Gość się wywalił na robocie bo nie czytał dokumentacji przed podpisaniem umowy. Dzwoni do mnie od poniedziałku
Gość się wywalił na robocie bo nie czytał dokumentacji przed podpisaniem umowy.
Dzwoni do mnie od poniedziałku żebym przyjechał zrobić czary mary i go uratował. Tak mu po koleżeńsku kilka rad dałem ale na żadną współpracę się nie zgodziłem.
Dzisiaj dzwoni że wziął tego jeszcze więcej i będziemy sobie dłubać.
Chwila chwila. Ku*wa! Stawka za godzinę jazdy (bo to daleko) i taka stawka godzinowa.
Wyliczył sobie na szybko że wychodzi koło dychy za całość i zaczął się burzyć że mnie pojebało. Dojazd 200+ kilometrów, nocleg i robota na tydzień to zaoferował 2k netto i to jeszcze góra złota według niego.
No super biznes k*rwa.
Nie dość że nie umie czytać to jeszcze nie umie liczyć.
#zalesie #pracbaza
