Zdjęcie w tle
saradonin_redux

saradonin_redux

Autorytet
  • 302wpisy
  • 2003komentarzy

Wj 30,34-38

151 + 1 = 152


Tytuł: Nowy wspaniały świat

Autor: Aldous Huxley

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Muza

Format: książka papierowa

Liczba stron: 256

Ocena: 7/10


Ciąg dalszy nadrabiania klasycznych dzieł literatury sci-fi.


Antyutopia totalna, przedstawia świat w którym wszystko zostało zaprojektowane, a społeczeństwo jest wynikiem genetycznej architektury i warunkowania do predeterminowanej roli społecznej. Realizacja maksymy “Wspólność, identyczność, stabilność” dotyczy wszelkich warstw życia, zarówno zawodowego jak i prywatnego. Wszyscy są użyteczni i szczęśliwi, są perfekcyjnymi konsumentami o przewidywalnych i stabilnych potrzebach. Indywidualizm nie istnieje, a uczucia są korygowane farmakologicznie.


Co ciekawe, mimo, że książka została napisana w 1931 roku, to zestarzała się bardzo wdzięcznie. Ba, obserwując dzisiejszą inżynierię społeczną, śmiem twierdzić, że jej treść stała się nawet bardziej aktualna, że miała być ostrzeżeniem, a stała się podręcznikiem.


Dzieło wybitne, któremu jednak nie dam najwyższej oceny, bo choć doceniam fakt, że wizja świata przedstawiona została perfekcyjnie i ponadczasowo, to strona fabularna jakoś mnie nie porwała i momentami robi się z tego rozprawa o religii i moralności.


I nawet pasuje do #czytelniczebingo - SF, w którym technologia jest moralnym problemem


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

a82eb6fe-372a-4d7f-861a-ab2f0db68820
a3fc7f10-202b-4814-bd21-5ba8e32a3eae

Zaloguj się aby komentować

139 + 1 = 140


Tytuł: Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?

Autor: Philip K. Dick

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: REBIS

Format: audiobook

Ocena: 9/10


Czas trwania: 6h 43m

Czytali: Robert Więckiewicz, Andrzej Chyra, Anna Dereszowska, Łukasz Simlat, Katarzyna Warnke, Magda Popławska i inni


Czytałem kiedyś książkę, oglądałem film, a do zapoznania się z wersją audio zachęcił mnie wpis @adsozmelku

https://www.hejto.pl/wpis/24-1-25-tytul-blade-runner-czy-androidy-marza-o-elektrycznych-owcach-autor-phili


Dystopijna wizja przyszłości. Korporacja Rosen wypuszcza nowy model androidów, które są tak doskonałe, że według najnowszych testów od ludzi odróżnia je już tylko brak empatii. Zawodowy łowca androidów - Rick Deckard dostaje zadanie wyeliminowania grupy zbuntowanych replikantów.


“Czy Androidy marzą o elektrycznych owcach?” nie jest przeciętnym sci-fi, tylko wybitnym thrillerem psychologicznym, w którym autor buduje mroczną i paranoiczną atmosferę, a poczucie rzeczywistości systematycznie się rozpada. Jeden z największych klasyków Philipa K. Dicka, ikona popkultury i źródło inspiracji dla całych pokoleń twórców - w tym dla Williama Gibsona do napisania “Neuromancera”, w pewnym sensie to więc duchowy dziadek cyberpunka.


Audycja przygotowana została rewelacyjnie: monotonna narracja Więckiewicza, świetna gra aktorska w dialogach i jazzowa oprawa muzyczna Pink Freud znakomicie uzupełniają mroczną atmosferę noir.


#czytelniczebingo - książka, która została zekranizowana


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

8fc98610-db8e-4d43-bd88-18b4053f34ed
d372881a-2af4-45fd-8444-49a330b74d00
Vakarian

@saradonin_redux potwierdzam, jeden z najlepiej zrealizowanych audiobooków jakie słuchałem

Hoszin

@saradonin_redux szkoda że na #storytel nie ma.

saradonin_redux

@Hoszin też ubolewam, bo Storytel mam za punkty z Inpostu :) W Audiotece zaś jest bardzo frajerski model, bo nawet płacąc abonament trzeba za wiele pozycji zapłacić osobno XD

Xavy

@saradonin_redux Stare czasy - przeczytałem niedługo po tym, jak "Łowcę Androidów" obejrzałem na VHS i pamiętam, że bardzo mi się to podobało - no ale z tego co zapamiętałem:

  • książka była straszliwie krótka - to raczej nowela, a nie powieść

  • film był jednak lepszy niż pierwowzór literacki - po prostu, z genialnego, ale nie do końca (moim zdaniem i w mojej opinii (-;) rozwiniętego pomysłu, w filmie powstało wręcz całe uniwersum tamtego świata.

  • ...tera czekam na serial - to może będzie prawdziwa post-apokalipsa i artystyczny koniec tego uniwersum (coś w podobie, jak np. odjebali z Alien: Earth)

saradonin_redux

@Xavy mam taką hipotezę, że książki Dicka są krótkie, gdyż ma on niezwykle błyskotliwe pomysły, ale słaby warsztat literacki. W tym przypadku akurat trudno mi się czepiać, ale w przypadku Trzech stygmatów Palmera Eldritcha czy Człowieka z Wysokiego Zamku wydało mi się to ewidentne. Natomiast przyznam, że słuchowisko wydobyło z wielu scen to co najlepsze (np. spotkanie z Lubą Luft i ciąg dalszy na komisariacie).

Zaloguj się aby komentować

PaczamTylko

Tysiąca synów nie pamiętam już dokładnie, Zdrajcy również... ale Władcę ludzkości, I nie poznają co to strach oraz Pierwszego heretyka już tak, są super. W tym ostatnim mamy zdrajcę, którego faktycznie idzie polubić. Zazdroszczę pierwszego podejścia. Aż sobie chyba którąś odświeżę....

saradonin_redux

@PaczamTylko Tysiąc synów miało być o Magnusie, którego wątek był dotychczas zaledwie liźnięty i pozostawiony bez odpowiedzi

Zaloguj się aby komentować

108 + 1 = 109


Tytuł: Tybet. Zawsze jest o co walczyć

Autor: Dagmara Babiarz

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Saga Egmont

Format: audiobook

Ocena: 6/10


Czas trwania: 4h 44min

Czytała: Anna Ryźlak


Zachęcony #czytelniczebingo postanowiłem przełamać nieco ciąg sci-fi/fantasy i dla odpoczynku spróbować czegoś zupełnie innego. To nie jest gatunek, którego regularnie słucham, czy czytam, więc dla mnie była to miła odskocznia.


Reportaż podany w lekkostrawnej, przyjaznej formie, bardzo na luzie. Autorka zaczyna od pełnych kontrastów Chin, następnie przechodzi do Tybetu, by w końcu dotrzeć do Nepalu, a na koniec nawet do Indii. Poszczególne rozdziały opatrzone zostały krótkimi encyklopedycznymi wtrąceniami, rozwinięte w formie osobistych wspomnień z wyprawy. Bardzo podobały mi się spotkania ze zwykłymi ludźmi i przelotny wgląd w codzienność tak bardzo odmienną od tej, którą znam. W efekcie wyszło jednak średnio, gdyż oczekiwałem bardziej szczegółowej relacji z pobytu w samym Tybecie, natomiast spore fragmenty dotyczące Chin i Nepalu rozmyły obraz i pozostawiły niedosyt.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

cb95026e-154c-4f3b-8efa-c5aee36e0060
c40463e8-732e-49d6-9c2e-f43b643825c7
sumrzeczny

Do czego odnosi się podtytuł? To reportaż o zabarwieniu politycznym?

saradonin_redux

@sumrzeczny właśnie nie wiem, kwestie polityczne zostały ledwie muśnięte

Zaloguj się aby komentować

Ja p------e jak ja kocham życie, właśnie siedzę sobie w biurze, Vi et Armis psiknięty. Nic mi więcej nie potrzeba, black metal w słuchawkach, żeby nikt nie chciał ze mną gadać. Przypominam, Vi et Armis psiknięty, więc zero potrzeb, zero testosteronu, nie musze z nikim walczyć, bo nie mam o co. Mam hajsy, mam jedzenie i bezpieczeństwo i Vi et Armis psiknięty. Pozdrawiam i pytam co u Was na klatach.


#perfumy #sotd #conaklaciewariacie

c1f9f15a-339a-4c3d-8198-cbb7b4f09818
rith

@saradonin_redux dostałem kiedyś dolewkę i bardzo mi się podoba

https://fimgs.net/mdimg/perfume-thumbs/375x500.56397.2x.avif

minaret

@saradonin_redux Dior Fahrenheit Parfum! Tak średnio się skomponował z death metalem na słuchawkach ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Mbs001

@saradonin_redux u mnie nic ale wieczorem psikne cos na test z odlewki

saradonin_redux

u mnie nic

@Mbs001 nie wiedziałem że tak można

Mbs001

@saradonin_redux nikt nie sprawdza a na test pojdzie zapewne civet de nuit

Zaloguj się aby komentować

91 + 1 = 92


Tytuł: Zstąpienie Aniołów

Autor: Mitchel Scanlon

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 5/10


Czas trwania: 11h 56m

Czytał: Krzysztof Polkowski


Wedle wszelkich źródeł Zstąpienie Aniołów miało być 6. częścią Herezji Horusa, ale powieść ta w zasadzie nie ma nic wspólnego z głównym wątkiem Herezji. Jeśli dobrze zrozumiałem, to akcja ma miejsce długo przez Wywyższeniem Horusa i historia dotyczy Liona El'Jonsona i Legionu Mrocznych Aniołów.


Forma literacka również dalece odbiega od dotychczasowej stylistyki wzniosłej, militarnej opery kosmicznej, a zwraca się ku przygodowemu fantasy osadzonemu w realiach bliższych późnemu średniowieczu z odrobiną technologii.


Większa część książki jest bajką o Tarzanie odnalezionym w dżungli na feudalnej planecie Caliban, który nagle ucywilizował się, a następnie został mistrzem Zakonu Krzyżackiego, opowieścią o chłopcach trenujących na rycerzy, by w końcu udowodnić swoją wartość i zostać wojownikami. Dopiero pod sam koniec robi się znacznie ciekawiej. Co gorsza, nie potrafiłem też odnaleźć żadnego dodatkowego filozoficznego podtekstu.


Zstąpienie Aniołów prezentuje wyraźny spadek jakości względem poprzednich książek serii, nie wnosi nic wartościowego do Herezji Horusa i spokojnie można tę książkę pominąć.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k #czytelniczebingo

ce3ddd9e-991f-448c-8195-6ea10a09728f
45794459-4925-4395-bcca-ea0533bb076e
Pouek

Generalnie książki z uniwersum wh40k to takie meh. Raczej dla young adult, dla osoby dorosłej sa zbyt dziurawe logicznie i miejscami wręcz infantylne

saradonin_redux

@Pouek czy ja wiem, początkowa trylogia była zajebista. Fakt, że forma jest przesadnie pompatyczna, nadęta i teatralna, ale jeśli komuś taki styl pasuje to super. Zstąpienie Aniołów to na razie pierwsze większe potknięcie, ale i tak wcale nie wypada poniżej popularnego fantasy pokroju Mistborna (ten to dopiero był YA). Dalej, to z tego co przeglądałem jest już pudełko czekoladek i większość z ponad 60 książek chyba sobie daruję, ale np. Mechanikum i Pierwszy Heretyk też zapowiadają się ciekawie.

Pouek

@saradonin_redux bardzo mnie rozczarowała motywacja Horusa do zdrady w cyklu Herezji. Na poziomie trzylatka. Od tamtego momentu wciągnąłem jeszcze dwie książki z rozpędu i już nigdy nie wróciłem

Zaloguj się aby komentować

85 + 1 = 86


Tytuł: 5-minutowe opowieści kontratakują. Star Wars

Autor: praca zbiorowa

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk

Format: książka papierowa

Liczba stron: 192

Ocena: 5/10


Książka zawiera zbiór opowiadań z uniwersum Gwiezdnych Wojen podanych w sposób z założenia przystępny dla dzieci. Niestety książka nie nadaje się jako wprowadzenie do uniwersum, gdyż niewielkie ale istotne zmiany względem oryginalnych wydarzeń, a także brak ciągłości opowieści oraz powiązań przyczynowo skutkowych nie pozwoli zrozumieć fabuły. Natomiast może to być gratka dla dziecka, które już zna co najmniej zarys historii, gdyż zawiera kilka kultowych scen, cytatów, wydana została w twardej oprawie i uzupełniona efektownymi ilustracjami.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #starwars

7c46c00d-e9b5-4fea-988a-e3e88f63740a
kodyak

Z perspektywy czasu te pierwsze GW wcale nie były takie źle. Nikt się nie spodziewał chyba że Disney tak to spierdoli

Zaloguj się aby komentować

GazelkaFarelka

@saradonin_redux to akurat #bekazprawakow bo to oni by chcieli żeby sobie osoby tej samej płci robiły rejestracje notarialne statusu osoby najbliższej zamiast małżeństwa

saradonin_redux

@GazelkaFarelka to ja już w ogóle tego nie ogarniam, czasem mi się wydaje, że w Polsce najbardziej lewi są prawacy ¯\_(ツ)_/¯

6ceb0bc5-f49d-4479-9069-71b0f3fe1b52
Hilalum

@saradonin_redux czekam kiedy prawaccy troglodyci zaczną robić memy o osobie wysiadającej z pociągu xd

Ravm

@Hilalum " O psiecku które jeździło koleją", była taka lektura w podstawówce.

Edit: tytuł poprawiłem, pamięć już nie ta.

Zaloguj się aby komentować

56 + 1 = 57


Tytuł: Fulgrim

Autor: Graham McNeill

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 8/10


Czas trwania: 18h 54m

Czytał: Krzysztof Polkowski


Tom 5 Herezji Horusa


Większa część akcji powieści dzieje się mniej więcej równolegle względem wydarzeń początkowej trylogii Herezji Horusa. Po trzymającej w napięciu Ucieczce Eisensteina Fulgrim przynosi zmianę tempa. Zaczyna się powoli, najpierw poznajemy specyfikę pasażerów Dumy Imperatora (okrętu flagowego Legionu Dzieci Imperatora), którymi okazują się nie tylko wojownicy, ale też historycy i wszelkiem maści artyści: malarze, rzeźbiarze, a nawet światowej sławy kompozytorka oper! Wszystko dlatego, że doktryną Dzieci Imperatora jest dążenie do doskonałości i dotyczy ona zarówno zagadnień militarnych, jak i artystycznego piękna. Napięcie stopniowo tężeje, zepsucie postępuje, a narracja coraz bardziej zaczyna przybierać formę gotyckiego horroru. Elementy grozy niestety nie zawsze wprowadzone zostały umiejętnie i momentami zalatują kieszonkowym horrorem w stylu Grahama Mastertona. Sam Fulgrim okazał się zaś postacią na wskroś tragiczną, postawioną przed niemożliwymi wyborami i targaną sprzecznymi uczuciami, a także największą drama queen wśród dotychczas poznanych prymarchów. Bezgranicznie arogancki gnojek, ale mimo wszystko trochę szkoda chłopa.


Spoglądając na nazwisko autora można zauważyć pewną prawidłowość. Spod pióra Grahama McNeilla po raz wtóry wyszła powieść być może mniej spektakularna, ale niezmiernie istotna dla kształtu uniwersum, gdyż nie będąca w swej istocie epicką przygodą, a tragicznym studium upadku wielkiego przywódcy.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k

961c1e55-0ddf-4354-8af8-1f034067900c
Hoszin

@saradonin_redux fajnie się tego słucha, jak ktoś jeszcze lubi taki klimat. Mam nadzieję że będą też inne serie z uniwersum wydawać.

Zaloguj się aby komentować

GazelkaFarelka

@saradonin_redux ja wiem, że heheszki ale w USA na body fat 15% stać najbogatszych, to jest zaklęty krąg biedy i najtańszego niezdrowego żarcia


widzę ze cała "ketosfera" wiwatuje, tak jakby oficjalne wytyczne zmuszały kogokolwiek do określonego jedzenia - ten, kto jest świadomy, jadł tak do tej pory - jak ktoś nie jadł tak do tej pory z jakiegoś powodu, to nagle nie zacznie - IMO nic się nie zmieni

voy.Wu

@GazelkaFarelka dokładnie to. pomysł z gatunku zwalczania biedy ustawą.


to żarcie jest niezdrowe bo jest zaprojektowane od początku żeby było jak najtańsze. gdybym miał zgadywać, to bym powiedział że nie ma nawet fizycznej możliwości żeby wszyscy Amerykanie przerzucili się nagle na zdrowe jedzenie. bo po pierwsze tego zdrowego jedzenia w USA po prostu nie ma tyle, a po drugie przeciętnego Amerykanina nie stać żeby zdrowo jeść.

iNoodles

@voy.Wu przeciętnego Amerykanina nie stać na wiele rzeczy, ale żyje amerykańskim snem że kiedyś zostanie miliarderem tak jak Elon Musk

Cinkciarz

@saradonin_redux Co ten Tom Hanks wymyśla?

sireplama

@saradonin_redux zupełnie szczerze... To ma sens

Zaloguj się aby komentować

rogi_szatana

@saradonin_redux nie ćwiczę na komercyjnej siłowni, serio są typy co bica pompują w klatce?

Zaloguj się aby komentować

5 + 1 = 6


Tytuł: Prochy Babilonu

Autor: James S.A. Corey

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

Liczba stron: 544

Ocena: 6/10


Szósty tom cyklu Expanse


Nie wiem co tu się stało i skąd pomysł na taką formę opowieści, ale tym razem narracja poprowadzona została z bardzo wielu punktów widzenia jednocześnie zamiast 4-5 kluczowych dla danego zbioru wydarzeń jak dotychczas. Niestety sprawiło to, że trudno mi było zaangażować się w którykolwiek z wątków tym bardziej, że te dotyczące Freda Johnssona i hippisowsko-pirackiej komuny Michio Pa jakoś nie bardzo mnie przekonały, a bezmyślność Wolnej Flory była momentami wręcz porażająca.


W kwestii fabularnej jak zwykle dzieje się dużo i dramatycznie, a całość prowadzi do nieco naiwnego, ale też satysfakcjonującego zakończenia. Ponadto wśród tego mnóstwa różnych perspektyw trafiły się też lepsze momenty takie jak krótka lecz błyskotliwa rozgrywka Andersona Dawesa. Podobało mi się również zakończenie wątku Filipa, bo okazało się nie spektakularne, a ludzkie i po prostu zwyczajne.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

fb65d918-cd0d-4e65-b92f-776c875e8cc7
Hilalum

@saradonin_redux zgadzam się, najsłabszy tom, też mnie ta narracja męczyła. Kolejne mi się dużo bardziej podobały.

Zaloguj się aby komentować

Trypsyna

@saradonin_redux piękne rozpoczęcie roku. U mnie siłownia dopiero od 10 otwarta 😃

Trypsyna

@saradonin_redux lepiej tak, niż jakby miała cały dzień być zamknięta. Oby tylko tłumów nie było, choć podejrzewam że to dopiero w przyszłym tygodniu zacznie się zatrzęsienie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Modrak

@saradonin_redux ja wczoraj w nocy na spacerze z psem słuchałem Freezing Moon. Serio w nocy przy mrozie i świetle księżyca za⁎⁎⁎⁎ście wchodzi 😈

Zaloguj się aby komentować

Świąteczne podciąganie wykonane. Z okazji wolnego dnia trochę później i nieduża objętość, ale liczy się systematyczność.

Ktoś jeszcze dziś planuje poćwiczyć?

#hejtokoksy #silownia

6b6501d0-0e4e-4175-b310-d77244ab547f
cebulaZrosolu

@saradonin_redux ja planuję

BoguslawLecina

@saradonin_redux dzisiaj dzien bozy silki zamkniete

Trypsyna

U mnie dziś siłownie pozamykane, ale porobię sobie podciągnięcia i pompeczki w domu 😁

Zaloguj się aby komentować

Trzy zapachy Filippo Sorcinelliego inspirowane tryptykiem autorstwa Caravaggio zdobiącym ściany rzymskiego kościoła San Luigi dei Francesi.


La Lumière

"Powołanie świętego Mateusza"


głowa: bergamotka, szałwia muszkatołowa, bylica piołun

serce: geranium, paczula, goździk

baza: cywet, skóra, mech dębowy


Ten mi się podoba najbardziej. Ziołowe otwarcie szybko przechodzi w mocny akord goździka - tym razem kwiatka, nie przyprawy, która tak często towarzyszy kadzidłom Filippo. Goździk spoczywa na staroświeckiej paczulowo-mszanej bazie z wyraźnym akcentem cywetu nadającego lekko kibelkowego, ale zarazem ultramęskiego charakteru niczym król w białej szacie. Prosta konstrukcja, ale działa.



Peinture d'Homme

“Męczeństwo św. Mateusza”


głowa: nasiona marchwi, kmin rzymski, cynamon

serce: kadzidło, cypriol, paczula

baza: ambrarome, mech dębowy, wanilia

Z tym zapachem mam problem, bo zupełnie różnie mi grał w różnych okolicznościach i mimo braku nut zwierzęcych w składzie momentami dawał spoconym zwierzakiem. Nie wiem jak pachną nasiona marchwi, ale początek jest zdecydowanie paczulowy, piwniczny i ziemisty. Potem na pełnej wjeżdża kmin w takiej intensywnej, ostrej odsłonie jak w którymś z Opusów Amouage (chyba IV?), a dopełnia go odrobina przydymionego drewienka aka cypriolu. Natomiast im dalej tym bardziej mi się nuty nie zgadzają i nasila się element zwierzęcy do tego stopnia, że przysiągłbym w bazie wyczuwam brudne miodowe piżmo w stylu Melega. Dziwne, ale fajne pachnidło.



Le Divin

“Święty Mateusz i anioł”


głowa: bergamotka, cynamon, bylica piołun

serce: róża, goździki, jaśmin

baza: drzewo cedrowe, skóra, piżmo


W otwarciu uderza połączenie cynamonu i piżma - od razu mam skojarzenie z Musc Ravageur. Z czasem cynamon ustępuje pola słodkiej róży, ale całość kompozycji nadal pozostaje puchata i piżmowa. Nie jest to złe, jest przyjemne i bardzo noszalne, ale no właśnie, chyba zbyt proste i zbyt normalne względem portfolio artysty. Największe rozczarowanie z tej trójki.



Stylistyka tych zapachów moim zdaniem dość znacząco odbiega od typowego stylu Sorcinelliego i wąchając w ciemno raczej nie zgadłbym marki, być może wskazałbym na kogoś zupełnie innego, może Prina…


#perfumy #recenzjeperfum #smrodysaradonina #filipposorcinelli

7a6bddc7-ab92-46c9-9ef5-3bb06e953a32
d19b2b3c-9032-4666-929b-2e8ea28d8c8b
9621fa39-01fa-4676-8d69-214c68ee4596

Zaloguj się aby komentować

Rozpierpapierduchacz

@saradonin_redux powiedzieć dzień dobry czy nie... fiolka niby znajoma...

2134c66f-c3fc-4414-b322-41020d681e44
dziadekmarian

@Rozpierpapierduchacz powiedz im jeszcze o zapachowych atramentach i zaraz zaczną to odlewać.

Zaloguj się aby komentować

1676 + 1 = 1677


Tytuł: Ucieczka Eisensteina

Autor: James Swallow

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 7/10


Czas trwania: 14h 38m

Czytał: Krzysztof Polkowski


Jest trzydzieste pierwsze tysiąclecie, trwa Wielka Krucjata mająca na celu zjednoczenie zamieszkałych przez ludzkość rozproszonych światów. Imperator wycofał się z aktywnego udziału w działaniach militarnych i mianował swego syna Horusa Mistrzem Wojny przekazując mu dowodzenie.


Zmieniamy perspektywę, tym razem większość wydarzeń opisana została z punktu widzenia Nathaniela Garro - kapitana liniowego 7 kompanii Gwardii Śmierci, konserwatywnego weterana kosmicznych marines. Na początku stajemy się świadkiem wydarzeń nie związanych bezpośrednio z istotą opowieści, ale mających na celu przedstawienie historii XIV Legionu oraz panujących w nim zwyczajów, nastrojów, sojuszy i niechęci. Następnie poznajemy perspektywę Gwardii Śmierci na wydarzenia w układzie Istvaan znane z Galaktyki w płomieniach, by w końcu poznać dalsze losy Eisensteina i jego załogi.


Po świetnej trylogii początkowej spodziewałem się spadku jakości, ale nadal jest dobrze. Co prawda dialogi bywają czerstwe, ale sama opowieść wciąga. Narracja jest ciekawie prowadzona, autor tym razem buduje atmosferę narastającej frustracji i grozy, więc w efekcie jest mniej pompy, a więcej horroru, niekiedy nawet z elementami gore.


Ogólne wrażenie bardzo pozytywne, nieco zakłócone przez kilka momentów, które wydały mi się naiwne, ale mimo to nie mogłem się doczekać wysłuchania kolejnych rozdziałów.


Lektor też jest w porządku, choć daleko mu do Filipa Kosiora i jego fantastycznej manipulacji barwą głosu w dialogach Horusa czy Torgaddona.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k

6f415a62-5f30-49b1-9159-df6dd17e32ea

Zaloguj się aby komentować

dziadekmarian

@saradonin_redux Kurde, to jednak nazwa...

saradonin_redux

@dziadekmarian

-- czym dzisiaj pachniesz?

-- Chi lo vuole, lo può riscoprire. E chi lo riscopre, lo deve scegliere. E come sempre, chi davvero lo sceglie avrà la sua pace la pace appunto del Natale. San Paolo VI

-- ??

-- Brutalem

Zaloguj się aby komentować

1641 + 1 = 1642


Tytuł: Gry Nemezis

Autor: James S.A. Corey

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

Liczba stron: 544

Ocena: 8/10


Piąty tom cyklu Expanse długo mi się czytało, bo od pewnego czasu znów mam problem z wygospodarowaniem nawet 15-20 minut przed snem, więc trudno mi dokonać uczciwej oceny.


Wydarzenia opisane w poprzednim tomie - Gorączce Ciboli mocno nadwyrężyły Rosynanta, którego czeka długi serwis na stacji Tycho. Członkowie załogi, korzystając z przestoju, postanawiają załatwić zaległe sprawy osobiste. Tym sposobem w końcu poznajemy perspektywę, przeszłość i osobiste dramaty głównych bohaterów: Naomi, Amosa oraz Aleksa.


W kwestii fabularnej dzieje się dużo, równowaga sił nawet nie zostaje zachwiana, a całkowicie wywrócona do góry nogami, natomiast konsekwencje mają wpływ na cały układ słoneczny. Najciekawszym zabiegiem jest błyskotliwe połączenie dwóch różnych skali: osobistej i globalnej. Prywatne sprawy bohaterów splątane zostają z wielką polityką nadając wydarzeniom bardzo dramatyczny charakter.


Podsumowując: jak dotąd Gry Nemezis uważam za zdecydowanie jedną z lepszych części cyklu.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

7881080c-4b9f-438f-9546-cc69eb9993a9
Cerber108

@saradonin_redux wg mnie najlepszy tom, świetnie wszystko się schodzi i zazębia.

Zaloguj się aby komentować

Następna