Zdjęcie w tle

Lopez_

Osobistość
  • 1043wpisy
  • 2004komentarzy

Nie mogę się doczekać aż ten kredyt 0 % przejdzie XD I miliony młodych korposzczurów w dużych miastach nagle zrobi pod siebie jak zobaczy, jaka imba się rozrkęci na rynku nieruchomości


PANIE MY GŁOSOWALI NA PO I RAFALA, MIAŁO BY POSTĘPOWO A TERAZ DEWELOPER KAŻE PŁACIĆ ASTRONOMICZNE SUMY, MY PODPISALI I NIE WIEDZIELI I TERAZ NIE MAMY NA RATĘ XD


Samozaoranie młodych sojaków można być tak piękne, że chyba w II turze sam zagłosuję na Trzaskowskiego jak stanie do rywalizacji z Nawrockim.


#nieruchomosci #polityka

Zaloguj się aby komentować

Niewygodna prawda: Sam Tusk obiecał od 2005 roku X razy tyle co sama Konfederacja razem wzięta i większości obietnic nie dotrzymał, bo albo wyłożył lachę, albo okazały się niemożliwe do zrealizowania xD Elektorat zaś wybaczył. Swoim, bo innym nie wybaczy populizmów i karmienia ludzi kiełbasą wyborczą.


Także można grillować doktora aspergera za jego ustawy podatkowe niemożliwe do wdrożenia, ale to kropla w morzu kompromitacji PO na przestrzeni lat, szczególnie ostatnich. A Trzaskowski w tej kampanii ma wyjątkowo luźny język, z czego jako prezydent też powinien być rozliczony...


..ale nie zostanie, bo wyborca PO wybaczy wszystko.


A wiecie dlaczego tak jest? Bo ludzie chcą słyszeć, że będzie dobrze i chcą być karmieni takimi ściemami, niezależnie od partii. Dlatego Trzaskowski ma +30 % poparcia, a Mentzen dobija do 20 %. Gdyby kandydat mówił o samych rozsądnych rzeczach i postulatach realnych do zrealizowania - nie przebiłby się do 5 %.


90 % Polaków nawet nie zna kompetencji prezydenta, także jak masz po swojej stronie media i dużą partię, to możesz lecieć ze ściemą w opór. Kampania prezydencka prawie w ogóle nie różni się od tej w wyborach do parlamentu, choć rola prezydenta i sejmu/rządu jest z goła inna. Polak swojej ukochanej partii i tak wybaczy.


#polityka

@Lopez_


FTFY:


Niewygodna prawda: Sam Kaczyński obiecał od 2005 roku X razy tyle co sam LPR razem wzięty i większości obietnic nie dotrzymał, bo albo wyłożył lachę, albo okazały się niemożliwe do zrealizowania xD Elektorat zaś wybaczył. Swoim, bo innym nie wybaczy populizmów i karmienia ludzi kiełbasą wyborczą.


Także można grillować Morawieckiego za jego ustawy podatkowe niemożliwe do wdrożenia, ale to kropla w morzu kompromitacji PiS na przestrzeni lat, szczególnie ostatnich. A Nawrocki w tej kampanii ma wyjątkowo luźny język, z czego jako prezydent też powinien być rozliczony...


..ale nie zostanie, bo wyborca PiS wybaczy wszystko.


A wiecie dlaczego tak jest? Bo ludzie chcą słyszeć, że będzie dobrze i chcą być karmieni takimi ściemami, niezależnie od partii. Dlatego Nawrocki ma +20 % poparcia, a Mentzen dobija do 20 %. Gdyby kandydat mówił o samych rozsądnych rzeczach i postulatach realnych do zrealizowania - nie przebiłby się do 5 %.


90 % Polaków nawet nie zna kompetencji prezydenta, także jak masz po swojej stronie media i dużą partię, to możesz lecieć ze ściemą w opór. Kampania prezydencka prawie w ogóle nie różni się od tej w wyborach do parlamentu, choć rola prezydenta i sejmu/rządu jest z goła inna. Polak swojej ukochanej partii i tak wybaczy.

TYMCZASEM FAKTY, A NIE RADOSNE PIERDOLOLO OPA:


Sławomir Mentzen, współprzewodniczący Konfederacji, w 2019 roku przedstawił dwa zestawy postulatów: tzw. "piątkę Mentzena" oraz "100 ustaw Mentzena".


Piątka Mentzena


Podczas kampanii do Parlamentu Europejskiego w 2019 roku, Mentzen sformułował pięć postulatów, określanych jako "piątka Konfederacji" lub "piątka Mentzena". W swoim wystąpieniu stwierdził:


> "Robimy te badania, grupy fokusowe, śledzimy, jaki przekaz trafia do wyborców – to wiemy, co mówić, żeby wyborcy tego słuchali. (...) I w sposób naukowy wyszło nam pięć naszych postulatów. Nazwałem je piątką Konfederacji i właśnie ją ogłaszam światu po raz pierwszy."


Następnie wymienił:

- nie chcemy Żydów

- nie chcemy homoseksualistów

- nie chcemy aborcji

- nie chcemy podatków

- nie chcemy Unii Europejskiej


W późniejszych latach Mentzen dystansował się od tych słów, twierdząc, że były one wyrwane z kontekstu lub że nie odzwierciedlają jego aktualnych poglądów. W 2023 roku, podczas konferencji prasowej, zapytany o te słowa, odmówił odpowiedzi, prosząc o "mądrzejsze pytanie".


100 ustaw Mentzena


W 2019 roku Mentzen zaprezentował także inicjatywę "100 ustaw Mentzena" – zestaw projektów ustaw, które miały być gotowe do złożenia w Sejmie. Według jego słów:


> "‘100 ustaw Mentzena’ to projekty, które są już gotowe do złożenia w Sejmie. Są to m.in. ustawy gospodarcze, podnoszące poziom sprawiedliwości, czy zwiększające zakres wolności osobistej Polaków."


Niektóre z tych propozycji były kontrowersyjne, m.in.:

- Wprowadzenie kary pozbawienia wolności od roku do 10 lat za dokonanie aborcji.

- Przywrócenie kary śmierci.

- Zezwolenie na stosowanie lekkich kar cielesnych wobec dzieci przez rodziców.


Obecnie strona internetowa poświęcona "100 ustawom Mentzena" nie jest aktywna, a sam Mentzen stwierdził, że "wygasł hosting". W 2023 roku, zapytany o te projekty, powiedział, że to "naprawdę prehistoria" i że nie był autorem większości tych ustaw.


Warto zauważyć, że Mentzen w późniejszych wypowiedziach dystansował się od niektórych z tych propozycji, podkreślając, że nie wszystkie z nich odzwierciedlają jego aktualne poglądy.


DLACZEGO ZATEM WYTYKA SIE OBIETNICE MENTZENA, A NIE OBIETNICE TUSKA?


Bo Tusk nigdy nie obiecywał tak radykalnych i niebezpiecznych ustaw dotykających fundamentalnych wartości i praw człowieka, co stoi w sprzeczności z wartościami demokratycznymi. Tusk nie udawał, że czegoś nie powiedział, coś było wyjęte z kontekstu lub jedynie żartował. Przyjmował wszystko na klatę. Mentzen ucieka od odpowiedzi i kluczy.

Zaloguj się aby komentować

Tak się punktuje Mentzena i jego podatkowe tezy, które oczywiście sa kiełbasą wyborcza, ale zastanawiam sie, dlaczego jedni maja na to przyzwolenie, a inni nie xD


To znaczy Platforma może kłamać, czego świadomi są wyborcy "oni i tak nie realizują obietnic", co gorsza chcą zrealizować tę najgorsza dla młodych ludzi - kredyt 0 %


Konfederacja nie może mieć własnej kiełbasy wyborczej, bo zaraz jest wielka nagonka.


Przypomnę tylko, że fundamentem kampanii PO w 2023 było "100 konkretów na 100 dni" i gówno z tego zostało zrobione, a ostatnio jeden typ od nich powiedział u Mazurka, że jak za pomocą czarodziejskiej rożdżki, dopłaty do akademików, 1000 zł dla studenta i inne cuda zostaną wdrożone natychmiast jak zaprzysiężą Trzaskowskiego xDDDDDD


#polityka #bekazpo

@Lopez_ Ależ to oni kreują się na opcję z poza "bandy czworga", mówią o "wywracaniu stolika" a potem jednak robią dokładnie to samo to wszyscy pozostali - kłamią.


Tak, moim zdaniem odrobinę bardziej im się należy za tą śmieszną kreację kogoś z poza "układu". Nie bronię KO, bo kiełbasa wyborcza była wielka, tłusta a wyszły kozie bobki. Jednak Konfa gra w tą samą grę i jednocześnie atakuje wszystkich pozostałych, że tak robią.


Nikt nie powinien kłamać, a realnie kłamie każdy. Takie realia polskiej zasranej polityki.

Po prostu śmianie się z Mentzena w bańce Hejto jest modne, a śmianie się z Trzaskowskiego już nie. Na szczęście w większości baniek można śmiać się z Nawrockiego bo nawet PiSowcy chyba już go obśmiewają.

Zaloguj się aby komentować

Obecna średnia sondażowa z ostatniego miesiąca, 7 sondaży


Trzaskowski: 34,7 %

Nawrocki: 24,7 %

Mentzen: 17,8 %

Hołownia: 5 %


Nie wiem do końca jak było w styczniu, ale na oko Mentzenowi sama średnia urosła o jakieś 5 % przy stałym trendzie wzrostowym, Nawrockiemu zmalała chyba o jakieś 2-3 %, natomiast Hołownia idzie wręcz na dno i będzie to chyba jego początek końca w polityce.


Trzaskowski korzysta na słabnącym Hołowni i wojnie Nawrocki-Mentzen o elektorat.


Przy czym należy wziąć pod uwagę, że są tu sondaże CBOS (zawyżony Trzaskowski) oraz sondaże realizowane metodą CATI (ankieta elektroniczna), gdzie Nawrocki w obu przypadkach jest niedoszacowany. Realnie uważam, że Trzaskowski na ten moment ok 32-33 %, Nawrocki 26-27 %, Mentzen 15-16 %. Hołownia raczej na granicy błędu statystycznego i ma realnie te 5-6 %


#polityka #wybory

Zaloguj się aby komentować

Gorzka pigułka jest taka, że Adrian Zandberg jest najlepszym kandydatem pod kątem mertyroycznym ze wszystkich startujących w wyborach. Piszę to ja - skrajny prawak o skrajnym lewaku. Mimo tego go nie poprę z dwóch powodów


1.Nie ma szans na więcej niż 3 %

2.Ma szereg szkodliwych dla mojego interesu poglądów


Ale nie zmienia to faktu, że jest najsensowniejszy ze wszystkich. Na tle Trzaskowskiego jest wręcz chadem.


#polityka

@Lopez_ to już twój drugi post dzisiaj (wcześniej widziałem o Trzaskowskim) o tym kogo nie popierasz i na kogo głosować nie będziesz. Niech zgadnę: grande finale to będzie mimo wszystko Duda.....eee znaczy Memcen?

Zaloguj się aby komentować

Rafał Trzaskowski robi wszystko, by te wybory przegrać i jego szczęściem jest to, że nie ma mocnego kontrkandydata z PiS. Powiem więcej. Nie zdziwcie się, jak mężczyźni tłumnie zagłosują w II turze na beznadziejnego Nawrockiego. Dlaczego?


BO ŻEBY BYĆ MĘŻCZYZNĄ I GŁOSOWAĆ NA TRZASKOWSKIEGO TRZEBA NIE MIEĆ GROSZA GODNOŚCI I SZACUNKU DO SAMEGO SIEBIE.


Nie oznacza to, że inni kandydaci są dobrzy albo nawet lepsi, ale po prostu oddając głos na takiego człowieka zrobiłbym coś wbrew sobie. Dużo mniej szkodliwe jest dla mnie pieprzenie Biejat o wegańskich knajpach i aborcji, Zandberga o ucieśnionym proletariacie czy Mentzena o fikcyjnych zmianach podatkowych, których dokona, aniżeli tego, że ktoś jawnie mnie obraża i w dodatku jest lobbystą.


1."Kobiety są lepsze"


W ostatniej wypowiedzi Rafał powiedział następujące słowa "Kobiety są lepiej wykształcone SĄ LEPSZE(!), są bardziej odpowiedzialne i dlatego tak bardzo nam potrzeba pełni praw". W nawiązaniu do tego, że mężczyźni rzekomo lepiej zarabiają. Lepiej zarabiają, bo mają lepsze zawody i wykształcenie aniżeli kulturoznawstwo czy filologia polska.


Kobiety mają niższy wiek emerytalny o 5 lat, co jest wręcz fenomenem w skali europejskiej. Dodatkowo mężczyzna nie ma absolutnie żadnych szans w sądzie rodzinnym z kobietą. To co robi Trzaskowski to nakręcanie wojny płci i nastawianie kobiet przeciwko mężczyznom. I tak od 10 lat kobiety są programowane jako te, które mają pogardzac mężczyznami, nie zakładać rodziny i wyzbyć się wszystkich wartościowych cech.


Wyobraźcie sobie teraz, że ktokolwiek z kandydatów np z prawicy, mówi że "mężczyźni są lepsi". Posypałby się hejt. Każdego innego kandydata łapie się na swoich populistycznych słowach, np Mentzena. Co w takiej sytuacji można zrobić z facetem, który wprost pluje mężczyznom w twarz?


https://streamable.com/c61yjz


2.Dopłaty dla deweloperów


Rafał Trzaskowski jest kandydatem w 100 % popierającym dopłaty do kredytów dla deweloperów, bo o to zabiega jego partia. W praktyce to kolejny raz naplucie młodym mężczyznom w twarz, ponieważ nigdy nie będzie ich stać na własne mieszkanie, a wzbogacą się tylko elity.


https://kredyt0procent.info/ - ten program jest dalej forsowany, tyle że po rebrandingu.


3.Kłamstwa i populizm


Rafał Trzaskowski tej samej kampanii próbuje przypodobać się prawicy i zdobyć konserwatywny elektorat, by dzień później jawnie opluć ciężko pracujących mężczyzn i głosić postulaty skrajnie lewicowe. Dodatkowo - powiedział sam, że "NAJGORSZE CO MOŻE BYĆ, TO TEN SAM RZĄD I TEN SAM PREZYDENT Z JEDNEJ PARTII, KTÓRZY SŁUCHAJĄ JEDNEJ OSOBY W TRUDNYCH CZASACH". Rozumiem, że Trzaskowski wetowałby ustawy rządu i postawił się Tuskowi i był w pełni niezależny?


https://www.youtube.com/watch?v=Wly6lTHeTiY


Mam takie 3 pytanka.


*Dlaczego mężczyzna w średnim wieku, który tyra do 65 rż, płaci alimenty na dzieci po tym jak zostawiła go na lodzie żona, ciężko tyra jako spawacz/pilarz/mechanik i ryzykuje zdrowiem, ma czuć się gorszy od kobiet i zagłosować na Trzaskowskiego?


*Dlaczego młody mężczyzna, który uczy się, zdobywa doświadczenie, podnosi kwalifikacje, ma czuć się gorszy od byle Julki z uwagi na to, że ma co innego pomiędzy nogami?


*Dlaczego młodzi ludzie mają pozbyć się marzeń o własnym mieszkaniu dlatego, że deweloperzy w 30 % (oficjalnie, a nieoficjalnie ciekawe ile) sponsorowali kampanię KO i domagają się zwrotu pieniędzy w formie dopłat od rządu?


Jesteś mężczyzną? Głos na Trzaskowskiego jest po prostu głosem przeciwko samemu sobie.


#polityka #wybory #logikaniebieskichpaskow #polska #blackpill #bekazlewactwa #bekazpo #bekazpodludzi #takaprawda #przemyslenia

Nie ma nikogo innego kto będzie współpracował z Sikorskim na arenie międzynarodowej i zna języki. ¯\_(ツ)_/¯


W tym rozdaniu tyle mi wystarczy.

@Lopez_ ech, Lopez..

Już nie raz chciałem Cie zablokować za te twoje piedololo damsko-męskie i rozkminy jak z liceum. Ale jednak lubie poczytać jak masz co innego do powiedzenia, chociaż nie zawsze sie zgadzam.

Weź se jakis tag założ, żeby wilk był syty i owcy jeszcze kawałek zostało.

@Lopez_ generalnie cała opowieść PO jest dla prostych ludzi ze wsi, którzy uciekli do miast wojewódzkich i udają "wykształconą (lub oświeconą) klasę średnią", a może i coś więcej. W takiej grupie ludzi, kobieta zawsze była "przegrana" i trzeba to teraz podpompować jaka jest super i lepsza. Tak jak Mentzen gada swoje proste bajki, tak PO gada swoje, tylko główny bohater jest inny.

PS. Nie mam nic do kobiet, gejów itp, ale robienie z tego zagadnienia i drukowanie bilbordów mnie lekko irytuje. Zawsze mi się wydawało, że kobieta i mężczyzna to taki sam człowiek, taki sam Polak. Jednak okazało się że nie. Że Polacy to mężczyźni. Kobiety nie wchodzą w tę grupę, bo to Polki. Ciekawe dlaczego policja nie podaje liczby zatrzymanych kierowczyń tylko kierowców. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przez to "pierdolenie" naprawdę tracę szacunek do tych "oświeconych" ludzi.

PS2. co do moich poglądów to najbliżej im do radykalnego centrum, czyli i tak muszę głosować na to całe PO.

Zaloguj się aby komentować

Strata w sondażach topnieje, więc powoli zaczyna się ofensywa. Myślę, że Konfederacja jest dogadana z PiSem na wzajemne nieatakowanie swoich kandydatów, ale na finiszu złamią ten pakt i wystrzelą mocno z zaskoczenia, żeby zaatakować 2 miejsce


#polityka #wybory

9c10b9ee-09bc-4996-91c0-42162dbfa9e8

Nie jestem przekonany czy Konfederacja ma jakiś cel w dogadaniu się z PiS. Jako koalicjant PiS zginą po jednej kadencji, no chyba że to PiS miałby być koalicjantem Konfederacji...

Zaloguj się aby komentować

Mam taki problem, że mój "dar" czasem bywa przekleństwem. Już tłumaczę. Jestem osobą, która bardzo czuje ludzi. W dodatku bardzo łatwo nawiązuje kontakty, jestem generalnie lubiany, łatwo wzbudzam zaufanie. Ludzie uznają mnie za dobrego człowieka. Czasem zdarza się, że ludzie chcą ze mną rozmawiać nawet, kiedy mają problemy itd. Mam dużo pasji, zainteresowań i mogę gadać na X tematów, często gęba mi się nie zamyka. Generalnie rozwinąłem te umiejętności mocno w pracy jako handlowiec b2b, ale czytam też sporo o komunikacji/psychologii, w tym książek. Doszło do tego, że czasem nawet w moim "toksycznie męskim" środowisku koledzy potrafili mi się z czegoś zwierzyć lub ponarzekać, co kiedyś było nie do pomyślenia.


A teraz w czym problem? W relacjach z kobietami. Generalnie u mnie jest tak, że nie potrafię rozczytać intencji. Bo zdarzyło się nawet, że spotykałem się z kimś i nie wyszło, ale laska chciała pozostać moją kumpelą, bo bardzo mnie polubiła (znaliśmy się już wcześniej, ale słabo). Albo inna, kiedy ja nie do końca byłem przekonany do budowania relacji, przerodziła się w koleżeństwo (nie tak bliskie, w dodatku bardziej z mojej inicjatywy).


Na ogół jest tak, że jak randkowanie nie wyjdzie, ludzie często ucinają kontakt. U mnie zbyt często jest tak, że przechodzi on w kumpelską relację. Niby dobrze, ale nie zawsze. Raz nawet ta jedna wyżej wymieniona powiedziała mi "z reguły ja urywam kontakty z kimś z kim randkowałam i były podchody pod związek. Z tobą jest inaczej".


I teraz tak. Pomińmy powyższe. Problem polega na tym, kiedy ja z kimś łapie flow, kogoś poznaje i nie umiem rozczytać, czy ktoś coś ode mnie chce lub często jest tak, że nie chce, ale mnie po prostu lubi i uważa za kumpla lub nawet potencjalnego przyjaciela. No taki wypisz wymaluj "kolega-gej", tyle że gejem nie jestem xD


Mam teraz kontakt z taką dziewczyną, poznaną na weselu u przyjaciela. Spotkaliśmy się raz, potem nie gadaliśmy jakiś czas bo była zlewająca. Kontakt się odnowił i laska zaznaczyła, że jesteśmy tylko kumplami i nic nas nie łączy. Mówię spoko. Problem teraz polega na tym, że mam z nią kontakt codziennie. Wysyła mi co robi, co zrobiła do jedzenia, gadamy na stos tematów, poruszamy te "głębokie", życiowe i tak dalej. Ogólnie laska z gatunku tych, co nie piszą pierwsze, a do mnie jednak tak. Czasem to takie urocze/zabawne, że jak na jednym komunikatorze stanie rozmowa, to np na innym wyśle mi jakiś przepis na żarcie celem wznowienia rozmowy.


Ogólnie problem taki, że mega spoko dziewczyna i czasem czuję, jakbyśmy się znali na wylot, a znamy się kilka miesięcy, spotkaliśmy się kilka razy. Ona czasami też potrafi zapodać jakimś komplementem, albo rzucić tekst typu "o jezu a jak dziś się spotkaliśmy na chwilę to ja byłam niepomalowana" i tak dalej. No przy czym czasem wtrąci, że my się "trzyammy", czy jesteśmy przyjaciółmi blablabla. Ale ostatnio poruszaliśmy wątek kobiecej urody i zapytała mnie jak bym ją ocenił. Albo nie wiem, mówię, że "o musze iśc do tej knajpy, moze kiedys jakas laske zabiore na randke". A ona "dawaj zabierz mnie, pojdziemy se zjeść". No i w sumie normalny chłop uznalby, ze to jakieś sygnały, ale według mnie to typowo babka się czuje mega swobodnie w moim towarzystwie i tak na mnie nie patrzy.


Ogólnie to jestem jednak dość tradycjonalistyczny i wolałbym delikatnie ten kontakt ograniczyć, a gadamy codziennie non stop. No i dobra, mogę to przełknąć. Problem w tym, że boję się, że jak poznam kogoś innego w kim się zadurzę, to problem będzie podobny i się tylko sparzę.


Na koniec dodam, że nie mam problemów z powodzeniem. Problem polega na tym, że z reguły podobam się tym laskom, które mi nie pasują z osobowości (nie wyglądu). A te, które podpasują mi osobowością i można z nimi gadać do nocy, to traktują mnie jak kumpla XD


Jestem spaczony na tle innych mężczyzn, dlatego że dla mnie laska 6/10 wygadana, wesoła, fajna > laska 8/10 dobra sztuka i bajerantka. I autentycznie w ostatnich 3 miesiącach miałem sytuację, że taką dobrą d⁎⁎ę sam poniekąd zepchnąłem na koleżeństwo, a ta nieco mniej ładna z kolei wydaje mi się, że mnie. Dla mnie uroda jest ważna, ale jednak decydujący czynnik jako dla ekstrawertyka i gościa, który dużo czuje i przeżywa, to osobowość. A wydaje mi się, że jak zaczynam z kimś gadać na luzie, to przez brak flirtu i typowo popędu taka szansa na relację ginie na starcie.


Ogólnie to podobno jestem dość przystojny (tak slyszałem), a do tego wysoki, dobrze zbudowany (kilka lat na siłce), na powodzenie nie narzekam np idąc do klubu czy jak sobie dla sportu pobajeruje, ale lipa jest wtedy, że jak mi się już ktoś realnie spodoba, to akurat wtedy musi się wylosować, że druga strona nie jest zainteresowana XD Jesli na 10 lasek 8 będzie chętne, to te 2 niechętne to właśnie będą w moim typie a te 8 nie XDDDDDDDD


#zwiazki #randkujzhejto #psychologia #logikarozowychpaskow #gownowpis #przemyslenia

Jakbyś był tak za⁎⁎⁎⁎sty, jak się przedstawiasz, to co parę dni byś się nie uzewnętrzniał jakie to masz problemy ze znalezieniem kobiety do związku xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szczerze nie trawię PO i Trzaskowskiego, jest to środowisko, którym wyjątkowo się brzydzę. Klasiści, samozwańcze elity patrzące z góry na prostych ludzi, wielkomiejskie słoiki pogardliwie odnoszący się do robotników czy do ludzi pochodzących ze wsi i małych miast. Dodatkowo kłamcy, których podobnie jak PiS (choć nie na taką skalę) cechuje nepotyzm i populizm.


Ale jeśli Nawrocki wejdzie do drugiej tury, to mimo mojej szczerej niechęci do Trzaskowskiego, po prostu nie zagłosuję. Odpuszczę sobie drugą turę. Może to dziwnie zabrzmi, bo jestem prawicowcem, ale chyba prędzej na złość Rafałowi bym Zandberga poparł, gdyby był w drugiej turze.


Po prostu są jakieś standardy, których trzeba się trzymać i w tym momencie światopogląd i przekonania odchodzą na dalszy tor. Nawrocki się kompletnie nie nadaje. Jest zwykłym historykiem bez jakiegokolwiek doświadczenia w polityce. Do tego ma nijaką osobowość, jest słaby merytorycznie i co najgorsze - jest zwykłym słupem PiS.


Ludzie narzekali na Dudę, że długopis, ale Duda potrafił się czasem postawić Kaczyńskiemu (dlatego się nie lubią od dłuższego czasu) i jeszcze się jakoś tam potrafił zaprezentować. Przede wszystkim był dobrym mówcą i sprawiał wrażenie (PRYWATNIE) sympatycznego gościa.


Nawrocki to generalnie nie ma nic xD Chyba że znajomości z gangusami i afery o podłożu erotyrcznym.


#polityka #bekazpisu #wybory

@Lopez_ Bo PiS albo Konfederussia nie uważają się za "elity"? Żadni politycy nie mają takiego ładunku pogardy dla swoich wyborców i dla kraju, niż polskojęzyczna "prawica". Sorry, ale tego się nie da czytać i dostajesz ostrzeżenie za polityczny spam.

@Lopez_ tylko doktur mencen, który jako jedyny w Polsce umie czytać badania naukowe. To jest dopiero klasizm i elityzm, żeby publicznie wyzywać człowieka, że nie umie czytać artykułów naukowych, gdy się o nim nic nie wie.

Nie idąc w takiej sytuacji na 2 turę i nie glosilujac za trzaskowskim pomagasz pisiorowi. Sorry tak to wygląda. Możesz sobie pisać jakieś bajki o elitach itp ale tak to wygląda.

Zaloguj się aby komentować

Szymon Gawryszczak, wiceprezes Totalizatora Sportowego, jest udziałowcem firmy, która ma odpowiadać za profil "Sok z Buraka" w mediach społecznościowych. Jednocześnie jest on powiązany z wiceministrem aktywów państwowych Robertem Kropiwnickim - pisze Wirtualna Polska.


Ujawniamy. Wiceprezes państwowej firmy, polityk PO, hejt i rządowa propaganda


https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31774419,co-laczy-totalizator-sportowy-map-i-sok-z-buraka-dziennikarze.html


https://wiadomosci.wp.pl/ujawniamy-wiceprezes-panstwowej-firmy-polityk-po-hejt-i-rzadowa-propaganda-7135065523686016a


Jak to było? Koniec z nepotyzmem? Wykwalifikowani, obiektywni specjaliści niepowiązani z rzadem? 100 konkretów na 100 dni?


#polityka #ekonomia #biznes #bekazpo

b8c31218-9b99-4e42-8265-98bba49c5946

@Lopez_ i co, mamy wyjść na ulicę? Już raz zmieniła się władza, bo jadła ośmiorniczki i brała zegarek jako łapówkę. I co? 8 lat kradzieży i kosmiczne straty trudne do oszacowania. Sam jestem w plecy ponad 100 tysięcy na tych ich NEPach czy tam nowych ładach. Dziękuję, postoję

@SzwagierPrezydenta wspaniały wpis, dziękuję xD

@Lopez_ Na Hejto zwykło się uważać, że jeśli ktoś zauważa wady i afery obu stron, to jest symetrystą. Ale to właśnie takie "a za PISu to nie kradli?" idealnie się wpisuje w tą definicję. Po prostu niektórym fanbojom KO ciezko jest przełknąc gorzką pigułkę, że tak samo jak ich poprzednia władza ruchała, tak i obecna nie omieszka. No, może przynajmniej więcej wazelinki, żeby tak nie bolało

Zaloguj się aby komentować

Mam wrażenie, że duża część PiSowców będzie sabotować Kaczyńskiego w tych wyborach. Z kilku powodów, a mianowicie:


1.Dziad odkleił się całkowicie i wybrał najgorszego możliwego kandydata tylko dlatego, że będzie idealną marionetką. Mierny, ale wierny. Morawiecki i Czarnek są pewnie wściekli widząc, jak Nawrocki traci poparcie nawet ich własnego elektoratu. Kaczyński nawet zaczyna już z nim jeździć po Polsce, ale to nikogo nie przekona.


2.W PiSie nie ma żadnych perspektyw i absolutnie żadnego planu na przyszłość. Można się śmiać z Konfederacji, że social media, że tik toki i inne bzdury, ale w w dzisiejszych czasach Internet jest już głównym nośnikiem informacji i tu trzeba po prostu istnieć i zdobywać nowych wyborców, a dziad zatrzymał się w 2000 roku i konsekwentnie brnie w taktykę jednoosobowej władzy najwyższewgo wodza i sterowania ludźmi przez Telewizję i gazety. Tyle, że to przestaje działać.


To co się dzieje teraz w przypadku Mentzena (frekwencje na spotkaniach, zasięgi, sondaże) to efekt 4-5 lat inwestowania swojego czasu i pieniędzy w media społecznościowe. Może finalnie okaże się, że dostanie 14-15 %, ale to co zbiera od lat będzie procentować w następnych latach, a gra toczy się o prawicowy elektorat. Ten PiSowski się starzeje i go nie przybywa. Nawet ludzi w średnim wieku czy przed średnim wiekiem nie ma co zachęcić do głosowania na PiS. Są bez pomysłu.


3.Sporo PiSowców bez wysokiej pozycji w partii prawdopodobnie upatruje w Konfederacji szalupy ratunkowej po tym, jak Kaczyński umrze lub straci kontakt z bazą na amen. Wiadomo wtedy, że PiS się podzieli i rozleci i do tego momentu mogą być partią o zbliżonym poparciu do Konfederacji, która dużo, dużo lepsze notowania wśród ludzi młodych i lepszą strategię na rozwój. Poza tym, w PiSie nawet nie ma wytypowanego następcy, a od prawie 25 lat to jest partia jednego wodza, więc nie przetrwa bez przygotowywanych przez lata następców.


Ogólnie Nawrocki będzie tylko tracił, nawet jeśli Mentzen finalnie poniesie porażkę (np straci kilka % na rzecz Hołowni) - nie ma absolutnie żadnych szans na wygraną w II turze, o ile do niej wejdzie. Ten wybór Kaczyńskiego to był strzał do własnej bramki.


Pierwszy cios był wtedy, kiedy Duda powiedział, że nie poprze nikogo. Następnie chodziły słuchy, że po cichu wspiera Mentzena. Potem kolejne głosy wewnątrz partii, świadczące o sabotażu i nie głosowaniu na swojego kandydata (patrz: Kukiz).


Nawet jeśli Nawrocki wejdzie lekko do II tury (np 5-7 % przewagi nad Mentzenem) to i tak będzie już skruszenie lodu, który do 2027 może się mocno przełamywać, bo poza przekazem "Anty Tusk", oni nie mają kompletnie jak kupić nowych wyborców, a to działa tylko na starszych ludzi, których będzie ubywać. Sytuacja na Ukrainie też gra na ich niekorzyść, bo byli turbo proukraińską partią, a nastroje się zmieniły.


Ten rok będzie przełomowy dla polskiej polityki, ale skutki tego wszystkiego ujrzymy dopiero w 2027, więc moim zdaniem jednak to Nawrocki będzie w II turze, ale tam poniesie druzgocącą klęskę i te wybory oraz cała kampania zapoczątkują pewien kilkuletni proces, w którym PiS będzie z roku na rok słabł.


#polityka #konfederacja #wybory #takaprawda #polska

Jak JarKacz zamknie oczy to spodziewam się mixu na prawicy. Powstaną przynajmniej dwa ugrupowania:


  • realnie prawicowe gospodarczo, próbujące grać na przedsiębiorców i wolny rynek (czego tego krajowi życzę)

  • konserwatystów tożsamościowych - patriotyczno-religijnych (czyli lewaków używających zamiast tęczy tylko dwóch kolorów: białego i czerwonego)


Rozkład będzie także generacyjny młodsi wyborcy poprą Konfę +plus a emeryci koscielno-patriotyczny obóz Czarnka

@Lopez_ nie równa się, dlatego spodziewam się rozszczepienia na różne frakcje. A ugrupowania progospodarcze są na naszej scenie słabo reprezentowane (konfa okazała się niewypałem)


Moim zdaniem musimy starać się opracować swoje spojrzenie na rozwój gospodarki, niekoniecznie bawić się w odtwórstwo historyczne

Ten rok będzie przełomowy dla polskiej polityki

Chyba przerysowanie. Owszem, im (politykom) się przemodeluje, ale całokształt (skala strategiczna) niewiele się zmieni. Nawet jakby wygrał Mentzen, co zaczyna się robić prawdopodobne, jeśli przejdzie do drugiej tury, to układ pozostanie tak sam, jak jest teraz: koalicja rządząca i niewspółpracujący prezio.

Nawrocki jest słabym kandydatem, ale zakładając że wejdzie to 2 tury to wcale jego szanse nie są aż tak małe. Fakty są takie że społeczeństwo jest podzielone praktycznie równo jeżeli chodzi o płaszczyznę lewicowo prawicowa w dużym uproszczeniu. Nawrocki nie ważne jak słabym kandydatem by nie był, zgarnie w 2 turze blisko 50%

@Niepowtarzalny2 Ja jestem prawakiem i Nawrockiego nie poprę, bo mi byłoby wstyd przed samym sobą. MImo, że Trzaskowskiego nie cierpię.

Zaloguj się aby komentować

Kukiz stwierdza, że życzy Mentzenowi wszystkiego najlepszego w walce o prezydenturę. — Uważam, że ma większe szanse w starciu z Trzaskowskim niż tak zwany kandydat obywatelski Karol Nawrocki. Jeśli Mentzen trafi do drugiej tury, a mam nadzieję, że tak się stanie, to ma mój głos! — deklaruje polityk.


Kaczyński w takiej d⁎⁎ie, że nawet w swojej partii traci poparcie Nawrockiego xD Przypominam, że w tej kadencji sejmu, Paweł Kukiz jest posłem z ramienia PiS.


#polityka #wybory #konfederacja

Zaloguj się aby komentować

Gadam z jedną znajomą, co zostawiła chłopa. Dlaczego? Krótka sprzeczka i księżniczka ma takie powodzenie, że nie wykorzystał swojej szansy. Chłop życiowo, a ona praca dorywcza i studia, generalnie to co dawała to "siebie".


Ostatnio cwiczę na siłce i słysze rozmowy 2-3 Julek na temat tego, że "wymieniają chłopaków na lepsze modele" i jakie mają wymagania. I kim są? Karynami z taśmy produkcyjnej xD


Inne przykłady to relacje moich ziomków ostatnio i moje prywatne doświadczenia pod tym kątem, że łatwiej o seks niż związek, a baby chcą głównie doświadczać, przeżywać i się bawić.


Jakie to marne. Dla mnie ideał życia i niedoścignione marzenie to życie niczym z "Ojca Chrzestnego" (bez elementu przestępczości) - rodzinny biznes, dom, kilkoro dzieci, wierna żona będąca podporą dla męża i duży nacisk na wychowanie, edukacje synów i przygotowanie ich do przejęcia po mnie schedy. Do tego gro lojalnych ludzi i kontaktów.


I tak żył mój dziadek (poza biznesem, był adwokatem) - świetny zawód, kasa, dużo znajomości, wielu oddanych mu przyjaciół, rodzina blisko siebie w której był autorytetem i numerem 1 w hierarchii wręcz. Do tego dążę, ale na razie to co mam, to kontakty biznesowe budowane w pracy + grupę przyjaciół od nastu lat na dobre i na złe i jakieś perspektywy zawodowe + dom rodzinny (już duże mieszkanie w nim w spadku) więc jakieś fundamenty są.


A o czym marzy kobieta? Podróże, imprezy, drogie ciuchy i gadżety, krótkie relacje, niezobowiązujący seks, brak zobowiązań i dzieci oraz odpoczynek. Nic nie daję, dużo biorę.


Moje trzy ciotki - wykształcone, towrazyskie, ale przy tym wierne przy mężach, rodziły 2-3 dzieci, zajmowały się domem i wspierały ich, pomagając budowac ich biznesy i pracując razem z nimi na sukces rodziny. I dziś żyja tak, jak ja marzę żyć. Ale to nie jest to pokolenie...


To się w pale nie mieści jak się rozjechały oczekiwania w społeczeństwie xDD Social media, feminizm i mainstream wyparł babom mózgi.


#zalesie #logikarozowychpaskow #p0lka #takaprawda #gownowpis #biznes #przemyslenia #pieniadze #revoltagainstmodernworld

Pokolenie zahaczone covidem to moim zdaniem odpad ludzki, wiadomo nie wszyscy ale bardzo wiele osób.

W sumie żeśmy sfarcili tym, że na UA wojna i mieliśmy napływ siły roboczej bo w innym wypadku już teraz byłyby poważne braki kadrowe, nowe i westycje już zmagają się z problemami ze znalezieniem ludzi.


Co do samych kobiet to niestety mam w otoczeniu młode sztuki i jestem w szoku jak noe wiele trzeba by teraz taką zaliczyć...

Niestety wzorce z niebieskiej platformy i youtuberzy wbijają im do głowy, że kasa leci z nieba.

Jeszcze póki jest się młodym i głupim to najmniejszy problem gorzej jak taki ściek dorośnie do 30-tki na garbie rodziców i zacznie kleić, że jest mniej więcej tam gdzie normalni ludzie w wieku 17-20 lat, nic swojego, grosze na koncie i tatuaż albo jakiś kolczyk w pępku i tyle z dorobku życiowego, nawet znajomości się pokończą bo te same ameby porozchodzą się w swoje strony albo skończą z dzieciakami

Dla mnie ideał życia i niedoścignione marzenie to życie niczym z "Ojca Chrzestnego" (bez elementu przestępczości)

to był dosyć istotny element tego życia, tak pochopnie bym go nie odrzucał xD

Trochę się zgodzę, bo dużo bab ma teraz siano w głowie, ale jednak tych normalnych też jest całkiem sporo. Nie wiem, może po prostu te puste bardziej dostrzegamy, tak jak widzimy pojebaną młodzież w większości, a przecież też jest dużo fajnych młodych ludzi.

Zaloguj się aby komentować

-Mentzen coraz bliżej Nawrockiego. Sasin: Dajmy spokój z tymi sondażami

-Sondaże z tak wyśrubowanym poparciem dla Sławomira Mentzena traktuję jako próby kreowania rzeczywistości –powiedział Jacek Sasin z PiS.

-Sasin: Nawrocki wygra z Trzaskowskim


Pocałunek śmierci xDD Wyrok na obywatelskiego kandydata właśnie zapadł. Sasin zawsze ma dobre informacje, po 16 więcej info. A zawsze wychodzi dokładnie na odwrót.


#polityka #bekazpisu #heheszki #konfederacja #wybory

Proroctwo Gównianego Midasa należy odczytywać jak zwykle - odwrotnie do treści. Czyli narodowy czempion wywieszczył, pokłońmy się przed jego majestatem.

Zaloguj się aby komentować

System pruski w edukacji jest jedną z najgorszych rzeczy w Polsce. Nie żartuję. Całkowite podporządkowanie i budowa "idealnego ucznia", to prosty przepis na tłumienie talentów w ludziach i dyskryminowanie tych, którzy mają pasję i są dobrzy z 1-2 rzeczy, na rzecz czwórkowo-piątkowych ocen ze wszystkiego.


Pamiętam ze szkoły ludzi, którzy mieli swoje zainteresowania, ale byli ciężcy. Wynikało to z różnych powodów - czasem sytuacja w domu, a czasem po prostu ich temperament i osobowość (osoby nadpobludliwe z ADHD, lub przeciwnie - nadmiernie wycofani, ale potrafiący cuda w jednej dziedzinie).


Szkoła miała ich totalnie w d⁎⁎ie. A wręcz ich gnoiła i pokazywała jako antyprzykład. Przykładem byli ludzie nijacy. Ci, cio uczyli się dobrze ze wszystkiego, ale nie byli wybitni z żadnego konkretnego zagadnienia. Potem tacy skończyli co prawda dobre studia, ale zostali etatowcami w korpo i w sumie dziś żyją jak totalne npcty. Nie pamiętam, by mieli jakiekolwiek "zajawki", poza kilkoma wyjątkami.


Pamiętam za to osoby, które były bezgranicznie oddane temu co robią. Jeden świetnie rysował, drugi był za⁎⁎⁎⁎stym sportowcem, trzeci potrafił majsterkować i tworzyć coś sam z siebie, wszystko naprawić w młodym wieku, jeszcze inny miał dar do przekonywania ludzi, rozmawiania, prezentowania czegoś, kolejny interesował się modelowaniem, samolotami, mechaniką.


Jak patrzała na nich szkoła? Wycofany zjeb, co sobie bazgra, potencjalny robol do zawodówki, klasowy cwaniak i miglanc-bajerant i duże dziecko od samolocików XD Mniej więcej tak to wyglądało i wygląda. Oczywiście ten ze średnią 4,8 to był zaś ten co COŚ OSIĄGNIE. Bo bez paska na dyplomie NIC NIE OSIĄGNIESZ. Tak samo jak bez zachowania wzorowego NIC NIE OSIĄGNIESZ.


Pierwszy kierunek studiów kończyłem nauczycielski. Nieistotne jaki. Pamiętam moje praktyki w szkole. Jako były zawodnik sekcji bokserskiej robiłem jeszcze wtedy obowiązkowy wolontariat w klubie jako asystent trenera. Tytułem wstępu.


Najbardziej dotknęła mnie sytuacja, kiedy jeden chłopak z 6 klasy podstawówki sprawiał duże problemy wychowawcze, lubił wchodzić w bójki, ale generalnie nie był patusem, wynikało to z jego gorącego temperamentu i (z tego co pamiętam) brak silnej, ojcowskiej reki. Miał jedną zaletę - był utalentowany sportowo i szybko przyswajał zdolności manualne. Zapytałem pedagog, czy nie warto wysłać go na jakiś sport, szczególnie sporty walki. One wyciszają, uczą pokory, uczą godzić się z porażką, uczą dążenia do celu.


Wiecie co mi baba odpowiedziała? On ma ADHD, nie ma co gdzie wysyłać, to byłaby nagroda dla tego debila, jego trzeba trzymać krótko w domu pod kluczem aż się nauczy XD Witki opadły. W tym momencie miałem ochotę jej zdzielić dziennikiem w łeb. Dlaczego? Bo sam jako dziecko byłem bardzo nadpobudliwy z problemami wychoawczymi i moje pasje wyprowadziły mnie na szerokie wody, a stało się to mniej więcej od końca gimnazjum/liceum. Późno.


Stare pokolenie nauczycieli było dumne wówczas, gdy ktoś miał dobre oceny a potem studiował oklepane kierunki typu Biologia, Filologia Polska itd. Fizjoterapia i pokrewna była uwazana za gorszy kierunek dla tych, co byli za słabi na bycie lekarzami (dobry fizjo masakruje wiedzą i umiejętnością rozwiązania problemów 90 % ortopedów także pozdro xD)


Utkwiło mi w pamięci kilka przykładów tego jak to się skończyło. Jedna piątkowa Anka skończyła Politechnikę, bo tak wytresowała ją szkoła, a po niej poszła na AWF, bo stwierdziła, że to sport i praca z dziećmi i młodzieżą był jej pasją, ale szkoła i rodzice raczej inaczej widzieli jej przyszłość.


Jeden chłopak uchodzący za klasowego pajaca po kilku latach doświadczenia w handlu i z dużym powodzeniem obecnie prowadzi własną firmę. Jeden kończył odpowiednik ASP w Wielkiej Brytanii, w szkole wyciągał średnią max 4,0-4,2 i to w gimnazjum XD Inny trójkowy nerd jest obecnie automatykiem. Jeszcze inny miał również smykałkę do biznesu i z kuriera w młodym wieku obecnie sam ma kilka busów i zatrudnia ludzi jako firma przewozowa, bo łatwo nawiązywał również kontakty.


A kilka piątkowych uczennic i uczniów, które znam - klepanie faktur w korpo, praca w urzędzie, nauczycielki polskiego/angielskiego albo finalna emigracja, bo brak pomysłu na siebie.


Życie zawodowe i ogólnie dorosłe brutalnie weryfikuje to czego uczy szkoła. Szkoda tylko, że gro osób żywcem pochował system i sfrustrowani nauczyciele pracujący za 4k miesięcznie. Często z bólem d⁎⁎y o to, że ojciec jakiegoś dzieciaka zarabia 10k jako spawacz albo mechanik z własnym warsztatem a nie kończył dziennych studiów, a podjeżdża autem o wartości dwuletniej pensji nauczyciela xD


#gownowpis #przemyslenia #takaprawda #edukacja #szkola #studbaza #pracbaza #praca #pieniadze #biznes #zycie

@Lopez_ mój przykład. Ja zawsze miałem różne problemy w nauce. Miałem słabą pamięć do dat, nazwisk, wzorów. Ciężko mi było zapamiętać cokolwiek. Nie wiem, przykład nauka miesięcy na pamięć, tabliczki mnożenia. Czy nauka języka, no nie byłem w tym zbyt bystry, moja średnia ogólnie to przez całą szkołę było jakieś 3.5. Ale lubiłem elektronikę, rozumiałem fizykę i jakoś to szło. Majsterkowalem dużo, robiłem modele etc. W szkole byłem debilem ale teraz pracuje w międzynarodowym korpo i siedzę w jednym z najtrudniejszych projektów. Programuje automatykę dla komputerów pokładowych na różnych urządzeniach już nie mówię jakich. Noo muszę przyznać że nie jestem szczęśliwy ale warunki pracy są dobre. Może kiedyś to zmienię ale jeśli któryś z moich dawnych nauczycieli by to usłyszał to chyba by mu głowa eksplodowała.

Przykładem byli ludzie nijacy. Ci, cio uczyli się dobrze ze wszystkiego, ale nie byli wybitni z żadnego konkretnego zagadnienia. Potem tacy skończyli co prawda dobre studia, ale zostali etatowcami w korpo i w sumie dziś żyją jak totalne npcty. Nie pamiętam, by mieli jakiekolwiek "zajawki", poza kilkoma wyjątkami.


@Lopez_ to jest dla mnie dość dziwne, bo dotyczy poniekąd mnie. zawsze miałem dobre oceny ze wszystkiego właśnie dlatego, ze wszystkim się interesowałem. i tak mi zostało po szkole, milion zainteresowań - w każdym całkiem niezły ale w niczym wybitny.


Co do modelu pruskiego - niby wszyscy wiedzą, że to gówno ale nikt z tym nic nie robi. nawet nikt nie udaje (nie zapowiada w wyborach), ze cokolwiek z tym zrobi. Smutne ale to kwintesencja polskiego zarządzania, więc też nie liczę, ze coś się zmieni.

@FriendGatherArena żeby mieć dobre oceny w szkole, potrzebna jest dobra pamięć i systematyka. To w zasadzie daje Ci przewagę na starcie i przy odrobinie szczęścia, nie potrzeba już nic więcej. Zwykle oczytanie i budowanie wiedzy o rzeczywistości jest dość powszechne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach kiedy dostęp do informacji jest banalnie prosty, wiadomo, kiedyś nie był. Sukces zawodowy jest kształtowany przez inne czynniki, które nie pokrywają się ze zdobywaniem ocen w szkole, więc te rzeczy nie korelują że sobą. I teraz, czy to źle że nie jesteś w niczym wybitny? Moim zdaniem wcale nie. To twoja droga i twój wybór jaki jesteś i czym się zajmujesz. Jeśli jesteś zadowolony ze swoich osiągnięć to znaczy że jest wystarczająco dobrze, czyli wspaniale i nic nie musisz zmieniać. Miarą człowieka nie jest to gdzie pracuje, jakie ma stanowisko, jakie ma oceny w szkole czy ile ma pieniędzy, albo jaką władze osiagnął. To wszystko jest nic. Ważne jest jakim się jest człowiekiem, i czy czuje się z tym dobrze.

@DexterFromLab dzieki, nie mam problemów z poczuciem własnej wartości. odnosiłem sie do tego co pisał Lopez, ze ludzie dobrzy ze wszystkiego nie mają zainteresowań. moim zdaniem (na podstawie obserwacji siebie i moich znajomych ze szkoły) jest totalnie odwrotnie i podałem z czego to wynika.

@Lopez_ jak ja nienawidziłem szkoły. Nie wiem czy miałem średnia >3 na koniec szkoły średniej, ale wątpię. Oczywiście gnojenie na każdym kroku od podstawówki.


Jakie było moje zdziwienie jak widziałem tych piątkowych uczniów sprzedających na kasie albo na stoiskach pośrodku centrum handlowego. Było to dla mnie specyficzne doświadczenie, bo po skończeniu szkoły trzymałem się tylko z tymi "matolami" i odnosilismy sukcesy zawodowe i myślałem, że wszyscy, a zwłaszcza prymusy też tak mają.

Zaloguj się aby komentować

Wg mnie, żeby wspierać konfederosję to trzeba być idiotą, jeżeli skończyło się 18 lat - to nieuleczalnym i taki śmiech mnie bierze, jak czytam o tuskobotach XD

To tak, jakby obrzygany menel wyzywał kogoś od osób, które nie mają gustu XD

Konfederusku, do boju!

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego mężczyźni starzeją się lepiej od kobiet? Jak patrzę na moje rówieśniczki (28-29 lat), to po prostu wiek koło 30 po nich widać. Natomiast w moim przypadku i przypadku sporej ilości moich znajomych, można by równie dobrze dać nam z 24-25 lat. Dodatkowo nawet jak mężczyzna się starzeje i to widać, to atrakcyjność mu nie spada jak u kobiet.


#rozowepaski #niebieskiepaski #redpill #pytanie #gownowpis

Już to kiedyś komuś tłumaczyłem. Kobiety swój pik mają w wieku 25 lat, potem już niestety procesy starzenia zaczynają zapierdalac. Faceci swój pik mają zwykle w okolicy 35 lat. Dopiero wtedy wiek zaczyna dawać o sobie znak. (Nie dotyczy biednych zakolakow)

  1. Ta miękka i delikatna skóra ma też swoje wady.

  2. Sporo z nich jest już zamężna i mniej im się chce o siebie dbać.


Dodatkowo nawet jak mężczyzna się starzeje i to widać, to atrakcyjność mu nie spada jak u kobiet.


Nie spada głównie dlatego, że jest ceniony też za inne rzeczy niż wygląd i młodość, a nie że się tak świetnie starzejemy fizycznie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czemu ludzie piszą bzdury, że Mentzen palił wroty przed jakimiś podrzędnymi dziennikarzami z lokalnego TVP, skoro poza nimi prawie nikogo nie było, a gość regularnie chodzi do dziennikarzy? xD Biorąc pod uwagę, że chłop sobie narzucił chore tempo i każdy poślizg na każde spotkanie skutkuje tym, że na ostatnie byłby spóźniony pół godziny i więcej, nie widzę większej afery.


Czyli dlaczego miałby się bać jakiegoś Janusza z TVP Trąbki Wielkie, skoro ostatnio można go było zobaczyć u Dudka, W Radio Zet, w Polsacie i tak dalej?


#polityka

Zaloguj się aby komentować