Dyskusja użytkownika redve
KTOŚ NAPISAŁ DO GDDKIA ŻEBY USUNĄĆ OPP, BO NIE MOŻNA TERAZ JEŹDZIĆ 200KM/H
K⁎⁎WA NAWET NA GOV PL Z TYM TRAFILI XDDD
https://www.gov.pl/web/gddkia-krakow/droga-to-nie-szpan
#polskiedrogi #samochody #polska

KTOŚ NAPISAŁ DO GDDKIA ŻEBY USUNĄĆ OPP, BO NIE MOŻNA TERAZ JEŹDZIĆ 200KM/H
K⁎⁎WA NAWET NA GOV PL Z TYM TRAFILI XDDD
https://www.gov.pl/web/gddkia-krakow/droga-to-nie-szpan
#polskiedrogi #samochody #polska

@FoxtrotLima między zjazdem na A18 a Legnicą to akurat zawsze jest całkiem w porządku. Dopiero od Legnicy jest tłoczno. I za kostomlotami korki. W sumie ja to nie wiem, gdzie tam OPP, nie zauważam. Ale wierzę, że pomógł. A tak w ogóle to od kostomlotow do węzła z A18 mogliby być ograniczenie do 100 i OPP. Tylko porządnie oznakowane.
@Ragnarokk nie wiem skąd ta korelacja ale rowery poruszające się po drogach publicznych, powinny mieć tablice, ubezpieczenie i przeglądy. Szczególnie w dobie elektrycznych “rowerów” pędzących po 80km/h. Co do OPP, jak najbardziej ale trzeba by zacząć od ustanowienia sensownych limitów (jednolitych) limitów prędkości a nie ich znośnych co 300m.
@Trypsyna nie mogę sie nie zgodzić, ale każdy medal ma dwie strony i w Polsce okazuje się że nie ma torów wyścigowych zbyt wielu, a nie każdy ma pieniazki zeby pojechać swoją omegą na "autobanę".
Tutaj zawsze bede za rozwiązaniem, jak najbardziej OPP ale z dostosowaniem przepisów do dzisiejszych standardow + weryfikacja wszystkich ograniczen w Polsce, bo większość jest absurdalna 😆
@Trypsyna zgadzam się, kilka miesięcy temu zatrzymała mnie policja na parkingu Maxa (wcześniej kilka innych sportowych wozów, chyba jakieś spotkanie mieli). poprosili o wszystko, a że się spieszyłem i nie chciało mi się kłócić o podstawy, to podałem i była pogaduszka o tym gdzie jeżdżę, jakie tory itd.
jak załadowałem się w systemie to policjant wielkie oczy "PAN NIE MA ŻADNYCH MANDATÓW?!" xD
@Fen to, że nie ma dużo obiektów ani to, że właściciel takiego auta nie ma kasy na to aby pojeździć sobie sportowym autem po przeznaczonym do tego miejscu nie oznacza że może on albo powinien jeździć szybciej na publicznych drogach. Jeśli kierowca nie weryfikuje tego czy stać go na ten sport lub czy nie ma odpowiedniej infrastruktury/miejsca przeznaczonego do sprawdzania mocy swojego silnika to jest jego problem.
@Trypsyna totalnie się z tobą nie moge zgodzić w tym wypadku. Drogi publiczne nie są po to aby robić z nich tor uliczny, ale na drogach z ograniczeniami tez mozna skorzystać z "mocy" samochodu.
Nie masz kasy i czasu na tor to nie kupuj sportowego auta? Gdzie tutaj logika? Mam mnóstwo znajomych z autami sportowymi, ktorzy jeżdżą nimi hobbystycznie po drogach publicznych z poszanowaniem przepisów. Auto sportowe nie równa się idiocie za kierownicom.
Zeby nie bylo, podkreślę jeszcze raz: nie ma zgody na zabawy na drodze publicznej!
Tylko że torów wyscigowych w polsce jest za mało, a ich regulacje są kosmiczne i idiotyczne w istniejącej formie. Nie ma nawet miejsca aby młodzi zapaleni kierowcy ze "smykałką" mogli sie szkolić bezpiecznie, bez starego ktory jest lekarzem (hehehehe) I sponsoruje latorośl...
Ja śmigam aktualnie autkiem o mocy 280 KM i mam równo zero mandatów ever. Czasami korzystam z tej mocy przy wyprzedzaniu, ale zawsze w granicach prawa drogowego.
Moim skromnym zdaniem brak infrastruktury to jest problem społeczeństwa, bo tutaj nie rozmawiamy o właścicielu Labo albo Ferrari, ktory pojedzie za granicę na tor, tylko o 19 latku, ktory ma bagno we łbie, niczego sie nie boi i kupi gofla w GTI za dwie pensje. Powinna być infrastruktura, ktora pozwoli sie wyszaleć, a aktualnie w Polsce nie da się jej zorganizować...
@Fen Poznania raczej nie zamkną, natomiast z regulacjami to się zgodzę, są bezsensowne. niestety kierowcy zamiast lobbować za większą liczbą torów to wolą bronić prawa do zapierdalania po drogach publicznych.
z opłacalnością to akurat większość torów na świecie tak ma, nawet te popularne. bez dotacji z publicznej kasy nie są w stanie się utrzymać, a przy wyższych cenach nie byłoby zainteresowania
OPP powinno być na wszystkich odcinkach autostrad w PL.
Jakie to jest piękne, kiedy nie musisz się zastanawiać, czy wjeżdżając na lewy pas za chwilę nie siądzie ci ktoś na zderzaku, kto ciśnie 200+. Nie. Chcesz wyprzedzić? Wyrównujesz do 140, na lewy i elegancko sobie po chwili zjeżdżasz. Zero mrugania długimi, zero obliczania czy ten punkt na horyzoncie za chwilę nie będzie w twoim bagażniku.
@zomers to jest największy minus OPP. OPP nie łapie cie jak jedziesz 10km szybciej niż dopuszcza ograniczenie, ale wszyscy "dla pewności" jadą 10km wolniej. I jadą trzema pasami mimo że nikt nie wyprzedza
Efekt jest taki że mam obok siebie 3 pasmową drogę gdzie wszyscy na 3 pasach jadą z tą samą prędkością (poniżej dozwolonej, nie wspominając o tych 10km więcej), i nawet wyprzedzić sie za bardzo nie da.
@zomers No to jest ten sam efekt, jak hamowanie poniżej dozwolonej na widok policji - na wszelki wypadek, albo nawet nagle tracisz pewność ile tu faktycznie jest, skoro stoją. Miałem to samo wrażenie pierwszy raz na OPP na A4 - kurła, czy tu nie ma jakiegoś z dupy ograniczenia z okazji tego pomiaru? No na szczęście na to nie wpadli, a gdy te odcinki staną się powszechne, to może ludzie też się nauczą, że można jechać bezkarnie 140.
Zawsze jak jeżdżę przez ten tunel to się zastanawiam dlaczego na 3 pasach z poboczem i chodniczkiem jest 80. Tam kawałek dalej (w stronę Katowic) jest niewyremontowany fragment na którym ograniczenie jest dużo bardziej zasadne i możnaby go pilnować tym OPP.
Dla odniesienia, domyślny limit na drodze jednopasmowej dwukierunkowej to 90, a w samym Krakowie (nie na obwodnicy) są drogi z limitem podsinionym do 80.
Nie czaję łączenia sportowej jazdy z autostradą: zapierdalanie przed siebie po prostej drodze nie ma nic wspólnego z motosportem (nawet gdyby było przepisowe). Niech tacy ludzie po prostu przyznają, że "im się śpieszy" i czują się dzięki temu lepsi od innych, żeby nikt nie łączył ich z uczestnikami legalnych wyścigów/track day itp
Zaloguj się aby komentować