja #polska

preferowany sposób ograniczenia prędkości

268 Głosów

Komentarze (40)

@Lubiepatrzec Chciałbym żeby taki próg zwalniający pozwalał przejechać przez niego z dozwoloną prędkością wskazaną na znaku nie urywając przy tym zawieszenia. Co z tego, że jest 30km/h jak większość progów trzeba pokonywać na minimalnej prędkości ledwie się tocząc.

@Z_buta_za_horyzont było coś takiego, że takie progi są wypełnione cieczą nie newtonowską i to niegłupi pomysł. Tylko, że u nas zaraz by je pocięli.

@Lubiepatrzec OPP zwraca się w kilka miesięcy. Trochę kosztuje ale komfort mieszkańców byłby dużo większy gdy wszystko jedzie równo stajnie niż auta które po progu gaz w podłogę. Zwalnianie przed progiem i znowu do odcinki.

@koko-jumbo jak we wsi to pewnie droga gminna a gminy raczej mają małe budżety i wydanie pieniędzy na odcinkowy pomiar może nie być takie proste jak się wydaje. Nie wiem jaka jest prawda z finansowaniem takich urządzeń ale tak mi się wydaje że to nie jest aż takie proste.

@Lubiepatrzec

Generalnie gminy powinny móc stawiać fotoradary chociażby w środku żywopłotu i to bez żadnych znaków, a to co mamy obecnie w PL to jest patologia i kompromitacja.

@Lubiepatrzec u nas progi są wyspowe (2 na całej szerokości jezdni). Wszyscy rodzice którzy zawożą dzieciaki i jadą do pracy są karani bo jeżdżą jak wariaci:

  • kierowcy autobusów

  • motocyklisci

  • kurierzy

  • zaopatrzenie

  • budowlańcy

  • wozy asenizacyjne


W efekcie ja muszę sobię rozwalać zawieszenie ale przynajmniej problem nie został rozwiązany.

@Furto To już było. Obecna sytuacja z fotoradarami jest wypadkową zmian w prawie, które miały wyeliminować nadużycia lokalnych stróżów prawa.

@koko-jumbo ja wolałbym, żeby po prostu idioci jeździli zgodnie z przepisami lub chociaż zdrowym rozsądkiem. Mieszkam w sąsiedztwie takiej lokalnej drogi i ostatnio samorząd postawił u nas licznik mierzący prędkość (bo mieszkańcy zgłaszali skargi). Liczba kierowców jadących 80kmph i więcej w terenie zabudowanym jest zatrważająca. Szczególnie wieczorami i nocami ludzie jeżdżą jak po⁎⁎⁎⁎ni. Ha tfu na to bydło.

@KierownikW10 no i jakoś trzeba ludzi nauczyć rozsadnej jazdy. Tylko progi zamiast nauki powodują irytację wszystkich łącznie z tymi co jeżdżą przepisowo.

@koko-jumbo no jakoś trzeba ludzi nauczyć.

Fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości są drogie. Drogie w instalacji, ale drogie również w eksploatacji i utrzymaniu. Progi zwalniające to rozwiązanie tanie i skuteczne. A że wkurwiające? Mniej wkurwiające niż auta jadące 100 kmph przez osiedle, na którym w niedużej odległości bawią się dzieciaki.

@koko-jumbo odpowiedź C. infrastruktura spowalniająca ruch. Zwężenia, szykany, mijanki, itd. Byleby jazda z wysoką prędkością była niekomfortowa, bez męczenia zawieszenia.

@lukmar infrastruktura jest spoko na drogach gdzie ruch jest niski albo jest dużo miejsca. Mam takie 2 drogi w głowie gdzie na odcinku 5 km jest chyba 10 progów. Tam ruch jest spory i jakoś trzeba go spowolnić. Wiadomo że najlepiej byłoby zrobić obwodnicę i go nie spowalniać ale nie wszędzie się da i są na to pieniądze.

@koko-jumbo nie bardzo rozumiem Twój komentarz. Uważasz że jak jest duże natężenie ruchu to progi są lepsze niż infrastruktura?

@globalbus Niemcy - te przenośne wyglądają jak przyczepki samochodowe. Raz widziałem koło przedszkola, to nawet pomalowana była w bazgroły przedszkolaków.

Te progi wymyślił jakiś pojeb, a banda innych pojebów zaczęła stawiać je na potęgę. Gdyby to jeszcze bylo regulowane jakoś, zeby te najazdy były da samochodów bezpieczne, ale nie bo k⁎⁎wa większość tych zajebanych progów rozjebie ci pół zawieszenia i wgniecie alusy przy 30km/h. Jak widze to hamuje do zera i przejeżdżam z prędkością 2km/h. Kretynizm totalny.

Z.drugiej strony sa miejsca gdzie bym zostawił jeden rozsądny prog - przed przejściem przy szkole. Wszystkie inne out, zmienić na inne formy spowalniania ruchu.

tańsze od OPP byłyby po prostu nieoznakowane fotoradary wszędzie. zwiększyć punkty za przekroczenie likwidując opłaty (bo to jest wtedy tylko podatek i bogaci mogą więcej) i pirat w jeden dzień straci prawko, a argument "rządzący szukają kasy" zostanie wytrącony z ręki. tylko to nie przejdzie, bo kto będzie mieć z tego korzyści? rząd nie, bo straci głosy i pieniądze, a dla przeciętnego kierowcy zapieprzanie jest prawem, a nie wykroczeniem. komuchy znów chco odebrać wolność!!!

@koko-jumbo Może najpierw trochę bardziej życiowe ograniczenia prędkości w miejscach, które na to pozwalają? Przykładowo tutaj pieszego nigdy nie widziałem, przy drodze są może z 4 gospodarstwa, a ograniczenie jest do 50. Dla kontrastu, żeby zaraz nie było komentarzy "szybko ale bezpiecznie" - tutaj nie ma ograniczenia mimo bardzo słabej widoczności na przejściach i przy wyjeżdżaniu z podporządkowanych, a imo być powinno.

@6502 Przecież tu jest ograniczenie do 50 ze względu na przystanki i możliwość włączania się do ruchu wolnobieżnych pojazdów (szczególnie w trudnych warunkach pogodowych), a nie ze względu na pieszych.

@976497 Pewnie masz rację. Nie chcę się upierać przy swoim, ale moim zdaniem w tym miejscu to ograniczenie nie jest potrzebne.

@koko-jumbo ja bym chciał aby drogi krajowe omijały te wiochy. Chcesz jechać ze stałą prędkością i dosłownie co 3 kilometry przyśpieszasz do 90, zwalniasz do 50, przyśpieszasz do 90, zwalniasz do 50, przyśpieszasz do 90, zwalniasz do 50, przyśpieszasz do 90, zwalniasz do 50, przyśpieszasz do 90, zwalniasz do 50, przyśpieszasz do 90, zwalniasz do 50, przyśpieszasz do 90, zwalniasz do 50 i tak całą k⁎⁎wa drogę.

@koko-jumbo chcesz husarii wolność odbierać? Ja jestem za tym, że wszystkie drogi powinny być objęte odcinkowym pomiarem, inaczej się zwierzęta nie nauczą.

Te progi zwalniające są wkurzające, ale za to niepraktyczne i nie działają


Widzę, że wielu z Was wolałoby dawać się kontrolować w imię "bezpieczeństwa" - jakieś ukryte fotoradary, GPSy i inne takie.


Jak zwykle w takich kwestiach winowajcom takiego stanu rzeczy udało się wmówić Wam, żebyście się gryźli nawzajem.

O wiele lepszym rozwiązaniem jest:

  1. Brak obszaru zabudowanego. Naprawdę nie przez każdą wiochę trzeba jechać 50.

  2. Szykany. Infrastruktura w służbie wymuszania ograniczeń, szykany czyli zwężenie drogi o wiele lepiej zadziała niż progi. Przez wioski i tak nie potrzebujesz mega przepustowości więc nie powinno być z tym problemu.

@koko-jumbo K⁎⁎wa, wszędzie te OPP wy⁎⁎⁎⁎⁎olić, świetne rozwiązanie. Jak jest 50, to jadę normalnie ok. 52km/h a jak są OPP to się ślimaczy każdy 42km/h. To już wolę zwalniać do zera na hopkach.

albo zrobic jak w szwajcarii .. nakupowac mobilnych radarow w ciul i stawiac raz tu raz tam.. mandaty juz male nie sa w koncu sie bydlo nauczy a radary zwroca sie raz dwa i beda zarabiac

Zaloguj się aby komentować