Zdjęcie w tle

splash545

Lider
  • 3271wpisów
  • 19753komentarzy

Aby za­har­to­wać się emo­cjo­nal­nie, mu­sisz zmie­rzyć się ze swo­imi lę­ka­mi – czyli roz­pra­wić się z isto­tą, którą mo­że­my na­zwać twoim we­wnętrz­nym tchó­rzem. (Dodam, że twój we­wnętrz­ny tchórz miesz­ka w two­jej pod­świa­do­mo­ści i jest są­sia­dem two­je­go we­wnętrz­ne­go lenia). Zro­bisz to, ce­lo­wo kon­fron­tu­jąc się (w umiar­ko­wa­nych daw­kach) z tym, co budzi w tobie strach. Na przy­kład jeśli boisz się prze­ma­wiać pu­blicz­nie, część two­je­go tre­nin­gu od­por­no­ści może po­le­gać na szu­ka­niu oka­zji do wy­stę­pów przed nie­wiel­ką, przy­ja­zną pu­blicz­no­ścią. Kiedy się do tego przy­zwy­cza­isz, mo­żesz zwięk­szyć licz­bę słu­cha­czy. Moż­li­we, że dzię­ki pro­ce­so­wi de­sen­sy­ty­za­cji, czyli od­wraż­li­wia­nia, któ­re­goś dnia ku swo­je­mu zdu­mie­niu wy­stą­pisz bez stra­chu przed set­ka­mi ludzi.


William B. Irvine, Wyzwanie stoika

#stoicyzm

29bac799-4962-4614-b359-99b54a529097
c12233c1-7bb5-45e8-9217-20d3e11f2a6f

No to teraz zagadka. Załóżmy hipotetycznie, że problemem jest szybkie odpalanie się w sytuacji konfrontacji słownej, czy tam wydawanie się w sprzeczki. Wygląda na to, że jako stoik powinienem się często pakować w sytuacje konfrontacyjne żeby ćwiczyć opanowanie. Czy stoicyzm przewiduje jakieś inne strategie na takbardzo e okazje. Hmmm?

@totengott pchanie się specjalnie w tego typu sytuacje nie jest zbyt mądre, lecz gdy będziesz już przygotowany nie należy się ich bać ani ich unikać.

Stoicyzm na tego typu sytuacje przewiduje strategię polegająca na wyobrażaniu sobie takich hipotetycznych sytuacji, bądź jeszcze lepiej analizie wstecznej takich sytuacji, które kiedyś nastąpiły, a nie zachowałeś się wtedy tak jakbyś tego chciał. Siadasz, wyciszasz się i przypominasz sobie taką sytuację, starając się zrobić to już bez emocji, żebyś znów nie przeżywał jej w myślach, tylko patrzysz na to jakby z boku, jakby wydarzyło się to komuś innemu - twojemu przyjacielowi - a Ty chciałbyś dać mu radę jak powinien się wtedy zachować. Analizujesz co było i co na Ciebie najbardziej zadziałało, w jakim momencie się odpaliłeś i dlaczego, myslisz jak mógłbyś temu zapobiec. Następnie wyobrażasz sobie co by się stało jakbyś zachował się inaczej, tak jakbyś tego chciał. Wyobrażasz sobie co by się stało z jak największą liczbą szczegółów, myślisz dlaczego byłoby lepiej gdybys się nie odpalał i starasz się poczuć tę satysfakcję i zadowolenie z siebie, że zachowałeś się tak jak tego chcesz.

Dla mózgu istnieje niewielka różnica między tym co dzieje się naprawdę, a tym co sobie wyobrażasz. Dlatego gdy raz, drugi i piąty wyobrazisz sobie, że zachowujesz się w pożądany sposób, to przy kolejnej tego typu sytuacji istnieje duża szansa, że zachowasz się w pożądany przez Ciebie sposób. W tym momencie jesteś już w jakiś sposób przygotowany i następnym razem nie dasz się zaskoczyć, czynnik zaskoczenia często jest kluczowy.

Taką analizę najlepiej robić wieczorem, tego samego dnia kiedy taka sytuacja wystąpiła, lecz można też wrócić do dużo wcześniejszych sytuacji.

@splash545 o widzisz! Ciekawe podejście. I nawet chyba obok techniki radzenia sobie z takimi sytuacjami, wskazałeś czynnik zaskoczenia, o którym wcześniej nie myślałem. Dobre.

Tylko głupiec nie czuje strachu. A sam strach i strach to są tak różne rzeczy, że ciężko to porównywać ze sobą. Przed wystąpieniem publicznym życia nie stracisz, wspinając się po ścianie w górach jak najbardziej możesz.


Ja bym bardziej powiedział, że te pierdostrachy to przezwyciężanie nieśmiałości po prostu.

@splash545 Aby za­har­to­wać się emo­cjo­nal­nie, mu­sisz zmie­rzyć się ze swo­imi lę­ka­mi – czyli roz­pra­wić się z isto­tą, którą mo­że­my na­zwać twoim we­wnętrz­nym tchó­rzem.

ja się wyborców pisu boję, chociaż hartuję się od dziecka. jak ja się z tymi istotami mam rozprawić? jak ich jest dziesięć milionów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co de­cy­du­je o za­kre­sie na­szej stre­fy kom­for­tu? I dla­cze­go różne osoby mają stre­fy kom­for­tu róż­nych roz­mia­rów? Być może są­dzisz, że wy­ni­ka to z uwa­run­ko­wań ge­ne­tycz­nych – i rze­czy­wi­ście, w pew­nej mie­rze tak jest. Jed­nak znacz­nie więk­szy wpływ na roz­miar i kształt stre­fy kom­for­tu mają nasze do­świad­cze­nia. Je­że­li świa­do­mie wy­sta­wia­my się na sy­tu­acje, w któ­rych od­czu­wa­my dys­kom­fort fi­zycz­ny albo emo­cjo­nal­ny, mo­że­my się do nich przy­zwy­cza­ić, tym samym po­sze­rza­jąc swoją stre­fę kom­for­tu. 

(...) sta­ro­żyt­ni sto­icy (...) od czasu do czasu ce­lo­wo ro­bi­li rze­czy, które były dla nich nie­przy­jem­ne. Być może brzmi to jak ma­so­chizm, ale sto­icy wie­dzie­li, że jeśli będą sys­te­ma­tycz­nie wy­sta­wiać się na dys­kom­fort, za­czną do­świad­czać mniej dys­kom­for­tu w co­dzien­nym życiu. Dla­te­go uwa­ża­li, że jest to dobra in­we­sty­cja ich czasu i ener­gii.


William B. Irvine, Wyzwanie stoika

#stoicyzm

adb6dc1f-5ecd-4636-8ffe-382e6e08cb26
f58e3903-ceab-4b40-9a99-078f27a9ae19

@splash545 uważam za istotne zaznaczenie, ze strefa komfortu może wystąpić tylko jeśli ktoś realnie odczuwa komfort. Czym innym jest wyuczona bezradność np. bitej żony a czym innym strefa komfortu. Inne są też mechanizmy wychodzenia z tych stanów, chociaż sprowadzają się realnie do „po prostu zrób coś nowego”.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie czerwiec 2025:


Pompki - 4000 / 4000 = 100%

Plank - 130 / 150 = 86%

Przysiady - 2100 / 2500 = 84%

Obwody - 60 / 80 = 75%

Bieganie - 120,5 / 100 = 120%

Spacery - 36 / 30 = 120%

Czytanie - 785 / 800 = 98%

Medytacja - 380 / 400 = 95%

Waga - 98,6 / 98kg = 99%

BMI - 22,88


W końcu, po raz pierwszy odkąd zacząłem robić je porządniej, udało mi się wyrobić 100% w pompkach. Z biegania jestem bardzo zadowolony, bo wykręcić taki wynik w miesiącu letnim, to dla mnie już coś, lecz muszę przyznać, że pomogła mi w tym mało wakacyjna pogoda. Waga znów zaczęła ze mną współpracować, wprowadzenie 12-godzinnego okna żywieniowego było tym czego potrzebowałem. O kettlu nie pamiętałem przez pierwsze pół miesiąca, a później goniłem, żeby wyrobić te trzy czwarte, ale udało się i wracam do gry. Reszta ok, jest git.


Cele na lipiec:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Obwody - 80

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98 kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

e15ffcf3-c958-4a44-b68e-137d5e1d9c14

@boogie 22,88 to wysokie BMI? Swojego czasu dobijałem pod 35. Mam 208cm, czyli jak na mój wzrost waga nie jest wcale duża. Oceniając tak na oko ( ͡~ ͜ʖ ͡°) to mam nie więcej niż 20% tłuszczu.

@splash545 spodziewałem się sporego wzrostu bo na taką ilość ćwiczeń to BMI "wysoki". Ilość ćwiczeń robi wrażenie. Powodzenia! :)

Zaloguj się aby komentować

Oczekiwanie, nastawione na jutro, a marnujące dzień dzisiejszy, stanowi największą zawadę w życiu. Dysponujesz tym, co znajduje się w rękach Losu, a co w twoich, wypuszczasz.

Czego wyglądasz? Dokąd zmierzasz? Wszystko, co może nadejść, zawieszone jest w niepewności: żyj już w tej chwili!


Seneka, O krótkości życia

#stoicyzm

bfd3bff9-3492-414c-a8cd-5abd59f576f6

Zaloguj się aby komentować

@splash545 jak to kończysz miesiąc? O boże, o k⁎⁎wa... Zapomniałem, że miałem robić w tym miesiącu, będzie wstyd na podsumowaniu, ehhhhhh ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

21 788,87 + 10,2 = 21 799,07


Ostatni bieg w miesiącu i przypadło mi testować nowe buty - Adistar 2.0, kupione w bardzo okazyjnej cenie. Wiadomo, że po lesie lepiej się lata w pegazusach trail 4, ale te też dają radę. Za to na asfalcie fajnie się ciśnie i amortyzacja wyraźnie lepsza od tych wytłuczonych najaczy.


Miesiąc kończę z wynikiem -> 120,5km

żebyś nie musiał liczyć @scorp


#sztafeta #bieganie

db9ca65c-db69-479d-aff8-dd023e61f202
8bba4133-5bb0-4dd2-b843-0745d4427000
e55a4980-c0df-4961-91db-f6434d4a53a1
1ab326c2-dfda-46f8-b705-54c6fb0fa17d
1c1dbd71-abb2-4efb-9138-155e90cab6cc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Oczy­wi­ście ist­nie­je rów­nież moż­li­wość, że nawet sta­ra­jąc się ze wszyst­kich sił, nie zdo­łasz osią­gnąć nad­rzęd­ne­go celu, jaki przed sobą po­sta­wi­łeś. Jeśli tak się sta­nie, nie mu­sisz zwie­szać głowy ze wsty­du. W końcu zro­bi­łeś, co w two­jej mocy – nie mo­głeś dać z sie­bie wię­cej. Warto rów­nież pa­mię­tać, że po­raż­ka w trud­nym za­da­niu nie jest naj­gor­szym, co może cię spo­tkać – znacz­nie go­rzej by­ło­by, gdy­byś ze stra­chu przed po­raż­ką nawet nie spró­bo­wał.


William B. Irvine, Wyzwanie stoika

#stoicyzm

8b91a6ce-c91b-4edf-bc19-992390863ace
e4eae06d-5380-408b-89e9-33626bd68948

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zgodnie z obowiązującym tematem obecnej edycji #nasonety


SUFO


W mojej pracy jest umowa

Jest robotą całkiem pewną 

I jest przy tym nawet zdrowa 

W niej przechadzam się alejką

Jest tu spokój, żaden szał

Będąc czasem na obchodzie 

Wypatruję w Wiśle ciał 

Widzę nurt jej, ptaki, łodzie


Setki książek przeczytanych 

Budowane też relacje 

Wiele godzin w gry przegranych

Jakbym ciągle miał wakacje

Jest też trening bardzo zdrowy 

Aż mnie kiedyś piekła łyda

Mnóstwo praktyk też duchowych 

I pisana swa diatryba


#zafirewallem

a08d20ab-5a4f-428c-a51f-10ed690f5015

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Za­łóż­my, że chcesz od­nieść suk­ces w ja­kimś trud­nym przed­się­wzię­ciu. Mu­sisz po­dejść do niego z pełną świa­do­mo­ścią, że po dro­dze praw­do­po­dob­nie czeka cię wiele po­ra­żek. Mo­żesz jed­nak zła­go­dzić ból po­raż­ki – a tym samym zwięk­szyć swoją szan­sę na póź­niej­szy suk­ces – wy­ko­rzy­stu­jąc w twór­czy spo­sób efekt ram in­ter­pre­ta­cyj­nych, na przy­kład uzna­jąc po­raż­ki za prze­szko­dy, a nie za ży­cio­we kom­pli­ka­cje.


William B. Irvine, Wyzwanie stoika

#stoicyzm

542e8c9e-c0ab-4154-8311-246eb6c89d69
d70ef4e9-9f4c-4707-ab77-e106e0f1f607

Zaloguj się aby komentować