875 + 1 = 876
Tytuł: Anioł Exterminatus
Autor: Graham McNeill
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Copernicus Corporation
Format: książka papierowa
Liczba stron: 617
Ocena: 8/10
“W żelazie nasza siła. W sile nasza wola. W woli nasza wiara. W wierze nasz honor. A honor nasz jest z żelaza!”
XXIII część cyklu Herezja Horusa
Prymarcha III Legionu - Fulgrim dowiaduje się o tajemniczej broni Eldarów mogącej przechylić szalę zwycięstwa na stronę rebeliantów. Ponieważ broń ukryta jest w twierdzy, namawia Perturaba - mistrza oblężeń i prymarchę IV Legionu do udziału w misji.
Dobrze, że poczekałem z lekturą tej pozycji, gdyż zapoznanie się z Wielkim Oblężeniem Mniejszej Damantyne z “Ery Mroku” jak i bitwy o Phall opisanej w “Cieniach zdrady” pomaga zrozumieć kontekst niektórych wątków.
Książka przedstawiająca doktrynę “Żelaznych Wojowników” oraz Perturaba, o którym do tej pory mówiono tylko tyle, że jest ponury. Perturabo okazał się ciekawą postacią: mistrzem strategii wojennej, budowniczym, wynalazcą, historykiem i przede wszystkim niezrozumianym marzycielem. A także wodzem zmęczonym faktem, że jego legion wykorzystywany jest przez Imperium do prowadzenia żmudnych i wyniszczających oblężeń.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ten tom ma w sobie coś z komiksu efektowne narysowanego w jaskrawych barwach. Fulgrim osiąga niespotykany dotąd poziom melodramatyzmu i zepsucia. Fabius - szalony naukowiec, pozbawiony moralnych ograniczeń, przypomina mi złoczyńcę z uniwersum Batmana. Sharrowkyn i Wayland będący parą agentów wyjątkowych nawet jak na standardy Astartes. Stary znajomy - fechmistrz Lucius wciąż szukający przeciwnika mogącego zapewnić mu choć odrobinę rozrywki.
Znów jedna z lepszych części: bogaty język, barwne i pobudzające wyobraźnię opisy, wspaniała scena pojedynku pod koniec oraz emocjonujące zakończenie.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k

