
boogie
- 3062wpisów
- 7268komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Cześć Hejtole!
Ostatnio #AR #awakenrealms opublikował ich plan na kolejną "Edycję Specjalną" i tym razem trafiło się w upgrade Concordia. Jedynie co wiadomo o nowej wersji to nowa okładka. Gra legendarna, ale nowa oprawa graficzna budzi spore kontrowersje w środowisku planszówkowym. Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat dwóch kwestii, które rozpalają fora:
1. Czy to robota AI?
Przyglądając się grafice, można zauważyć kilka detali typowych dla generatywnych narzędzi. Zwróćcie uwagę na:
Tekstury i detale: Winogrona w koszyku oraz sposób, w jaki dłoń styka się z uchwytem, wydają się nienaturalnie "wygładzone" lub rozmyte.
Włosy i tło: Przejścia między fryzurą postaci a tłem są bardzo miękkie, co często jest znakiem rozpoznawczym algorytmów.
Kontekst: Wydawca (Awaken Realms) nie ukrywa, że korzysta z narzędzi AI w swoim procesie twórczym.
Ekonomia i cena: Choć wszystko wskazuje na szerokie użycie AI, ceny gier w edycjach specjalnych pozostaje na poziomie „premium” – tak, jakbyśmy płacili za pełnowymiarową pracę sztabu ludzkich ilustratorów. Czy to w porządku, że oszczędności na procesie twórczym nie przekładają się na niższą cenę dla klienta?
2. Seksualizacja vs. Realia Historyczne
Druga sprawa to wizerunek samej rzymianki. Oryginalna okładka z 2013 roku była bardzo stonowana. Tutaj mamy:
Ubiór: Postać ma na sobie szatę, która w dość nienaturalny sposób opada z ramion, eksponując dekolt.
Referencje: Stylistyka przypomina XIX-wieczny romantyzm lub malarstwo akademickie, gdzie często „uładniano” antyk kosztem realizmu. Historycznie rzymska stola czy palla były znacznie bardziej zabudowane i funkcjonalne – zwłaszcza przy pracy.
Wyraz twarzy: Choć postać wygląda na melancholijną, cała kompozycja wydaje się skrojona pod „męskie oko”, co wywołuje zarzuty o niepotrzebną seksualizację marki.
Pytania do Was:
Co sądzicie o używaniu AI w grach planszowych premium? To przyszłość czy pójście na łatwiznę? Napiszcie w komentarzach, co myślicie o tym, że cena pozostaje wysoka mimo wykorzystania algorytmów.
Czy uważacie, że postać na zdjęciu faktycznie jest zbyt wyzywająca i nieodpowiednio ubrana do klimatu gry?
Poniżej #ankieta, mam nadzieję na ciekawą rozmowę
Możecie poczytać wiele komentarzy na stronie BGG Concordia: Special Edition | Board Game | BoardGameGeek
A tutaj kampania, która wystartuje w tym roku: Concordia Special Edition by Awaken Realms - Gamefound
#grybezpradu #gryplanszowe #ai #technologia #pytanie

Odpowiedź: Tak dla AI, ale postać i cała scena są kompletnie bez sensu.
@boogie Robię w softwarze a nie grafice, ale z AI jako takim nie mam problemu, jeśli faktycznie ktoś włożył w to na tyle uwagi, aby produkt był "premium". Za pomocą AI można osiągnąć jakiś efekt, zarówno w 5 minut, jak i dwie godziny - i to i to będzie AI, ale efekt rezultat będzie diametralnie inny. Jeśli ktoś użyje AI i poświęci do tego sporo swojego czasu, to często można osiągnąć bardzo dopracowany produkt - dużo bardziej dopracowany niż robiąc w 100% ręcznie w tym czasie. Więc co do samego AI problemu nie mam.
A co do postaci i całej sceny - tutaj nawet nikt nie udaje historycznej poprawności. Żadna Rzymianka by nie wyszła tak odziana na targ, niezależnie od klasy społecznej. Druga sprawa - fryzura wskazuje pochodzenie z wyższych klas społecznych (patrycjusze) - taka osoba by nie chodziła na targ samodzielnie, tylko posłała niewolników. Trzecia sprawa, kolumny i elewacje powinny być udekorowane, nie białe. To tylko problemy znalezione na pierwszy rzut oka, przy dokładniejszym spojrzeniu pewnie będzie ich więcej.

To tak - nie dla AI i nie dla takiego projektu Rzymianki. Awaken Realms dostało po łapach za AI przy Puerto Rico - mieli dać 100% pracy grafików i w końcu to zrobili. Przy Agricoli już nie mieli takiego bata i wyszło jak wyszło. Tutaj ewidentnie też. Na serwisie BGG nowa edycja ma ocenę 4.8/10 - gracze bombardują argumentując "AI Slop". Jestem przeciwny, bo nie dość, że AI pasożytuje na pracy ludzkiej, to wydawnictwo nie obniża stosownie ceny - wręcz przeciwnie, doi graczy aż miło. Zresztą, model wydawnictwa jest karygodny. Ciekaw jestem, kiedy ten proceder w końcu przestanie działać. Nawet bym wsparł ale za projekt okładki i zapewne całej reszty - haram.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Cosy Stickerville: Najbardziej urocza „nie-gra” na świecie
Cosy Stickerville to właściwie bardziej „gra” niż gra w klasycznym tego słowa znaczeniu. To prześliczne, relaksujące doświadczenie, które mechanicznie przypomina uproszczoną wersję Charterstone, ale poziomem skomplikowania celuje prosto w dziecięce wyklejanki. Jeśli szukasz wyzwania dla szarych komórek, pomyliłeś adres – tutaj trudność to solidne 1/10 (najtrudniejszym zadaniem jest proste naklejenie naklejki), za to poziom frajdy to bezdyskusyjne 10/10.
Co ciekawe, krążą plotki, że autorzy gry stworzyli ją jako formę terapii po napisaniu instrukcji do Twilight Imperium 4. Po 12 godzinach zarządzania międzygalaktyczną dyplomacją i liczenia siły ognia pancerników, każdy potrzebuje po prostu przykleić naklejkę z uśmiechniętym kotkiem na płotku bez ryzyka wybuchu wojny nuklearnej.
Gra jest absolutnie śliczna i czas płynie przy niej niesamowicie przyjemnie. Niestety, ma jedną, bolesną wadę: to przygoda na dwa razy. Gdy miasteczko zostanie już w pełni wyklejone, gra kończy swój żywot i, ku wielkiemu żalowi, musi wylądować w koszu. Ale te kilka chwil czystej, „naklejkowej” radości są tego warte!
#gryplanszowe #grybezpradu
https://boardgamegeek.com/boardgame/456440/cozy-stickerville





Zaloguj się aby komentować
Najlepszego wszystkim trzem lub czterem kobietom na Hejto z okazji Dnia Kobiet :)
Jeżeli ktoś zapomni o kwiatku to nie bądźcie jak ta pani ptaszkowa :)
#heheszki #dzienkobiet #zyczenia #kobiety
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jeśli lubicie gry, gdzie w kwadrans budujesz coś fajnego, to to jest to. Cała zabawa polega na tym, że masz 9 tur i układasz przed sobą siatkę kart 3 na 3. Zasady łapiesz w minutę: albo kupujesz kartę z rynku, albo bierzesz kasę. Ale diabeł tkwi w szczegółach – każda karta ma jakieś powiązania z innymi.
To nie jest nudne zbieranie punkcików. Zgodnie z nazwą, tutaj musisz kręcić combo. Wybierasz kartę, która daje Ci złoto, żeby w następnej turze kupić gościa, który zapunktuje za to, że masz już w zamku kogoś konkretnego. Jak Ci to „siądzie”, to masz mega satysfakcję z tego, jak te zasoby i punkty same wpadają do kieszeni.
Castle Combo vs Splendor?
Dla mnie Castle Combo jest po prostu fajniejsze. Splendor to klasyk, ale bywa suchy jak wiór i czasem się dłuży, jak ktoś za długo myśli. W Castle Combo dzieje się więcej i szybciej. W Splendorze zbierasz te żetony w kółko, a tutaj każda karta to nowa postać z fajną grafiką i konkretną umiejętnością. Jest po prostu więcej frajdy z tego „silniczka”, który budujesz na stole. No i partia kończy się tak szybko, że od razu chcesz rewanżu.
#grybezpradu #gryplanszowe



Zaloguj się aby komentować
Recenzja gry planszowej Thorgal: Wiking w świecie puzzli
Thorgal od wydawnictwa Portal Games to tytuł, który budził spore emocje jeszcze przed premierą. Czy udało się przenieść ducha kultowego komiksu na planszę? Po rozgrywce mogę śmiało powiedzieć: tak, i to w sposób zaskakująco przystępny.
Dynamika i zasady: Szybciej niż u Wiedźmina
Największym zaskoczeniem jest próg wejścia. W porównaniu do Wiedźmina od Woźniaka, Thorgal wypada znacznie lepiej pod kątem tempa i płynności. Zasady można wytłumaczyć w pół godziny, a już po drugiej rundzie każdy przy stole dokładnie wie, co robić. Gra stawia na solidną kooperację – gracze muszą dyskutować, wymieniać się surowcami i planować kolejność akcji, aby maksymalizować bonusy. To "pomoc doraźna", która sprawia, że nikt nie czuje się pozostawiony sam sobie.
Mechanika: Puzzle, których nie trzeba się bać
Jeśli, tak jak ja, nie byliście fanami układanek w Uczcie dla Odyna, Thorgal może Was pozytywnie zaskoczyć. System puzzli jest tu wykorzystywany niemal do wszystkiego:
Zadawanie ran i walka – kreatywne i szybkie.
Podróże – mechanizm, który o dziwo „klika” i nie nuży.
Rozwój postaci – lekki, przyjemny i intuicyjny. Choć sam proces ulepszania bohatera nie opiera się bezpośrednio na układaniu elementów, to jego efekty są kluczowe dla mechaniki „puzzlowej”. Wraz z postępami otrzymujemy po prostu lepsze i sprawniejsze kafelki, które wykorzystujemy później w trakcie podróży oraz walki, co daje poczucie realnego wzrostu siły naszej postaci.
Wizualnie gra zachwyca. Oprawa graficzna wygląda jak żywcem wyjęta z kadrów komiksu, co buduje świetny klimat, mimo braku nadmiaru plastiku.
Co zgrzyta? (Neutralne i Negatywne)
Największym bólem jest brak klasycznej kampanii. Twórcy wprowadzili system, który w pewnym stopniu łączy te 7 osobnych misji. Nie jest to typowa ścieżka fabularna, ale pewien mechanizm spajający, który sprawia, że scenariusze nie sprawiają wrażenia całkowicie oderwanych od siebie bytów, dając nam namiastkę spójnego świata Thorgala.
Regrywalność: Jest ograniczona. Choć można wracać do misji, by poznać inne paragrafy historii, każda przygoda ma stałą strukturę.
Wykonanie vs Cena: Za 250-300 zł dostajemy sporo żetonów i tylko kilka figurek bohaterów. Przeciwnicy to jedynie karty i żetony, co nieco psuje estetykę stołu (fani druku 3D pewnie szybko to naprawią). Czuć tu pewien niedosyt po kampanii na Gamefound – zawartość wydaje się nieco "skromna" jak na tę półkę cenową.
Podsumowanie
Thorgal to świetna gra kooperacyjna (i solo!), która wygrywa z Wiedźminem brakiem znużenia i sprawną mechaniką. Mimo wysokiej ceny i ograniczonej liczby scenariuszy, bawiłem się wybornie.
Ocena: 8/10
#grybezpradu #gryplanszowe #thorgal #portal





Byłem ostatnio na spacerze w Dean Village. Może być ciężko uwierzyć, ale to centrum miasta Edynburg.
#ciekawostki #uk #szkocja #fotografia





Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Samoloty Taylor Swift w 2023. Myślicie, że używa papierowych słomek na pokładzie?
#heheszki #ciekawostki #lotnictwo #muzyka
Zaloguj się aby komentować
Czekam na dzień, w którym social media zostaną pociągnięte do odpowiedzialności.
#ciekawostki #technologia
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować