Zdjęcie w tle

rain

Gruba ryba
  • 730wpisów
  • 4126komentarzy

Czy zauważyliście co dzieje się na ekranie przeglądarki, gdy wyszukujecie "The Last of Us"? #gry #thelastofus #google #ciekawostki

ae3466cb-4d97-4959-9cf2-62535fd596d9

Zaloguj się aby komentować

Tl;DR apka to Strong.


Jak rzadko, strasznie ciężko dziś mi szły ćwiczenia. Już jak szłam na siłownię (to prawie 2 km w jedną stronę) musiałam się motywować, żeby nie zawrócić do domu. W rezultacie trening był lżejszy niż zwykle. Choć z drugiej strony - po co trenować, jeśli nie zwiększasz, a zmniejszasz obciążenie? Tym niemniej - teraz siedzę i próbuję odpocząć, bo czuję się mocno zmęczona.


Ogólnie wiem, że w internetach, tak jak i w "normalnym" życiu przekaz zawsze musi być pozytywny, co by się nie działo masz tryskać radością życia, optymizmem, energią itd. A jak masz jakiś problem to zachowaj go dla siebie i tym bardziej udawaj, że wszystko jest super. No więc nie jest. Czuję narastającą frustrację związaną z tym jak subiektywnie źle wygląda moje życie i jak bardzo nie mogę liczyć ani na to, że będą jakieś pozytywne zmiany i jak bardzo nie mogę liczyć na samą siebie. W większości przypadków jeśli obiecam sobie, że coś zrobię, zawalam. Parę razy słyszałam, że za dużo od siebie wymagam - był to oczywiście przytyk, bo wymagam od siebie tyle ile od innych. A właściwie to więcej. Tyle, że ci, którzy mi to mówili uważali, że i od ludzi wymagam za wiele. No a mi się wydaje, że właśnie wymagam od siebie i przede wszystkim - udaje mi się zrobić - stanowczo za mało.


Miałam kiedyś bliską koleżankę, którą do tej pory bardzo podziwiam. Której udało się osiągnąć bardzo dużo w życiu, bez porównania ze mną, i oprócz tego, że odnosi duże sukcesy w pracy, to jeszcze ma rodzinę i dzieci - jej mąż nie za bardzo się przy nich angażuje, więc to nie tak, że odciąża ją od "większości" obowiązków. I jeszcze może sobie pozwolić na miesiąc lub dwa wakacji co roku, gdzie rzeczywiście wyjeżdża z mężem i dziećmi np. zagranicę i w ogóle nie myśli o pracy. No a ja? Nawet nie mogę sobie pozwolić na to, żeby wyjechać na jeden dzień za miasto, bo co chwilę jest coś. Moje szefostwo pewnie chętnie by mną orało, gdyby mieli jakieś pole. Spędzam przy pracy dosłownie 7 dni w tygodniu, praktycznie od rana do nocy. I mam wrażenie, że życie przelatuje mi przez palce.


#silownia ale też #zalesie #przemysleniazdupy

4316f659-5d10-4b38-a268-5b7c7974f359

@rain uuuu Pani naukowiec i do tego trenuje! Brzmi niesamowicie Glowa do gory, ja wierze, ze jak sam bede fajnym czlowiekiem, to zycie dostosuje sie dookola mnie i takich ludzi tez bede mial w okol siebie. Plus staram sie doceniac male rzeczy i powoli jakkolwiek isc do przodu.

@rain Przeczytałem opis pobieżnie raz, potem dokładniej drugi raz, ale dalej nie wiem jak się nazywa ta aplikacja o której piszesz. Wsparłem się Chatem GPT i oto efekt. Dopiero potem zobaczyłem TL:DR, ale jak piszesz TL:DR to powinno to być streszczenie wpisu, a nie osobna kwestia

f66b668d-e522-4554-a0ba-29bd43b6812c
e651e624-17d7-43d1-9a73-88db88fc09a3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Znów dziś zestaw dyskotekowy był robiony. Oczywiście tam, gdy ćwiczenie jest z hantlami ciężar należy podzielić na 2. Ogólnie udało mi się trochę zwiększyć liczbę powtórzeń, no i minimalnie zwiększyć ciężar. Tzn. nie we wszystkich ćwiczeniach, ale teraz nie przypomnę sobie w których.


Pomimo ostatnich dwóch pechowych dni, w których trochę zawaliłam sprawę jedzenia i przekroczyłam założony limit (nie wiem o ile, ale sporo ) waga pokazała dziś mniej niż tydzień temu. Więc to też cieszy. Powoli wracam do lepszego nastroju, ostatnich kilka dni było naznaczonych znacznym jego spadkiem. No nic, idziemy dalej.


#projekttr #silownia


Apka to #strong

a71a71df-c6a3-4723-b66b-e2c950e1815e

Zaloguj się aby komentować

TL;DR Apka to Strong.


Wczorajszy trening. Dnu nóg nie są z pewnością moimi ulubionymi, ale trudno. Befehl ist befehl. Cały czas mam wrażenie, że trochę za lekko trenuję dół ciała. Bo jakoś nie dostrzegam żadnych gainsów. Drugi problem jest z tym, że sabotuję własne wysiłki zmierzające do racjonalnego jedzenia. No bo gdy np zdarzy mi się zjeść choć trochę więcej niż powinnam, od razu włącza mi się opcja: skoro już zawaliłaś, możesz zawalić po całości. Nie wiem jak z tym walczyć.


#projektTR #silownia

d3574af1-3d86-41d3-ae82-6dcf0f998a28

@rain Brakiem progresu jeszce teraz bym sie nie przejmowal, plus po to poszlas do trenera, zeby on to robil za Ciebie Co do diety, ja bede powtarzal do upadlego, FITATU, albo cos innego podobnego, mega mi pomaga, zeby nie zawalac. Nawet jak planowalem 'wakacje' tego jednego wieczoru, to przed pojsciem do resto, tylko 500 kcal poszlo. A jak np wiem, tak jak wczoraj, ze chce zjesc burgera? Spoko, wliczylem kalorie i makrosy. Reszte dnia uwazalem, ale za to zjadlem to na co mialem ochote w danym momencie.

To, ze ktos liczy kazda kalorie, nie znaczy, ze nie moze wpieprzyc burgera, powaznie, idioci tego nie sprawdzaja!

@e5aar mam fitatu. Ale jak mam taki przypadek, że zawalam dietę, no to już nie liczę i nie mierzę zjedzonego żarcia.

@tyci_koks

Może wszystko o czym piszesz razem. Włączyłam trochę warzyw, których notabene trochę nie lubię i ani z nich nie ma za dużej objętości, ani żadnej sytości. Ani smaku. Może też jestem już trochę zmęczona całą tą redukcją, myśleniem o jedzeniu, czego nie mogę zjeść, co mogę itd.? A może po prostu nie mam za grosz samokontroli, choć przez ostatnich kilka miesięcy naprawdę codziennie się nią wykazywałam. Jakoś posypała mi się w okolicy Wielkanocy i do tej pory nie mogę wrócić w pełni do poprzedniego reżimu. Może też trochę "zajadam" zły nastrój i zmęczenie związane z pracą i ogólnie "sytuacją życiową" (samotność, przytłoczenie obowiązkami itd.).

Jeśli chodzi o efekty to ćwiczę regularnie już 8 miesiąc. Więc coś tam jednak powinno być. Owszem, trochę mięśni udało mi się zbudować np. na plecach, ramionach i rękach (czyli w tych miejscach, które właściwie kobiecie nie są do niczego potrzebneXD), może trochę na nogach - ale na nich mam też trochę fatu, więc te mięśnie się właściwie w ogóle nie "przebijają". Kijowo jest zaś z tyłkiem. Mam takie "płaskodupie", że aż żal patrzeć. LOL.


Co do współpracy z tym trenerem, hmm - właściwie nie wiem. Wysłałam mu ten raport w piątek wieczorem, zapytałam go, czy z moimi nie do końca zdrowymi plecami powinnam w ogóle próbować progresować z ciężarem w martwym ciągu, czy też nie. Odpisał mi, że mogę, ale wtedy jak na pewno czuję, że dam radę. No i napisał, że jeszcze w tym tygodniu nie chce dokonywać zmian w planie. W zasadzie to racja - robię go (teraz) dopiero 3 tydzień. No i ta krótka wymiana wiadomości to było na tyle opieki trenerskiej. Więc nie wiem co mam myśleć. Przez jakiś czas widywałam na tej mojej siłowni faceta tak 40-parę lat, który miał trenerkę. No i ona cały czas przy nim była, ustawiała mu prawidłowo postawę, to jak trzymał ręce itd. Aż chyba trochę przesadnie. Teraz ich już od jakichś 2 tygodni nie widuję, nie wiem czemu. Gdyby mnie było stać, załatwiłabym sobie współpracę właśnie z trenerem takiego rodzaju, który cały czas kontroluje jak ćwiczysz i może coś od razu doradzić lub skorygować. No ale.. hajs się nie zgadza.

@rain ja mam trochę inne podejście do diety niż kolega @e5aar Ja podchodzę do kalorii bardzo luźno, teraz na redukcji to pilnuję sobie białeczka i jem tak ok 2000 kcal myślę. Ale nie wliczam w to warzyw i owoców, mleka do kawy. Ogólnie jem wszystko na co mi zdrowie pozwala Wniosek z tego taki, że każdy powinien dostosować dietę do siebie i swoich preferencji Nie ma złotej reguły na sukces.


Jeżeli masz chwilowo gorszy okres w życiu to może warto w ogóle na chwilę zapomnieć o redukcji? Wejdź sobie na zero kaloryczne, albo na nadwyżkę I na pewno nie zmuszaj się do jedzenia warzyw , których nie lubisz


Nigdy nie współpracowałam z trenerem online, ale myślałam że będziesz bardziej "zaopiekowana". Mając chore plecy chyba też wolałabym żeby ktoś na żywo zobaczył moje zmagania z martwym ciągiem


8 miesięcy do szmat czasu, ale ! Jak masz dobrze ułożony plan Daj szansę temu, który ułożył Ci trener. Efekty przyjdą.

Zaloguj się aby komentować

Ciekawe, że przy tym obrazku ktoś się musiał kiedyś trochę namęczyć, a dzisiaj wystarczy wpisać jedno zdanie do generatora AI.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

I tak się żyje z tymi "inteligentnymi" chat botami. XD Zadałam pytanie Bingowi o kobiety działające na polskiej demoscenie. W odróżnieniu od #chatGPT #bing ma dostęp do internetu. I w odróżnieniu od niego wykłóca się gdy zmyśla odpowiedź. LOL Sztuczna inteligencja taka inteligentna.


Zadałam to samo pytanie chatGPT, oczywiście też nazmyślał. Ale przynajmniej się nie stawia.


#ai

5dbcad91-90aa-4e12-8750-98640b401fec

W sumie ma rację. Post to nie źródło a i nie wiadomo jak ta kasia się identyfikuje. W zasadzie to może nie być żadnej kasi i to tylko wymysł jakiejś kliki żeby zająć czymś szaraczków.

@moderacja_sie_nie_myje oczywiście dopuszczam do siebie myśl, że owa kasia jest efektem międzynarodowego spisku prowadzącego do przejęcia władzy nad światem i odebraniu zwykłym obywatelom resztek i wolności i własności prywatnej. Ale Bing mógłby po prostu zamrugać do mnie porozumiewawczo zamiast się kłócić.

Ustaw na najbardziej kreatywny tryb odpowiedzi

Zdziw się, że bot zmyśla xD

Zmień na kolorek niebieski i sprawdź, jesteś głupszy niż ustawa przewiduje

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

TL;DR apka to Strong. XD


Dziś był dzień, w którym robiłam "zestaw dyskotekowy" - ramiona, biceps + triceps i górę pleców. Wieeem, że powinna być też klata, ale ona będzie następnym razem.


Właściwie to nie mam tu za dużo do skomentowania. No może tyle, że bolą mnie ramiona i ręce. W przeciwieństwie do poprzedniego razu, gdy robiłam ten set, już przy uginaniu na biceps nie było upadku mięśniowego (ostatnio po prostu ręce nie chciały mi się zgiąć z hantlami), choć robiłam je z tym samym obciążeniem i na większą liczbę powtórzeń. Oczywiście tam, gdzie ćwiczenia są z hantlami to trzeba kilogramy podzielić przez 2. Tricepsy robię z "warkoczem", więc tu się nic nie dzieli.


Zastanawiam się nad znalezieniem nieco tańszej siłowni. Niby 129 zł to nie jest (?) jakoś dużo, ale choć parę złociszy mniej ucieszyłoby mój budżet. Znacie więc może jakąś "dobrą i tanią" siłownię we #wroclaw? Byle żeby nie była na jakimś Psim Polu czy innym Ołtaszynie, bo to co zaoszczędzę na karnecie wydam na tramwaj. Będę wdzięczna za jakieś sugestie.


Miłego dnia!


#projekttr #silownia

2750dbb0-cde7-4e38-b03f-c5bb6c09619e

@rain w pracy nie masz jakiegos pakietu w stylu medicover/multisport? W prawie każdej siłowni coś takiego jest akceptowane (np. Cityfit = Multisport, McFit = Medicover, itd.). Co do ceny bezpośredniej na siłowni te trochę ponad 100zł to jednak teraz taki standard.

@nobodys jeszcze się upewnię, ale mam wrażenie, że przycebulono i jest tylko opcja na "odzyskanie" max 300 zł rocznie wydanych na różne aktywności sportowo-kulturalne. Ale trzeba mieć chyba fakturę. Zapytam w poniedziałek. Ogólnie - trochę mnie "tknęło" na oszczędności po tym, jak nieco wtopiłam na giełdzie. Tj. nie żebym sprzedała coś ze stratą, ale zamiast być na skromnym, bo skromnym - ale jednak plusie, jestem na minusie.

@rain Zazdroszczę mocnych nerwów, mi by inwestycje na giełdzie nie dawały spać po nocach Ogólnie przez większość czasu się na czymś traci, ale tam jest za duży rollercoaster.


Co do samej siłowni to gdyby się okazało, że nie przysługuje Ci medicover itp. to jeżeli Ci się dobrze ćwiczy w aktualnym miejscu polecam tam zostać zaoszczędzisz maksymalnie z 20zł a stracisz masę czasu na dojazdy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

TL;DR - apka to Strong.


Trochę nie miałam czasu tego wrzucać wczoraj, no ale... nikt i tak nie czekał Z martwym ciągiem zastanawiam się jak daleko próbować progresować z ciężarem - już i tak podnoszę kilka kg więcej niż sama ważę, a na dodatek mam chory kręgosłup, w dolnej części. I nie chcę się bardziej uszkodzić. A rowerek stacjonarny przekłamuje liczbę przejechanych kilometrów, więc na nią nie patrzę, a interesuje mnie tylko by spędzić na nim założony czas.


Wczoraj przypadkiem słyszałam rozmowę dwóch facetów na siłowni i jeden mówił, że trochę źle się czuje po trenbolonie. Nigdy nie spotkałam się "na żywo" z tym, że ktoś mówi o wspomaganiu się. Nie żeby powinno mnie to w jakiś sposób interesować, ale poczułam się tak jak ktoś, kto wiele słyszał i czytał na temat np. okapi, a potem poszedł do zoo i wreszcie zobaczył to zwierzę na własne oczy.


Jutro będę przesyłać swemu trenerowi sprawozdanie z tego tygodnia, a że znów nie będę mieć za wiele czasu, dzisiaj zrobiłam sobie foty i pomiary (ogólnie robienie sobie takich fotek budzi we mnie trochę zażenowania, ale trudno ), no i #chwalesie , że mięśnie górnej części pleców wyglądają całkiem spoko. Nie, nie będzie fotek na dowód. XD


#projekttr #silownia

dd72ea19-5693-4337-b411-bd215ddc498d

@smierdakow hmm, owszem facet był duży, ale nie był docięty i właściwie to w życiu bym nie powiedziała, że coś bierze. Wyglądał jak "natural" po dobrych kilku latach treningu. Więc może dopiero niedawno zaczął brać ów tren?

@rain jeżeli na zdjęciach widzisz różnicę to trening (chyba) działa Super!


Kwestię martwego ciągu przegadaj najlepiej z fizjo. Będziesz miała pewność na ile możesz sobie pozwolić.

Zaloguj się aby komentować

Kto jest chętny na kod zniżkowy (3 x 10 zł, do 10 maja) na #ubereats to proszę, bo mnie spamują: EATSPL105WJ. #uber #kodyrabatowe

Zaloguj się aby komentować

Eh, wręcz "koncertowo" wlazłam na minę kupowania akcji niedługo przed tym, jak spółka będzie wypłacać dywidendy. XDD Oczywiście zaraz po "ex-dividend date", cena tych akcji mocno spadła. No kto by pomyślał, że tak się stanie? LOL


Nie pomyślał zaś ktoś, kto ma jeszcze bardzo małe doświadczenie giełdowe. Czyli ja. Nie będę rzecz jasna pozbywać się tych akcji, bo to by stanowiło kolejny dowód na to, że nie jestem zbyt rozsądna. Pozostaje mi więc czekać, aż znów z tą spółką znajdę się na plusie. Tylko tak się zastanawiam - bardziej opłaca się wypłacić dywidendę, czy ją w coś reinwestować? Właściwie to jak "na razie" moje przychody z inwestycji są tylko w postaci cyferek na koncie maklerskim, nie sprzedawałam bowiem jeszcze niczego. I przyszła mi do głowy myśl - tak już zawsze będzie?


#gielda

Zaloguj się aby komentować

Hej, podróżnicy - warto pojechać do Adršpach? Jeśli tam byliście, czy moglibyście podzielić się tipami jeśli chodzi o dojazd (jest w ogóle jakiś pociąg albo np. Flixbus w tamtą stronę?) samochodem, parkowanie, ceny biletów? Czy potrzebne są czeskie winiety? Z góry dziękuję za podpowiedzi.


#podroze #gory #pytanie #turystyka

@rain W środku tygodnia możesz próbować byle nie w wakacje. Obczaj na google jaki jest mniej więcej ruch w lokalizacji na kilka tygodni przed wyjazdem. Zazwyczaj podpowiada czy jest wyższy niż normalnie jak np. teraz. Dużo zależy od pogody

f27249d9-e555-4bcc-a7a6-064e76aaa0db

Zaloguj się aby komentować

ChefGPT dzisiaj zaskoczył mnie propozycją dania, o którym w ogóle bym nie pomyślała - ziemniaki z masłem orzechowym. Chyba go jutro wypróbuję.


Swoją drogą - to ustrojstwo potrafi wypisać plan treningowy i ułożyć dietę z wyliczeniem kaloryczności każdego posiłku. Po co mi więc trener?


#ciekawostki #kuchnia #silownia #chatgpt

dcf17a55-96bc-4a8b-ad25-5cda8137ec8f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Koniec spamu na dzisiaj. To ostatni, 4 dzień z mego nowego planu treningowego - góra. Poszło łatwo, choć ponownie wyszły aż 2 godziny. Chodzę 3x tygodniowo na siłownię, więc wypada mi 6 godzin treningu. Chyba to nie za dużo, nie za mało.


#projekttr #silownia


Apka to Strong.

4c7bb3f1-1959-45c9-9f7e-54c9690a0325

@rain Nie dziękuję nie chcem ale chodziło mi bardziej o to że wrzucacie tu swój progres, dla mnie to miło poczytać że ktoś się nie poddaje.

Zaloguj się aby komentować