@sireplama nie, to tak nie działa. Parlament ma ograniczone zasoby, jeżeli swoje zasoby wykorzystuje do walki z korupcją które naszemu narodowi szkodzi mniej zamiast skupiać się na tej korupcji która szkodzi nam bardziej jest to czysto negatywne zjawisko.
Gdzie zresztą wyżej pisałem, tego typu nadużycia wcale nie są mocno negatywne w naszej obecnej sytuacji.
Unijne pieniądze to nasze pieniądze w jakiejś 1/20. Korupcja w kraju to nasze pieniądze w 100%.
Wytłumacz mi dlaczego podoba ci się skupienie polskich zasobów politycznych na walce z korupcją drugiego rzędu, ogólnie względnie niską, przy malwersacjach z UE? Dlaczego politycy KO nie chcą skupić się na przykład na korupcji okołokowidowej, gdzie politycy PISu i KO oraz ich sojusznicy na przykład przejęli branżę hotelarską?