Niby coraz więcej rozumu w tym narodzie, ale nadal połowa Polaków ma problem, że dwa chłopy za rękę się będą trzymać
#polityka



Niby coraz więcej rozumu w tym narodzie, ale nadal połowa Polaków ma problem, że dwa chłopy za rękę się będą trzymać
#polityka



@Felonious_Gru @Paciu06 Oczywiście. Co kogo interesuje jakie zwyczaje ma jaka religia.
@zjadacz_cebuli Mogli by się nazywać Związek wyznaniowy ateistów i agnostyków i wziąć ślub gdziekolwiek.
W ten sposób państwo wykręci się od ataków na kościół za to wojenka o małżeństwo przejdzie na strefę wiary/niewiary.
Państwo tylko zarejestruje związek dwóch ludzi.
@smierdakow z całym szacunkiem ale twoje zdanie to jest jednak manipulacja. Jaki odsetek ma problem jak pary heteroseksualne trzymaja się za ręce itp? Bo polskie podejście do intymności w sferze publicznej jest mocno odmienne od zachodniego także autentycznie jestem ciekaw jak duża różnica jest wobec akceptacji takich zachowań przy parach homo i heteroseksualnych.
U nas publiczne całowanie się jest w złym guście, no to też się powoli zmienia ale bez porównania to dosyć mylny obraz sytuacji daje.
@Nebthtet zdziwiłbyś się ile osob nawet coś takiego wśród typowych par też takie zachowanie uważa za nienormalne.
Jak te 12 lat temu do szkoły średniej chodzilem to większość dziewczyn w klasie uważało, że publiczne całowanie się itp. to nie jest coś normalne zachowanie. Część metropolii warszawskiej tak swoją drogą, wśród nastolatek.
Inna rzecz, że u nas jak się coś komuś nie podoba to też publicznie niezmiernie rzadko to wyraża - ponownie, specyfika tej naszej kultury.
Mozna sobie niechęć oglądania cudzych, nawet bardzo delikatnych, intymnych gestów tłumaczyć i interpretować jak się chce. Ale ja autentycznie wielokrotnie nawet jak z osobami starszej daty rozmawiałem to te osoby np. nie miałby problemu z legalizacją małżeństw homoseksualnych ale... Pod warunkiem całkowitego i bezwzględnego zakazu marszów równości. Ot, taka jest tutejsza specyfika.
@Nebthtet to jak to oceniasz to jest jedna rzecz, każda kultura ma swoje tabu, u nas jest ich względnie mniej niż w USA i na zachodzie ale to nie znaczy że ich nie ma wcale i część jest mocniejsza.
Stety niestety wszędzie, zawsze będą duże grupy populacji z dwójmyśleniem, taka ludzka natura. Pytanie brzmi raczej czego to dwójmyślenie ma dotyczyć.
Ja tylko chciałem ci zaprezentować perspektywę z jakiej przeciętny Polak postrzega to całe zagadnienie.
Osobiście to mnie i faszyści na marszu irytują i skrajne środowiska LGBT - zwłaszcza te Warszawskie, bo mam znajomego po operacji płci i miał wiele przykrych sytuacji jak jak próbował coś w ramach tej organizacji coś tam działać.. Większość tych organizacji LGBT to radykałowie którzy może 2% zainteresowanych reprezentują i w większości to zwyczajni oportuniści którzy chcą się hajsu nachapać. Także jakiekolwiek działania legitymizujące skorumpowane organizacje polityczne są moim zdaniem szkodliwe. Jedne pijawki które czekają na to by zastąpić te starsze - dlatego radykalne propozycje proponują, bo wiedzą że na to się nikt nie będzie godzić i zniechęca to ludzi do tych sensowniejszych haseł. Nie da się zarabiać na rozwiązanym problemie.
@Nebthtet „Jak ktoś nie chce, to nie idzie na marsz - przez salon mu nie maszerują. Jakoś faszyzująca frakcja z falangą na ramieniu maszeruje co roku 11/11 i jakoś tym ludziom to zazwyczaj nie wadzi...” Faktycznie dulszczyzna jak karzesz innym przeglądać kalendarz i spacerować w wybranych terminach. Jestem mega tolerancyjny, mam znajomych homoseksualnych, ba nawet takie combo jak geja i lesbijkę którzy są razem
@solly podrzucam artykuły ze źródłami, jest tam szereg badań jak destrukcyjny wpływ ma brak męskiego wzorca w rozwoju dziecka (chociażby większe ryzyko przedwczesnej śmierci, zwiększone ryzyko chorób psychicznych i ubóstwa).
https://fathers.com/the-consequences-of-fatherlessness/
https://www.allforkids.org/news/blog/a-fathers-impact-on-child-development/
I badania bezpośrednio:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3904543/
@dildo-vaggins W sensie, to jak widze dotyczy dzieci wychowywanych przez jednego rodzica. W zwiazkach homoseksualnych ktores moze przyjac wzorce podobne dla danej plci nie bedac nia, moze dlatego dzieci wychowywane przez pary homoseksualne nie roznia sie niczym specjalnym od dzieci wychowywanym przez pary hetero?
https://link.springer.com/article/10.1007/s13178-015-0185-x
https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0192513X16646338
@dildo-vaggins z tym "nigdy" to bym nie szalał, na ten moment się jednak w zupełności zgadzam. My możemy być tolerancyjni, ale dzieci to z natury małe skurwysyny, taki dzieciak adoptowany przez parę homo mógłby przeżywać w szkole piekło.
Ja bym dał najpierw zachodowi przerobić ten problem, zobaczyć jak się takie dzieci rozwijają, jak funkcjonują w dorosłym życiu i potem porównał do tych wychowywanych w domach dziecka. Jeśli statystycznie będzie szansa, że dobrostan dzieci się poprawi po adopcji przez parę homo to czemu nie?
Zaloguj się aby komentować