Zdjęcie w tle

KatieWee

Gruba ryba
  • 527wpisów
  • 2704komentarzy

Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.

514 + 1 = 515


Tytuł: Kawiarnia pod Pełnym Księżycem

Autor: Mai Mochizuki

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: WAB

ISBN: 978-83-8319-541-4

Liczba stron: 187

Ocena: 4/10


Rany, jakie to było złe!


Blurb zapowiadał uroczą historię o prowadzonej przez koty kawiarence, która pojawia się przy pełni księżyca. Brzmi miło, prawda? Bo to ta miła część.


Jest też część, w której dostajemy kompletny wykład z ust kotów na temat horoskopów urodzeniowych i wpływu planet na życie naszych bohaterów. Zajmuje to jakieś pół książki.

Gdybym chciała poczytać takie rzeczy to sięgnęłabym po jakiś podręcznik do astrologii, a nie po książkę udającą miłą fantastyczną opowiastkę.


Daję 3/10 + jeden punkt za ilustracje kotków.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #ksiazkikatie #japonia

0938cac7-191e-4ccc-8afd-4d44a6dd39ac

Zaloguj się aby komentować

513 + 1 = 514


Tytuł: Wszystko, czego szukasz, znajdziesz w bibliotece

Autor: Michiko Aoyama

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Relacja

ISBN: 978-83-68021-28-8

Liczba stron: 284

Ocena: 6/10


Jeżeli to czego szukasz to magiczna natychmiastowa przemiana w zachowaniu bohaterów po przeczytaniu jednej książki i rozmowie z bibliotekarką oraz rozwiązanie problemów po japońsku - czyli staraj się bardziej i pracuj ciężej - to tak, znajdziesz to w bibliotece z tej lektury.

Rozwiązywanie japońskich problemów (czyli takich, które oni wymyślają sobie sami i utrwalają sobie w swojej kulturze) w sposób zawarty w tej książce w rzeczywistym życiu raczej nie ma miejsca, ponieważ ludzie to nie roboty i po wgraniu nowego programu nie zaczynają nagle zachowywać się inaczej.


Pomimo to, ta książka nie jest tak do końca beznadziejna - nie bez powodu stała się bestsellerem. Oprócz chwytliwego tytułu jej niewątpliwym atutem jest lekkość. Nie ma w niej miejsca na głębokie zastanawianie się nad postępowaniem bohaterów czy kondycją ludzkości - jeden wyrażony łopatologicznie morał leci za drugim.


Bohaterowie są do bólu stereotypowi - trzydziestoletni geek rysownik mieszkający z mamą, starszy mężczyzna, który po przejściu na emeryturę nie potrafi się odnaleźć w domowym życiu i tak dalej.


Podobało mi się w tej książce ukazanie tego jak czasami różni ludzie postrzegają różnie te same zjawiska.

I to w sumie tyle. To nie jest wybitna literatura, ale w podróży czy na plaży może się sprawdzić.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #ksiazkikatie #japonia

f78de760-8e3e-48f6-a71f-4ab891e477b6

Zaloguj się aby komentować

Nowy dzień, nowa zagadka ze Świata Dysku!


Wymień święte miejsce, w którym światło dzienne jest wyjątkowo odpowiednie do produkcji filmów.


Zagadki pochodzą z książki Testy Niewidocznego Uniwersytetu. Księga zagadek ze Świata Dysku Terry'ego Pratchetta. Zamieszczam je w weekendy.


Zapraszam do zabawy!


#uuk #zagadkizeswiatadysku

Zaloguj się aby komentować

Czas na nową zagadkę ze Świata Dysku!


Dzisiaj łatwe:


Odpowiedź na pytanie zadane przez rektora Ridcully'ego: "Co za smętny, beznadziejny człowieczek musi pisać MAGGUS na swoim kapeluszu?".


Zagadki pochodzą z książki Testy Niewidocznego Uniwersytetu. Księga zagadek ze Świata Dysku Terry'ego Pratchetta. Zamieszczam je w weekendy.


Zapraszam do zabawy!


#uuk #zagadkizeswiatadysku

Zaloguj się aby komentować

499 + 1 = 500


Tytuł: Bzik kolonialny. II Rzeczpospolitej przypadki zamorskie

Autor: Grzegorz Łyś

Kategoria: historia

Wydawnictwo: WAB

ISBN: 978-83-8318-642-9

Liczba stron: 333

Ocena: 6/10


Własny licznik: 64 + 1 = 65


Wszystkie znaczące państwa miały swoje zamorskie kolonie, więc dlaczego nie miała ich dopiero co odrodzona Polska?


O tym opowiada ta książka, którą czytałam trzy miesiące i jakoś nie mogłam skończyć. Pomimo fascynującego tematu byłam w stanie przeczytać dwie-trzy strony i zasypiałam.

Nie wiem co ma w sobie tą książka, ale działała na mnie jak środek nasenny.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

45dbc8d9-d351-450a-bc71-304fe8f9b871

Wszystkie znaczące państwa miały swoje zamorskie kolonie, więc dlaczego nie miała ich dopiero co odrodzona Polska?

pytanie i odpowiedź w jednym

Zaloguj się aby komentować

Szanowni Państwo, oto otwieram XXIX edycję bitwy #nasonety !

W tym tygodniu będziemy rymować do wiersza #diproposta następującego:


Jarosław Marek Rymkiewicz


Daphnis w drzewo bobkowe ­przemienieła się


Drzewem jesteś albo w drzewo się przemienisz

Suchą korą się otulisz Dafnis biała

Drżąca w liściach drżącym liściem się ocienisz

Będziesz Dafnis ale będziesz zbyta ciała


Śpiąca w sobie z siebie Dafnis się zielenisz

Wpleciesz siebie w liście w liściach będziesz spała

Korzeniami siebie w sobie zakorzenisz

Będziesz drzewem ale będziesz Dafnis biała


Każdy ptak cię będzie z drzewa wywoływał

Śpiąca w korze czy znów z kory się wyprzędziesz

Każdy dzień cię liść po liściu będzie zrywał


Drżąca w liściach czy się liści suchych zbędziesz

Siebie szukasz, ale kto cię z ciebie wzywa

Drzewem jesteś a czy będziesz Dafnis żywa


Termin składania sonetów: piątek 21 czerwca, godzina 18


Zasady zabawy:

układamy wiersz na dowolny temat rymując do powyższego sonetu #diproposta .

Zasady wyboru zwycięzcy, który będzie miał niewątpliwy zaszczyt stanięcia za kontuarem kawiarenki w przyszłym tygodniu wymyślę po drodze ;D


#zafirewallem #poezja

b05aa796-bbf7-4600-a4ca-c3004a4a39fa

Jej, ale piękny utwór. Aż głupio będzie jakieś heheszki z tym zestawiać.


I jeszcze układ rymów, który lepiej mi zawsze brzmi niż poprzedni.


A pana autora nie znam. I może warto to zmienić?

Zaloguj się aby komentować

Bajka o młodym księciu i konieczności przeprowadzania badań profilaktycznych, zwłaszcza gdy żyje się w stresie


Raz młody książę wytoczyć kazał karetę,

Bowiem wybrać się na przejażdżkę wielką chęć miał.

Karecie kółko odpadło jednak niestety,

A ten nasz młody książę wpadł w bezrozumny szał.


Raz nasz książę do gęsiarki poczuł miętę

I pojąć za żonę natychmiast tę dziewkę chciał.

Piękna gęsiarka wybrała jednak stangreta,

A ten nasz młody książę wpadł w bezrozumny szał.


Ten nasz książę miał jedno malutkie marzenie

I w głębi serca liczył na jego spełnienie -

Chciał wśród bałwanów morskich piracki żywot wieść.


Niestety - któżby się tego właśnie spodziewał? -

Umarł stary król, do grobowca trzeba go nieść.

Książę w szał! Nim wstąpił na tron, dostał wylewu.


#nasonety #zafirewallem

Sprytne!


To znaczy sprytne jest to, że jeśli dodajesz wiersz tuż przed końcem konkursu, to nie zdążą zaplusować i nie wygrasz!


Ale wiersz też sprytny!

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry, jest piąteczek, więc zaczynamy weekend!


Zadanie na dziś:


Gdyby przed siedzibą bogów na szczycie Cori Celesti znalazła się tabliczka z nazwą - prawdopodobnie tandetnie wypaloną pogrzebaczem na desce - co byłoby na niej napisane?


Zagadki pochodzą z książki Testy Niewidocznego Uniwersytetu. Księga zagadek ze Świata Dysku Terry'ego Pratchetta. Zamieszczam je w weekendy.


Zapraszam do zabawy!


#uuk #zagadkizeswiatadysku

Zaloguj się aby komentować

Uwaga, #chwalesie !

Co roku moi uczniowie z kółka japońskiego biorą udział w konkursie o dzieciach syberyjskich organizowanym przez Muzeum Manggha w Krakowie. Pierwszym, szkolnym etapem jest konkurs wiedzy o tej historii, w drugim, już w Krakowie, trzeba zaprezentować pracę, która opowiada w jakiś sposób tę historię, a jednocześnie pokazuje czego możemy nauczyć się z niej dzisiaj.


My do Krakowa mamy kilkaset kilometrów, jeździmy pociągiem, dzisiaj wróciliśmy nocnym z przesiadką o szóstej rano


Ale udało nam się! Troje moich uczniów zdobyło wyróżnienia, jedna dziewczynka zajęła trzecie miejsce, a druga pierwsze!


Wczoraj też dowiedziałam się, że dwie moje uczennice dostały wyróżnienia w międzynarodowym konkursie na haiku


Jestem z nich wszystkich taka dumna!

#szkola #dzieci

265c759d-c950-40fb-a758-b45b8603efe9

@KatieWee brawo, brawo, brawo. Szanuje i podziwiam. A dla dzieci dodatkowe wielkie gratulację za wspaniałe wyniki mimo dużej odległości.

Zaloguj się aby komentować

Szanowni Państwo,

miło mi ogłosić drugą edycję tak wspaniale rozpoczętej zabawy #naopowiesci !


Dzisiaj mój ulubiony temat literacki:


Temat: dorastanie


Kategoria: dowolna


Liczba słów: 900 - 2000


Termin: 23.06.24 (14 dni)


Punktację i zasady pozwolę sobie pożyczyć od kolegi @splash545 :

Zadający konkurs może ogłosić wygranego według własnego widzimisię oraz zmienić kryterium oceniania w dowolnym momencie.

Zwycięzcą zostanie osoba, której opowiadanie zdobędzie największą ilość piorunów i w nagrodę będzie miała zaszczyt ogłoszenia następnego zadania.

Za każde 100 słów poniżej lub powyżej zadanego limitu - 1 punkt.

Za znaczne rozminięcie się z tematem - 5 punktów.


Bawcie się dobrze, nie mogę się doczekać na Wasze bildungsromany


#zafirewallem


(Zdecydowanie wolę eksplorację na wpół zjedzonego kosmosu niż zwiedzanie Krakowa z piątką nastolatków xd)

401f4ac4-2508-47a5-a883-1604c96b09ed

@KatieWee jak zadajesz takie wymyślne rzeczy jak bildugsram, to poproszę o jakiś przewodnik. Wikipedia niewiele pomaga a spidermana nie znam. Proszę mi tu wytłumaczyć o co cho ale tak żebym zrozumiał

Zaloguj się aby komentować

Witajcie w kolejnej odsłonie zagadek ze Świata Dysku! Zadanie na dziś:


Jaką strasznie szacowną żeńską instytucję prowadziła panna Eulalia Butts?


Zagadki pochodzą z książki Testy Niewidocznego Uniwersytetu. Księga zagadek ze Świata Dysku Terry'ego Pratchetta. Zamieszczam je w weekendy.

Zapraszam do zabawy!

#uuk #zagadkizeswiatadysku

Dyrektorka szkoły, tylko już nie pamiętam, czy ta, do której Susan chodziła, czy ta, w której uczyła.

[choć te dyrektorki kompletnie się różniły w podejściu do Edukacji/nauki przez zabawę]

Zaloguj się aby komentować

Kto rano wstaje, ten zagadkę dostaje:


Ich grupę określa się jako kryzys albo kłopot.


Zagadki pochodzą z książki Testy Niewidocznego Uniwersytetu. Księga zagadek ze Świata Dysku Terry'ego Pratchetta. Zamieszczam je w weekendy.

Zapraszam do zabawy!


#uuk #zagadkizeswiatadysku

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj łatwe, więc kto pierwszy ten lepszy:


Kto przy różnych okazjach mówi:


PIP


Zagadki pochodzą z książki Testy Niewidocznego Uniwersytetu. Księga zagadek ze Świata Dysku Terry'ego Pratchetta. Zamieszczam je w weekendy.

Zapraszam do zabawy!

#zagadkizeswiatadysku #uuk

Pracownik fabryki który został złapany pijany. Krzyczy pip aby kierownik udał że nie czuje że alkoholu i że nie było go dzisiaj w ogóle w pracy.

Blef że w ogóle zna numer na inspekcję pracy xD

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj wylosowało się trudne:


Kto lub co jest elementem, który nie pasuje do pozostałych?


Buog, Marchewa, Swires, funkcjonariusz Cuddy.


Zagadki pochodzą z książki Testy Niewidocznego Uniwersytetu. Księga zagadek ze Świata Dysku Terry'ego Pratchetta. Zamieszczam je w weekendy.

Zapraszam do zabawy!

#zagadkizeswiatadysku #uuk

SPOILERY


Cuddy, bo jest kobietą?

Z drugiej strony Cuddy jest pół człowiekiem pół wilkiem, marchewa pół człowiekiem pół krasnoludem


A może Marchewa bo tak naprawdę jest królem


Nie kojarzę Buog i Swires może dlatego że że dopiero trzecia książka u mnie z Cyklu o straży, może dlatego że to akurat czytam na audiobooku

Widzę, że jest tu wiele poprawnych odpowiedzi... Tak czy owak, dzisiejszą zagadkę wygrywa @Nemrod za odpowiedź najbardziej zbliżoną do tego co zamierzył sobie autor.

409538d7-24fd-4356-b224-4fb0d73c68ac

Zaloguj się aby komentować

464 + 1 = 465


Tytuł: Zboże rosło jak las. Pamięć o pegeerach

Autor: Bartosz Panek

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

ISBN: 978-83-8191-888-6

Liczba stron: 343

Ocena: 7/10


Własny licznik: 59 + 1 = 60


To nie jest do końca opowieść o pegieerach i życiu w nich, ale bardziej o tym jak się je dzisiaj widzi.


Państwowe Gospodarstwa Rolne zatrudniały swego czasu setki ludzi. Dzisiaj jedynym ich znakiem są bloki wśród pól. Autor rozmawia z ich mieszkańcami i twórcami, pokazuje ich życie.


Zakończenie mnie rozczarowało i miałam wrażenie, że to zakończenie zostało napisane na początku, bo jest wyraźnie słabsze niż reszta książki.

Nie jestem pewna czy polecam.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #ksiazkikatie #czytajzhejto

e0862ea7-4177-44a8-95f9-2e20148c18a1

Zaloguj się aby komentować

W związku z tym, że w tej edycji udział wzięły trzy osoby (słownie: TRZY), wygrywają wszyscy. Znaczy ja nie, bo ja nie muszę, ale koleżanka @Wrzoo i kolega @George_Stark już tak. Ale jako że ktoś musi przejąć pałeczkę, to poprosiłam o pomoc w wyborze moją Astrid. Wypisałam na parówkach Wasze imiona i poprosiłam Astrid o wybór.

Niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia, parówki zniknęły za szybko. Musicie uwierzyć mi na słowo, że wygrała @Wrzoo

#nasonety #podsumowanienasonety

No szału nie ma z liczbą uczestników. Powiem szczerze, że ja dziś tak koło 16 się kapnąłem, że już piątek i lada moment koniec i nie zdążę już nic napisać Gratuluję zwyciężczyni! @Wrzoo ciesz się!

@KatieWee O rety, dziękuję, choć kompletnie się nie spodziewałam! Proszę podrapać Astrid za uszkiem ode mnie.

No to teraz czeka mnie ta przyjemna rzecz, czyli organizacja nowej edycji

Zaloguj się aby komentować

"Dlaczego rzeczy nazywają się tak jak nazywają?" - to problem filozoficzny nabrzmiały niepewnością i ryzykiem. Zadanie na dziś:


Podaj pochodzenie nazwy miasta Sto Lat.


Zagadki pochodzą z książki Testy Niewidocznego Uniwersytetu. Księga zagadek ze Świata Dysku Terry'ego Pratchetta. Zamieszczam je w weekendy.

Zapraszam do zabawy!

#zagadkizeswiatadysku #uuk

Nie wiem czy to się da wyczytać w książkach, czy trzeba coś więcej, ale to jest minus czytania po polsku - przez długi czas myślałem, że to jest po prostu tłumaczenie.

Według źródeł nazwa "Sto lat" pochodzi od naszego "sto lat, sto lat...".

Jest tam też miasto "Sto Helit" (w oryginale "Sto Helit" :))

A wszystko to na równinie "Sto Plains" (w tłumaczeniu polskim "równina Sto Lat").


Widocznie Pratchettowi spodobało się słowo "sto" i użył je w kilku miejscach.


Inna ciekawostka związana z językiem polskim w literaturze.

W jednym z tomów "Stalowego Szczura", bohater przyjmuje imię i nazwisko.... "Pas Ratunkowy" (tak jest w oryginale po angielsku). Harrissonowi spodobało się brzmienie i użył go w książce. Dla osób posługujących się angielskim jest to egzotyczne brzmienie, dla nas... wiadomo

Zaloguj się aby komentować

W jakiej społeczności umieścić recenzję spektaklu Teatru Telewizji na podstawie książki?!


Dopiero po obejrzeniu tego spektaklu drugi raz jestem gotowa napisać o swoich uczuciach.

Gdybym poznała tę historię z tego Teatru Telewizji, to nigdy bym jej tak bardzo nie pokochała.

Błękitny zamek Montgomery nie jest jakąś wybitną książką, ale jest książką dającą nadzieję. I jest książką zabawną i uroczą.


Spektakl odtwarza wszystkie zabawne momenty w tak toporny sposób, że nawet najbardziej zaangażowany widz (czyli ja) nie może się roześmiać. No nie da się.

Osobną sprawą jest dobór aktorów - nie mówię tu o głównej bohaterce, bo to smętna firana, a nie kobieta, która bierze życie we własne ręce, jaką jest książkowa Valancy, ale o całej reszcie. Bardzo podobały mi się matka Valancy i Cecylia, która w swoim umieraniu była bardzo prawdziwa.


Co mi się podobało? Pokazanie fizycznej miłości między Valancy a Barneyem. Pocałunki i przytulanie między tymi dwojgiem. Tego brakowało mi w książce. 


Cała reszta była do kitu.

51e77e6d-68d4-4a89-bcd0-8c7de49e3b5a

@KatieWee oglądałam już ten spektakl i mam podobne wrażenia. Błękitny Zamek nie ma szczęścia do polskich adaptacji scenicznych, wersja musicalowa jest jeszcze gorsza.

Zaloguj się aby komentować

- Dzień dobry!

-Dzień dobry pani profesor! - studenci pomimo tego że czasami byłam złośliwa, jednak mnie lubili. Pocieszało mnie to, bo w swojej pracy już od wielu lat nie widziałem najmniejszego sensu.

Kilka gwiazd wte czy wewte - co za różnica?

Ekipy wysłyłane nowymi ponadświetlnymi lotami załogowymi odkrywały, że to co widziano z okolicy Ziemi to w najlepszym razie bujda na resorach. Wszystkie teorie snute przez setki lat, nawet te o zielonych marsjanach można było o kant d⁎⁎y potłuc. Każdego dnia okazywało się, że to czego uczyłam wczoraj i dzisiaj można wyrzucić do śmieci.

No dobrze, proszę Państwa, sprawdzamy obecność -

-Juleczka?

-Jestem obecna!

-Smoluch? Serio, na pewno tak mam do Ciebie mówić?

-Tak, pani profesor. To moje dziedzictwo. Mówili tak na mojego dziadka i ojca, a ja będę z tego dumny.

- Dobrze, nie ma sprawy, gdy będę mówiła Ci Chris z przyzwyczajenia, to zwracaj mi uwagę, proszę.


-No dobrze, zacznijmy zajęcia. Dzisiaj coś łatwego. Proszę spojrzeć w stronę Plejad - zaczęłam, ale Juleczka mi przerwała -


  • W stronę czego? spojrzała na mnie jakbym jej kazała spojrzeć na księżyc.

No w stronę Plejad, siedem sióstr i tak dalej - rzuciłam patrząc nie na Juleczkę o pięknych uszach, ale w telekom, który pikał przypominając mi o tysiącu spraw do załatwienia.

Juleczka, najlepsza studentka na roku (co nie było jakoś specjalnie trudne) podrapała się macką po głowie i poprosiła, żebym im pomogła.


To wtedy właśnie odkryłam, że ktoś ukradł Plejady. Nie tylko najmłodszą siostrę, ale cały gwiazdozbiór.


-Panie rektorze, proszę o natychmiastowy dostęp do teleskopu Babe'a! Nie mogę namierzyć gwiazdozbioru Plejad!

- Panno Weatherfish, tak, już, już. - rektor przetarł okulary i spojrzał na nie szóstym okiem.

-Jakiego gwiazdozbioru?

-Plejad! Do jasnej cholery! Siedmiu sióstr! Widać je nawet z Ziemi! - krzyczałam, nie mogąc pojąć, że ktoś zajmujący się astronomią od trzydziestu lat może nie wiedzieć gdzie leżą Plejady. No ludzie!


-Panno Weatherfish, moja sekretarka mówi, że miała pani już jedno załamanie nerwowe w styczniu 2065 roku, kiedy opuścił panią mąż, a syn poszedł na studia na trzeciej kolonii na Marsie. Czy jest pani pewna, że ten gwiazdozbiór kiedykolwiek istniał? W naszych dokumentach ani Plejady, ani gwiazdozbiór Róży, o którym ciągle Pani mówi nie istnieją!

-Siódma siostra może być nie do odkrycia, bo chowa się za Orionem - rzucam.

-Ale Róża? Gdzie Pani ma oczy? Czy Panią Weles opuścił?! Panno Weatherfish, proszę o spokój i opuszczenie karnisza, tak, hmm…

-Panno Weatherfish, proszę żeby udała się Pani w kierunku tych gwiazdozbiorów, które według Pani istnieją, dobrze? Dobierzemy pani załogę jaką pani będzie chciała. Tak? - rektor miał nieco szalone spojrzenie.


Zgodziłam się na propozycję rektora, który nie był pewny czy może wysłać ze mną w podróż Bogdusia, który ma przecież tyle zajęć na uczelni.


Juleczka i Smoluch, którzy razem z nami polecieli mieli kilka wątpliwości

-Pani profesor, a czy naprawdę musieliśmy z panią lecieć szukać gwiazdozbiorów, które nigdy nie istniały?

-Jak to nigdy nie istniały! - zagotowałam się - nigdy nie słyszeliście opowieści o Alkione, Elektrze, Merope czy Pasze? One pojawiają się nawet u Mary Poppins - rzuciłam mając nadzieję, że znajdę zrozumienie.

Oczywiście, że nie. Moi uczniowie i Bogduś przeglądali tylko hejto, gdzie owszem, od czasu do czasu pojawiają się wzmianki o książkach, ale nigdy o ebookach, które ludzie przestali czytać po roku 2030.

Bogduś przeczesując swoje ciemne włosy patrzył na mnie z niedowierzaniem.

-Pani profesor, a czy my kiedyś wrócimy na uczelnię?Muszę umyć toalety, jutro przychodzą zaoczni…

-Tak Bogusiu, tak… wrócimy przed jutrem, na pewno - rzuciłam nie mogąc się skupić na moim ukochanym, bo nasza rakieta wlatywała w miejsce, gdzie powinien być gwiazdozbiór Róży.


Tych gwiazd, które tu powinny być nie było!


Nie było też planety Różyczan, którzy zwykle częstowali przejezdnych herbatą.


Rozglądałam się z niedowierzaniem a Bogduś głaskał mnie po ręce:

-Będzie dobrze, wrócimy na uczelnię, pani psycholog przyjmuje od siódmej rano…

-NIE!

Bogduś schował ręce w kieszenie kitla, Juleczka i Smoluch spojrzeli na siebie z niepokojem.

A ja doznałam olśnienia.

To Baranek zjadł Różę, Saint Exupery przewidział to, wiedział, że barankowi trzeba założyć kaganiec.

A może ten kaganiec trzeba było założyć owcy? Jeżeli to owca zjadła te gwiazdozbiory? Schowała róże do piwnicy?

Wracałam do domu pełna niepokoju.


#owcacontent #zafirewallem #naopowiesci

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj będzie trochę trudniej:


Jak nazywała się ofiara następującego rodzaju śmierci:

Wepchnięcie do własnego piekarnika przez parę rozwydrzonych dzieciaków.


Zagadki pochodzą z książki Testy Niewidocznego Uniwersytetu. Księga zagadek ze Świata Dysku Terry'ego Pratchetta. Zamieszczam je w weekendy.

Zapraszam do zabawy!

#zagadkizeswiatadysku #uuk

Zaloguj się aby komentować