#gownowpis


Pytanie do facetów- jak często słyszycie komplementy od innych ludzi (nie chodzi mi tylko o kobiety, ale ogółem)? Wydaje mi się, że to coś rzadko spotykanego w odniesieniudo mezczyzn. Zbyt rzadko. Słyszę komplementy na tyle rzadko, że jeśli już jakiś usłysze to w pierwszej chwili podejrzewam, że ta osoba sobie smieszkuje ze mnie.


Dziewczyny - jak często mówicie jakiś komplement facetowi

Komentarze (98)

@jimmy_gonzale nie tylko pamiętasz dokładnie co usłyszałeś, ale jaki to był dzień tygodnia, godzina, jaką pogoda była wtedy i numerki z losowania lotto

@HolQ od narzeczonej, cały czas. Natomiast od kogoś postronnego, koleżanki...i to ze dwa lata temu. Coś w stylu, że mnie jest więcej. W tym pozytwnym znaczeniu, że podpakowałem.

@razALgul no o tego typu komplementy właśnie mi chodziło, nie od żony czy babci, ale od kolegów koleżanek czy kompletnie postronnych osób xD

@HolQ na budowie pomimo, że połowa do bezmózgi to jednak klimat taki trochę jak na siłowni:

"Za⁎⁎⁎⁎ście wyglądasz mordo, ale forma"

"Schudłeś mordo, fest, jest siła"

"Dawaj teraz teścia, załatwię ci jak chcesz" xD

@HolQ najwięcej komplementów to usłyszałem ostatnio od Pani reprezentującej zarząd gdy rzuciłem wypowiedzenie a oni chcieli mnie zatrzymać xD a tak na codzień to od narzeczonej

Yup, jak mi któraś z koleżanek w pracy mówi że ładnie pachnę to od razu podejrzewam, że śmierdzę, bo perfum używam tych samych do 20 lat, a wody po goleniu od 5 xDDD


Ze strojem też mi zawsze dziwnie xD

Jestem w szoku, że tak dużo osób twierdzi że nie dostaje komplementów lub dostaje bardzo mało. Na prawdę? Jak sobie o tym pomyślałem to ciągle dostaje jakieś i ciągle daję też innym. Od żony, znajomych, rodziny, nawet kolegów z pracy. Nie słyszycie, że coś fajnie zrobiliście, że sobie kupiliście fajny gadżet, że fajna koszulka, dobrze dziś wyglądasz, nowa fryzura, czysto tu masz, nic?

@Bolt

W sensie bardziej chodzi o komplementy od płci przeciwnej. Od kolegów to tam xD jak mi piszą, że chujowe lącki to wiem, żę pękają z zazdrości. xD


Ale są prace naukowe, że faceci nie wiedzą jak otrzymywać komplementy takie dotyczace ich osoby, bo je rzadko dostają.

@GordonLameman i to też kwestia (w każdym razie wg mnie) że w społeczeństwie funkcjonuje wizja twardego maczo, a komplementy i emocje to są "dla bab". Więc faceci nie do końca wiedzą jak się zachować

@GordonLameman częściej jednak coś chce. Dlatego zakłądam bardziej prawdopodobną opcję. Z przypadkiem bycia miłym bezinteresownie się nie spotkałem to ciężko powiedzieć

Póki co żadne dziewczyny się jeszcze nie wypowiedziały na druga czesc wpisu.... @UmytaPacha @moll @Wrzoo - innych nie kojarzę więc wołam Was

@HolQ ja jestem aktualnie kura domowa, więc obcego chłopa to niewiele w kontakcie xD poza tym staram się nie robić tego w stosunku do innych niż własny mężczyzn, ponieważ część panów myli uprzejmość z flirtem i potem wychodzą krzywe akcje

@moll i tu właśnie dochodzi to o czym wspomniał @GordonLameman . Faceci czto nie wiedzajak się zachować jak słyszą komplement

@HolQ nawet nie chodzi o komplement. Zwykła uprzejmość jest mylona z flirtem. Jeszcze pół biedy jak niedoszły absztyfikant zrobi rozeznanie przed próbą podbicia, gorzej jak nie zbada wcześniej gruntu i wysadzi mu korek frustracji przy grzecznej odmowie


A tego pana mam na czarnej, więc nie widzę co pisze

@HolQ potwierdzam doświadczenia moll, komplementując mężczyzn jako kobieta trzeba być ostrożnym, bo można zostać oskarżonym o "robienie nadziei". To samo tyczy się bycia miłym, wielokrotnie chłopy to odbierały jako podryw.

@WhiteBelle @moll jednym słowem sami sobie bata ukrecilismy na siebie xD xD . Albo.... faceci przez to, że rzadko słyszą komplementy od kobiet, jeśli jakiś usłyszą od kogos kto nie jest babcia/mama/zona z góry zakładają, że coś musi być na rzeczy. "Pewnie zakochana jest we mnie" xP . Czyli w sumie to wina wszystkich. Jak teraz o tym myślę to ciekawy temat dla psychologa i socjologa

@HolQ tu nie chodzi o komplementy. Tylko zwyczajnie o bycie miłą osobą. Jesteś miła, sympatyczna i uśmiechnięta? Facet od razu układa sobie z Tobą życie, a przynajmniej liczy na miły wieczór że śniadaniem.

Ja od jednego gościa nawet usłyszałam, że jemu nie przeszkadza że mam narzeczonego (w tamtym czasie)...

@WhiteBelle smutne to jest. Ale to w sumie taki Signum temporis. Siedzimy wszyscy z ryjami przyklejonymi do wyświetlaczy i chyba zanikła trochę inteligencja emocjonalna i zdolność do rozpoznawania zamiarów drugiej osoby. Ale uważam, że to nie jest tylko i wyłącznie wina facetów, ale ludzkości jako takiej.

@HolQ nikt nie mówił (chyba), że to wina facetów. Co do samej przyczyny takiego stanu rzeczy, można siedzieć i dedukować do jutra. Ale wcale bym się nie zdziwiła, gdyby tego typu mężczyźni (jak to dobrze określiła moll, układający sobie życie z kobietą po jej jednym uśmiechu) istnieli od zawsze. Może jedynie wzrosła ich liczba. Niemniej fajnie, że poruszyłeś ten temat, może ktoś zrozumie, że ostrożność kobiet w prawieniu komplementów w ogóle albo nie zawsze wynika z tego, że nie chcą tego robić. Jak jeszcze używałam facebooka, to się bałam nawet polajkować zdjęcie koledze, bo jeszcze sobie coś pomyśli A że otarłam się o creeperów i dziękuję losowi, że ostatecznie zostawili mnie w spokoju, wolę nie ryzykować.

@Half_NEET_Half_Amazing jak żyję to jeszcze podczas pracy nigdy nie usłyszałem że dobrze coś robię


za to: szybciej, nie tak, co się guzdrasz, zbyt dokładnie itp. to z jakieś milion sto dziewięćdziesiąt tysięcy czterysta siedemdziesiąt dziewięć razy ( ̄︿ ̄ °)

@Half_NEET_Half_Amazing masz rację z tą napięta struna. Już niemal 90 komentarzy pod wpisem. Nie spodziewałem się takiego czegoś xD

@HolQ wykluczając rodzinę to nie słyszę. Jak już to jak wspomniałeś w formie żartu, tylko nie wydaje mnie się tak, a niestety taka jest rzeczywistość.

ty o komplementach, a ja to w ogóle rzadko słyszę jakiekolwiek dzień dobry, o "dziękuję" nawet nie wspominając

a ty jeszcze komplementów wymagasz <_<


ale żeby nie było, to kilka dni temu kupowałem jakieś pierdolety w pasmanterii

Kobitka źle mnie podliczyła ale jak się zreflektowałem to już za późno żeby wrócić bo do 16.00 otwarte.

Na drugi dzień wpadłem "oddać" kilka pln. Usłyszałem, że uczciwość to rzecz niespotykana obecnie.

Trochę mnie zdołował ten "komplement" (╯_╰ )

Caly czas. Dzisiaj na przyklad jakies gowniary na mnie szczekaly to powiedzialem im, ze fajne z nich suki. Potrafie byc romantykiem.

W sumie to niezbyt często, że potem sam nie wiem jak się mam zachować, bo nie przywykłem do komplementów 😂 i w sumie nie potrzebuję tego jakoś specjalnie. Ale trafiają się takie osoby, które za każdym razem jak je spotkam to mówiąc coś miłego 😉

Ja kolegom w pracy co jakiś czas mówię np, że fajna koszulka albo że mu pasuje nowy fryz, że spoko wygląda. Ale robię to tylko, kiedy naprawdę tak myślę i jest to moje szczere spostrzeżenie. Wychodzi to mniej więcej że dwa razy w miesiącu.

I to tylko do bliższych kumpli, z którymi mam spoko relację i wiem, że nie odbiorą tego jako flirt.

Mężowi około raz w tygodniu / raz na dwa tygodnie. Synom średnio co drugi dzień.

@HolQ


Rok temu lekarka powiedziała, że mam fajną koszulkę. W poprzednie Boże Narodzenie od paru osób usłyszałem, że mam ładny sweter.


W tym roku brak komplementów od innych osób niż moja dziewczyna.

Zaloguj się aby komentować