@splash545
Bo ja wiem... Czasami to nic nie da, nie zniechęci oprawcy. Brak reakcji może on uznawać jako przyzwolenie na krzywdzenie.
Podam przykład sprzed około 30 lat.
W klasie był łobuz, gnębił słabszych, bił kolegów po lekcjach. Ale grupka słabszych zwarła szyki i spuścili mu wpierdol po lekcjach. Już więcej nikomu nie dokuczał, nikogo nie pobił.
Poza tym co znaczy "krzywda"? Wg stoików przecież krzywda to pojęcie względne! Jeżeli coś uznajemy za krzywdę to jest to nasz OSĄD! A stoicy przestrzegali aby nie wydawać sądów, tylko opisywać wydarzenia neutralnymi określeniami.
Stoicyzm fajna filozofia, ale często prezentuje pasywność wobec zła.