Nowy flakon, nowy skład, nie mogę przejść obojętnie.
Filippo Sorcinelli LAVS 2026 - 11,2 zł/ml
Szkło 3zł. Odleję od 5ml, max 70ml
#perfumy #rozbiorka


Wj 30,34-38
Nowy flakon, nowy skład, nie mogę przejść obojętnie.
Filippo Sorcinelli LAVS 2026 - 11,2 zł/ml
Szkło 3zł. Odleję od 5ml, max 70ml
#perfumy #rozbiorka

Zaloguj się aby komentować
1342 + 1 = 1343
Tytuł: The End and the Death: Volume I
Autor: Dan Abnett
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Black Library
Format: ebook
Liczba stron: 672
Ocena: 7/10
“For this is the end, and the death.
And, finally, the beginning.”
VIII tom cyklu The Horus Heresy: Siege of Terra
Książka rozpoczyna się najdłuższym dramatis personae z jakim miałem do czynienia. Po nim następuje mierzący ćwierć książki zlepek pozornie przypadkowych fragmentów wydarzeń, wrażeń, wywiadów, dzięki którym w wyobraźni pojawia się szkic aktualnego stanu wydarzeń i świata przedstawionego. Odniosłem jednak wrażenie, że autor przesadził z ilością i różnorodnością tych fragmentów. Niektóre z nich kontynuują już rozpoczęty gdzieś w ramach Herezji wątek i te albo stanowią jedną z głównych osi wydarzeń, albo rozwinięcie drugoplanowych historii. Inne zaś rozpoczynają i niemal natychmiast kończą zupełnie nowe odgałęzienie tylko po to, by pokazać nietrwałość istnienia w czasie największej wojny w dziejach ludzkości. Zabieg jest zapewne celowy, gdyż Dan Abnett już wielokrotnie udowodnił, że manipulacja formą jest częścią rzemiosła, jednak wprowadza to do narracji pewien poziom chaosu (a może jednak Chaosu?).
Jak zwykle wyjątkowo wartościowa wydała mi się perspektywa Abaddona, który nie może się pogodzić z przemianą jaką przechodzi jego legion. Nowością i nie lada gratką była też pierwszoosobowa narracja Malcadora Pieczętnika, czyli de facto drugiej najważniejszej osoby w całym Imperium Człowieka, a przy tym postaci owianej tajemnicą.
Prawdę mówiąc, jestem lekko (tylko odrobinę) rozczarowany, ale też z własnej winy. Widząc Dana Abnetta na okładce nastawiłem się na absolutnie epickie fantasy, początek punktu kulminacyjnego olbrzymiej serii, a dostałem po prostu solidną kontynuację, powolny wstęp do trylogii końcowej.
#bookmeter #siegeofterra #herezjahorusa #warhammer40k #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Było ostatnio kilka pytań o to jaki zapach męski, do biura, na randkę czy na prezent w ciemno.
W takich sytuacjach zawsze idealnym wyborem będzie piękny i zbierający komplementy* Vi et Armis, który jest dziś w promocji w Galilu 338 zł za 50ml.
Kilka innych Beaufortów też w promo.
#perfumy #promocje
https://www.galilu.pl/vi-et-armis-edp-50ml?type=1096&size=50+ml

Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Void Stasis
Utwór: Organism V-07
Album: Specimen 7
Muzyka, która przenosi słuchacza do horroru sci-fi
#muzykaelektroniczna #ambient #darkambient #scifimusic
Zaloguj się aby komentować
Kiedy grubasy chwalą się ile biorą na ławie
#hejtokoksy #silownia #heheszki
Zaloguj się aby komentować
"The other Alpharius ..."
Za każdym razem kiedy pojawia się Legion Alpha
#warhammer40k #wh40kmemy


Zaloguj się aby komentować
1322 + 1 = 1323
Tytuł: Garro: Knight of Grey
Autor: James Swallow
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Black Library
Format: ebook
Liczba stron: 144
Ocena: 3/10
“Only in death does duty end”
Nowela będąca częścią cyklu The Horus Heresy: Siege of Terra chronologicznie umiejscowiona gdzieś pomiędzy IV a VI tomem (?)
Nathaniel Garro dowiaduje się, że na terytorium opanowanym przez wroga jeden z bastionów, wbrew wszelkim przewidywaniom, wciąż opiera się przeważającym siłom najeźdźców. Wśród obrońców znajduje się jego dawna znajoma Euphrati Keeler.
Charyzmatyczny kapitan Nathaniel Garro jest jedną z najciekawszych postaci uniwersum HH. Nie powinno więc dziwić, że skoro Graham McNeill romantycznie zakończył przygody załogi Sisypheum w “Sons of the Selenar”, tak też i James Swallow postanowił dokończyć historię Garro w ramach niniejszej noweli. Zakończenie pod względem fabularnym raczej nikogo nie zaskoczy, a można nawet stwierdzić, że było mu przeznaczone od samego początku.
Problem w tym, że jeśli by prześledzić wątki Mortariona oraz Keeler, to niestety widać, że autor zignorował przy tym chronologię wydarzeń podstawowych powieści Siege of Terra. Natomiast Astartes szarżujący z mieczem na przemienionego przez moce Chaosu prymarchę jest przegięciem, które mogłoby być opisane jednym zdaniem (zgon na strzała), a zamiast tego przeistacza się w płaczliwy melodramat niedorzeczny nawet jak na standardy Black Library. Słabo.
#bookmeter #siegeofterra #herezjahorusa #warhammer40k #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Ex Deo
Utwór: I, Caligvla
Album: Caligvla
Dziś mam dzień słuchania rzeczy pompatycznych i trochę kiczowatych, więc trafiło w końcu na Ex Deo.
Ex Deo powstał jako projekt poboczny z inicjatywy wokalisty zespołu Kataklysm Maurizio Iacono, który zaprosił kilku kolegów z zespołu (m.in. Jean-François Dagenais, Stéphane Barbe, Max Duhamel), żeby spełnić swoje chłopięce marzenia i sobie pośpiewać o Cesarstwie Rzymskim.
#muzyka #metal #melodicdeathmetal #cesarstworzymskie
Zaloguj się aby komentować
1315 + 1 = 1316
Tytuł: Echoes of Eternity
Autor: Aaron Dembski-Bowden
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Black Library
Format: ebook
Liczba stron: 560
Ocena: 9/10
“We who are about to die, salute you”
VII część cyklu The Horus Heresy: Siege of Terra
Ostatnie bastiony wokół Sanctum Imperialis padają jeden po drugim. Pozostali lojaliści pod wodzą Sanguiniusa gromadzą się przed Eternity Gate by utworzyć ostatnią linię obrony przed zbliżającą się hordą Mistrza Wojny i żądnego krwi Angrona.
“Echoes of Eternity” jest powieścią wykorzystującą romantyczny archetyp Termopil. Opowiada zarówno o poświęceniu i bohaterstwie obrońców, jak też strachu i żalu za utraconą przyszłością. Uwarunkowana genetycznie niezłomność Astartes kontrastuje z ludzkimi reakcjami i obserwacjami m.in. kapitan Sarrin czy Arkhana Landa (tak, ten od Land Raiderów). Autor unikał globalnej perspektywy i całą historię przedstawił z punktu widzenia kilku postaci, których pogląd na całokształt wojny jest ograniczony, co nadaje wydarzeniom unikalny i bardzo osobisty charakter.
Z całą pewnością Aaron Dembski-Bowden jak nikt inny potrafi pisać o XII Legionie. Rewelacyjnie posłużył się zabiegami językowymi, aby oddać utratę poczytalności/świadomości pod wpływem Gwoździ Rzeźnika, a nieszczęśliwy bromance Amita i Kargosa okazał się równie dobry, a może nawet lepiej napisany niż Kharna i Argel Tala.
Książka zawiera również obszerne i wartościowe retrospekcje dotyczące Sanguiniusa: jego pierwsze spotkanie z Imperatorem i z własnym legionem oraz początki IX Legionu. Te fragmenty uświadamiają czytelnika jak perfekcyjnie Sanguinius odgrywa swoją rolę w Herezji Horusa, a jednocześnie jak bardzo nie pasowałby do świata 40k.
Trafiły się również małe wpadki, gdzie autor pomieszał kilka detali i dziwię się, że to opuściło biurko edytora. Arkhan Land w pewnym momencie określa Rogala Dorna jako “The Fourth Primarch“ i nie wydaje się to być formą złośliwości (Dorn jest siódmy, a czwartym jest rywal Dorna - Perturabo). Ponadto poprzestawiał pary walczące na słynnej arenie na pokładzie Zdobywcy w stosunku do “Zdrajcy”.
Niby nie ma to wielkiego znaczenia, ale przecież skoro sam napisał obie książki, to mógłby być konsekwentny.
Mimo drobnych potknięć uważam, że jest to jedna z najlepszych pozycji Herezji Horusa.
#bookmeter #siegeofterra #herezjahorusa #warhammer40k #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Synek narysował tatusiowi Zdobywcę i Falangę. Nie wiem co to będzie jak zacznie w przedszkolu opowiadać o Pożeraczach Światów.
#warhammer40k

Zaloguj się aby komentować
1298 + 1 = 1299
Tytuł: Warhawk
Autor: Chris Wraight
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Black Library
Format: ebook
Liczba stron: 482
Ocena: 7/10
“And so the world ends thus, not in defiance, but in madness”
VI część cyklu The Horus Heresy: Siege of Terra
Jaghatai Khan zmęczony wojną defensywną i licznymi niepowodzeniami opracowuje śmiały plan kontrataku. Osią wydarzeń jest ciąg dalszy konfliktu Białych Szram z Gwardią Śmierci, ale poza tym książka zawiera jeszcze mnóstwo innych wątków pobocznych.
Chris Wraight ma relatywnie lekkie pióro i nie stosuje takiej pompy i teatralności jak Dan Abnett czy Aaron Dembski-Bowden. W związku z tym, podobnie jak wcześniej “Szramy”, tak też i “Warhawka” czytało mi się przyjemnie niczym powieść przygodową, tylko tym razem zgodnie z cechą gatunkową nasyconą licznymi scenami walk, zarówno wojsk pancernych, piechoty, jak i indywidualnych pojedynków. W tej ostatniej kategorii, oprócz starcia dwóch prymarchów, książka zawiera też genialną konfrontację dwóch prawdopodobnie najpotężniejszych astartes uniwersum .
Bardzo ciekawie poprowadzona została ewolucja postaci, w szczególności Sigismunda i Caipha Morarga. Pierwszy trzymany dotąd przez Dorna na krótkiej smyczy zostaje z niej w końcu spuszczony. Drugi z troską obserwuje zmiany zachodzące w XIV Legionie.
Dodatkowo autor zastosował ciekawą zabawę, w której każde zdanie otwierające rozdział nawiązuje do zdania kończącego rozdział poprzedni, nawet jeśli dotyczy zupełnie innego wątku.
Erebus to c⁎⁎j.
Solidny tom.
#bookmeter #siegeofterra #herezjahorusa #warhammer40k #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Tides From Nebula
Utwór: Burned To The Ground
Album: Instant Rewards
Rok wydania: 2024
Trudne się wylosowało z tą dekadą, bo jestem z tego pokolenia, dla którego szczytowym osiągnięciem gatunku pozostaje F♯A♯∞
Na szczęście tak się złożyło, że z nowości świetne wrażenie wywarło na mnie wydawnictwo z polskiego podwórka.
https://www.youtube.com/watch?v=xKCzF6DAfso
#kacikmelomana #muzyka #muzykapolska #rock #postrock
Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Nile
Utwór: Under the Curse of the One God
Album: The Underworld Awaits Us All (2024)
https://m.youtube.com/watch?v=lAPT56hw5R8
Przyznam szczerze, że jako fan Nile przede wszystkim z okresu od Black Seeds of Vengeance (2000) do Ithyphallic (2007) miałem problem z zaakceptowaniem nowej formuly zespołu bez Dallasa Toler-Wade'a. Z czasem jednak powoli dotarło do mnie, że obiektywnie to może być ich najlepszy album od czasów Annihilation of the Wicked (2005).
#metal #deathmetal #brutaldeathmetal #technicaldeathmetal
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1280 + 1 = 1281
Tytuł: Mortis
Autor: John French
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Black Library
Format: ebook
Liczba stron: 560
Ocena: 5/10
“What will be left after a war like this?”
V część cyklu The Horus Heresy: Siege of Terra
Wystarczy jedno spojrzenie na okładkę oraz tytuł i wiadomo, że główną oś wydarzeń stanowić będzie to, co przedszkolaki lubią najbardziej, czyli bitwy wielkich robotów, w szczególności Legio Mortis i ich niedorzecznie wielkich tytanów klasy Imperator.
Pod względem fabularnym całe oblężenie Terry przebiega liniowo, więc oczywiście “Mortis” podejmuje opowieść po wydarzeniach kończących “Saturnine”.
John French podobnie jak w “The Solar War” znów w jednej książce zamieścił wiele różnych perspektyw na wydarzenia główne oraz poboczne mające większy lub mniejszy wpływ na otaczający świat. Słusznie, gdyż titan-pr0n, choć efektowny, szybko zaczyna nużyć. Chyba jednak trochę przesadził i chciał poruszyć zbyt wiele tematów w jednej powieści. Wątków można wyróżnić co najmniej dziewięć, co sprawia, że ich śledzenie bywa uciążliwe, a całe napięcie gdzieś umyka.
Same bitwy tytanów zostały napisane w dwóch różnych skalach. Pierwsza ukazana z rozmachem i w tonie batalistyczno-katastroficznym głównie z punktu widzenia Tetrecaurona - princepsa senioris z Legio Ignatum pokazuje bardziej globalne, taktyczne spojrzenie na pole bitwy. Napięcie znakomicie budują detale np. w postaci komunikatów nadawanych pomiędzy tytanami. Natomiast związany z tym samym tematem wątek Acastii i Rycerzy Vyronii choć zbliżony technicznie, miał bardziej osobisty i ludzki charakter.
Zaskakująco ciekawie rozpoczęło się śledztwo Mauer w sprawie serii tajemniczych morderstw wśród oficerów oraz pośrednio wiary w Lectitio Divinitatus jako odpowiedzi na rozprzestrzeniające się poczucie beznadziei. Co z tego, kiedy potem urwało się, by wrócić dopiero za kilkaset stron?
Ciąg dalszy losów poborowego Katsuhiro poznanego w “The Lost and the Damned” prawdopodobnie miał nadal być smutną i dramatyczną historią okopową. Wyszło jednak nieciekawie i nużąco. Okrutnie przeciągnięta została podróż Olla Perssona w formie dziwnej, a’la lovecraftowej, psychodelicznej powieści grozy, nawet jeśli w pewnym momencie wychodzi z tego niezły mindfuck. Shibana natomiast w ogóle miałem ochotę pominąć, choć przyznam, że zakończenie było satysfakcjonujące.
Cała reszta, w tym kluczowy dla przebiegu kampanii wojennej temat Perturabo i IV Legionu, utrzymana została we właściwym tonie, choć przedstawiona bez większego polotu.
Na plus mogę dodatkowo zaliczyć stopniowo gęstniejącą atmosferę. W tej książce wyraźnie już widać, że kampania zaczyna wykraczać poza pojedynek wielkich strategów. Daje się wyczuć rosnąca desperację i słabnące nadzieje na zwycięstwo.
“Mortis” to książka bardzo nierówna, poniżej średniej na tle zarówno Oblężenia Terry jak i całokształtu Herezji Horusa. Po Johnie Frenchu spodziewałem się nieco więcej.
#bookmeter #siegeofterra #herezjahorusa #warhammer40k #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Negură Bunget
Utwór: Cunoasterea Tacuta
Album: OM
https://www.youtube.com/watch?v=nAOzSTUVtOE
Przypomniałem sobie dziś prawdziwego sztosa i odrobinę dziwoląga, więc pomyślałem, że się podzielę. Cały album gorąco polecam,
#muzyka #blackmetal #progressivemetal #atmosphericblackmetal
Zaloguj się aby komentować
Wykonawca: Lustmord & Dave Lombardo
Utwór: Paleomagnetic Resonance
Album: The Pulse Of Atoms
Dziś swoją premierę ma wydawnictwo bardzo nietypowego duetu.
Brian Williams (Lustmord) jest popularnym kompozytorem muzyki ambientowej wykorzystującym nagrania terenowe. Dave Lombardo natomiast jest perkusistą znanym przede wszystkim z występów w kapelach metalowych takich jak Slayer, Grip Inc, Testament czy Fantomas.
#muzyka #ambient #darkambient #slayer #slayerkurwa
Zaloguj się aby komentować
Kilka memów o robotach wielkości wieżowca
#wh40memy #warhammer40k #heheszki




Zaloguj się aby komentować
1268 + 1 = 1269
Tytuł: Fury of Magnus
Autor: Graham McNeill
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Black Library
Format: ebook
Liczba stron: 246
Ocena: 6/10
“Civilisations are not won and held by men who give straight answers.”
Krótka nienumerowana powieść w ramach cyklu The Horus Heresy: Siege of Terra chronologicznie umiejscowiona pomiędzy IV a V częścią.
Perturabo z żelazną konsekwencją realizuje plan oblężenia w imieniu Mistrza Wojny, tymczasem Magnus ma w tej wojnie własne cele.
Nie przepadam za Karmazynowym Królem i jego świtą egipskich czarowników. Trochę za dużo magicznego ugabuga, co w połączeniu z kwiecistym i pełnym metafor stylem Grahama McNeilla sprawiło, że nie była to najłatwiejsza lektura.
Mimo to książka stanowi wartościowe podsumowanie tematów rozpoczętych jeszcze w “Tysiącu Synów” i łączy je w spójną całość z kilkoma wątkami z innych powieści i opowiadań. Przy okazji zawiera kilka ciekawych nawiązań do wcześniejszych treści, niekoniecznie bezpośrednio związanych z Magnusem m.in. "Ostatni Kościół".
Nawet zdarzyło mi się uśmiechnąć kiedy Bodvar Bjarki adoptował sobie trzy Salamandry nie pytając ich o zdanie.
Lektura nieobowiązkowa, ale domyka kilka spraw i stanowi punkt zwrotny w kwestii motywacji Magnusa.
#bookmeter #siegeofterra #herezjahorusa #warhammer40k #ksiazki

Zaloguj się aby komentować