Zdjęcie w tle

trixx.420

Gruba ryba
  • 547wpisów
  • 2480komentarzy
trixx.420 userbar

bookcrossing i postcrossing fan (I JESTEM GRUBOM RYBOM, BUL BUL BUL)

314 + 1 = 315


Tytuł: Rozpad połowiczny

Autor: Edmund Wnuk-Lipiński

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Czytelnik (seria z kosmonautą)

Format: książka papierowa

Liczba stron: 224

Ocena: 7/10


Druga część trylogii o Apostezjonie, totalitarnym państwie położonym na wyspie o tej samej nazwie. Pierwszą recenzowałem niedawno w 2024 o tutaj, jakby ktoś był ciekawy..

Na wyspie narasta napięcie między władzą państwową a zwolennikami starego porządku, zwanymi temporystami. Organizują oni swoją strefę w jednej z części wyspy, gdzie starają się żyć po swojemu. Państwo ogranicza dostawy jedzenia i wody do strefy, jednak nie pomaga to wiele, temporyści - o zgrozo - zamiast zajadać się syntetycznym jedzeniem, reaktywują rolnictwo i hodowlę zwierząt, starając się być samowystarczalni. Sytuacja zaognia się, gdy do strefy zaczyna przybywać coraz więcej osób niezadowolonych z polityki władz.


Tom dużo lepszy od poprzedniego. W końcu jest to prawdziwa fantastyka socjologiczna, a nie thriller sensacyjny jak tom pierwszy. Poznajemy kulisy Zespołu Ekspertów, który de facto kontroluje ten świat a także, wraz z bohaterami, wchodzimy do jednego z Ośrodków Resocjalizacyjnych. Ośrodki te, będące skrzyżowaniem szpitala psychiatrycznego z ciężkim więzieniem zajmują się korektą osobowości "dewiantów", którzy nie zgadzają się z linią władzy. Jak to ktoś ładnie opisał na okładce "Jeżeli rzeczywistości nie można dopasować do ludzi, wobec tego trzeba przystosować ludzi do rzeczywistości".


Ocenę zaniżają niekiedy irracjonalne decyzje dwójki głównych bohaterów, pracowników ośrodka a także drętwe dialogi i ogólna toporność jaką przejawia autor w opisie świata. Tym niemniej za zawrotne 7zł kupiłem właśnie na allegro ostatni tom, recenzja wkrótce


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

80584c26-e3c2-4938-9626-f10349ce1855
trixx.420 userbar

@trixx.420 Jakie są imiona bohaterów? W PRLu ludzie uwielbiali pisać różne "socjologiczne" SF i pod tym pretekstem krytykować zbrodniczy system, byle przeszło przez cenzurę, bo przecież władzy krytykować wolno nie było.

@trixx.420 Zauważyłeś że przez całe SF stworzone za komuny, nigdy nie ma polskich imion ani nazwisk? Tak kurewsko byliśmy wygłodniali "zachodu" (plus wielu liczyło na publikacje na zachodzie).

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing

Pocztówka numer: 135

Nawi Mumbaj, Indie (4. z tego kraju)

19 dni, 5712 km

Na kartce z dalekich Indii sylwetka Wiwekanandy, mistrza duchowego, który rozpropagował filozofię hinduistyczną na zachodzie.

21f962d5-baf1-4893-9980-788982c41220
a5860284-5b0e-4db3-a0ed-8c80f794d1e8
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

To ten moment, w którym z przykrością informuję o osiągnięciu

  • Manat nabiału (1 kg)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

e876a10f-8469-4f3a-832b-2f0d111745ff

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

305 + 1 = 306


Tytuł: Traktat o łuskaniu fasoli

Autor: Wiesław Myśliwski

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak

Format: książka papierowa

Liczba stron: 446

Ocena: 7/10


Tajemniczy bohater pod pozorem zakupu fasoli odwiedza innego bezimiennego bohatera w domku nad zalewem, gdzie ten dożywa swoich dni pilnując okolicy i domków letniskowych pozostałych mieszkańców. Musiało go to bardzo wynudzić, gdyż łuskając wspólnie fasolę opowiada nieznajomemu historię całego swojego życia. Od czasów przed- i wojennych, przed edukację zaraz po wojnie, odbudowę ludowej ojczyzny aż przez wyjazd na "saksy z saksofonem" (kmwtw).


Dla miłośników wysłuchiwania historii czyjegoś życia a także historii w ogólności. Fanów metafizycznych rozważań, filozoficznych przemyśleń i kontemplacji jak to się pletą losy człowieka. Kompletnie nie moja bajka, ale doceniam kunszt autora i niespieszną narrację w formie monologu. To bardzo dobra książka - tyle że zupełnie nie dla mnie


Ostatnia książka wygrana w rozdajo świętej pamięci tagu #kzp.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

67c3b874-261f-4dd0-900e-d89615659bfd
trixx.420 userbar

@WatluszPierwszy u mnie w top 3 ever a z ostatnich 10 lat, to zdecydowany numer 1. Ale fakt - nie dla każdego i nie poleciłbym tej książki każdemu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing #totoro #studioghibli


Pocztówka numer: 133

Ōita, Japonia (5. z tego kraju)

13 dni, 8524 km


Kadr z filmu "Mój sąsiad Totoro". Satsuki i Mei spotykają Kurzyki

ff350458-7f5b-424d-a05f-7fbc8f0c5be7
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing #totoro #studioghibli


Pocztówka numer: 132

Suzaka, Japonia (4. z tego kraju)

13 dni, 8590 km


Kawaii kartka z małymi Totoro. Kartki z Japonii mają w sobie to coś (づ•﹏•)づ

e73c27b5-0286-4ea4-b7be-c208a3a30c77
cd3cad92-b965-4d0d-88f0-5416b96e912a
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Dane się zgadzają. Osiągnięcie

  • Morświn nabiału (250 g)

niestety stało się faktem.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

cbe852b3-653d-420b-8bb7-8255a08fc5e1

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


Pocztówka numer: 131

Hongkong (2. z tego kraju)

157 dni, 8,346 km


Absolutny rekord świata i okolic, kartka wysłana we wrześniu dotarła w lutym, ponad 4 miesiące w drodze xD

Niby zarejestrowana w Hongkongu, ale wysłana z Chin; "mainland" jak to określił nadawca.

94ac20b0-3144-4ee6-98f4-2a814c0a0b3f
e0524e9d-333f-4b57-a87b-bc7ef720bf03
f7f7da9d-4f84-4091-9544-079fbda1e656
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing #warszawa


Pocztówka numer: 130

Warszawa, Polska (2. z tego kraju)

10 dni, 246 km


Warsaw by night good? #pdk

10 dni ze stolicy, a poprzednia 5 dni ze Szwajcarii xD

ca8e18d7-f92b-4f4e-aa01-903769078d49
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Chłop kupił sobie drukarkę termiczną żeby nie musieć przepisywać adresów na pocztówki i teraz się bawi xd Polecam, osiem dych w akszyn a mnóstwo radości xd #gownowpis #action

81887b84-02b8-4a6e-9a78-3d873a7ef699
190c460d-5fc2-41d5-8b52-fa31bf720831
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing, #pociagi


Pocztówka numer: 129

Ursy, Szwajcaria (3. z tego kraju)

5 dni, 1109 km


Szwajcarski widoczek na góry, miasto Monthey i ciapong.

Kartka dotarła w kopercie z motylkiem, z nieostemplowanymi znaczkami

29d3d0b6-4aa4-40f0-a681-607e8e2adc5a
975123d9-ad23-468f-b14e-34cf640cc027
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


Pocztówka numer: 128

Idar-Oberstein, Niemcy (40. z tego kraju)

6 dni, 979 km


Widoczki okolic miejscowości, do której nadawca dostarcza pocztę. Przynajmniej tyle udało się wywnioskować z niezbyt czytelnej wiadomości.

27ae4c35-9812-45c6-b0aa-81e3aa3fcfb4
32b275e7-6f44-44cf-bad1-87795f908968
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing


Pocztówka numer: 127

Sehnde, Niemcy (39. z tego kraju)

6 dni, 808 km


Fajna, pożółkła stara kartka z widokami okolic górskiego miasteczka Altena - choć nadawca pochodzi spod Hanoveru.

Pocztówka oryginalnie miała ząbkowane brzegi, ale z biegiem lat się wytarły

Dodatkowy plusik za retro naklejki.

9b9b4e32-3825-4b88-a0eb-43ca4135211c
20f6cbaa-b4c9-4275-afcf-7e39f5ed2acf
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Nie pytaj jak. Ważne że zdobywasz osiągnięcie

  • Morświn nabiału (200 g)

  • Hejtostatser (pierwsza aktywność)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

cbe852b3-653d-420b-8bb7-8255a08fc5e1
d9c8d103-2b66-4813-9cf7-918271423dfc

Zaloguj się aby komentować

239 + 1 = 240

Tytuł: Tytus Romek i A'Tomek. Zaginione księgi t. 1-3

Autor: Papcio Chmiel

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

Liczba stron: 144

Ocena: 7/10


WTEM!

Jeżeli jeszcze jacyś fani ekipy TRA nie wiedzą - ostatnio ukazały się w formie książeczek oryginalne odcinki publikowane w latach 1959-1972 w "Świecie Młodych". Trochę podkolorowane, trochę poobcinane i pomieszane żeby zachować jaką-taką fabułę. Trzy pierwsze tomy już są, kolejne mają być na dniach - 4,5,6 jeszcze w lutym 2026.

A co wewnątrz? Rzuca się w oczy, że z początku projekty postaci były zupełnie inne, chłopaki (i Tytus) wyglądają zupełnie inaczej. Z kolejnymi przygodami zaczynają jednak coraz bardziej być podobni do siebie Czuć już ten specyficzny Papciowy klimat i jego zabawne gry słowne. Pojawiają się mechaniczny koń Rozalia czy wannolot. Część pomysłów, tutaj tylko zarysowana, jest potem rozwinięta w kolejnych tomach. Przyczepić można by się tylko do kolorowania, które jest... specyficzne. Zwłaszcza nie podobają mi się tła, które nie oblewają całych postaci tylko zostają takie białe plamy. Na ostatnim obrazku widać o czym piszę. Może lepiej było zostawić oryginalne, czarno-białe rysunki?


Tak czy owak, dla miłośników pozycja obowiązkowa, choć dość krótka, bo każda książeczka liczy ok. 50 stron, więc lektura na jedno popołudnie. Za to tanio, w empiku płaciłem po 10.99 zł za tom

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter

6cd35e0f-f9d1-4e94-8b09-cf1e8ee37fe1
df4d8061-1621-4eb4-85c9-1cb1ef42f5d8
fd7ee851-c094-42e3-a829-4b1b092e8b38
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować