Po powrocie z wojaży światowych, na lotnisku miałem okazję zaobserwować słynną polską gościnność. Miałem przesiadkę w Wawie, więc trzeba było przejść ponownie kontrolę bezpieczeństwa. Stoję w kolejce, podchodzi celnik i takim wręcz agresywnym tonem: BILET!

Podaję mu kartę pokładową, ten tylko patrzy, oddaje i podchodzi do jakiegoś Hiszpana za mną. Hiszpan pyta po angielsku czy ma wyjąć laptop z plecaka, a ten do niego po polsku: BILET! Gość stoi bo nie wie o co mu chodzi, więc ten jeszcze głośniej TICKET! Gość mu podaje tamten sprawdza. Hiszpan pyta ponownie o laptopa a ten bez słowa odchodzi.

Dalej jakaś czarnoskóra pani wykłada zakupione w bezcłówce butelki, a celnik niemal z teatralnym rozgoryczeniem, do kolegów siedzących przy skanerze 10m dalej (czyli ponownie bardzo głośno) - BOŻE ILE ONA TEGO MA?

Ja rozumiem, że każdy może mieć gorszy dzień, ale tacy ludzie są często wizytówką kraju, pierwszym kontaktem cudzoziemców z Polską, więc mogliby jednak ich trochę podszkolić z kultury i nie bycia totalnym bucem.

#podroze

Komentarze (35)

@Spleen Na pieszym przejściu w Medyce taki był/jest. Na pasie UE/Schengen darł ryja na wszystkich, którzy wchodzili: "TYLKO POLSKIE PASZPORTY!". No kurła nie tylko. I se po polsku możesz drzeć ryja na pasie UE/Schengen.

Straż graniczna na lotnisku w Warszawie rekrutuje chyba spośród największych buców i pospolitych chamów z kompleksami, bo mam podobne odczucia i obserwacje. W Gdańsku ani Poznaniu nie zachowują się tak odpychająco, a przecież też są na służbie i mają dość poważne zadania.

@Spleen na kontroli bezpieczeństwa nie pracują ani celnicy, ani straż graniczna! To są normalni cywile zakontraktowani przez zewnętrzną firmę. Tacy ochroniarze z Biedronki na sterydach.

@FoxtrotLima @Spleen @bartek555 w takim razie jak któremuś wypierdolisz w pysk nie zostaniesz oskarżony o napaść na funkcjonariusza państwowego.

@Opornik na stuwe bym nie powiedział, bo np. nauczyciele kiedyś też zostali funkcjonariuszami publicznymi. Po aferze jak łepek wsadził nauczycielowi kosz na śmieci na głowę.

@FoxtrotLima @jonas Dokladnie tak: ludzie, ktorych spotykacie na "bramkach" to nie Straz Graniczna - gdy cos im nie pasuje to dopiero wowczas wolaja Straz Graniczna. A do nich nigdy nie mialem zastrzezen.

@jonas może to coś jak ta "policja" na kamizelce odblaskowej?


Nie znam podstawy prawnej dot. Ich ubioru.

Niemiej jednak nawet w moim przypadku gdy sprawa się skomplikowała sami się naradzali i zdecydowali "wołaj Straż Graniczną" gdzie przyszedł profesjonalista i wyjaśniliśmy cała sytuację już z nim.

e4561dbb-3f7a-4f28-991c-c7aee626d847

@RedCrescent Nie, ci w kamizelkach sprzątaczy to ewidentnie żadna tam straż czy inna mundurówka, tylko jakieś dwudziestoletnie dzieci na praktykach studenckich albo czymś takim. Tych się w ogóle nie boję i niespecjalnie zwracam uwagę co mamroczą. Nie po to wylatałem już kolejny raz złotą kartę KLMu, żeby mnie jakiś gołowąs bez uprawnień pouczał o dozwolonej ilości płynów w bagażu.


Na lotnisku Chopina dorodnymi bucami są właśnie ci z napisem Straż Graniczna niestety. No i po angielsku też nie każdy bałaka, a wydaje mi się, że ewidentnie powinien.

@Spleen kontrola bezpieczeństwa Poznań-Ławica... przepisy wymyślają sobie w biegu, i masz wybór albo będziesz się z idiotami kłócił i się spóźnisz, albo ustąpisz idiocie i wywalisz połowę zawartości bagażu podręcznego do śmieci. Warto poczytać opinie lotniska na google, czasem można się za głowę złapać.

@Spleen aż mi przypomniałeś samochodowe przejście graniczne bodajże w Medyce. Chryste Panie jak mi było wstyd przed Ukraińcami z którymi podróżowałem autobusem przez zachowanie naszych pograniczników.


Normalnych do takich prac chyba nie biorą. Wydaje mi się ze lekki rasizm i ksenofobia muszą sprawdzać już na etapie rozmowy rekrutacyjnej.

@wombatDaiquiri Rasizm i ksenofobia są akurat pożądane w takiej pracy, ale można je okazywać z klasą i dawkować umiejętnie, a nie na rympał.

@Spleen Warszawska kontrola bezpieczenstwa (ta "wewnetrzna", przy przesiadkach) to negatywne creme - de la - creme.

kilka razy mialem wrazenie, ze traktuja podroznych jakby toczyli wojne z terroryzmem na pierwszej lini z mudzahedinami.


Raz mialem tez bardziej osobista przygode z "Macierewiczem" - kolesiem od wykrywania metali, ktory moglby grac fanatyczna wersje Antoniego M.

@Spleen Kontrola bezpieczeństwa na Chopina to najgorszy personel z jakimkolwiek miałem do czynienia gdziekolwiek, a lotnisk odwiedziłem już w życiu minimum ze 30 różnych.

Ani w Paryżu, ani w Monachium, ani w jakiejś Hiszpanii czy innym kraju nie byłem nigdy tak źle traktowany i nie miałem do czynienia z takim absolutnymi bucami i znudzonymi życiem przegrywami jak w Warszawie. Obydwie płcie. Po prostu hołotę tam zatrudniają.

I co ciekawe za każdym razem doświadczenie jest takie samo, a mam nieszczęście korzystać z tego lotniska od czasu do czasu bo jest najbliżej.

@Spleen Warszawa Modlin - to jest dopiero hardcore. Wsiury ubrane w mundury. Nie cierpię stamtąd latać, ale że w sumie to są moje okolice, to nie mam za bardzo wyboru. Nawet miałem tam okazję pracować i poznałem to od zaplecza.

@Spleen to ja mam podobne doswiadczenie, gorszy personel na kontroli bezpieczenstwa niz w PL, spotkalem tylko w Paryzu na BVA. Z Tym ze na BVA bylem tylko raz i moglem zle trafic (aczkolwiek lotnisko ma kiespka opinie) w PL bylem wiele razy xD

@Spleen trzeba po prostu przyjąć, że służb w naszym kraju idą nie najostrzejsze kredki w piórniku. Im niżej tym bardziej mniej zaostrzone.

@WujekAlien Fanzolisz pieronie. Na Heathrow w dziesięć minut mają przemiał większy niż w Warszawie przez tydzień, nikt tam nie ma czasu ani chęci na odstawianie bucówy i inne popisy znudzonego strażnika Teksasu.


Wracałem kiedyś z kursu pod Londynem, miałem tylko bagaż podręczny, a w nim to co na obrazku - sondę wysokich napięć, otrzymaną po zakończeniu kursu. Oczywiście wyłowili mnie na bramkach i odstawili na bok do wyjaśnienia, co to jest? Sonda, o tu napisane, a tu mam certyfikat z kursu. Aha, a dokąd lecisz? Do Polski. Aha, dobra, to leć i weź se to na pamiątkę. Widocznie wyglądam na zbyt głupiego na terrorystę albo innego zamachowca.

2074b17a-0e81-481f-89a5-3db56effae13

@jonas nope, leciałem z szefami z USA, przez Londyn do Cork w Irlandii i znowu przez Londyn do Warszawy, raz jeden, raz drugi miał rewizję osobistą, trzepanie płynów w bagażu i sprawdzanie czemu zawraca dupe swoją osobą ;) Hindusi i czarni są nieugięci w pokazywaniu białej rasie, że nią gardzą xD

@WujekAlien Mnie właśnie Hindus przepuścił z tym narzędziem w bagażu. Jeśli już miałbym wskazać stereotypową prawidłowość, to kobieta na takim stanowisku jest o wiele bardziej upierdliwa od faceta, niezależnie od kraju. I to nie upierdliwa w zrozumiały sposób, tylko tak po prostu, żeby pokazać robakom, kto tu ma odrobinkę władzy przez najbliższe trzy minuty.

@Spleen Mam pewną hipotezę co do pochodzenia tych ludzi i notorycznie zauwazam tez podobieństwa do ludzi w korporacjach mimo ich wyższego wykształcenia.


Takie jakby sloiki ktore w wieku lat 30 juz nie wyrabiają z utrzymaniem maski xD

@Spleen A może po prostu wyjąć notesik i długopis i zapytać: pana nazwisko poproszę. I zanotować sobie bez słowa.

Czasem działa lepiej niż siarczysty opierdol.

Skorzystam z tej okazji aby pozdrowić personel Frankfurtu. Który nie chciał jakieś babci z Polski przepuścić na samolot do Kanady chociaż miała potrzebne dokumenty. Gdybym przypadkiem nie był w pobliżu to by ją pewnie zatrzymali na tym lotnisku

Zaloguj się aby komentować