Co Wy na to? 20.05.2026
Ministerstwo Zdrowia planuje zmienić przepisy o jawności wynagrodzeń lekarzy i powiązać aktualnie zanonimizowane dane z numerami PESEL i prawem wykonywania zawodu. Wszystko po to, żeby mieć lepszą wiedzę na temat tego, ile faktycznie lekarze zarabiają, jako że często łączą oni pracę w kilku miejscach. Wszystko finalnie ma mieć na celu dążenie do ograniczenia udziału wynagrodzeń w budżetach szpitali, jako że zdarza się, że suma wynagrodzeń na personel przekracza roczny budżet, co doprowadza do licznych problemów finansowych szpitali. Nie pomagają również pojawiające się głośne informacje o części lekarzy (obecnie szacowanej na ok. 1%), którzy na jednej umowie potrafią zarabiać ponad 100 tys. PLN miesięcznie. Wszystko to w kontekście coraz większego deficytu w NFZ i cięć w liczbie przeprowadzanych badań i operacji.
Pytanie na dziś: Czy dane o wynagrodzeniach lekarzy powinny być jawne?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #ankieta #lekarze #medycyna #zarobki
#owcacontent
Komentarze (46)
@bojowonastawionaowca Trudne się wylosowało. Nie wiem dlaczego mieliby być traktowani tak wybiórczo?
Może wszystkie zawody 'publiczne' zrobić w taki sposób jawne? Tylko czy nie spowoduje to jeszcze większego przepływu tych bardziej ambitnych w sektor prywatny?
To, może wszystkie pensje jawne? Ale kto by się na to zgodził?
to zależy:
-
wszystkie wydatki publiczne powinny by jawne, więc wynagrodzenia lekarzy z kontraktów z NFZ też
-
ich prywatna praktyka to ich prywatna sprawa, tak jak w przypadku innych przedsiębiorców
Patologie powoduje niska liczba lekarzy na rynku i temu powinniśmy się przyjrzec i temu zaradzic. To ze niektorzy pracują na 3 etaty jest spowodowane wakatami, a nie chciwością lekarzy jak próbuje się społeczeństwu wmówic
@tony-montana gdyby nie było systemowego zapotrzebowania na taką ich pracę, to można by narzekac, ze blokują etaty innym lekarzom. sęk w tym, ze nie blokują, wręcz przeciwnie - wypełniają lukę. ich prywatne motywacje to inna para kaloszy ale nie są one przyczyną takiego stanu rzeczy, jak próbuje nam się wmawiac. winni są rządzący
@FriendGatherArena Powiedz mi kolego, czy gdyby Izba Inzynierow Budownictwa wiazaco opiniowala liczbe naboru na studia inzynierskie oraz liczbe osob, ktore moga prowadzic dziennik praktyk inzynierskich by uzyskac uprawnienia budowlane, to liczba projektantow, inzynierow budowy, kierownikow budowy i inspektorow budowlanych by wzrosla czy zmalala i jak wplyneloby to na koszt zatrudnienia powyzszych oraz koszt budowy domu?
@100mph tylko, ze to nie jest ta sama sytuacja. po pierwsze NIL nie opiniuje wiążąco, decyzję podejmuje Minister Zdrowia. po drugie limity są co roku podnoszone, o czym juz pisałem. w twoim przykładzie pewnie by stały w miejscu.
@LovelyPL przecież lekarze ich nie ustalają. NIL opiniuje propozycję Ministra Zdrowia ale to on podejmuje decyzję.
Zwiększyć limity na specjalizacjach, powiedzmy, trzykrotnie i zobaczymy, co się podzieje.
To ma sens tylko jeśli wierzysz, ze egzamin końcowy jest w stanie doskonale zweryfikowac wiedzę medyczną studentow. inaczej "co się podzieje" przekonasz się w statystykach zgonów.
@tony-montana czyli z twojego twierdzenia o kaście lekarzy, ktora nie podnosi limitów nie zostało nic, ale to tobie jest szkoda mnie xD
@100mph chcesz przez to powiedziec, ze lepiej miec słabych lekarzy niz miec braki kadrowe? dyskusyjne. ja poki co nie mam problemow z dostępem do lekarzy, wiec wolałbym zeby nie zaniżac jeszcze ich poziomu. i tak juz dobrego lekarza jest ciężko znaleźc, a konowal moze bardziej zaszkodzic niz gdyby nic nie robil
@FriendGatherArena NIL czyli... Naczelna Izba Lekarska
To ma sens tylko jeśli wierzysz, ze egzamin końcowy jest w stanie doskonale zweryfikowac wiedzę medyczną studentow. inaczej "co się podzieje" przekonasz się w statystykach zgonów.
A teraz to masz lepiej? Tworzą się jakieś gildie, gdzie w większości tylko rodziny lekarzy mają dostęp. Bo przecież jak tatuś jest lekarzem, to wiadomo, że syn też chce nim być, prawda? Sam znam takie przypadki, że rodzice lekarze prawie na siłę wepchnęli dziecko na studia medyczne. Może zda egzaminy, ale nie będzie lekarzem z własnego wyboru, czy z pasji. Będzie po prostu konowałem, bo rodzice się uparli. Czy to lepiej niż powiększenie limitów? No nie wiem.
@bojowonastawionaowca a co to da oprócz linczu? Państwo nie ma wglądu w kontrakty lekarzy?
Ja proponuję zwiększenie kształconych specjalistów. Dzisiaj dostać się na dowolną speckę to często wygranie losu na loterii, a dostanie się na wymarzoną speckę graniczy z cudem.
Zwiększymy liczbę specjalistów, to zwiększymy konkurencyjność i zmniejszymy wypłaty.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta ALE JAK TO TAK?! Nadal w społeczeństwie pokutuje że to jakaś wręcz tajemnica wagi państwowej. Swego czasu jak zaczynałem pracę byłem małym mąciwoda mówiąc w biurze wprost ile zarabiam. Nie każdemu to oczywiście pasowało. Ale generalnie młodośi ludzie byli bardziej otwarci. Efekt był taki że wiedzikem że jak kolega dostał sporą podwyżkę ja szedłem i wiedziałem ile mogę mówić zamiast zgadywać/zaniżać swoją pensje.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta a swoją drogą tak to jest jak gospodarka kraju jest zbudowana praktycznie tylko na tym że jesteśmy tani xd innowacja? Nie to musi przyjść z bogatszego kraju my tylko poskładamy, skręcimy. Różnica między nami a Chinami jest taka że oni dorobili się swoich marek na wymianie technologi...
@KattaK
Różnica między nami a Chinami jest taka że oni dorobili się swoich marek na wymianie technologi...
na jakiej wymianie? xD na potęgę kradli technologie, które państwa zachodnie głupio przeniosły do Chin, goniąc za profitem. zdobyli know how i teraz nam sprzedają to samo tylko tańsze, pod swoją marką. oni nie mieli żadnej technologii na wymianę. teraz dopiero próbują rozwijac to co zachod wynalazł
@FriendGatherArena a tu mnie masz xD Źle to określiłem. Bardziej chodziło że my nic nie zbudowaliśmy swojego jako alternatywę. Ale no tak za wiele nie mieli do zaoferowania na wymiane. Też naprawdę nie wiadomo jak chińczyki sobie poradzą z rozwijaniem swoich technologi bo jak dotąd ciągnęli ta z przenoszonych produkcji. Sam sobie zachód zgotował trochę ten los xD Jednym zdaniem, może być różnie
@FriendGatherArena sam już nie wiem co myśleć o chinach. Szum informacyjny jest inny w zależności kto mówi. Od Chiny już wygrały tylko trzeba poczekać aż do tego że to wydmuszka i tylko czekać aż się sami wywalą. No ale wiadomo propganda działa z dwóch stron. Nie ukrywam ciekawi mnie to jak naprawdę jest w tak naprawdę jak będzie.
@bojowonastawionaowca conajmniej wszystkie wypłaty ze skarbu państwa powinny być moim zdaniem jawne. Niezależnie od tego czy usługę świadczy osoba fizyczna czy firma, nie widzę powodu żeby państwowe przedsiębiorstwa inne niż zbrojeniówka miały ukrywać koszty.
Ułatwi to też arbitraż samym lekarzom, bo będzie można jechać tam gdzie dobrze płacą i każdy będzie wiedział gdzie taką informację uzyskać.
@bojowonastawionaowca ja to bym chciał idąc do lekarza dostać fakturkę z informacją:
- kwota X z tej wizyty poszła na wynagrodzenie lekarza
- kwota Y z tej wizyty poszła na pokrycie kosztów amortyzacji sprzętu, budynku, media, bla bla bla
- kwota Z z tej wizyty poszła na utrzymanie całej grupy innych ludzi w systemie NFZ
Nie muszę wiedzieć ile zarabia lekarz bo mnie to pi⁎⁎⁎⁎li, ale usługi publiczne powinny pokazywać, ile kosztują budżet NFZ, a co za tym idzie mnie, jako podatnika, którego podatki na to idą
Zaloguj się aby komentować
