Gdyby mi ktoś parę lat temu powiedział, że moim hobby będzie szycie i sam zacznę sobie robić ubrania to bym chyba pękł ze śmiechu.


Tymczasem co dziś robię wieczorami, widać na zdjęciach.


Wszystko wzięło się z faktu, że absolutnie nigdzie nie mogłem znaleźć sobie pasujących ciuchów. Nawet głupi t-shirt był nielada wyzwaniem.


A to coś w pasie za krótkie, rękawy nie takie, albo za szerokie i wygląda jak worek po kartoflach.


Co prawda należę do reprezentacji mocno niewymiarowej, jednak fakt że ze sklepu wracałem albo z pustymi rękoma, albo czymś co po pierwszym praniu stało się śmieciem rodziło wkurw niemożebny.


Wystarczyło pożyczyć prostą maszynę do szycia, trochę z nią posiedzieć i bam! Taliowanko dla pięknego Pana? Proszę bardzo. A to wydłużyć? Rękawy poszerzyć? Służę uprzejmie! Nawet uszycie nowej koszulki z lepszej bawełny, niż ta sieciówkowa popelina stało się realne, a nawet przyjemne.


Polecam z czystym sumieniem. Satysfakcja z własnoręcznie uszytego ciuchu gwarantowana 😁


#krawiectwo #diy

3ebc78cd-3daa-4e5c-a20c-833640d83ecb
a3c2ff77-375f-4acb-bb73-f752b60939d7
7a3a8b56-bc27-4ec8-98ca-6ff6f0128a42

Komentarze (46)

@pierzak ale fajna sprawa; ile kosztuje materiał do zrobienia takiej zwykłej koszulki na osobę Twojej postury?

@pierzak Chodziło mi to po głowie jakiś czas temu. Od czego warto zacząć? I jaka maszyna do szycia na początek to minimum żeby nie czuć frustracji?

@mgy Ostatnio biorąc stacjonarnie z pasmanterii we Wrocławiu koło świebodzkiego dałem 28PLN za materiał na 1.5 sztuki. Nie podumałem przed zakupem, bo bym zaokrąglił, ale tak wyszło

@pierzak Ostatnio widziałem w lokalnym second handzie, że mieli też parę rolek materiałów. Nie wiem czy do czegoś się to nadawało, bo się nie znam

@M_B_A używam lidelkowej, to jest kopia jakiegoś łucznika, czy tam singera, którego w angielskich internetach widziałem. Kopia niemal 1:1. Na moje potrzeby jest w sam raz. Jak na 300PLN całkiem sobie radzi. Do tego igły zaokrąglone do jersey'u jakiś zestaw, no i igła podwójna też się przydaje na estetyczne wykończenia.


Zacznij od rozprucia swojej ulubionej koszulki, którą chcesz skopiować, po szwach i odrysuj na tej podstawie szablon na brystolu. Będziesz miał bazę do ewentualnego poprawiania.

@pierzak A szyjesz coś innego niż koszulki? Mimo że jestem facetem to w sumie trochę obczajałem jak się robi spódnice (to skomplikowane, nie dla siebie) i jak zobaczyłem wykroje to w sumie byłem zdziwiony jakie to wydaje się proste i logiczne. W sumie jak przedstawiasz to w ten sposób z koszulkami to też nie brzmi jej Rocket Science

@pierzak Też mam tą z lidla, jest całkiem w porządku za tą cenę, ale szycie elastycznych tkanin średnio mi na niej idzie (mimo kupionych odpowiednich igieł do dżerseju/streczu).

@GazelkaFarelka overlokiem pociągnięta niebieska jak dla mnie wygląda zupełnie jak czerwona zrobiona zygzakiem. Skoro nie widać różnicy, to nie potrzeba overloka . Co do elastycznych, to fakt. Nauczyłem się używać papieru na podkład, żeby ustabilizować tkaninę, by uniknąć marszczenia i by jej nie ściągało. Potem się go wyrywa ze ściegu, albo rozpuszcza w praniu. Po angielsku tearoff hem stabiliser.


@M_B_A póki co tylko na moje potrzeby. Szablony to podstawa. No i oznaczanie łączonych tkanin miarką, żeby się równo schodziły. Youtube dużo mi pomógł na początku

532e0ade-32fd-40eb-9863-132a7e467c09

@pierzak A w ogóle to ciekawe że kiedyś nie było nic, więc ludzie robili wszystko sami. Potem wszystko było i było tanie, więc się wszystko kupowało w sklepach. A teraz znowu ludzie zaczynają dużo rzeczy robić sami, bo w sklepach jest tylko tanie badziewie.

@pierzak życzę długiego życia tej maszynie - U mojej dziewczyny wytrzymała rok i się rozsypała. Przyjechał magik, podregulowal i powiedział żeby sprzedać bo to do "okazjonalnego szycia tylko"( ͠° ͟ʖ ͡°) zdziwiłem się mocno bo maszyna miała plakietkę "heavy duty" i pamięcią sięgam do drukarek iglowych OKI 321...tamto nawet po utopieniu w gnojówce działało...ot dzielę się.

@pierzak potwierdzam, świetne hobby. Moja dziewczyna od jakiegoś czasu szyje, i po kupieniu porządnej maszyny (wcześniej uczyła się na wieloletniej po naprawach z lombardu) idzie jej coraz lepiej i ma w planach dużo projekcików krawieckich

@pierzak Umiem trochę szyć, szyłam dla córki, gdy była w przedszkolu. Trochę mi się znudziło, ceny materiałów zrobiły się tak wysokie, że trochę nie było sensu... Mam trochę kupionych na zapas i czekają na swoją kolej.

Wspaniale Tomku, pozdrawiam cieplutko. Sam już od roku przymierzam się do terminowania u mamy mojej dziewczyny, bo chociaż moja też mogłaby mnie sporo nauczyć, to ta pierwsza zdecydowanie częściej coś szyje. Jak zacznę ogarniać to też kupię maszynę i wreszcie będę miał pasujące spodnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@kmgxxc warto walczyć z lenistwem i uczyc się nowych rzeczy. Teraz uczę się lutować rzeczy. Mój tato jest magikiem jeśli chodzi o elektronikę, potrafi wszystko naprawić o ile się da. Niestety jako gowniak (lvl 26 obecnie) nie interesowałem się takimi rzeczami co tato robił. Żałuję teraz bardzo ale zamiast użalać się, stwierdziłem, że na święta poproszę go o lutownicę i o lekcje lutowania

dyby mi ktoś parę lat temu powiedział, że moim hobby będzie szycie i sam zacznę sobie robić ubrania to bym chyba pękł ze śmiechu.


@pierzak uuuu... zacznij szyć bokserki, to pogadamy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@pierzak super! Ja się zbieram na zakup jakiejś lepszej maszyny i też chcę się nauczyć Podziwiam, że robisz i testujesz od razu!

@pierzak szanuję w opór. Sam mam dwie lewe ręce do wszelkich takich robótek i zawsze mnie zadziwia jak ludzie potrafią rysować, szyć, kłaść równe gładzie

Mega się z tym postem utożsamiam. Ja miałem podobnie tylko z gotowaniem. Nie potrafiłem gotować, jadłem śmieci, Raz jadłem coś w restauracji, a potem przepis znalazłem online i zrobiłem. Za pierwszym razem nie smakował jak w restauracji, bo nie miałem kwalifikacji Gordona Ramseya. ale żarcie miało swój charakter. teraz to sam gotuję kuchnie Azjatyckie, Indyjskie, Włoską. 1. Dużo lepiej się czuję bo jem zdrowo i nie dodaję tyle tłuszczu i soli, które dodają w restauracjach żeby przesycić smak, tłuszcz transferuje smak. 2. Mogę zrobić sobie posiłek za 8 zeta, który w restauracji kosztuje 80. 3. Przez żołądek do serca, nie zapraszasz dziewczyny na netflix i chill tylko na kolację, a prawie każda, nawet moja aktualna dziewczyna była zaskoczona, że facet gotuje to każda chce sprawdzić, a jak jest żarcie dobre to cała reszta się układa bo jedzenie łączy ludzi.

7dc97c1f-ec6c-4516-bc11-b621cabc9455
e768e2d7-6bd0-4585-bce7-ea24ac81fe27
1a9f5439-bb2f-41ed-9cfd-6ddc83e91f81

@pierzak zazdro! Ja nigdy nie miałam styczności z maszyną do szycia, ale od ok. 3 lat moja frustracja z ciuchami rośnie i myśli o kupnie maszynie do szycia - na początek najzwyklejszej, nawet z Lidla.. ale ciągle myślę sobie, że pewnie będzie leżeć i kurzyć się, bo nie umiem :D. Jak wyglądały Twoje pierwsze kroki? Miałeś z tym styczność? Podpatrywałeś jak ktoś na tym pracował? Czy jakiś poradnik na yt?

@pierzak weź załóż społeczność jak możesz. Krawiectwo już od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie. Fajnie jakby na hejto zrobiła sie społeczność z którą mógłbym się skonsultować.

@pierzak Fajnie. U mnie babcia była krawcową, potrafiłem szyć na (starej) maszynie od dziecka. Pewnie musiałbym się przyuczyć, żeby sensowne ubranie uszyć, ale dziecku pluszaki szyłem (np. 4 metrowego węża, do którego paszczy cała wchodziła) i inne, a sobie spodnie na treningi takie jakie chciałem Również polecam takie hobby!

Ładnie Ci to wyszło, bardzo przydatna umiejętność :) Dodatkowy plus, będziesz miał zawsze ciuchy na wymiar 😀 No i mega przydatne przy skracaniu ubrań itp. Kiedyś próbowałem na starym Łuczniku coś szyć nawet potajemnie, ale rodzice się bali że coś sobie zrobię maszyną. Pamiętam jak za dzieciaka męczyłem prababcie i mamę żeby mnie nauczyły robić na szydełku i na drutach, całkiem fajna zabawa to była dla mnie jako 10 letniego dzieciaka. Nawet do dzisiaj mam swoją maskotkę z dzieciństwa której zrobiłem ubranko.

@pierzak Zazdraszczam umiejętności, ja akurat do szycia nie mam cierpliwości, umiem robić na drutach, szydełkować, haftować, pleść makramy ale jak bym miała coś uszyć... wszystko krzywe. Chyba za mało dokładna jestem

Super! Ja mam maszynę, ale jakoś nie potrafię się zmotywować do tego, by zrobić coś więcej niż jakąś prostą, szybką poprawkę. Oby maszyna służyła jak najdłużej!

Zaloguj się aby komentować