
splash545
- 4082wpisów
- 21386komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
(...) będziesz niewolnikiem wśród niewolników, choćbyś nawet dziesięć tysięcy razy piastował urząd konsula; nie będziesz też ani trochę mniej niewolnikiem, nawet jeśli pokonasz całą drogę do pałacu (rezydencji cezara); (...) Doświadczenie podpowie ci bowiem, że te słowa są prawdziwe, a rzeczy, które ludzie tak cenią i o które tak zabiegają, nie zapewniają im żadnego pożytku, choć ci, którzy jeszcze ich sobie nie zagwarantowali, są przekonani, że gdy tylko je zdobędą, spotka ich wszystko, co dobre. Kiedy jednak zapewniają sobie te rzeczy, gorączkowe odczucia nie ustępują, a ci ludzie nadal miotani są tu i tam przez los, borykają się z przesytem i pragną tego, czego nie mają. Wolność jest bowiem osiągana nie poprzez całkowite zawładnięcie rzeczami, których pragniemy, lecz poprzez odrzucanie pragnienia.
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

Mam mieszane uczucia na temat tego cytatu. W zasadzie stosując redukcję do absurdu gdyby wszyscy ludzie odrzucili pragnienia to upadłaby cywilizacja bo nikt by palcem nie kiwnął w żadnej sprawie. Bo po co, stracę wolność gdy pomyślę że chciałbym tego i tamtego. Stankiewicz to racjonalizuje dzieląc pragnienia na wydumane i realistyczne. To pierwsze to śpiewak bez talentu pragnący sławy do której nigdy nie dojdzie. Po drugiej stronie jest ktoś kto wie czego chce, ma środki by to osiągnąć ale porzuci rzecz bez żalu gdy zmienią się okoliczności (i nie będzie rozpaczał jak to mu się w ogóle nie uda z racji przypadku lub przeciwdziałania).
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pierwsza futurystyczna edycja konkursu #naopowiesci
właśnie dobiegła końca. Zabawa odniosła sukces, było spore zainteresowanie, co zaowocowało wysypem ciekawych i różnorodnych opowiadań. Konkurencja była zacięta a poziom wyrównany. Uczestnicy zaskoczyli swoimi umiejętnościami pisarskimi, pomysłowością oraz humorem. Bawiłem się świetnie czytając Wasze opowiadania, jak i pisząc swoje.
A tym, którzy z różnych powodów nie wzięli udziału w tej edycji, życzę weny i powodzenia w kolejnych.
***
Zwyciężczynią I edycji konkursu #naopowiesci zostaje:
@KatieWee ze swoim opowiadaniem, któremu zabrakło tytułu.
Twoje opowiadanie było lekkie i dobrze napisane, a imiona bohaterów zapadały w pamięć.
***
Odznaki, które udało Wam się odblokować innymi opowiadaniami:
Mr.Cliffhanger - @entropy_ za opowiadanie - Czuję zbliżającą się wieczność
It's science bitch! - @entropy_ za opowiadanie - Lekcja, której musiałem się nauczyć
Po co więcej niż dialog? - @George_Stark za opowiadanie - Kopia zapasowa
Na przekór, choć zgodnie z zasadami - @moll za opowiadanie - Ostatnia papierowa książka
Super duper mega blaster - @Dudleus za opowiadanie - Kosmiczna przygoda
Kto by czytał te zasady? - @Wrzoo za opowiadanie - To, co utracone
Jak chronić zwierzęta? Dajmy im granatnik! - @Wrzoo za opowiadanie - Malinois
Mame piszo o mnie! - @George_Stark za opowiadanie - Trzy kulki
Spełnione marzenie - @splash545 za opowiadanie - Powłoka
Last but not least - @CzosnkowySmok za opowiadanie - Jesteśmy
***
Formalności:
W zabawie wzięło udział 7 przyszłych znanych pisarzy i pisarek, którym udało się łącznie napisać 14 opowiadań.
Opowiadania biorące udział w konkursie:
1. Śmierć w ̶W̶e̶n̶e̶c̶j̶i̶ Gdańsku (zaraz się rozkręci) [Część 1/3] - @entropy_ : 15
2. Opowiadanie bez tytułu - @KatieWee : 33
3. Kopia zapasowa - @George_Stark : 14
4. Ostatnia papierowa książka - @moll : 22
5. Czuję zbliżającą się wieczność [Część 2/3] - @entropy_ : 19
6. loml - @Dudleus : 9
7. Kosmiczna przygoda - @Dudleus : 13
8. Powłoka - @splash545 : 21
9. To, co utracone - @Wrzoo : 17
10. Malinois - @Wrzoo : 25
11. Trzy kulki - @George_Stark : 18
12. Powłoka epilog - @splash545 : 23
13. Lekcja, której musiałem się nauczyć [Część 3/3] - @entropy_ : 17
14. Jesteśmy - @CzosnkowySmok : 18
Wszystkim uczestnikom dziękuję i mam nadzieję, że zaszczycicie swoimi talentami pisarskimi również kolejną edycję.
#zafirewallem #tworczoscwlasna

@splash545 moja nagroda pocieszenia numer jeden idealnie w punkt :D
Dziękuję za organizację konkursu i już nie mogę się doczekać kolejnych! Rozmawiałam dzisiaj z moim mężem właśnie, że chciałam pisać, ale nie miałam pretekstu, żeby się „przymusić”. A w Kawiarence po prostu to robię, bo atmosfera jest super i zachęca mnie to do skrobania, tak po prostu!
Zaloguj się aby komentować
Wielu tedy zatapia się w rozkoszach, a gdy przemienia je w przyzwyczajenia, nie mogą się bez nich obejść. Zasługują oni na najwyższe politowanie, ponieważ doszli do tego, że to, co było im niegdyś zbyteczne, stało się teraz potrzebne. Nie korzystają więc z rozkoszy, lecz jej służą i miłują swoje przywary, co spośród wszystkich przywar jest przecież najgorszą.
Owóż nieszczęście dopełnia się wtedy, gdy ohyda nie tylko bawi, lecz także się podoba; i nie ma możności zastosowania lekarstwa tam, gdzie to, co było występkiem, staje się obyczajem.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#diriposta 28 edycji #nasonety
Klątwa
Zaklął ją mag swym przeszczepem
A treść czaru tak on brzmiał:
"Ty nie zaśniesz nim falsetem
nie da rapu @DiscoKhan .
Druga opcja bo kobietę
nie wypada dręczyć wszak.
Sonet napisz, choć tandetę,
byle jaki, nawet wspak.
Bo bez tego tu streszczenie:
Kołdra zamiast być brzemieniem
będzie w górę Cię wciąż nieść.
Weny poczuj więc powiewy
zanim smartwatch powie sześć.
Nic nie dadzą Ci Twe ziewy."
#zafirewallem #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
Pany i Panie
Czeka nas zadanie
Ma się ten talent co? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale do sedna! Pomysł jest taki, żeby zrobić hołd dla @Moose i jego #nakolanie .
Pomyślałem, że każdy chętny w przyszłym tygodniu mógłby napisać 1 lub 2 (w zależności od ilości chętnych) wierszyki pod czyimś postem tak jak to robił Łosiu, dodać tam #nakolanie skopiować i zapisać link do posta źródłowego.
Zaczęlibyśmy od poniedziałku, a w piątek wieczorem zrobię posta gdzie każdy do północy wrzuci linka w komentarzu do swoich rymowanek. W sobotę byłby czas, żeby zrobić z tego podsumowanie i w niedzielę je opublikować.
Piszcie czy podoba się Wam pomysł i kto się zgłasza jako chętny do współudziału w takim przedsięwzięciu? Myślę, że dla nikogo nie byłby to problem, żeby taką rymowankę sklecić.
#zafirewallem #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować
(...) zwracaj myśli swe, troski i pragnienia do tego, żebyś zadowolił się samym sobą i pochodzącym z siebie dobrem. Jakież szczęście może być dla nas stosowniejsze? Doprowadź siebie do małych wymagań, z powodu których nie mógłbyś już upaść;
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#diriposta do 28 edycji bitwy #nasonety . No to ten...
Ale, że co?
Zrobię to, tak jakbym strzelał petem.
Na bezczela, jakbym owce brał.
Jakbym zabił świnie pod minaretem.
Na wyjebce, jakbym w gacie srał.
Moje słowa bierz za dobrą monetę.
Lub za talon coś na balon miał.
Lecę tutaj tak jakbym walnął setę.
Lub tak jakbym w żyłę ostro grzał.
Wali ostro pacha swym spoceniem.
Umyj żesz ją - znów słyszę to życzenie.
Robisz minę ಠ_ಠ co to jest za treść?
Sensu nie ma zeżarły go mewy,
Bo nie miały zupełnie co jeść.
Tu poezji zbieram swojej plewy!
#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

Zaloguj się aby komentować
357 309,6 - 5,3 = 357 304,3
Po lesie z ziomeczkiem;)
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/



Zaloguj się aby komentować
Żyje ten, kto jest przydatny wielu innym; żyje ten, kto korzysta ze siebie samego. Ci natomiast, którzy siedzą w ukryciu i gnuśnieją, zostają w domu tak, jakby się znajdowali w grobie.
Imię ich można przy samym wejściu wyryć na marmurze: wyprzedzili oni własną śmierć.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
18 937,21 + 5,40 = 18 942,61
Nad Wisłą z ziomeczkiem;)
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Korzystając z okazji przypominam, że I edycja konkursu #naopowiesci pomału, choć nieubłaganie zmierza ku końcowi. A więc kto tam jeszcze czuje się na siłach, ( @ErwinoRommelo , @DiscoKhan , @CzosnkowySmok , @Piechur ) bądź chciałby dokończyć co zaczął ( @entropy_ ) , albo obiecał, że napisze ( @spawaczatomowy ) , lub chciałaby ale się czai ( @cyberpunkowy_neuromantyk ) napisać opowiadanie w takim temacie i takim klimacie to proszę się pomału streszczać.
Natomiast ja nie czując się jeszcze na siłach, żeby pisać kolejne pełnoprawne odcinki mojego dziewiczego opowiadania "Powłoka" napisałem do niego krótki epilog. Chciałem się w nim podzielić z Wami pewną myślą, która towarzyszyła mi od samego początku pisania tego opowiadania: https://www.hejto.pl/wpis/quot-powloka-quot-nie-rozumiem-czym-sie-martwisz-to-tylko-powloka-od-razu-po-prz
***
Powłoka - epilog
2 tygodnie później. Baza na Marsie.
Kiedy zacząłem pracę w pozaziemskiej placówce badawczej, nigdy bym nie przypuszczał, że pół roku później jako Marsjanin będę witać Ziemian na mojej planecie. W chwili, w której w 10 rakietach przybyli tu ostatni ludzie z krwi i kości, czułem, że to koniec świata jaki znałem. Niedługo później gdy niespodziewanie nadleciała jedenasta rakieta, której przybycie wprawiło wszystkich w konsternację, sądziłem, że już nic bardziej mnie nie zaskoczy. Nie mogłem się bardziej pomylić, bo największe zaskoczenie a zarazem moment, w którym runął cały mój świat miał dopiero nadejść.
***
To dziwne jaka głucha cisza zapadła na sali obserwacyjnej, kiedy stało się to co powinno spowodować powszechną radość. Chyba nikt do końca nie wierzył w to co właśnie się stało i na co właśnie patrzyliśmy.
Każdy z nas wiedział co się wydarzy, ale mimo to większość i tak musiała się łudzić, że może znów wyjdzie, że ai się pomyliło. Już 2 godziny wcześniej czekaliśmy na uderzenie asteroidy w Ziemię, okazało się jednak, że wyraźnie brakuje dystansu a obliczenia co do czasu spodziewanej kolizji były błędne. Nie mogło to oznaczać nic innego niż to, że cała trajektoria jej lotu również nie może się zgadzać.
W jaki sposób to się stało, że tyle różnych ai pomyliło się dokładnie w ten sam sposób? Tego nikt nie wiedział, lecz akurat w tym momencie było to mało istotne. Zdecydowanie ważniejsze było jak najszybsze dokonanie nowych, prawidłowych obliczeń. Do tego zadania, mimo wszystko, ponownie zaprzęgnęliśmy ai. Tym razem wklepaliśmy ręcznie nowe dane, które na bieżąco podawał nam główny marsjański teleskop. Z wyników wychodziło, że asteroida wejdzie w ziemską stratosferę i ominie! naszą planetę o 14 kilometrów. Obliczenia naszych matematyków to potwierdzały i patrzono na nie już z dużo większym szacunkiem niż do niedawna.
Mimo to każdy dalej się łudził i chciał się przekonać. A teraz choć widzieliśmy to na własne oczy, chyba do niektórych dalej nie docierało to na co patrzyli. Asteroida przeleciała obok, a Ziemia przetrwała i to w nienaruszonym stanie. Ani jedna osoba z obecnych na sali nie okazała żadnych oznak radości z tego powodu. Bo oznaczało to tylko tyle, że powierzając los ludzkości w ręce ai pozbawiliśmy w ten sposób powłok ponad 10 miliardów ludzi.
Czy może raczej było to po prostu masowe morderstwo całej ludzkości? Czyja to była wina? Ai? Czy może nasza?
Przez przeszło 50 lat ai nie pomyliło się ani razu. W trakcie tych dekad dwukrotnie ocaliło ludzkość od katastrofy, gdzie zginęłaby większa część populacji. To również ai doprowadziło do zakończenia głodu na świecie, a także do stanu, który w pewnym sensie można by nazwać światowym pokojem. Tyle dobra, dziesiątki tysięcy decyzji a każda prawidłowa, najbardziej optymalna, można by rzec, że wręcz idealna. Przez tyle lat ai zdobyło nasze zaufanie i chyba mieliśmy prawo ufać mu też przy decyzjach podjętych w sprawie asteroidy? Prawda, że mieliśmy? Na pewno myśleliśmy, że to najrozsądniejsza opcja. Najbardziej optymalna.
A jednak przez to nadmierne zaufanie stało się to z czego właśnie zaczęliśmy zdawać sobie sprawę. 10 miliardów ludzi zostało zutylizowanych, a ich świadomość przetrwała jedynie na dyskach. A my staliśmy teraz w ciszy i patrzyliśmy jak asteroida, która miała być końcem całej ludzkości i Ziemi, właśnie ją omija i leci dalej w przestrzeń kosmiczną. I faktycznie w pewnym sensie spowodowała ona koniec ludzkości. Może, mimo wszystko, to była właśnie jej wina?
#tworczoscwlasna #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ktoś może stwierdzić, że jeśli zajmie się takimi rzeczami jak ja, podobnie jak ja nie będzie miał majątku, srebrnej zastawy ani pięknych zwierząt. W odpowiedzi na te słowa wystarczy przypuszczalnie powiedzieć, że nie potrzebuje tych rzeczy.
Jeśli jednak posiadasz wiele rzeczy, wciąż potrzebujesz czegoś jeszcze: niezależnie od tego, czy jest to zgodne z twoim wyborem, jesteś biedniejszy ode mnie. "Czego zatem potrzebuję?". Tego, czego nie masz - stanowczości, umysłu pozostającego w zgodzie z naturą oraz wolności od niepokoju.
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować