Uwaga: w bazie jest tylko to co wyciekło publicznie do tej pory a więc (podobno) jedna klinika z Łodzi i dwie z Warszawy. Mają uaktualniać wraz z postępami w sprawie.
Prezes spółdzielni, wąsacz Janusz w kaszkiecie, nie zgadza się na remont rampy dla wózków inwalidzkich i demonstruje przed kamerą jak należy prawidłowo wciągać po schodach wózek z inwalidą.
Jestem miło zaskoczony, ogólnie jakość konstrukcji jest raczej na plus według mnie. Klocki są dobrze spasowane, nie ma problemów przy składaniu a instrukcja składania nie odbiega jakością w żadnej kategorii od instrukcji z LEGO.
Sam dźwig oferuje WIĘCEJ niż mi sprzedali na aukcji na Allegro xD. Tym więcej jest między innymi: atrapa silnika z ruchomymi tłokami, na zdjęciu z aukcji jest jedna oś skrętna, na pudełku 2(pierwsza i ostatnia) a w rzeczywistości 4 osie skręcają. Wszystkie funkcje pojazdu i dźwigu dostępne są z pilota z małym “ale”. Albo pojazd, albo dźwig. Czyli możemy jechać opuścić podpory, wyłączyć pilot i jednostkę sterującą i dopiero włączyć drugą na dźwigu. Sterowanie działa również przez appkę na telefonie, nie gorzej niż lego.
Nie ma wymiennych baterii, wszystko ładowane przez microusb.
Sama konstrukcja jest DUŻA, ponad pół metra długości i nawet solidna. Cegieł na budowę oczywiście tym nie wniesiesz, ale wszystkie zabawki w domu podniesie. Jak na swoje rozmiary robi pełny skręt praktycznie w miejscu! Średnica zawracania to około 2 długości pojazdu.
Składanie zajęło mi jakieś 22h (przestałem dokładnie liczyć po 16) i jest łatwe. Sama konstrukcja jest dość skomplikowana, ale instrukcja przejrzysta, nie ma brakujących kroków ani nic z tych rzeczy, każdy sobie poradzi jak dobrze obrazki rozczyta i policzy elementy.
Moja prywatna ocena:
Dla osób, które składają i kładą na półkę z wystawką: jeżeli Ci się podoba to warto, klocki są dobrej jakości, w sumie to mało kto się obetnie, że to nie 42009 jak nie nakleisz naklejek.
Dla osób które chcą się tym bawić: w tej kategorii jestem ja. Kupiłem ten pojazd jako podstawę do zabawy. Jako dźwig jest bardzo fajny, a jako podstawa do innych konstrukcji: dostajesz pilota, 8 silników, 2 centra, milion zębatek, drugie tyle klocków. Ogółem 2600 elementów za niecałe 6 stówek w kategorii cena do jakości to jest 6/6 bo taki sam z lego kosztuje 4koła. Ja za pół roku zrobię z niego pociąg i jeszcze na wagon mi starczy xD Jak do tej pory polecam.
Wady: Do jazdy tylko po płaskich powierzchniach! Nie podjedzie pod dywan, obrót wieży mało precyzyjny, trzeba przyzwyczaić się do sterowania bo jest dość agresywne lewo/ prawo. Żeby jechać do przodu trzeba wcisnąć przycisk w dół, a do tyłu przycisk do góry.
Techniczny:
Konstrukcja jest ogólnie przemyślana, ale im dalej tym jakby trochę konstruktor się zmęczył.
Sam pojazd (o nadbudówce za chwilę) to konstrukcja modułowa, budujesz moduł z daną funkcjonalnością i dołączasz go do ramy. Z tym, że rama jest tylko przy podwoziu bo resztę sztywności zapewnia nadwozie przez co jest gibki koło środka pojazdu (pomiędzy drugą i trzecią osią jest miejsce na centrum sterowania i kable więc dużo pustej przestrzeni). Mnie się ogólnie konstrukcyjnie podoba, wszystkie mechanizmy chodzą lekko, prawie na dmuchnięcie (w jednym miejscu tylko jednego pina wymieniłem na innego zupełnie, bo przycierał o zębatkę). Silniki stawiają POTWORNY opór jak próbujesz je palcami obrócić, ale nie stwierdziłem problemów przy normalnej pracy.
Są też zabezpieczenia przed połamaniem zębatek w postaci sprzęgieł przy każdej funkcjonalności elektrycznej i dla każdego silnika (w wysuwanych podporach zabezpieczenie jest w siłowniku w obie strony na wkręcanie i wykręcanie)
Minusem konstrukcji jest sztywna oś napędowa i prawie beztarciowy dyferencjał. Nie podjedziesz na dywan. Ba! Nawet jak jednym kołem niefortunnie staniesz nad fugą między kafelkami to też nie pojedziesz. Sam dyferencjał wygląda na dość delikatny (odniesienie mam do zestawu 42124). W podwoziu nie ma żadnych dźwięków tarcia, przeskakiwania itp, wszystko pracuje jak powinno.
Nadbudówka: No tu trochę gorzej. Wdług mnie mechanizm jest przekombinowany i choćby duży luz na obrocie wieży wynika z tego, że od silnika są 4 zębatki, przekładnia ślimakowa i dalej dopiero 3 zębatka obraca wieżą. Nawijanie liny na kołowrotek to też niezły fikołek (4 zębatki w tym sprzęgło, przekładnia, 2 zębatki), ale to działa ok.
Konstrukcyjnie nie podoba mi się montaż ramienia bo całe ramie trzyma się na jednej belce na stronę i osi axle 10L, oddając trochę Panu chińczykowi to w instrukcji było napisane, że jest z włókna węglowego i rzeczywiście była inna w dotyku.
Co do luzu na obrocie jeszcze: mnie denerwuje, ale syn jakoś nie ma problemu z manewrowaniem ładunkiem.
Opis dla ludzi z nerwicą natręctw (zaznaczam, że nic z poniższej listy nie jest dla mnie wadą):
W pojeździe są trzy fotele, wszystkie z regulacją oparcia i regulowanymi zagłówkami.
Kierownica się kręci, ale nie jest połączona z układem kierowniczym. Jest za to regulowana na wysokość.
Pilot załączony w zestawie ma większy zasięg niż moje słuchawki bluetooth. Przez 2 żelbetowe ściany i jakieś 8 metrów słuchawki tracą połączenie a dźwig bez problemu reaguje na komendy
Instrukcja składania jest równie miła w dotyku jak instrukcja od lego, jest na podobnym papierze
Przyszedł w całkiem fajnym pudełku, ale otwieranym od boku. Pudełko jest PEŁNE klocków a nie jak lego gdzie tylko ⅓ objętości to klocki
Jeden element, oś długości 16 jednostek była luzem, przy pakowaniu wydostała się ze swojego woreczka.
Folia w której są klocki jest mniej przyjemna w dotyku niż folia lego
Klocki są bardzo dobrej jakości, miejscami nawet ładniej wyglądają pod mikroskopem niż odpowiednik z lego.
Klocki mają jednolite kolory. Nie znalazłem nawet jednego przypadku żeby były różne odcienie.
Instrukcja ma 247 stron i 716 kroków.
Do strony 30 zamontujemy dwa silniki. Informacja co zrobić z kablami jest na stronie… 142
Konstruktor dodał 2 zębatki więcej do układu napędowego tylko po to, że jak auto jedzie to widać przez przednią szybę, że to niby ważna część atrapy silnika i też się obraca. Atrapa paska rozrządu można rzec
Niektóre klocki patrząc pod mikroskopem, jak się je obróci o 180 stopni to zostawiają minimalną krawędź na łączeniach
Pytania z poprzedniego posta:
@PanNiepoprawny
ogólną - czy się nie rozpada w rękach ten zestaw podczas zabawy
Nie rozpada się, ogółem nie ma tam jakichś konstrukcyjnych kompromisów, robi wszystko to co obiecuje na pudełku, że zrobi. Bawi się nim mój młody, bawił się razem z kuzynką i generalnie konstrukcja przeżyła do dzisiaj (ponad tydzień) mordowanie przez dzieci. Czasem się sznurek zaplącze, czasem wyskoczy drążek kierowniczy ale jak na konstrukcje z klocków jest ok
@Rimfire To jest podróbka jakiegoś konkretnego modelu co do joty, czy bardziej w stronę zrobili podobnie ale po swojemu?
42009, patrzyłem na instrukcję jakieś 80% wspólne.
@Bezkid
Instrukcja jest chociaz w polowie tak ogarnieta jak przy lego (mlody raczej sam sklada, tylko czasami pomoge)
Tak, instrukcja jest bardzo dobra, wszystkie kroki czytelne. Nie było przypadku żeby jakiś klocek pojawił się z powietrza, zazwyczaj w jednym kroku jest do tylko kilka elementów i nawet jak masz zrobić jakiś element + lustro tego elementu to krok po kroku wszystko dla obu wersji wyjaśnione.
W miare to sie to trzyma
Taaak? Znaczy się wiesz, on ma przeszło pół metra długości i jest “giętki” (bez dramatu) ale to wina raczej rozmiarów i tego że jest z klocków. Zastrzeżenia mam do łączenia ramienia z nadbudówką i mechanizmu obrotu wieży bo jest lekko przekombinowany. Połączenie dość ciężkiego ramienia realizowane jest według mnie dyskusyjnie bo w reszcie pojazdu nie widziałem żeby coś dziadowali.
jest kompatybilne z lego
Wszystkie kombinacje jakie sprawdzałem pasowały. Ewentualnie niektóre piny z MD w niektórych klockach LEGO lżej wchodziły, nie ma w sumie dramatu.
ogolna ocena jakosc\cena\porownanie do lego
Po złożeniu porównywałem z instrukcją od 42 009. Jakość jest ok. 4,5/5. Pół odjąłem bo konstrukcyjnie mogli dorzucić kilka klocków żeby był sztywniejszy. Cena: 7 razy mniej niż lego ale według mnie nie jest 7 razy gorszy. W sumie to Ja jestem zadowolony 5/5. Porównać mogę tylko z 42124 bo tego mam: Też są luzy i tu i tu, ale chińczyk lepiej robi to co obiecuje, że zrobi. 42124 Rc buggy ma POTWORNE luzy na drążkach kierowniczych i amortyzatorach, i taki se jest w byciu rc, taki se jest w byciu szybkim i zwrotnym, taki se jest w byciu terenówką. Dźwig MD robi wszystko to co obiecuje, tylko mógłby być miejscami sztywniejszy.
@Sweet_acc_pr0sa
jak ręce podczas palce, bolały nie bolały, plastik śmierdział?
od jakiegoś czasu myślę o
ich Eclipse class destroyerze i boję się żepozaluje zamiast się bawic
Nie bolały palce w trakcie składania. W sumie to nie widzę różnicy między tym a technics od lego jeżeli chodzi o opór. W jednym tylko miejscu przy siłownikach musiałem się namordować, poza tym po 4h składania zero bólu na palcach. Plastik nie śmierdzi
@cec
Opisz spasowanie elementów - czy siła potrzebna do połączenia i rozłączenia jest powtarzalna.
- Spasowanie elementów jest idealne* wszystkie kombinacje do siebie pasują, 3 klocki 1x5 idealnie pasują do jednego 1x15, w żadnym miejscu nie spotkałem się żeby mijały się otwory albo wystawała krawędź.
* poza długim łącznikiem przy siłownikach oraz idiotycznym rozwiązaniem zębatek w sekcji technicznej głębszy opis. Jak patrzysz pod mikroskopem to niektóre klocki pasują idealnie w jednym położeniu a po obróceniu o 180 stopni zostaje minimalna krawędź.
Czy mechanizmy, które mają się obracać robią to swobodnie, czy jest problem ze spasowaniem?
Wszystkie mechanizmy obracają się swobodnie, bez tarcia do momentu podłączenia silników. Silniki mają POTWORNY opór przy ręcznym poruszaniu ale kręcą się ok w trakcie pracy. W jednym miejscu jeden pin wymieniłem na inny, bo tarł o zębatkę, poza tym nie mam zastrzeżeń.
Jest wygięty w banan, ale nie ma dramatu. W jednym miejscu dokładnie ten klocek przypinałem do zwykłej belki (te wszystkie są proste) 1x15 i pasował idealnie.
Na poczatek chcialem przeprosic ze dopiero dzis odpisuje, ale po scianie tekstu stwierdzilem ze na spokojnie zaplanuje sobie spotkanie w robocie i przeczytam w spokoju
Co do recenzji, to chapeau bas na prawde. Ja liczylem tylko ze napiszesz ze jest ok, ze jezdzi i generalnie dziala. A tu prosze! Jestem pod wrazeniem, ja bym napisal moze pare zdan a reszte udokumentowal zdjeciami\filmikami.
Tak czy siak, recenzja 10\10! Z mojej strony, ostatnie pyt tzn o link mlody chyba dostanie cos takiego na gwiazdke
@entropy_ nie ogarniam tej kuwety z chińczykami na allegro :D. Ten żuraw, patrzac po miniaturkach jest z rozstrzalem 400-800 zł. Wszystkie modele z silniczkami. Wg parametrów, raz 1250 elementów, raz ponad 2500.
@entropy_ kurde, ukradłeś jakąś dziwnie rozbudowaną wersję tego klasyka. Już pomijając nawalenie jakichś randomów, najbardziej razi brak Kubicy na środku, który zlewa się z husarskimi skrzydłami, dając za⁎⁎⁎⁎sty efekt. No i innych zdjęć Piłsudskiego i Papaja, znacząco zwróconych w przeciwne strony.
Tak to jest jak się ulica zabiera do przerabiania dzieł sztuki współczesnej ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Polecam kupować herbatę w herbaciarni, jakość bez porównania, a cenowo wychodzi podobnie bo potrzebujesz znacznie mniej liści do zaparzenia i nie ma tych patyków w liściach.
Ja znalazłem sobie herbaciarnię na allegro, którą kojarzyłem z mojego miasta. Co ciekawe nigdy nie zajrzałem do ich sklepu stacjonarnego.
Gość się wywalił na robocie bo nie czytał dokumentacji przed podpisaniem umowy.
Dzwoni do mnie od poniedziałku żebym przyjechał zrobić czary mary i go uratował. Tak mu po koleżeńsku kilka rad dałem ale na żadną współpracę się nie zgodziłem.
Dzisiaj dzwoni że wziął tego jeszcze więcej i będziemy sobie dłubać.
Chwila chwila. Ku*wa! Stawka za godzinę jazdy (bo to daleko) i taka stawka godzinowa.
Wyliczył sobie na szybko że wychodzi koło dychy za całość i zaczął się burzyć że mnie pojebało. Dojazd 200+ kilometrów, nocleg i robota na tydzień to zaoferował 2k netto i to jeszcze góra złota według niego.
No super biznes k*rwa.
Nie dość że nie umie czytać to jeszcze nie umie liczyć.
Niepoważni są niektórzy ludzie. Jak można brać zlecenia, wyceniać, podpisywać umowy a po wszystkim dopiero wziąć dokumentację do ręki i zastanawiać się "Jak my to teraz zrobimy"
@entropy_ Rok temu na święta składałem ten zestaw. Chyba tylko w jednym miejscu trafiłem na ciut niejasny rysunek w instrukcji, Poza tym nie miałem się do czego przyczepić. No może sterowanie pilotem wymagało jakiejś zamiany jednej z osi, aby poprawnie jeździć trzeba było odwrócić kontroler o 180*. Jakościowo było git, a instrukcje są szczegółowe i wyraźne.
@entropy_ Mam taką podróbkę. Ogólnie straszny chłam moim zdaniem. Części byle jakie, miękkie. Przy tylu ruchomych elementach wszystkie zębatki zużywają się i nie da się dalej bawić mechanizmem. Dostałem od żony bo żydziła na oryginał. Ogólnie nie polecam.
Miałem dzisiaj największą do tej pory ekspozycję na filmy z tiktoka. W dosłownie 9na10 filmów na końcu jest ścieżka dźwiękowa że śmiechem jak w sitcomach z lat 90 żeby było wiadomo kiedy zacząć się śmiać.
Jedyne co ja ze swojej młodości kojarzę z programami które były powszechnie uważane za dosłownie ogłupiające to big brother i Kiepscy. Skala tego co się dzieje teraz mnie przeraża.