komu to przeszkadzało?
#hejto30plus #nostalgia

komu to przeszkadzało?
#hejto30plus #nostalgia

W 2007.... Hmm... Robilem impreze, w srodku opuszczonego wojskowego osrodka wypoczynkowego, ognisko na 50 osob. Jezu, ale bylo fajnie.
@festiwal_otwartego_parasola w 2006-2007 to chyba najgorszy okres mojego życia. Depresja mnie wtedy tak dowaliła, że miałem próbę samobójczą. Dziękuję, wolę to jak jest dziś.
@festiwal_otwartego_parasola 2007? rozstałem z dziewczyną i łaziłem na imprezy. To był ciekawy rok
@TwojStaryJeSuchary ej ja tez. W styczniu byłem z Paulina, zaczelo sie od sylwestra, potem pojawila sie w Lipcu Iwonka... A w miedzyczasach zjawiala sie moja ex Emilka popsuć mi zycie i relacje z ludzmi. Piekny to był rok.
@Cybulion Twoje zdrowie! Dobry rok, bez Tindera jak laski były laskami
@Cybulion której cycuchy się śnią po nocach? XD
@AdelbertVonBimberstein jako ze moga mnie namierzyc wszystkie trzy, pozostawie to pytanie bez odpowiedzi
@Cybulion xDDD
@Cybulion Emilka przestań mi kurwa kolegę prześladować
@AdelbertVonBimberstein ojjjjj Emilka to potrafila życie zatruć. xD
ja w 2007 robiłem na orlenie jako kasjer-sprzedawca za jakieś 7 czy 8 stów miesięcznie... ale co sie nażarłem darmowych hot-dogów to moje xD
@festiwal_otwartego_parasola miałem wtedy 20 lat, mercedesa 190 w diselku i nieograniczone ilości paliwa, ehh życie wtedy było jakieś takie bardziej beztroskie
@festiwal_otwartego_parasola jest 2007, skończyłem magisterkę na wiosnę i całe wakacje robiłem jeszcze na "wakacyjnej robocie" by od września zacząć staż i mieć kasę by się wyprowadzić z laską na wynajmowane mieszkanie...
Fajne wspomnienia, ale chillu nie było...
@festiwal_otwartego_parasola zacząłem wtedy pracę w tv. Moje stany lękowe zaczęły się pojawiać coraz częściej, córka była w drodze i ogólnie nie byłem w zbyt dobrej kondycji psychofizycznej. Raczej sprawianie dobrego wrażenia. Ubrałem wtedy maske.
@festiwal_otwartego_parasola byłem wtedy na 2. roku studiów dziennych i musiałem sam sie utrzymać. Nocami i w weekendy pilnowałem kopalni na ochronie, a popołudniami udzielałem korepetycji z maty. moj ulubiony bol d⁎⁎y z tego okresu to jak grupa po zajęciach szła na piwo do baru albo na akademiki, a ja niewyspany zapierdalałem do roboty zeby miec za co rachunki opłacić i jedzenie kupić. taaa piękne życie
@FriendGatherArena Heh ja dwa lata wcześniej się wyprowadziłem od rodziców i zaczęło się życie na swoim garnuszku. Lekko nie było. Kolejno: zapierdzielałem w hurtowni, później byłem bezrobotny, robiłem inwentaryzacje w dyskontach, śmigałem z jakimś typem na montaże mebli (na czarno). Nie było wesoło...
@WatluszPierwszy no to podobnie. też robiłem montaże ale monitoringu, marchendising, eventy, fabryka ciastek, księgowość, budowa na kopalni - czego to sie człowiek nie podejmie żeby przeżyć
@festiwal_otwartego_parasola no ja akurat na budowie, przed studiami pracowałem. Fajne czasy
za wuj nie pamiętam tamtych lat
@festiwal_otwartego_parasola W policealnej wtedy byłem. Nie było źle. Dobrze też nie. No tak średnio bym powiedział.
Nadal są takie sklepy
W 2007 to ja chodziłem na 18. Taki obrazek to mi się z początkiem wieku i wakacjami z dziadkami kojarzy
@30ohm o tym samym pomyślałem. Raczej późne lata 90. niż 2007.
@WatluszPierwszy @30ohm piwo EB to był hit w latach 90
@festiwal_otwartego_parasola ale to nie ten portal xD w 2007 roku to juz nakurwialem browary pod osiedlowym sklepikiem xD
@festiwal_otwartego_parasola ah ta nostalgia.
I patrzenie z zazdrością na kolegów którzy mieli wszystko o czym marzyłem - rower, lepszy komputer (a nie dzielony z bratem), nowe ciuchy. Dzisiaj te deficyty nadrabiam. Dziękuję, postoje.
Jedynie gier z tamtych lat mi brakuje, były lepsze, bez dwóch zdań. I chęci do grania.
W 2007 skończyłam podstawówkę, kilka dni przed moimi urodzinami przybłąkał się do nas szczeniak i tak został do starości. Było pięknie!
2007 był zwyczajnie ch_jowy. Takie sceny kojarzące się z dzieciństwem to bliżej 2002. Ale nie, nie zamieniłbym się. Wyprowadzka z domu była najlepsza rzeczą w moim życiu.
@festiwal_otwartego_parasola w pewnym momencie życia byłem jednym z takich biesiadników, w sklepie zrobionym w starej mleczarni. Siedziałem razem z wioskowymi pijaczkami i innymi obdartusami i myślałem, że tak już będzie wyglądało moje życie. Ten obrazek, przypomina mi upadek na samo dno (moje subiektywne dno). Na szczęście udało mi się wyrwać z tej matni.
@madhouze w jaki sposób się wyrwałeś?
@FriendGatherArena usunąłem czynnik środowiskowy - wyjechałem z Polski
@madhouze drastycznie, podejrzewam ze wystarczyloby gdybys wyjechał z wioski
@FriendGatherArena tylko że to "podwarszawska" wieś, więc w grę wchodziła tylko stolica. To byłoby zbyt kosztowne i dalej nie odciąłbym się od "ze mną się nie napijesz". W każdym razie, mogę powiedzieć że wygrałem drugie życie.
@madhouze good 4 you. To ty do tej Australii poleciales?
@FriendGatherArena nie, też w surferskim klimacie, ale tylko na Wyspach, w Kornwalii.
2007 to zdanie matury i pójście na studia, jezu już prawie 20 lat !
o kurde
pierwszy raz widzę wersję z żabami
Chyba 97
@festiwal_otwartego_parasola w 2007 to ja byłem już stary koń po maturze także już trochę tych zmartwień było.
@festiwal_otwartego_parasola byłem wtedy na studiach, zmagałem się z chorobą, problemami finansowymi (groźby eksmisji całej rodziny, brak jedzenia), stres patologicznej polskiej uczelni. J⁎⁎ać te lata.
@festiwal_otwartego_parasola Chyba 1997 r.
@Cosmo77 hehe widać kto starszy
@festiwal_otwartego_parasola kiedyś to byli czasy tera nie ma czasów, kwiii
Zaloguj się aby komentować