Temat prosty - wyobraź sobie że masz ok 200k do wydania na samochód (choć proszę nie brać tej kwoty jako bloker, można więcej, ale bez przesady)
Co bierzesz i dlaczego?
#glupiehejtozabawy
Ja zacznę:
Biorąc pod uwagę że głównie poruszam się po mieście i mogę mieć panele, brałbym Tesle 3 Performance.
Wiele wskazuje na to, że nowe zawieszenie jest bardzo dobre, do tego można jeździć po busspasie, odliczanie podatku oraz wentylowane siedzenia (xD). Brzmi jak całkiem spoko daily do kręcenia się w koło komina.
Goal Pace ~8,5km całości. Tutaj wyszło pięknie, udało mi się zmieścić wszystkie 5 biegów w czasie (1,6km oraz 4x800m w okolicach 400). Odczucia -tak akurat.
Hill + 3km dla funu na rozgrzewkę. Jakoś nie miałem ochoty robić tego treningu Hill, 15 sekundowe podbiegi pod górkę wydają mi się zbyt krótkie, zamieniam je na 30s. Żeby się trochę zmęczyć to na rozgrzewkę zrobiłem 3km w ~5:05.
Speed ~8,5km - To zdecydowanie nie poszło tak jak chciałem. 6x800 w okolicach 450. Jak zwykle zacząłem za szybko (jeszcze nie czuję ile to jest te ~4:40) i potem musiałem dostosowywać. Wyszło tak, że pierwsze 800 poszło ok 4:25, co było trochę za mocno, potem już trochę opadłem z sił i udało mi się tylko 3/6 zmieścić w celu. Reszta była na ~5:10.
Ogólnie sporo do poprawy.
Na szczęście w biegu tym razem pomagała jedna z moich ulubionych płyt: Taking Back Sunday - Tell All Your Friends.
@rith calkiem spoko to wyglada, a czasem trening nie wychodzi po prostu.
Ja ze swojej strony polecam takie podejście: jak czujesz, że trening średnio siedzi danego dnia, to zmniejszyć nieco intensywność (powiedzmy tempo 15" wolniej), ale dołóż kilka odcinków.
Albo jeszcze inaczej - ciśnij to samo tempo, ale skróć sobie np. do 600m, ale zrób tyle odcinków, żeby dystans się zgadzał.
@rith o Ile dobrze pamiętam w acceleration gliders chodzi o płynne przejścia z Walk-run-walk w bloku 30 sekund? Zaczynasz tempem spacerowym i powoli przyspieszasz aż do biegu (nie sprintu) i po paru sekundach zaczynasz zwalniać do tempa marszu i tak parę razy powtarzać.
Według tej teorii większość treści w sieci jest tworzona przez boty i AI, a nie przez prawdziwych ludzi. Mówi się, że internet przez to staje się sztuczny, a nasze interakcje są mniej autentyczne. Zwolennicy tej teorii twierdzą, że wielkie korporacje i rządy manipulują treściami, żeby wpływać na nasze opinie. Co o tym myślicie? Może rzeczywiście żyjemy w takiej symulacji?
Problemem jest pasywność ludzi w internecie. Ludzie wolą przeglądać memy, tiktoki lub filmy na yt niż tworzyć coś nowego lub nawet dyskutować jak było w przypadku for. Teraz coraz mniej jest nowych treści. Ogólnie albo są one powtarzane, przerabiane że niby nowe, albo dzisiejszy rak czyli treści tworzone przez ai lub boty. To samo zaczyna być widzialne w muzyce gdzie jest ona teraz wtórna i nudna, a niektóre piosenki są nawet tworzone w pełni przez ai.
Słyszeć słyszałem, ale czy mi się rzuciło w oczy? Jeszcze nie. Albo z miejsca to ignoruję i nie ma tematu.
Za to coraz bardziej zaczyna mnie wkurwiać inna rzecz: gówniane wyniki z Google'a, gdy zapytanie jest nieco bardziej złożone.
Pewnie, jak zapytam/powiem "czy pies może jeść borówki" albo "Donald Tusk wiek" to nawet Google Asystent mi ładnie przeczyta, ale ile to już razy w ostatnich latach MUSIAŁEM wspomóc się choćby DuckDuckGo, bo w Google miałem same gówno wyniki z dużych portali, zamiast faktyczną odpowiedź na pytanie.
No pewnie tak jest. I c⁎⁎j z tego xd Nic nie zmienia to w naszym życiu. Szkoda tylko, że to wszystko zostanie w internecie już na zawsze, a tym samym nigdy sobie z tym nie poradzimy
@rith mi w zeszłym tygodniu ktoś za⁎⁎⁎ał nówki rękawice w robocie, odszedlem tylko na 5 minut... był na tyle cwany, że nie wziął ich ze sobą bo w razie wykrycia (rzucały się w oczy) byłby przypał, schował je więc za rozdzielnią elektryczną, no ale byłem cwańszy i je znalazłem...
Jakby mi ktoś buty na siłce za⁎⁎⁎ał, to bym uznał, że na prawdę potrzebował i na następny raz zostawił tam jeszcze jakąś kanapkę czy jogurt. Może zapomniał z domu i nie chciał odpuszczać treningu.
Dzisiejszy bieg wsparł Serj Tankian ze swoją wspaniałą płytą Toxicity
Udało się podkręcić trochę czasy i odległość. Wysiłek oceniam tak na 6/10, myślę że jakbym nie robił wczoraj nóg na siłce (ale lekko robiłem) to by było trochę lepiej xD
Dopóki żyłem sam nie miałem żadnego samochodu, polecam ten stan, jak potrzebujesz wynajmujesz na krótki albo długi najem, rzecz jasna zadziała to tylko w mieście. Ludzie nie zdają sobie sprawy z rzeczywistych rocznych kosztów utrzymania własnego samochodu, które średnio oscylują pewnie coś około 8k-20k w zależności od auta
@kaszalot dla mnie to nie zadziała. Nie tyle że bolą mnie koszty, tylko akurat w tym tygodniu jest mi bardzo potrzebny i ostatnią rzeczą której teraz potrzebuje jest latanie po mechanikach.
Jakoś ten nowy 4o Voice od ClosedAI szału nie robi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#pdk #chatgpt #ai #openai
A tak serio - to jest niesamowite, że firmy chwalą się jakimiś fantastycznymi funkcjonalnościami, a potem się okazuje, że to tylko prezentacja i funkcjonalność dojedzie `w najbliższym czasie`.
I ten `najbliższy czas` to może potrwać miesiąc albo dwa, albo pięć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@rith Firmy to jeszcze zrozumiałe, ale mnie najbardziej bawią ludzie którzy nadal się nie nauczyli że firmy na prezentacjach i demach lubią podkoloryzować
Mój garmin ssie. Na mapie wygląda tak jakby przez pierwsze 10minut mi nie złapał GPSa, Natomiast dystans różni się o (tylko) 700m od Stravy. Nie wiem jak on to liczy.
Zdecydowanie jestem silniejszy w nogach niż na głowie xD
Jest mod gdzie z CJa robi się białego. Trochę dziwnie to wygląda gdy na początku podpierdala się rower ale później gdy w cutscenkach ryczą do niego "heloł maj nigga" można skisnąć.
Niestety mam duży problem z określeniem swojego tempa. Np poprzedni bieg wydawalo mi się że zacząłem niesamowicie wolno a strava pokazala 5:30 i utrzymałem przez prawie cały czas.
Tutaj wydawało mi się że zacząłem tak samo jak ostatnio, ale po 5 minutach opadłem z sił tak że musiałem przejść do marszu. Strava pokazała 4:40 na pierwszym kilometrze. I ta sama sytuacja powtórzyła się jeszcze 2 razy.
Chyba potrzebuje zegarka albo czegoś co pozwoli mi to kontrolować.
@rith sam pomiar tętna się sprawdzi, przynajmniej u mnie to działa ostatnio - nie patrzę na tempo, a bardziej opieram się na tętnie, nawet podczas zawodów
pierwszy kilometr potrafi bardzo oszukać, lepiej wolno ruszyć i przyspieszyć potem, niż zajechać się na początku i nie skończyć zaplanowanego treningu/zawodów - takie our małe obserwacje na grupie jednoosobowej xD
To i czas na moje bieganko. Dawno nie próbowałem tej aktywności. Wyniki to straszne xdd, ale od czegoś trzeba zacząć. Jeszcze o mnie usłyszycie na tagu ;)