Bardziej niż samej groźby wojny, boję się tego, co widzę w komentarzach. Codziennością stały się nagrania, na których widać śmierć z dronów czy strzelaniny, pod którymi czytam, że "dobrze, że zdechł" albo że to "piękna śmierć".
Kiedy mówię, że wojna jest zła i nikt nie powinien ginąć, jestem atakowany i nazywany "odklejonym pacyfistą". Tylko dlatego, że uważam zabijanie za zło. Nigdy nie zanegowałem prawa do obrony Ukrainy czy jakiegokolwiek innego kraju. Nigdy nie twierdziłem, że świat jest kolorowy i wszyscy muszą się kochać.
Widzę jednak, że większość z Was postrzega świat już tylko w czarno-białych barwach. Obiektywna prawda ucieka Wam sprzed nosa, zastąpiona przez strach i nienawiść. Piszę to tylko po to, by dać komuś szansę na chwilę refleksji. Obyście nigdy nie znaleźli się w sytuacji, w której Wasze poglądy zostaną zweryfikowane w ogniu walki.
Obrona? Tak. Nienawiść i cieszenie się ze śmierci? Nigdy.
Nie musicie mi już ubliżać – to mój ostatni wpis w tym temacie. Życzę powodzenia, ja z tych tagów odchodzę.
#wojna #ukraina #rosja