Zdjęcie w tle

Z_buta_za_horyzont

GURU
  • 843wpisów
  • 5552komentarzy

"Lepiej bez celu iść naprzód niż bez celu stać w miejscu..."

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

360 252,8 - 19,1 - 50,1 - 45,9 = 360 137,7


Zielony szlak Niemojów - Bardo🟩


Dzień pierwszy (46km)


Zakładam plecak ważący niemal 10 kilogramów i w ponad 3 godziny pociągiem i taxi docieram do wsi Niemojów. Tutaj klikam kropkę rozpoczynającą szlak i ruszam w 106 kilometrową trasę.


Początkowo asfaltem potem łąkami i pagórkami docieram do przejścia granicznego w Boboszowie gdzie czeska straż graniczna zagląda co to za imigrant idzie😁. Po 22 kilometrach w zaczynam czuć w nogach, że zaczęło się konkretne podejście🥵. Po drodze uzupełniam wodę w źródełku, jeszcze godzina wspinaczki i docieram na Trójmorski Wierch i następnie po schodkach wchodzę na znajdującą się tutaj drewnianą wieżę widokową🗼. Przez szczyty Puchacz i Mały Śnieżnik docieram do schroniska, mimo iż kuchnia jest już zamknięta udaje mi się zamówić kwaśnicę z chlebem. Popijam colą czuję jak zyskuje nowe pokłady energii 😁. Na Śnieżniku robię kilka zdjęć zachodzącego słońca w tle z wieżą widokową prześmiewczo nazywaną blenderem 😆.


Długim zejściem przy swietle czołówki docieram do Przełęczy Płoszczyna. Jest godzina 21:45, we wiacie rozkładam śpiwór wypijam szejka proteinowego, zawijam się w mumię i zasypiam w mgnieniu oka😴.


Dzień drugi (50km)


Otwieram oczy, słyszę jak głośno lata jakiś owad🐝. Jest 5:44, wychodzę że śpiwora i odpalam kuchenkę gazową. Dzisiaj na śniadanie bułka z konserwą i gorący kubek pomidorowa z makaronem 👨🏻‍🍳.


Wejście na Rudawiec zajmuje mi dwie godziny, jest to najwyższy szczyt Gór Bielskich⛰️. Pamiątkowe foto z zalesionego szczytu i schodzę w dół po drodze uzupełniam zapasy wody w źródełku. Na szlaku pustki, docieram do wsi Bielice gdzie chwała się całkowitym brakiem zasięgu😆. Skręcam w prawo wchodząc w pasmo Gór Złotych. Rozpoczynam kolejne podejście, myślę o założeniu krótkich spodenek ale zimne podmuchy wiatru studzą mój pomysł 🤷🏻‍♂️. Melduję się na Kowadle najwyższym szczycie tego pasma górskiego. Raz mniejszymi raz większymi górkami docieram na Przełęcz Gierałtowską. Tutaj robię sobie małą przerwę na posiłek i chwilę odpoczynku. Zakładam krótkie spodenki, nie ma to jak poczuć wiatr we włosach 😆. Mijam kolejne zalesione szczyty, cały czas hula zimny wiatr ale najważniejsze, że ludzi brak 😁.


Na Przełęczy Zamkowej odbijam ze szlaku i wchodzę do Lądka Zdroju. Zamawiam zupę pomidorową i kluski z gulaszem😋. Odwiedzam sklep i uzupełniam zapasy. Obżarty wracam na zielony szlak. Ponad trzy kilometry człapania i docieram na Borówkową⛰️. Zaczynam mozolne zejście po drodze schodząc na chwilę do Czech by w kolejnym źródle uzupełnić wodę. Stromym podejściem na Jawornik docieram do następnej przełęczy, gdzie schodząc w dół docieram do kopalni złota w Złotym Stoku. Ktoś we wiacie zakosił drabinę na górne piętro🙆🏻‍♂️. Wciągam się powoli po belkach, rozkładam swój zestaw małego śpiocha i przy dźwiękach płynącego potoku zasypiam po godzinie 21🥱.


Dzień trzeci (19km)


Pobudka o 4:45, wynurzam się z wiaty. Odpalam kuchenkę, dzisiaj w menu na śniadanie bułka z konserwą, gorący kubek i herbata na koniec😁. Ruszam powoli, jest dość ciepło. Przechodzę przez cichy i śpiący Złoty Stok, niestety złota nie ma nigdzie po drodze😉. Mijam kilka wsi i zalesionych pagórków pagórków.


Dociera do mnie szum jadących aut na drodze krajowej numer 8🛣️. Rozpoczynam ostatnie podejście, po blisko godzinie solidnego napierania docieram na obrys skalny🥵. Znajduje się tutaj platforma widokowa z charakterystycznym białym krzyżem widzianym z dołu. Po obejrzeniu panoramy Barda schodzę w dół. Odświeżam się z fajnym zimnym źródełku i wchodzę do miasta. Chwilę szukam kropki oznaczającej koniec szlaku, klik i pozostaje udać się na dworzec kolejowy🚂.


#gory #trekking #podroze


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

6b75fc13-d028-4cdf-89dd-1efb4469f2ed
0fb621f2-0d65-4d9b-8181-5c04168cb1aa
df7ee83c-2138-4dc0-a3da-036ba0093feb
0fc9585c-2e4d-40de-b92d-ff0cd0a3fcad
1bd3f3eb-3052-48ce-9862-10dea23c2be6

@Z_buta_za_horyzont 

Wejście na Rudawiec zajmuje mi dwie godziny, jest to najwyższy szczyt Gór Bielskich. Pamiątkowe foto z zalesionego szczytu i schodzę w dół po drodze uzupełniam zapasy wody w źródełku. Na szlaku pustki, docieram do wsi Bielice gdzie chwała się całkowitym brakiem zasięgu. Skręcam w prawo wchodząc w pasmo Gór Złotych. Rozpoczynam kolejne podejście, myślę o założeniu krótkich spodenek ale zimne podmuchy wiatru studzą mój pomysł . Melduję się na Kowadle najwyższym szczycie tego pasma górskiego.



Ani Rudawiec ani Kowadło nie są nawet blisko bycia najwyższymi szczytami, niezależnie jak próbujemy (i czy, IMO bez sensu i Czesi tego nie robią) dzielić Góry Złote i Bialskie. To co KGP tam zrobiło to chyba wynikało z grubej imprezy i rzucania strzałkami w mapę

Zaloguj się aby komentować

Ruszam na kolejny długodystansowy szlak. Tym razem zielony szlak wzdłuż granicy z Czechami. Niemojów - Bardo od kropki do kropki 106 kilometrów.

#gory #trekking #podroze

a5774e76-e8a8-4dc4-8cf9-883f34a65ea0

Ekstra przygoda się szykuje Ile taki hamak waży? Jak szybko się przyzwyczaiłeś do spania w lekkim łuku? Myślę, żeby sobie sprawić

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Z_buta_za_horyzont naszło mnie na lazanię z 1,5 mies. temu, odpuściłem już nawet nie pamiętam z jakiego powodu


jak przygotowujesz mielone? szklisz najpierw cebulę i podsmażasz mięcho? przecier/koncentrat od razu podczas podsmażania?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Z_buta_za_horyzont i te stłumione dźwięki z dolin - gdzieś zaszczeka pies, albo ktoś zapali samochód, powoli zamiera cykanie świerszczy... eh czekam na lato!

Zaloguj się aby komentować

@Z_buta_za_horyzont w knajpie nepalskiej dostaliśmy kiedyś pierożki podsmażone z cebulą i kawałkami papryki. Bardzo podobne danie do twojego. Robimy teraz w różnych wariacjach, generalnie dobry sposób na uszka czy pierogi zalegające w lodówce, z tortellinii nie przyszło mi do głowy.

Ale pamiętaj, że we Włoszech jakaś babcia pewnie dostaje zawału za każdym razem jak to przyrządzasz, podobnie jak ktoś je pizzę z ananasem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Temperatura za oknem odpowiednia to trzeba było w końcu po śnie zimowym przepalić 30-latkę. Za cel obrałem sobie pałac w miejscowości Moja Wola.

"Zbudowany został w roku 1852. Ewenementem jest zewnętrzna elewacja pałacu, wykonana z kory dębu korkowego, uzupełnionego gdzieniegdzie korą dębów rodzimych. Budowle, w których zastosowano podobne rozwiązanie są niezwykle rzadkie, Moja Wola jest jednym z dwóch takich miejsc w Europie."

Źródło Barycz.pl.

#wsk

ddad5f69-675c-4f2c-9f9b-8d50a9a52c7f
f3bae438-968a-4743-8ab8-e8f2519b77ee
d1a0025d-6bd4-4fe4-9068-ab61c753bcb4
d4466e37-4a46-4a7c-aa07-8caaae11f8cf

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Mielonkazdzika Z tą czekoladą to ciekawa sprawa.

Za każdym razem jak robię mięso do tacos, to dodaję o 2 kostki więcej niż dodałem poprzednim razem.

Zaczynam kończyć drugi rządek czekolady na jakieś 2 litry mięsa i za każdym razem wszyscy twierdzą że tym razem wyszło mi najlepiej.

Zaczynam się bać, na ilu kostkach skończę...

Co więcej, podobnie jest z kuminem. Za każdym razem dodaję go troszkę więcej.

Tyle że z kuminem jest trochę trudniej, bo on musi być podsmażony na tłuszczu już na samym początku, więc nie ma opcji doprawiania "aż będzie dobre"

Zaloguj się aby komentować

@Z_buta_za_horyzont arbuz? moja preferencja to już bardziej kurczak nastrzyknięty wodą niż arbuz heh poza tym wygląda elegancko

@Z_buta_za_horyzont widzisz, mnie ślubna opierdala, że jem ruskie z oliwkami i tak nauczę kaszojady...arbuz to po prostu nie mój klimat

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować