
hayenz
- 157wpisów
- 77komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gry #steamdeck #rougelike
Ostatnio szukałem gry która:
nie wymagałaby refleksu
byłaby dobra do szybkiego odłożenia i kontynuowania
miałaby dobrą obsługę pada
miałaby jakąś głębie w rozgrywce
Trafiłem wtedy na wpis @ErwinoRommelo odnośnie Fear and Hunger. Kupiłem, pograłem.
Fajne, ale odechciało mi się grać jak kolejny raz straciłem ponad godzinę progresu w grze bo ta się wysypała.
W zeszłym tygodniu przypomniałem sobie o tytule, o którym słyszałem parę lat temu, gdy był jeszcze w early access - Caves of Qud. W zeszłym roku miała premierę wersja 1.0 i spełniała ona wszystkie powyższe punkty. Sam w nią wsiąkłem, więc może kogoś zainteresuje.
Jest to RPG rougelike czyli gra w której łatwo zginąć i nie ma żadnego meta-progresu który ułatwiałby grę kolejnymi postaciami. Za każdym razem rozpoczynamy od zera w losowo generowanym świecie.
Świat Caves of Qud to postapokaliptyczne zasolone pustkowie, w którym każdy dram wody pitnej jest na wagę złota - dosłowqnie, bo woda jest walutą w świecie gry. Tereny są pełne mutantów, dziwnych technologii, ruin i różnych frakcji.
Rozgrywka jest turowa, najpierw działa gracz, następnie reszta świata. Ponieważ sterujemy jedną postacią nie ma pewnej "ociężałości" która zazwyczaj towarzyszy turowym RPG.
Oczywiście patrząc na obrazy z gry możecie zauważyć że oprawa graficzna jest dość umowna a sporo pracy będzie musiała wykonać nasza wyobraźnia.
Gra wymaga dużo czytania - wszystko jest tu opisane tekstem trzeba przygotować się na czytanie w języku angielskim, pełnym neologizmów używanych do opisania tego dziwnego świata. Duży plus to oprawa audio - każdy region świata ma swoją własną muzykę "w tle" pozwalającą wczuć się w klimat lokacji.
Same regiony i niektóre osady czy też ruiny związane z wątkiem głównym na mapie świata są stałe. Reszta świata i wszystko co jest pod powierzchnią jest generowana proceduralne. Bez trudu można się tu zgubić w losowym lochu i już nigdy nie wrócić na powierzchnię.
Podobnie jest w przypadku questów i postaci, część związana z wątkiem fabularnym jest predefiniowana, reszta jest generowania proceduralne. Dodatkowo każda postać w grze ma swój poziom, frakcję, ekwipunek i zestaw umiejętności i mutacji i każda z nich podlega tym samym regułom co gracz (jedna z mutacji pozwala przejąć kontrole nad inną postacią - da pozostać się w niej do końca gry).
Gra pozwala na dość dużą dowolność w kreowaniu postaci i jej rozwijaniu. Buildów postaci jest multum. Same presety stworzone przez twórców gry to:
Marsh Taur - bagienny centaur, płaz który musi polewać się wodą żeby nie wyschnąć, w walce korzystający z toporów i szarż
Dream Turtle - żółw posiadający skorupę, walczący sztyletami i wydzielający usypiający gaz z gruczołów w ciele
Gunwing - dziobaty mutant ze skrzydłami korzystający z dwóch rewolwerów (w zwarciu potrafi dziobnąć)
Star Eye Esper - psioniczny mutant walczący głównie na odległość za pomocą mentalnych zdolności
Firefrond - ognisty mutant łączący walkę na długim i krótkim dystansie.
bzzzt - elektryczny kret-majsterkowicz
Słowem podsumowania - polecam, ja spędziłem już ok 17h i jestem na swojej trzeciej postaci i dopiero zaczynam główny wątek fabularny.




@NiebieskiSzpadelNihilizmu https://www.youtube.com/watch?v=URJ_qSXruW0
Nadal peak tego kanału moim skromnym zdaniem to jest SS13. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@hayenz bardzo ciekawa gra, która opisujesz, przynajmniej tak się wydaje po opisie. Lubie tez takie niecodzienne oprawy graficzne, nawet gdy sa skromne. Ostatnio zagrywam sie w Megabonk i stwierdzam, ze czas na cos ambitniejszego, ale jednocześnie wlasnie aby odłożyć i kontynowac. Zaciekawiło mnie jednak Fear & Hunger i sprawdzę sobie. A moze ty cos jeszcze polecisz na decka niezbyt skomplikowanego do niezbyt angazujacych rozgrywek, ale tez niezbyt debilnego jak megabonk którego szczerze mam dosc 😜
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@hayenz byłem u psychologów kilka razy. Podziałały wizyty u psychiatry który przepisał najzwyklejsze w świecie antydepresanty. Chodzenie do psychologów to jakaś pomyłka. Najpierw wypytują o jakieś szczegóły z życia, a potem się was spytają jak się z tym czujecie... że się wygadaliscie... szkoda czasu. Lepiej mieć przyjaciół i nie trzeba im płacić za czas spędziny w zyciu. A jak się wam wszystko pi⁎⁎⁎⁎li, macie długi, nałogi czy ktoś wam umiera albo sami ubieracie to wizyta u psychologa to tylko strata czasu bo nic wam nie pomoże, pogada i uzna że jego praca na tym polega. Wiem co mówię byłem tam.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mała aktualizację odnośnie Fear and Hunger + Steam deck.
No więc działa i osiąga 90 fps (spadki do 70-80 w niektórych momentach).
Instrukcja co zrobić: https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=3095646162
Wcześniej próbowałem streamowania z PC ale jak się stream zawiesił po 30 min i straciłem postęp zacząłem szukać alternatywy.
#gry #fearandhunger #steamdeck
PS. W sumie nie wiem czy dobra społeczność.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować