W 2021 roku 2,3 mln Polaków (6% ogółu) mieszkało w domach i mieszkaniach bez łazienki. Z 13,4 mln mieszkań w Polsce, nieco ponad 900 tys. było pozbawionych tego pomieszczenia. Warto zauważyć, że mówimy tu o mieszkaniach faktycznie zamieszkanych.
Ponad 100 lat po odzyskaniu niepodległości, wątpliwe dziedzictwo zaborcy ze wschodu dalej rzuca cień dzisiejszą Polskę. Najwyższy udział mieszkań bez łazienki jest właśnie w dawnym zaborze rosyjskim - w gminach Rybczewice, Wysokie i Wojcieszków w woj. lubelskim aż 4 na 10 zamieszkanych domów nie ma łazienki.
Co ciekawe, na drugim końcu tabeli, czyli tam, gdzie niemal każde mieszkanie i dom ma łazienkę, są (obok południa Górnego Śląska) inne gminy z Polski Wschodniej - to miasta, które składają się głównie z blokowisk z czasów II RP i PRL, np. Ostrołęka, Stalowa Wola, Białystok czy Puławy.
Pamiętam jak się wstydziłem zaprosić swoją byłą do domu bo nie miałem w domu kibla (akurat mieszkam mocno na zachodzie). Ojciec w końcu się opamiętał i zrobił na jej przyjazd (w sumie szkoda, może spłoszył bym ją wcześniej i nie marnował bym życia). No, ale całe liceum waliło się 2kę na dworze w najgorszą zimę, czy zdrowy czy chory. Byliście kiedyś tak rozgorączkowani, że telepało Was jak tylko wysunęliście mały palec u nogi? To teraz pomyślcie, że jest - 10'C, śnieg i trzeba do wychodka śmigać 50m poza domem 😉 teraz grzecznie z własnej nowoczesnej łazienki piszę do Was mając jelitówkę. Tylko patrzę jak zachęcająco uśmiecha się do mnie mój bidet. Ehhh zmiany 😉
Paweł Kukiz jest kandydatem na Rzecznika Praw Dziecka...
...Dr Paweł Kukiz-Szczuciński!
Naczelna Rada Lekarska wystosowała do marszałka Sejmu Szymona Hołowni apel o zgłoszenie kandydatury doktora Pawła Kukiza-Szczucińskiego na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka. To lekarz zaangażowany psychiatrię dziecięcą, bezpośrednio pomagający dzieciom w strefach przyfrontowych rosyjsko-ukraińskiej wojny.
@smierdakow swoją drogą fajnie jest, że obywatele się zaangażowali w to, by ich kandydaci byli dyskutowani. Nawet jak koalicja wystawi swego, to będzie on miał realnego konkurenta, więc nie będzie to byle kto.
A jakby Wellmann w straży marszałkowskiej była, a Prokop za laskę marszałkowską robił... to by nakręcili. Dzieci kochane to jest POLITYKA... Nie zesrajcie się. Osobiście podoba mi się ten telewizyjny styl prowadzenia obrad, ale to fasada... nic więcej.
@smierdakow o ta, jeszcze samorządach koalicja, gdzie ZSL jest taką samą mafią jak PiS na poziomie państwa. Lewica chyba włączyła jakiś tryb autodestrukcji.
Mam styczność z takimi bucami. Niestety przespali lub są zbyt młodzi na to żeby się uważać za jakieś podwaliny świata it. Będą pierwszymi których ai zastąpi, bo totalnie nic nie wnoszą.
@smierdakow To jakieś wycinki z grupy Problemy Polskiej Branży IT. Ogólnie poziom trollowania jest tam niższy niż na wypoku. Ale grupa się poprawnie nazywa - wszystkie problemy polskiej branży są właśnie w tamtym miejscu ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
📍Za największą jak dotąd legislacyjną wpadkę w nowej kadencji Sejmu odpowiadają politycy Ruchu Narodowego, w tym główny legislator Konfederacji i szef Biura Prawnego formacji.
Lider Nowej Nadziei Sławomir Mentzen w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych odciął się od projektu. Odpowiedzialnością obarczył "koalicjantów". Jakich? Nie wskazał.
Jak wynika z informacji Wirtualnej Polski, mówiąc o koalicjantach, Menzten miał na myśli Ruch Narodowy. Nasze źródła mówią o odpowiedzialności za projekt trzech osób: posłów Michała Wawera (posła Konfederacji, wiceprezesa Ruchu Narodowego i wiceszefa klubu parlamentarnego) oraz Włodzimierza Skalika (również wiceszefa klubu i wiceprezesa Korony Polskiej Grzegorza Brauna), a także szefa Biura Prawnego Konfederacji i sekretarza Ruchu Narodowego Jakuba Kalusa.
Zadzwoniliśmy do niego z pytaniem o słowa Mentzena i zaskakującą serię błędów wokół projektu o kwocie wolnej. - Niestety, przykro mi, nie jestem w stanie udzielić informacji na ten temat - powiedział nam Kalus.
Nie ukrywał zmieszania. Przyznał, że zajmuje się analizą ustaw i ich opiniowaniem, rekomendacjami oraz analizą skutków regulacji. O projekcie ustawy o kwocie wolnej nie chciał jednak rozmawiać.
Jak dowiaduje się Wirtualna Polska, projekty złożone przez Konfederację były omawiane na posiedzeniu klubu parlamentarnego tej partii przed pierwszym posiedzeniem Sejmu X kadencji.
Tuż po zebraniu klubu projekty zaprezentowano podczas konferencji prasowej. Z naszych informacji wynika, że sceptyczny wobec tego ruchu był sam Mentzen, który miał zasugerować, że to za szybko i że potrzeba więcej czasu, by projekty "porządnie przeanalizować".
W klubie jednak była determinacja, żeby projekty - zgodnie z zapowiedzią - przedstawić jak najszybciej. Mentzen postanowił więc nie brać udziału w konferencji prasowej na ten temat. Zabrakło również na niej bliskiego współpracownika lidera "Nowej Nadziei", Przemysława Wiplera.
- Menzten miał wyjść z założenia, że jak ktoś podejmuje się jakiegoś zadania, zrobi to dobrze, a jak nie, to bierze za to odpowiedzialność. I tak było z tym projektem - usłyszeliśmy w klubie Konfederacji. - To był czeski błąd, który można było łatwo poprawić - zwrócił uwagę jeden z rozmówców.
Za prace klubu parlamentarnego odpowiada Stanisław Tyszka, który nie odpowiedział na prośbę WP o rozmowę.
Jak słyszymy, "Nowa Nadzieja" Mentzena po zamieszaniu z projektem o kwocie wolnej ma opierać się na własnych legislatorach.
Hołownia chce pozbawić prezesa Kaczyńskiego prywatnej ochrony w sejmie.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia i przyszły szef Kancelarii Sejmu Jacek Cichocki, chcą, by wyłącznie Straż Marszałkowska odpowiadała za zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom na terenie parlamentu.
Od lat za bezpieczeństwo prezesa PiS odpowiada prywatna Grom Group opłacana z partyjnej kasy. Firma została założona przez byłych komandosów GROM Tomasza Kowalczyka i Wojciecha Grabowskiego.
Andrzej Kmicic wypowiedział słynną sentencję, wyrażając podziw dla Wołodyjowskiego. Współcześnie jednak, wiele osób, nie przeczytawszy zapewne „Potopu”, używa frazeologizmu w przeciwnym znaczeniu, wówczas gdy chce podkreślić nieudolność w działaniach lub brak logiki w wywodach przeciwnika.
W TVP Info Bochenek tłumaczy, że zwolnienie Karpińskego z aresztu, to jeden wielki spisek Hołowni i KO, bo to Holownia na to pozwolił, a w spisku biorą udział posłowie, którzy zwolnili miejsca w europarlamencie dla niego w zamian za stanowiska xD Mucha się zrzekła mandatu za stanowisko od Tuska
I że szkoda, że Hołownia nie jest tak szybki w spełnianiu obietnic jak w realizowaniu spisku xD
@smierdakow mi się zmuszanie do pracy w wigilię bardzo nie podoba, to jest w sumie najbardziej świąteczny i rodzinny dzień w Polsce i nigdy nie rozumiałem, dlaczego nie jest wolny. Ale poza tym to faktycznie z Domańskim wiążę nadzieje. O jego niezależność bym się nie martwił, skoro w zasadzie w pojedynkę skutecznie uciął debilną narrację Petrów, Leszczyn i innych szkodników o stanie finansów państwa.
Większość dochodzeń powinna prowadzić polska prokuratura" – powiedział Reutersowi Bodnar. "Ale dopóki większość osób w prokuraturze będzie powoływana przez Zbigniewa Ziobrę, nie ma na to realnej możliwości. Dlatego dobrze byłoby przystąpić do Prokuratury Europejskiej"
Bardzo pozytywnie się zachował, niczym słynne freudowskie przejęzyczenie*, widać, że nie ma kija w d⁎⁎ie. Nawet przeprosin nie chciał, a niektórzy to by się pewnie oburzyli i grzmiali o braku szacunku.
Wow nie widziałem, że my takiego quebonafide w sejmie mamy
Marcin Józefaciuk - poseł KO, działacz społeczny, prezenter TV, ultramaratończyk, nauczyciel siedmiu przedmiotów: języka angielskiego, języka obcego zawodowego, wychowania fizycznego, fizyki, etyki, informatyki, a także języka polskiego uczniów z Ukrainy
Słyszałem kiedyś o nim i chciałbym żeby ktoś taki uczył moje dzieci. I teraz porównuje sobie tego gościa, z takimi szmatami jak Mejza czy Matecki i krew mnie zalewa.
Ten typ też dobrze kontrastuje z pozostałymi sejmowymi pasożytami. Po owocach ich poznamy trzeba patrzeć jak będą głosować ws ustaw niekorzystnych dla obywateli. (O ile w ogóle są jakieś korzystne)
@maximilianan @kanciak @WolandWspanialy to w sumie ciekawe xd
Cieszymy się, że jest bardzo fajne niemowlę, bardzo gratulujemy, ale jakbyśmy obejrzeli niemowlę poza salą sejmową, będzie tak samo piękne - powiedział Czarzasty
dla mnie zasadniczym pytaniem jest czy ma to realny wpływ na pracę rządu. Zanaczam realny a nie, że pan/pani polityk się denerwuje bo to nie v przedszkole. Trzy sekundy bo dziecko wyda dźwięk to też nie problem. Przypominam, że dzietność w tym kraju szoruje i lepiej, żeby rodzic wziął dziecko do pracy niż go nie miał wcale.