448 361 - 25 = 448 336
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!


448 361 - 25 = 448 336
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Otóż niedaleki jest od tchórzostwa, kto gnuśnie oczekuje dopełnienia się swego losu — tak jak zbyt już przywiązany do wina jest ten, kto do końca wysusza dzbany i połyka z nich nawet osad. Zastanowimy się jednakże nad tym, czy ostatnia część życia jest tym właśnie osadem, czy raczej czymś najbardziej jasnym i przejrzystym — pod warunkiem, że sprawnie działa umysł, że wspomagają duszę zdrowe zmysły, a ciało nie jest ani zbyt osłabłe, ani też przedwcześnie zamierające. Bardzo wielka to bowiem różnica, czy ktoś przedłuża swoje życie, czy swoje konanie. Lecz jeśli ciało jest niezdatne do wykonywania swych posług, dlaczegoż by nie należało wtedy wyprowadzić z niego cierpiącej duszy? Może nawet trzeba to zrobić nieco wcześniej, niżby należało, iżbyś potem, gdy już będzie zachodziła konieczność, nie okazał się niezdolny do tego. A ponieważ złe życie przedstawia niebezpieczeństwo większe niż szybka śmierć, głupi jest ten, kto kosztem krótkiego czasu nie chce wykupić się od grożącej mu ciężkiej próby. Bardzo długa starość niewielu tylko przywiodła do śmierci bez szkody, dla wielu natomiast bezczynne życie stało się na nic nieprzydatnym ciężarem. Czy po tym wszystkim sądzisz, że zalecenie odjęcia sobie jakiejś tam cząstki życia jest okrutniejsze niż nakaz doprowadzania go do końca?
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
24 652 900 - 220 = 24 652 680
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
31 295 255 - 600 = 31 294 655
#deskaprzezrok
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
448 476 - 25 = 448 451
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
(...) największą hańbą jest, że rozum nie daje nam takiej pewności siebie, do jakiej prowadzi głupota.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
24 654 425 - 220 = 24 654 205
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
31 296 475 - 600 = 31 295 875
#deskaprzezrok
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
32 + 1 = 33
Tytuł: Zmierzch bożyszcz
Autor: Friedrich Nietzsche
Kategoria: Filozofia
Wydawnictwo: Wolne lektury
Format: e-book
ISBN: 978-83-288-6216-6
Liczba stron: 144
Ocena: 6/10
Prywatny licznik: 1/24
Książka przeczytana w ramach udziału w #kwadratfilozoficzny .
Przez 2/3 książki autor ślizgał się powierzchownie po tematach, co i rusz odwołując się do innych filozofów bądź katolicyzmu i buntując się przeciw wszystkiemu. Ta część okropnie mnie wynudziła, choć w tamtych czasach pewnie była szokująca. W tej części książki pan Nietzsche był niczym mocno średni standuper-roaster nie mający tak naprawdę niczego ciekawego do powiedzenia. Na szczęście ostatnia część książki była dużo ciekawsza, w której to autor potrafił wyrazić w sposób bardziej szczegółowy swoje zdanie i z niektórymi tematami, które tam podjął - takimi jak: śmierć i przedłużanie agoni czy współczesna moralność - ciężko było się z nim nie zgodzić. Inne zaś typu: instytucja małżeństwa czy kwestia robotnicza - dawały mocno do myślenia. Gdyby cała książka wyglądała w ten sposób co jej końcowa ocena byłaby zdecydowanie wyższa.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #dwanascieksiazek

Zaloguj się aby komentować
448 916 - 25 = 448 891
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
— A jednak — odpowiesz — pożyteczny jest gniew, ponieważ zaostrza zaciętość w boju. — Ale w taki sam sposób jak jest pożyteczne pijaństwo, ponieważ sprawia, że ludzie stają się bezczelni i zuchwali, a niejeden dzielniejszy okazał się w walce w stanie niezupełnej trzeźwości. W tym samym znaczeniu możesz powiedzieć, że również szaleństwo i obłęd są koniecznym uzupełnieniem siły i waleczności, ponieważ szaleństwo często potęguje moc w ludziach. Czy strach niekiedy, na przekór swemu działaniu, nie czyni kogoś zuchwałym, a groza śmierci nawet największych niedołęgów i tchórzów nie napędza do walki? Owszem, tylko że gniew, pijaństwo, strach i wszelkie inne tego rodzaju wzruszenia są to wszystko ohydne i nietrwałe podniety i bynajmniej nie wzmagają waleczności, która zupełnie nie potrzebuje pomocy występków, ale coś niecoś wspierają człowieka gnuśnego skądinąd i tchórzliwego. Ten tylko przez gniew staje się waleczniejszy, kto bez gniewu waleczny nie był. W ten sposób gniew nie przychodzi waleczności z pomocą, ale ją zastępuje.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
478,69 + 13,5 = 492,19
Uwielbiam biegać po śniegu!
#sztafeta #bieganie





Zaloguj się aby komentować
#postanowienia #postanowienia2026
Każdy cel uważam za zaliczony przy realizacji w min. 75%
Cele 2026:
Pompki - 50 000
Plank - 2000 min
Przysiady - 30 000
Bieganie - 1500 km
Spacery - 400 km
Utrzymać wagę poniżej 100 kg
Czytanie - 10 000 stron (min. 24 książki)
Medytacja - 5000 min
Codzienna praktyka stoicka - 365 dni
Wyzwania 2026:
Wystartować w zawodach biegowych na dystansie półmaratonu - domyślnie Bieg Bronisława Malinowskiego.
Przebiec maraton treningowo. (minimum: złamać barierę 30km)
Zejść z wagą do 90kg - chcę zobaczyć czy uda mi się pozbyć resztek tłuszczu z brzucha i klaty.
Wybrać się na co najmniej jedną wyprawę z noclegiem na łonie natury.
Doszlifować umiejętność pływania supem na tyle, żebym mógł swobodnie pływać po Wiśle.
Zaliczyć dłuższy spływ supem.
A jakie to będą wyzwania? Nie powiem, żeby nie narobić Wam tu spoilerów. Wiedzcie tyle, że będą i będą fajne!
Zaloguj się aby komentować
#podsumowanieroku
Rozliczenie celów 2025:
Pompki - 47290 / 50 000 = 95%
Przysiady - 25 710 / 35 000 = 73%
Obwody (trening z kettlem) - 317 / 1000 = 32%
Plank - 1584 / 2000 min = 79%
Bieganie - 1194 / 1000 km = 119%
Wziąć udział w parkrun
Wystartować w biegu na 10 km
Zaliczyć bieg na dystansie półmaratonu
Utrzymać wagę 95 - 100 kg = 99kg
Przeczytać i zrecenzować 30 / 30 książek
(10 696 / 10 000 stron) = 101%
Napisać 0 / 10 opowiadań = 0%
Praktyka stoicka - 317 / 350 dni = 91%
Medytacja - 4420 / 5000 min = 88%
Ogólnie jestem zadowolony i pomimo tego, że pierwotnie zakładałem zaliczenie celów na 100% to zaliczam sobie wszystko co zbliżyło się do 75%.
W przypadku pompek i przysiadów spodziewałem się progresu w postaci zwiększenia ilości powtórzeń. I progres przyszedł jednak jako polepszenie jakości ćwiczeń. Pompki robię wolniej, głębiej i bardziej kontroluję ruch, a przysiady robię pełne i głębokie, bez przytrzymywania się. Bo w pierwszym kwartale moje przysiady wyglądały tak, że musiałem się czegoś lekko przytrzymać i nie robiłem ich do końca, ze względu na ból kolan. Na chwilę obecną czasem dalej coś zatrzeszczy w kolanach, ale ból zniknął całkowicie. Plank to po prostu stagnacja.
Za to w bieganiu zaliczyłem największy progres, większy niż się spodziewałem i zaliczyłem wszystkie wyzwania biegowe. Cieszy mnie to, bo jeśli chodzi o sport to bieganie jest moją główną aktywnością, która przynosi mi najwięcej radości.
Jedyna aktywność fizyczna, która mi nie poszła to trening z kettlem. Była to nowa aktywność i początkowo szło dobrze, zaliczyłem progres, dołożyłem parę kilo, co przyniosło drobną kontuzję, po której doszedłem do siebie i wróciłem do ćwiczeń. Jednak z biegiem czasu przez natłok obowiązków domowych i osobistych po prostu zaczynałem zapominać o tym, żeby pomachać kettlem. Wybiłem się z regularności i straciłem zapał. Mniej więcej w połowie roku stwierdziłem, że to bez sensu i porzuciłem te ćwiczenia. Zabrakło mi uwagi, żeby wytworzyć nowy nawyk, utrzymując przy tym dotychczasową rutynę i godząc to wszystko z innymi obowiązkami. No trudno, tak wyszło i nie uważam tego za jakąś porażkę.
Książek przeczytałem dokładnie tyle ile zamierzałem i wrzuciłem recenzję każdej z nich na bookmeter. Z planowanych 10 opowiadań nie napisałem żadnego. Nie potrafiłem się zmobilizować i nie mam na to żadnego wytłumaczenia. Za to od połowy maja wróciłem do regularnego pisania dziennika.
W medytacji zaliczyłem stagnację, a było to spowodowane tym, że ulepszyłem swoją praktykę stoicką. Codzienny przegląd siebie, który wykonywałem najczęściej raz dziennie, w tym momencie robię dwukrotnie: rano i wieczorem. Kosztuje mnie to trochę więcej czasu, ale efekty są zauważalnie lepsze. Mam przez to mniej czasu na medytację, ale jakby nie patrzeć to te codzienne stoickie ćwiczenia mentalne również są formą medytacji. Nie będę ich jednak wliczał do licznika medytacji, bo w dalszym ciągu chce kontrolować czas tradycyjnej medytacji, w trakcie której po prostu czyszczę głowę z myśli.
No a poza tym wszystkim to:
- W trakcie zliczanych spacerów zrobiłem 329,7km. A na pewno było tego więcej.
- Kupiłem sobie supa i jako tako nauczyłem się na nim pływać. Mam z tego fun.
- Jeździłem po całej Polsce na hejtopiwa, głównie z kawiarenki #zafirewallem + 1 w Gdańsku.
- Byłem dwukrotnie na zagramanicznych wczasach i cieszy mnie to, bo przez długi czas w swoim życiu nie miałem takich możliwości. A od kiedy pamiętam to zwiedzanie krajów cieplejszych niż Polska było moim małym marzeniem, które teraz mam sposobność realizować.
Podsumowując, jestem zadowolony z siebie i z tego co robiłem w roku minionym. A czego sobie życzę w bieżącym? Otóż niczego sobie nie życzę, bo życie to nie koncert życzeń. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jednak czego by mi nie zesłał los dam sobie z tym radę i postaram się wykorzystać to w najlepszy możliwy sposób. #stoicyzm
Lista celów i wyzwań tutaj.
#oczynieniupostepow #postanowienia

Zaloguj się aby komentować
My także musimy być żołnierzami i to w takim rodzaju wojska, gdzie nigdy nie ma się spokoju, nigdy nie ma się wypoczynku. Należy zwalczać przede wszystkim skłonności do uciech, które, jak widzisz, potrafiły pociągnąć ku sobie nawet surowe umysły. Jeśli ktoś uświadomi sobie, do jak wielkiej pracy przystąpił, będzie wiedział, że nie można postępować ze sobą ani łagodnie, ani miękko. Co mi tam po tych ciepłych wodach! Co po łaźniach, do których wpuszcza się suchy skwar, mający wypocić ciało! Wszelki pot niechaj występuje przy pracy.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
31 297 805 - 600 = 31 297 205
#deskaprzezrok
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować