#pedalarze #anonimowehejtowyznania

Muszę Wam się przyznać do wstydliwego uczynku :(

Przed chwilą uratowałem pedalarza :/

Nie, nie w ten sposób że go nie rozjechałem... Zatrzymałem się jak siedział na przystanku, w sumie nie zwróciłbym na niego uwagi ale pierdołnął swój rowerek z nanorurek weglowych wzbogacanych tytanem na beton. Zatrzymałem się żeby sprawdzić takie zjawisko i kolo okazał się blady jak papier, mało responsywny, na pytania odpowiadał bełkotem. Zatargalem go do samochodu, klima i telefon na służby. Polizei zjawilo się w 10 minut, chwilę później dotarła karetka.

No i teraz mam mieszane uczucia: Niby pomogłem człowiekowi ale to pedalarza ;/

Ps: Co trzeba mieć w głowie żeby w taką pogodę jeździć wyczynowo?

Komentarze (49)

A ja się właśnie wybieram po pracy na rower... tzn. teraz sie zastanawiam

Ale ja po lasach jeżdżę i powoli to chyba mi nic nie grozi.

@Kronos butelka wody i naładowany telefon, w razie jakby jednak coś było. W domu jest ktoś żeby mu odmeldować się gdzie i na ile jedziesz?

@moll Żona jedzie ze mną, będziemy się wzajemnie pilnować

@zachlapany_szczypior Ale przynajmniej cień jest i jakiś wiaterek. Zresztą podmokłe tereny to chłód długo trzyma.

@Fishery jeśli to prawdziwa historia (nie jestem pewien bo zabrakło kierowcy autobusu który klaskał) to warto ratować życie, nawet pedalarza.

@Fishery


mało responsywny, na pytania odpowiadał bełkotem


OK. Czyli potwierdziłeś, że rowerzysta, ale jak wpadłeś na to, że cos z nim nie tak?

@Ragnarokk Tylko nie wypuszczaj na dwór, niech siedzi w domu. Pamiętaj, że pedalarze na wolności to szkodniki i powinno się dopierdalać ludziom srogie kary za wypuszczanie ich samopas. Chyba nie zdają sobie sprawy ile kierowców i pieszych potrafią wkurwić w ciągu tylko jednego dnia.

@Fishery też tego nie rozumiem - jechaliśmy przed 14 nad zalew, asfalt pomiędzy polami, sam tu latam rowerkiem ale w normalnych warunkach, komputer pokazuje 37 stopni i klima nie wyrabia a miszczu napierdala tour de udar.

Ja muszę się też do czegoś przyznać... Kiedyś miałem Saaba 9000. Bardzo szerokie auto, wyprzedzanie pedalarskiego peletonu było z tego względu utrudnione. Dlatego pewnego wieczoru podczas konsumpcji napojów wyskokowych, opracowałem genialnie prosty plan. Prawy spryskiwacz do przedniej szyby ustawiłem tak by strumień płynu leciał w stronę pobocza. Idealnie na wysokości pedalarskiej twarzy. Od tego momentu wyprzedzanie pedalarzy stało się przyjemnością. Gaz w podłogę, kierunek i oczywiście spryskiwacz.

@Fishery a propos ludzi ktorych sie nierozjechalo to ja kiedyś nierozjechałem Sośnierza. Debil mi wyskoczyl przed maskę bo machał do jakijs d⁎⁎y ale sie za pozno zorientowalem, ze to on i sie juz zatrzymalem. Potem jeszcze ruszylem szybko jak zrozumialem swoj błąd ale zdazyl juz przejsc na druga strone ech

Nie mogę uwierzyć że gość by umarł. Ludzkie ciało jest zbyt odporne żeby zejść na coś takiego. Miał on tam cień na tym przystanku? Jakie były reakcje jego przez te 10min?

@hejno a ja akurat w to całkiem wierzę. Sam chodzę często na siłownie gdzie słońce potrafi przygrzać, a obsługa czasem wyłączy klime na noc. Po 15 minutach biegu czujesz sie na granicy omdlenia.

Gość pewnie był na słońcu, i nawet nie miał gdzie się schować. Jak dla mnie wykitowanie od udaru cieplnego było całkiem realne. Zwłaszcza że to powoli były temperatury gdzie ścina się białko w organiźmie

@redve policja wpierdala sie wszedzie jako pierwsza, wesza kase z mandaciku. Nie zdziwilbym sie gdyby pierwsza rzecza jaka zrobili na miejscu bylo wepchniecie pedalarzowi alkomatu do mordy

@Pirazy Dzwoniłem na numer alarmowy i to dyspozytor decyduje kogo powiadomić. Polizei zaś pierwsze co zrobili to przylecieli z torbą medyczną i zaczęli kolesia badać.

@Fishery no to zupelnie przeciwnie do mnie jak w czerwcu mialem slizg na motocyklu na ujebanym piachem asfalcie. Niestety nie obylo sie bez zlaman, po telefonie od swiadkow na 112 pierwsza na miejscu oczywiscie policja i to nie drogowka tylko prewencja i pierwsze co to alkomat do mordy i jeszcze pretensje ze zle dmucham (polamane m.in zebra), nie bylo mowy o jakiejkolwiek pomocy czy chociaz pytania o stan zdrowia i co boli za to bylo pytanie o przebieg zdarzenia. Po wyjasnieniu ze gleba byla na piachu, otrzymalem mandacik. Jak sie pozniej okazalo, w takim przypadku odpowiada zarzadca drogi (na asfalcie nie ma prawa byc piachu), niestety prozno liczyc na to, zeby policjanci znali przepisy, ktorych maja egzekwowac. Nie zrobili zadnych zdjec na miejscu zdarzenia i w dupie mieli kwestie piachu. Sam niestety zrobic zdjec nie moglem bo ledwo sie ruszalem (telefon mialem w kufrze, ktory urwany, wyladowal w krzakach) a chwile pozniej zabrala mnie karetka. W moich oczach ta formacja po tej sytuacji jest juz ponizej zera (wczesniej jakis szacunek jednak mialem). Teraz musze sie uzerac z brakiem dowodow a sprawa bedzie sie toczyc przed sadem

@camonday tak jak napisalem sprawa zajmie sie sad. Ja mam jednak niemaly problem, bo nie mam ani jednego zdjecia a szanowny pan policjant kwestii piachu nigdzie nie zanotowal. Mam tylko zdjecia innych zapiaszczonych miejsc zrobione po 3 dniach jak juz moglem stanac na nogi. Mandat wystawil poniewaz "dlaczego nie", jakbys samochodem wjechal do rowu to tez dostajesz mandat, mimo, ze nikomu nic nie zrobiles, ale "spowodowales zagrozenie". Dlatego od miesiaca oficjalnie pluje na ta formacje i uwazam, ze to zwykle psy, ktore zlatuja sie do padliny, zeby tylko szarpnac swoj kasek (w postaci mandatu)

@Fishery Ja dzisiaj wypiłem 4 litry płynów, a przecież zaraz mecz, więc dwa piwka pękną jak nic. Jak można nie pić w taki upał? 10% odwodnienia to śmierć człowieka.

Jak byłem młody i piękny to jeździłem tylko w taką pogodę. Mój rekord w takich warunkach to 160km. Wtedy jednak w niedzielę były otwarte sklepy i na każdej wiosce jakiś był więc można było uzupełniać płyny i się ładować. Teraz to umarł w butach.

@Fishery Ja pi⁎⁎⁎⁎le wy to sie wszystkiego już czepiacie, nawet i przy 50 stopniach mógł sobie iść na ten rower i nic wam do tego, tak samo przy 37 jak i przy 20 mozna dostać udaru. Ludzie na budowach jakoś zapierdalają cały dzień i z tym juz nie ma problemu, przy budowie jazda na rowerze w taką pogode to żaden problem, przy rowerze zawsze wieje chłodzący wiatr

@ziel0ny chłodzący wiatr o temperaturze wyższej niż temperatura zdrowego człowieka, czytasz czasem swoje przed wysłaniem?

zdrowo pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty gość, 37C wczoraj, ja tam jak legwan lubię jak jest "gorąco" no ale pech że wysoka wilgotność, a to już nikt nie da rady, a ten gość to chyba wczoraj polisę na życie kupił czy co i chciał szybkie "cash out"

Zaloguj się aby komentować