Takie perelki sie znajduje jak sie otworzy czat z bylym kumplem
#heheszki #testoviron


Takie perelki sie znajduje jak sie otworzy czat z bylym kumplem
#heheszki #testoviron

Zaloguj się aby komentować
Nic tak nie wzbudza u mnie uczucia pogardy do własnego narodu, jak stosunek Polaków do gejów.
Ostatnio na yt zobaczyłem shorta o prowokacyjnej miniaturce - coś o tym, że świat się kończy z dołączonymi crying emoji. Na tle disneyland. Myślę sobie, że to ewidentny clickbait, ale na mnie zadziałało. Wchodzę i oglądam. Sytuacja na shorcie:
Dwóch dorosłych, kompletnie normalnie wyglądających mężczyzn zatrzymuje się w disneylandzie. Nagle jeden z nich klęka przed drugim i wyciąga pudełko z pierścionkiem zaręczynowym. Drugi zaczyna płakać ze wzruszenia i śmiechu, sam pada na kolana i też wyciąga pudełko z pierścionkiem. Przytulają się do siebie, nawet nie całują. To jest cały short.
Czyli ktoś nagrał bardzo ważną i emocjonującą chwilę w życiu dwójki ludzi, a jakiś przygłup się po prostu z takich ludzi naśmiewa i wystawia ich na jakiś lincz. Wchodzę w komentarze, których była jakaś setka. Z nich przynajmniej 90% to klaskanie uszami w reakcji na opis filmiku przez autora, wyzwiska i dyskredytowanie gejów na wszelkie sposoby. Moje ulubione to jakieś wysrywy o tym, że geje nie mogą się rozmnażać, więc można/trzeba na nich pluć. Tymczasem katolicka, tradycyjna i heteroseksualna Polska o najniższym/prawie najniższym współczynniku urodzeń na świecie...
Normalnie człowiek by pomyślał, że to bardzo zabawna i nietypowa sytuacja, a Polacy... Polacy są zajęci pluciem jadem, bo ktoś żyje inaczej od nich i jest szczęśliwy.
#polakibiedakirobakicebulaki
Zaloguj się aby komentować
Niesamowite jak pozory potrafia mylic. Do pokoju obok wprowadzil sie kolega, ktory zawsze robil na mnie dobre wrazenie, razem z innym ziomkiem. Ja do swojego pokoju zaprosilem kumpla, o ktorym mam duzo gorsze zdanie. Oczywiscie to nie jest tak, ze go nienawidze, ale mialem wielokrotnie powody, zeby pomyslec, ze jest w jakichs kwestiach zjebany. Reszta towarzystwa z reszta tez czesto mu wypominala jego akcje.
No i szok, bo to ten kolega z pokoju obok jest najbardziej irytujacy. Chlop chyba przez caly pobyt w akademiku nie uzyl szczotki do kibla ani razu. Jak pewnego dnia poczulem sie niedobrze i kucnalem przed muszla, to odruch wymiotny byl wyraznie wzmocniony na widok osranej scianki. Bardzo czesto zostawia smieci na blacie, co jest szczegolnie denerwujace, bo miejsca mamy malo. Obie z tych rzeczy potrafi zrobic przed kilkudniowym powrotem do domu. Raz wrocilem z wakacji, wszedlem do pustego akademika, do kibla, wlaczylem swiatlo, a na OGROMNEJ CZESCI wewnetrznej powierzchni muszli byly jakies zaschniete resztki gowna. Jakis czas temu wzial jakis swoj bidon w ktorym mial swoj koktajl, ale zamiast go umyc zalal go ciepla woda i zostawil na srodku blatu i wyjechal na kilka dni. Oczywiscie otwarty, zeby mogl sie przewrocic i rozlac z rozcienczonymi resztkami jedzenia. Ostatnio upodobal sobie zostawianie bulek na srodku blatu, bo przeciez inaczej o nich zapomni. Je tez potrafi zostawic na kilka dni, bo przeciez wraca do domu i zapomnial. Z jakiegos dziwnego powodu zamiast wyrzucic worki po pieczywie do smietnika upycha je na polke nad blatem, sukcesywnie od poczatku roku akademickiego. Zostawia smieci pod drzwiami od pokoju (czasem mamy kilka workow na smieci w przedpokoju xD). Jak myje rece to rozchlapuje wode z piana na polowe podlogi w kiblu. Jak bierze prysznic to leje wode tak dlugo, ze rozlewa sie na reszte lazienki. Zeby zwalczyc ten problem bierze kilka listkow recznikow papierowych, rzuca je na ziemie, dociska stopa i porusza nia do przodu i do tylu. Te reczniki zostaja w kiblu czesto na cale tygodnie.
A ziomek w moim pokoju to zupelne przeciwienstwo. Koles niczego nigdzie nie zostawia, jak cos sobie robi do jedzenia, to od razu myje po sobie naczynia, pucuje recznikiem i odklada do swojej szafki. Ani razu nie wszedlem po nim do zalanego/zasmieconego/osranego kibla. Znaczy wszedlem po nim, w takim sensie, ze przed nim byl ten inny. Chyba ani razu nie mialem okazji mu powiedziec, ze zostawil cos na blacie. Spodziewalem sie, ze okazjonalnie bede sie z nim o cos klocil, ale nie. On nawet powinien czasem sam sie do mnie o cos spruc, tak dla zasady, ale w rzeczywistosci koles potrzebuje tak malo, ze trudno jest, zebysmy sobie wchodzili jakkolwiek w droge.
INB4 ten kolega z pokoju obok regularnie dostaje od nas informacje, ze zostawia osrany kibel/smieci na blacie/na podlodze/w przedpokoju. Nie dziala.
Rozmawialem o tym jaki jest kontrast miedzy tymi dwoma osobnikami. Az opisalem historie innemu kumplowi i tez przyznal ze nigdy by sie nie spodziewal, ze tak wyglada zycie z nimi w praktyce - w sensie, ze doszukiwalby sie przeciwienstw ich zachowan.
#akademik #studia
@solly-1 dlatego nigdy nie potrafiłbym mieszkać z jakimiś ziomkami. Za cholerę. Jestem człowiekiem, który zawsze po sobie odnosi naczynia, sprząta, ogarnia. Gdybym miał jakiegoś flejtucha w otoczeniu, to chyba bym teraz siedział za morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. Jak przez niecały rok mieszkałem w wynajmowanym mieszkaniu z dwoma typami, to miałem wrażenie, że kupię broń palną i wydarzy się coś o czym będą mówić w serwisach informacyjnych.
Ziomek ze studiow wyglada na ogarnietego typa. Zawsze czysto i schludnie ubrany. Taki typ elegancika. Wpadlem kiedys do niego do akademika. O k⁎⁎wa, co tam sie dzialo. Masakra. Po studiach kupilem sobie mieszkanie. Chcial wynajac ode mnie pokoj. Jaki ja bym blad zrobil gdybym nie wszedl wtedy do tego akademika.
Zaloguj się aby komentować
Sprawa zabójstwa Henry'ego Nowaka jest jeszcze bardziej kuriozalna, niż myślisz.
Historię, w której student polskiego pochodzenia, wracając z pubu zagadał Hindusa na ulicy, po czym został przez niego zaatakowany nożem zna już chyba każdy. To za sprawą bardzo nietypowo przeprowadzonej interwencji policji, która po przybyciu na miejsce skuła czterokrotnie dźgniętego mężczyznę.
Postaram się dodać szczegóły i fakty, które uzupełniają obraz całej sytuacji. Na moje nieszczęście, im więcej przeczytałem, tym bardziej byłem zawiedziony.
Kto wezwał policję?
Co ciekawe, zrobił to napastnik. W połączeniu z dyspozytorem zawarł informację, że on i jego brat (którzy noszą turbany) zostali zaatakowani na tle rasowym przez jakiegoś białego mężczyznę. Ten szczegół jest o tyle istotny, że policjanci mogli szczerze założyć, że Digwa (czyli morderca) wezwał policję, gdyż faktycznie on był ofiarą.
Kto był na miejscu interwencji?
Oprócz oczywiście Nowaka, na miejscu zjawił się sam morderca i jego ojciec. Policja po krótce przesłuchała obie strony, żeby ustalić wstępny obraz wydarzeń. W tym czasie Nowak wielokrotnie powtórzył, że został pchnięty nożem (wspomniał o tym 9 razy), podczas gdy Digwa powtórzył swoje oskarżenia związane z atakiem o charakterze rasistowskim.
Jak postąpiła policja?
Po przybyciu policja za poważniejsze uznała oskarżenie o rasizm, niż o dźgnięcie nożem. Wiarygodności zapewne dodało to, że to Hindus wezwał policję. Na tej podstawie funkcjonariusze postanowili zakuć w kajdanki domniemanego rasistę. Na nic zdały się jego słowa, że nie może oddychać. Policjant lekceważąco odniósł się do słów studenta "Nie sądzę, żebyś został [dźgnięty]. Gdzie?". Mówiąc w międzyczasie, że oskarżony ma włożyć ręce w kajdanki. Nowak rzeczywiście przestał oddychać, a funkcjonariusz zaczął czytać mu jego prawa. Chwilę po tym dostrzeżono, że Henry stracił przytomność. Wezwano pogotowie i podjęto działania w kierunku ratowania jego życia.
Podczas gdy możliwym jest wstępne zamieszanie, doprawdy trudnym jest zrozumienie priorytetów i ocena ryzyka przez funkcjonariuszy. Henry uciekając przed napastnikiem zostawił za sobą długą ścieżkę z krwi. Najprawdopodobniej jego ubrania również były zakrwawione. Student bardziej doczłapał się do policji, niż dobiegł. Był w tak opłakanym stanie, że nie mógł już stać - w czasie interwencji podtrzymywał go ojciec napastnika. W dodatku jeden z okolicznych gapiów miał wydrzeć się "jego usta są pełne krwi". Żaden z tych faktów nie wpłynął na decyzję policjanta o skuciu Henry'ego. Jest to kompletnie niezrozumiałe - dlaczego człowiek, który przed kimś ucieka, nie może ustać i nie jest agresywny musi zostać zakuty w kajdanki?
Co ciekawe, napastnik, który dobiegł na miejsce wydarzeń nie został skuty. Początkowo to się (minimalnie) trzyma kupy. Natomiast kiedy wyszło na jaw, że Nowak jest martwy, Digwa został aresztowany. Ten człowiek w żadnej chwili nie został ograniczony kajdankami. Po aresztowaniu został nawet zabrany do kuchni, w której miał wybrać sobie coś do jedzenia. Jeśli funkcjonariusze początkowo źle ocenili, kto jest przestępcą, to wraz z rozwojem wydarzeń powinni byli dopuścić do głowy myśl, że to Hindus stanowi zagrożenie. Tak się nie stało.
Ostatecznie Digwa został skazany na 21 lat. Członkowie jego rodziny zostali oskarżeni o pomoc w zabójstwie.
#uk
A nie dostał przypadkiem dożywocia z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie nie wcześniej jak po 21 latach? Przynajmniej taką informację podaje większość mediów i platform. Działania ichniejszej policji nie mieszczą się w jakichkolwiek standardach postępowania. Cała sytuacja wydarzyła się w grudniu 2025, wyrok ogłoszono 1.06.2026 - niezłe tempo. Tu akurat należą się brawa ichniejszemu wymiarowi sprawiedliwości - 6 miesięcy od wydarzenia do skazania to tempo nieosiągalne w Polsce.
Zaloguj się aby komentować
Czy rzeczy robione na ostatnia chwile sa skazane na porazke? Studia pokazuja, ze niekoniecznie, ale zaliczenie projektu na 3 u prowadzacego to jedno, a zrobienie czegos faktycznie dobrego to drugie.
Zorganizowana praca nad projektem na pewno wplywa na jakosc koncowego produktu. Jednak przez rozne okolicznosci czasami jestesmy zmuszeni do poswiecenia czasu, ktory moglby zostac spozytkowany na ten wlasnie projekt, ktory jest dla nas tak wazny. Ja wiele razy mialem sytuacje, w ktorych myslalem "to juz nie ma sensu, jest za pozno, zeby w ogole probowac". Raz mialem tez tak, ze wypruwalem sobie zyly przez tydzien, bo dostalem przyplywu energii i motywacji, przez co udalo mi sie osiagnac to, co zamierzalem, a co spodziewalem sie, ze sie nie uda.
Fajnie byloby zobaczyc cos, co sami doceniamy, a zostalo zrobione w chaotyczny sposob, co nie? Dla mnie takim czyms jest ten remix, czyli Kaskade - Lessons In Love (Headhunterz Remix). Jedna z piosenek, ktora byla intensywnie sluchana przeze mnie i moja kobiete. I przez wielu innych.
Teledysk nie byl niestety robiony na zywo, ale probuje odzwierciedlic pospiech, jaki towarzyszyl tworzeniu tego dziela. Autor sam zarzeka sie, ze probowal dopiescic kawalek tuz przed wydarzeniem, a na nagraniu, w drodze na koncert zwraca uwage, ze cos spieprzyl, ale i tak to pusci przed publika.
13 milionow wyswietlen.
https://www.youtube.com/watch?v=_fyyFFAmxIg
#muzyka
Zaloguj się aby komentować
Przypadek z cyklu "nigdy się nie poddawaj".
"Beautiful light" to piosenka żabojada o pseudonimie Uppermost, dzięki której zyskał rozgłos. Może nie słyszycie go w radiu, ale niektóre z jego utworów zyskały miliony wyświetleń. Podejrzewam, że część z was coś od niego usłyszała, np. "Flashback", "Fly", "Angels".
Niestety koleś nie jest tak popularny, jak powinien wg mnie być - ale tysiącom ludzi się spodobała jego twórczość. Lata temu słuchałem w kółko albumy "Evolution" i "Given by nature". Gdyby usunął jedną z piosenek, to pewnie nigdy bym o nim się nie dowiedział.
#muzyka

Zaloguj się aby komentować
Pete Hegseth wkurwil sie na Bidena oraz Obame za to, ze uczynili US Army woke i przez to ich armia jest slaba.
Ma to wg mnie sens - przeciez Trump, ktory twierdzi, ze wygral juz wojne z Iranem juz 20 razy, zrobil to osobiscie.
Najwidoczniej czitosowi armia jest niepotrzebna, bo jest spedalona.
Strach pomyslec, co by zrobil nasz prezydent. Widzieliscie, ile potrafi wycisnac i jak glosno ryknol?
#polityka
Zaloguj się aby komentować
#polityka
Trzeba cos zrobić, żeby nie ruszyć czasem wieku emerytalnego.
Szesnastolatek bez doświadczenia w CV? Kto to słyszał.

Zaloguj się aby komentować
Problem automatycznego tlumaczenia tytulow filmow jest znany od jakiegos czasu, ale wczoraj mialem okazje sie przekonac, dlaczego to jest jeszcze gorsze, niz mi sie wydawalo.
Wczoraj wszedlem na YT, no i jak to z00mer zaczalem sobie scrollowac. Znalazlem jakis film o intrygujacej, polskiej nazwie, ale po miniaturce od razu sie domyslilem, ze film polski nie jest, wiec tytul musial zostac przetlumaczony. Przewinalem to, a po chwili uznalem, ze i tak nie ma tutaj niczego, co mogloby mnie zainteresowac. Zamknalem karte. 2 minuty pozniej sobie pomyslalem "ale w sumie to o czym byl ten film?". No i najlepsza czesc - przeciez nie wyszukam go wpisujac polska fraze. Nie, bo film ma inny tytul, tylko idioci z Google musza przetlumaczyc, mimo ze nigdy o to nikt nie prosil. Wiec zaczynam probowac przetlumaczyc w odpowiedni sposob film, ktorego dokladnego tytulu nie zapamietalem. No i nie wyszlo, nie ma. Wyszukiwanie na YT w dodatku wyswietla mi moze z 5 filmow o podobnym tytule, a potem jakies szorty, "obejrzyj ponownie" i inne pierdy, ktore mnie zupelnie nie interesuja.
Zeby odkopac ten film musialem sobie sklipowac ostatnie 10 minut przez Radeon ReLive. Znalazlem ten filmik, potem musialem go jakos przetlumaczyc na angielski et voila, moge go odnalezc w najlepszym serwisie na swiecie.
Juz nawet nie mowie o tym, jak niedorozwiniete sa te tlumaczenia. Raz znalazlem jakas piosenke, ktora miala dopisek "HQ PREVIEW", co zostalo przetlumaczone na "PODGLĄD Z KWATERY GŁÓWNEJ". Innym razem "feat. Bright Lights" zostalo przetlumaczone na "z jasnymi światłami".
#youtube #enshittification
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Pytanie na oczywiście najfajniejszy temat do rozmów - Żydzi i Izrael.
Podkreślam - mówię o polityce państwa i JEJ wpływie. Nie chodzi o wasze doświadczenia, albo jakieś fakty historyczne, które nie świadczą najlepiej o tej grupie.
Pytanie wynika z faktu, że sam czytając i słysząc o różnych akcjach stałem się uprzedzony do tej grupy ludzi.
#polityka #ankieta
Zaloguj się aby komentować
Z racji na pogłębiający się problem mieszkaniowy w Londynie, władze postanowiły wprowadzić parę istotnych zmian.
O ile jestem zdania, że wiele zmian prawnych i gospodarczych można ocenić jedynie na podstawie dowodu empirycznego (w sensie na miejscu i teraz), o tyle do niektórych rozwiązań jestem kompletnie wrogo nastawiony. Niektóre z rzeczy, o których tutaj wspomnę może nie byłyby aż takie złe, ale jako, że wszystkie zostały wprowadzone w jednym momencie, to mam poważne wątpliwości co do tego, czy założony cel - czyli pomoc najbiedniejszym - zostanie osiągnięty.
Pierwsza zmiana: Landlord nie może teraz wywalić najemcy bez dobrego powodu. Jaki powód jest dobry? Na stronie wymieniono dwa: spredaż mieszkania lub wprowadzenie się do niego przez właściciela. Faktycznie, to są istotne powody i chyba najpoważniejsze, na jakie mogę wpaść, nie licząc niepłacenia czynszu. Ponadto landlord zmuszony jest powiadomić o tym najemcę odpowiednio wcześnie, a nieruchomość nie może zostać wynajęta przez pewien czas po tym, jak poprzedni najemca się z nią pożegna.
Druga zmiana: Landlord nie może podnosić ceny czynszu o zbyt dużą sumę, a zmiana może być dokonana tylko raz do roku. Informacja o podniesieniu czynszu musi przyjść z odpowiednim wyprzedzeniem. Jeśli najemca uzna, że czynsz został przesadnie podwyższony, to może się do tego odwołać, co zostanie rozpatrzone przez jakiś trybunał.
Trzecia zmiana: Od teraz wszystkie umowy muszą być na czas nieokreślony.
Czwarta zmiana: Landlord nie może dyskryminować najemców np. na podstawie tego, czy mają dzieci, czy (hehe inne) zwierzęta, czy siedzą na zasiłkach.
Piąta zmiana: Landlord musi rozpatrzeć wniosek o możliwość wprowadzenia się ze zwierzęciem i musi podać dobry powód, jeśli zechce odmówić.
I jeszcze parę innych zmian, takich jak baza landlordów, albo zakaz wynajmowania za kasę wyższą, niż podaną w ogłoszeniu.
Jak mówiłem - wiele rzeczy wg mnie po prostu powinno zostać przetestowanych w realu. Ale tutaj mi to wygląda na bardzo naiwne, proste lewicowe rozwiązania, które w pewnym sensie są nawet dobre, ale w rzeczywistości wręcz udupią rynek jeszcze bardziej. Te pomysły które opisałem szerzej to tylko część. To wszystko, wprowadzone w jednej chwili wydaje mi się tak mocno uderzać w inwestorów, że spodziewam się, że część landlordów wycofa się z rynku i będzie trzymać mieszkanie tak po prostu, jak w Polsce. Przez to wszystko landlordzi będą bardziej selektywni na wejściu, a mając mniejszą konkurencję na rynku, mogą od początku rzucać wysokimi cenami.
#uk #mieszkanie #wynajem
Landlord nie może teraz wywalić najemcy bez dobrego powodu. Jaki powód jest dobry? Na stronie wymieniono dwa: spredaż mieszkania lub wprowadzenie się do niego przez właściciela
Tu jest broszura, ktpra doatalem od landlorda. Jest wiecej powodow przez ktore moze Cie wy⁎⁎⁎ać z chaty.
Edit: 2 miesiące wypowiedzenia z jednej strony sa spoko, bo masz wiecej czasu na znalezienie czegos innego, a z drugiej strony jesli masz miesiac wypowiedzenia w robocie, a znajdziesz inna na tyle daleko ze musisz sie przeprowadzić w miesiac to bedzie ch⁎⁎⁎ia
Co do porzucenia rynku przez landlordow... nie wierzę ze to sie stanie. Selektywnosc wzrośnie na bank, ale nic poza tym


Ja to widzę tak, że rynek będzie zabetonowany, a najem niemożliwy. Jeśli limity podwyżek będą niższe niż wzrost ceny rynkowej, będzie bardzo duża presja by nie zmieniać mieszkania. Będzie to dotkliwe dla ludzi chcących się przeprowadzić do Londynu, ale również dla Londyńczyków kończących lub zaczynających etap życia tj. małżeństwo, dzieci i ewentualnie zmniejszenie domu po usamodzielnieniu potomstwa.
Ciężko mi powiedzieć jak to wpłynie na inwestycje. Problem cen w Londynie wynika w dużej mierze z niskiej podaży ziemi. Wysokie ceny najmu mogą w większym stopniu napędzać zyski posiadaczy gruntów niż być uzasadnione cenami budów. Innymi słowy: drogie nieruchomości w ograniczonym stopniu mogą przenosić się na rozwój budownictwa w Lonydnie.
@solly-1 dobre zmiany. Rynek wynajmu w uk to patologia obecnie, a landlordzi robią co chcą. Już sama zapowiedź tych zmian spowodowała powrót części nieruchomości, które obecnie są na najem z powrotem na rynek. Więc i rynek kupna się poprawi i wynajmujący będą mieli lepsze warunki. Ogólnie z większością się zgadzam poza małymi uwagami.
@Budo ten zapis o braku mozliwosci zabronienia trzymania zwierzat to chyba taki lekko dekoracyjny jest xdxd. W kazdym razie w kwestii kotow I psow. Moze latwiej bedzie teraz trzymać weze I rybki. Moja współlokatorka musiala zmienic mieszkanie bo miala węża, cheilowo u prxyjaciolki I mimo ze wszyscy sie zgodzilismy zeby ten waz byl w domu landlordka nie przefluzyla jej umowy
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejsze sniadanie:
Jajka na twardo z majonezem, do tego wafle ryzowe o smaku octu i soli. Wafle posmarowalem jeszcze marmitem, jakby nie byly juz wystarczajaco za⁎⁎⁎⁎ste.
#jedzzhejto

Zaloguj się aby komentować
O kurde blaszka, co znalazlem:
https://youtu.be/1ymLiR5pZuM?si=E_VIYe9WFkRde4rP
"Europe can step up"
"That's exactly what the american people want to see, it's other countries stepping up and funding that."
A pamietacie jak Zabojady i Brytole zrobili "step up" w 1956, zeby zabezpieczyc swoje interesy z pomoca Izraela?
Okazuje sie, ze jesli z pozycji silniejszego zacznie sie grozic swoim sojusznikom i upokorzy sie ich na arenie miedzynarodowej, to ci moga zrobic sie troche pasywni.
Czy te tumany od Trumpa maja w glowie cos poza proznia?
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Porownanie dwoch przyjaznych nam krajow - Wegry Orbana vs Japonia
Cechy wspolne:
-Nacjonalizm, silne przywiązanie do tradycji,
-Historyczny podziw dla Polakow,
-Przejawy pomocy Polsce i Polakom w trudnych chwilach,
-Istotna współpraca podczas dwudziestolecia międzywojennego,
-Sprzeciw wobec potęgi militarnej Niemiec podczas II WŚ (ofc na tyle, ile to było możliwe) w zwiazku z atakiem na Polske.
Cechy odrozniajace:
Japonia: historycznie uwarunkowana nienawisc do naszego najwiekszego zagrozenia, czyli Rosji,
Wegry Orbana: szpiegostwo przeciw UE na rzecz Federacji Rosyjskiej;
Japonia: niska korupcja,
Wegry Orbana: ogromna korupcja;
Japonia: jedna z najwiekszych gospodarek swiata, ikona innowacji,
Wegry: po kilku latach ciezkiej pracy najbiedniejszy kraj UE, kompletne uzaleznienie energetyczne od Rosji.
Zagadka: do kogo simpuja polskie prawaki i kogo postrzegaja jako ostoje normalnosci?
#polityka #bekazprawakow
@solly-1
-Sprzeciw wobec potęgi militarnej Niemiec podczas II WŚ (ofc na tyle, ile to było możliwe) w zwiazku z atakiem na Polske.
Ziom. Imperialna Japonia miała potężną erekcję na samą myśl o nazistowskich niemcach i sami aspirowali do ich potęgi militarnej. W 1941 nawet kupili od nich Messerschmitta BF109 a w 1943 Tygrysa(który jednak nie dotarł) do testów i ewentualnego wdrożenia do swojej armii mimo własnej potężnej produkcji militarnej.
EDIT: A pod koniec wojny, razem z zespołem niemieckim, opracowali odrzutowiec Nakajima J9Y, bazujący na Messerschmittcie 262.


@SpokoZiomek ale ja to wiem, tylko ze przylgneli do nich, bo szukali sojusznika w europie, ktory bedzie zwyciezca i w tamtym czasie za tego kogos postrzegali niemcow. nie zmienia to jednak faktu, ze nie spodobal im sie fakt ataku na polske, po ktorym sie dosc mocno od niemcow odcieli. pomysl o tym - gdyby japonia wsparla niemcow w 1941 i weszla na tyly zsrr, to zapewne byloby gg.
nawet nie bede odnosil sie do tematu etyki kumplowania sie z kims takim jak japonia czy niemcy w tamtych czasach. faktem jest jednak to, ze jak na kraj na drugim koncu swiata, nie byli na nasz los tak obojetni, jak prawie kazdy na swiecie by byl.
@solly-1
gdyby japonia wsparla niemcow w 1941 i weszla na tyly zsrr, to zapewne byloby gg.
Ale Japonia była de facto w stanie wojny z ZSRR od 1932 na granicy radziecko-mongolsko-mandżurskiej. Obie strony ledwo dawały sobie radę i w kwietniu 1941 zawarli chwiejny rozejm, bo chcieli się skupić na Azji i Pacyfiku. W 1945 ruskie złamały rozejm i to było gg dla wyniszczonej wojną Japonii.
Zaloguj się aby komentować
Kobiety rozroznia 1000x wiecej kolorow od mezczyzn, ale nazwa ponizszy kolor "rozowym".
Duzej probki statystycznej nie mam, ale uslyszalem to tyle razy, ze zaczalem dostrzegac pewien fenomen.
#kobiety

Zaloguj się aby komentować
#pytanie #pytaniedoeksperta
Jak to mozliwe, ze codziennie widzimy zachod Slonca, skoro jest ono zamkniete pod kopula?
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj jeden z naszych użytkowników - @pkostowski pochwalił się postępami związanymi z własną inicjatywą przeciwko egzorcyzmom. Z ciekawości wszedłem w link (https://www.youtube.com/watch?v=GlUnrmDSM-M ), żeby zobaczyć popularność tego filmu. Nic wielkiego, bo ok. 800 wyświetleń po jednym dniu to jest poziom, jaki ktoś mógłby osiągnąć jedynie udostepniając film na hejto.
Ale jak zwykle zszedłem do sekcji komentarzy (to już jest jakiś odruch bezwarunkowy) i... Jestem pod wrażeniem. Pod wrażeniem, bo już tak mało popularny film ewidentnie jest na czyimś celowniku (pic rel). Nagły wysyp nieprzychylnych, niemerytorycznych komentarzy, które stylistycznie odzwierciedlają poziom troglodyty. Intrygujące.
troche #egzorcyzmypolskie

Ja j⁎⁎ie jakie gowno sie wylalo. Jak stara dewota nie miala dostepu do internetu to jakos ginelo to powoli na wsiach zabitych dechami i tylko lokalsi wiedzieli ze odklejona, ale wiatru nabralo w zagle jak do kazdej rozpadajacej sie budy dotarl swiatlowod. Moze jak odda wszystko na pis, rydzyka, republike czy innych ziębów to braknie na leki...
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj poszedlem pograc w karty z ziomkami w akademiku i w pewnym momencie przyszla calkiem spora liczba ludzi o ciemniejszej karnacji. Z poczatku zalozylem, ze jakis Erazmus z Hiszpanii, no ale powiedzieli, ze z Meksyku. Kolezanka sie ich spytala, dosc ponuro "Dlaczego Polska?". Ci zaczeli opowiadac, jakie to super miejsce, ze ich znajomi polecali sie tu wybrac. To jeszcze dopytala, jakie panstwa mieli do wyboru, a ci wymienili dwa pierwsze z brzegu: Hiszpanie i Japonie.
Nie spodziewalbym sie tego. I pewnie wielu innych tez nie.
Wiem, ze jak sie gdzies zyje, to sie najlatwiej narzeka. Ale te dwa kraje maja im sporo do zaoferowania, zwlaszcza Hiszpania. Chocby brak bariery jezykowej w przypadku Hiszpanii. A Japonia... Jest chyba dosc wyjatkowa i chyba 3/4 swiata do niej simpuje.
troche #studia troche #turystyka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować