Komentarze (64)

@KonioNT

Stereotypowo.

Jak u mojej byłej - rodzina konserwatywna oh, ah. Owa była zaś była wynikiem zdrady a w całej rodzinie od lat 50-tych nie było ani jednego ślubu gdzie panna młoda nie byla w ciąży.

@Gepard_z_Libii a to byłem tam już, zapaść czy jakoś tak się nazywało, może być, podobało mi się tam.

@Chunx @Gepard_z_Libii @Ragnarokk

Wychodzi na to, że mogę, ale tylko rowerem elektrycznym w dni parzyste i deszczowe.

@SpokoZiomek nic mi nie mów - widziałam wystawę, gdzie były zdjęcia ciała tego księdza. I to była wystawa otwarta, bez żadnych ograniczeń wiekowych, ani też informacji o drastycznych treściach.

@Gepard_z_Libii Tyyyy dobre. Jako, że młodego chrzcić nie zamierzamy to pi⁎⁎⁎⁎le nie będę jeździł do teściowej bo przecież nieochrzczone nie może samochodem jeździć.


Kurde sprytnie

Wypadki są najczęstszą niezwiązaną ze zdrowiem przyczyną śmierci w Polsce. Tak więc, ryzykuje piekłem dla dziecka bez chrztu poruszając się po drogach. A Wy się czepiacie. xd

@Gepard_z_Libii Wiem ze ogólnie beka i memy ale będę adwokatem diabła i powiem, że jest w tym ziarenko prawdy.

Jak chrzczono nas 3-4 dekady temu to z reguły było to miesiąc-dwa po narodzinach. Będąc tak małym berbeciem podejrzewam, że nie chciano narażać dziecka na niepotrzebne wystawianie się na bakterie i zarazki oraz skoki temperatury. Zamiast więc jakiegoś sztywnego terminu 30 dni od narodzin mówiono, że do chrztu i elo. Pora na csa.

@notak Jak przejrzysz stare księgi to kiedyś chrzczono kilka dni po narodzinach, przychodził z dzieckiem do zakrystii ojciec i dwóch chrzestnych. Żadnej specjalnej mszy z intencją, żadnej imprezy z tej okazji. Teraz chrzciny to jest całe wyzwanie logistyczne, trzeba z księdzem ustalić kiedy, z rodziną ustalić kiedy im pasuje, rezerwować salę i tak dalej. Podejrzewam, że trochę więcej ludzi by chrzciło dzieci jakbyś mógł tak podskoczyć bez wcześniejszego umawiania się w np. w środę koło 18.00 po pracy, z dwójką chrzestnych i załatwić sprawę. A teraz, jak komuś mocno nie zależy to temat się rozmywa.

@GazelkaFarelka zdradzę Ci pewien sekret, nie musisz zwoływać rodziny, rezerwować sali itp. Owszem, z księdzem umówić się trzeba, ale mogą być tylko rodzice i chrzestni.

@ndwn no ale chrzestni też mają swoje rodziny, męża, dzieci, wypadałoby jakiś obiad wystawić za fatygę, to już trzeba rezerwować większy stolik w knajpie, a jak już organizujesz to dziadków i reszty rodzeństwa nie zaprosisz?.... no i robi się uroczyste przyjęcie na co najmniej 25 osób XD

@AndzelaBomba ciekawe gdzie, chyba grekokatolików którym carat zabraniał praktykowania i chciał ich zmusić do przejścia na prawosławie. U mnie w księgach parafialnych same wpisy chrztu nie dłużej niż dwa tygodnie od urodzenia, a kilka dni to norma.

@GazelkaFarelka czytałam o takich przypadkach u katolików. Nwm, z czego to wynikało, może ksiądz sobie za dużo życzył za chrzest, może dziecko było słabowite i z góry skreślanie jako "nie przeżyje roku".

Zaloguj się aby komentować