@Paciu06
Nie mówię, że się różni, po prostu są. Polacy też są wkurwiajacy.
No to w czym problem? Ze Ukraincy sa tacy, jak my? Za bardzo podobni? Maja byc rozni? Czy Polacy po prostu maja monopol na opryskliwosc? Jak rozmawiamy o tym, co Polakow wkurza w Ukraincach, to chyba zachowanie Polakow tez ma znaczenie? Z reszta, szczesliwy Ukrainiec tez przykuwa uwage Polaka, bo dlaczego on taki rozweselony, jak niby wojna jest?
Raz po raz jakiś artykuł się przewinie a dowód anegdotyczny jest taki, że od kilku lat nikt prócz Ukraińców nie próbował mnie wydymac, czy to na krypto, czy na lewy przelew czy na dostawę Xboxa.
No tak, artykuly sa jakas wskazowka, jak i doswiadczenia. Ale pelny obraz daje statystyka. Ja kojarze, ze raczej metode na wnuczka intensywnie eksploatowali Polacy, przed tym calym zalewem Ukraincow. Jakis czas temu pewien polski przedsiebiorca chwalil mi sie, jak udalo mu sie opedzliwac jakies mieszkanie Wloszce. To bylo wyzwanie, bo za wszelka cene ukrywal, ze sasiadami sa cyganie, ale udalo mu sie. Czy to scam? Mysle, ze troche tak. Czy to cwaniactwo? Na pewno. A, i jest brauniarzem xD
Generalnie takie odnoszę wrażenie odkąd mam z nimi styczność, głównie w handlu. Jeszcze przed wojna robiłem interesy z kilkoma ukraincami a żona ogarniała karty pobytu w kancelarii. 90% przypadków to jak nasze popularne Madki, należy się i chuj.
No to przed wojna, tez pare razy mialem do czynienia z jakims ukrainskim marginesem i sie wkurwialem. A po wybuchu wojny moje doswiadczenia byly raczej przejawami wdziecznosci z ich strony, jesli juz.
Patrzę, że sytuacja już ogarnięta ale działo się to na przełomie roku 2023/2024 w Posnanii. Zmienili ochronę i się ustabilizowalo
No to troche stary temat i jak mowilem, przydalaby sie statystyka. Do tej pory wiemy, ze statystycznie ukrainska przestepczosc jest na poziomie polskiej. Jesli ktos w Polsce jest zaniepokojony skala przestepstw imigrantow, to powinien jechac po Gruzinach, ktorzy deklasuja inne narodowosci w tej kwestii. W dodatku ich nie jest tak malo. Ale sra sie na Ukraincow. Dziwne, nie?
A ja widzę różnicę i tyle.
No ja moglbym powiedziec, ze tez widze - Ukraincy maja tendencje do wlozenia wysilku w swoja prace. Raz jednego o cos spytalem i zaczal zapierdalac na drugi koniec sklepu, zeby mi cos znalezc. Az musialem go uspokoic i wytlumaczyc, ze to tylko praca.
O polskich pracownikach nie ma co gadac, sa smetni tak samo, a mozliwe, ze nawet bardziej od Ukraincow. Przeciez w Polsce jak sie do kogos usmiechniesz, to w najlepszym wypadku ktos pomysli, ze jestes dziwakiem, a w najgorszym uslyszysz propozycje wpierdolu xD