Nie wierzcie jak ktoś mówi, że narkotyki nie pomagają w życiu. To nieprawda.
Np. Kręcenie blantów przydaje się przy lepieniu pierogów xD
#narkotykizawszespoko #przemyslenia #gownowpis

Nie wierzcie jak ktoś mówi, że narkotyki nie pomagają w życiu. To nieprawda.
Np. Kręcenie blantów przydaje się przy lepieniu pierogów xD
#narkotykizawszespoko #przemyslenia #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Pies też dostał prezent. Zabawka i kość. Zapakowane w warstwy papieru, w którym były smaczki. W 5 minut sobie poradziła ze wszystkim.
Wszystkim wesołych świąt od #bojowonastawionaowczarkaaustralijska #hejtoswieta

Zaloguj się aby komentować
2 bombki, reszta ozdób organiczna (mandarynki, cynamon, orzechy laskowe i czekoladki).
Pierwsza choinka po roku nieobecności
#hejtoswieta

Zaloguj się aby komentować
Ech, człowiek by coś porobił, pojechał z psem czy coś, a tu sobota pracująca.
Stary się robię, średnio mi się w domu pracuje.
#pracbaza
Zaloguj się aby komentować
**Nikt nie prosił, więc dowożę. Kilka słów o trudach pracy z szatańskim pomiotem, dla zmylenia zwanym psem. **
Na początku zaznaczę - będę się odnosił do rasy, ale wpis jest tak naprawdę o osobniku, który posiadam.
To lecimy:
**1. Jaki piękny pies. To border collie? **
Nie, to owczarek australijski. Obie rasy to psy pasterskie, obie mają podobne umaszczenie. Różnic jest sporo, dla ułatwienia zawsze mówię, że aussie to taki mniej pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty border.
**2. Czy to trudna rasa? **
Nie wiem. Nie należy do tych, które można zostawić same sobie.
Internet mówi, że to psy, które chcą współpracować z człowiekiem, są mądre i lojalne - są nieufne wobec obcych.
No to kurde Bajka ma tylko jedną z tych cech. Jest mądra i to piekielnie. Chce współpracować? Tylko jeśli jej się to opłaca i jest w nastroju. Okaż w głosie nutkę niezadowolenia z jej zachowania i jakiekolwiek komendy przestają działać. A jak komendy przestają działać to włącza się tryb ADHD, o czym więcej później.
Nieufność wobec obcych? Ta... Ona lubi wszystkich. Nawet weterynarzy xD
**3. Ile ma? Załatwia się już na zewnątrz? **
7 miesięcy. Nie licząc drobnych wypadków, nie chciała się załatwiać w mieszkaniu. Jedno miejsce na nr 1 i jedno na nr 2. Doszło nawet patologii, że była w stanie załatwić się tylko w obrębie bloku. Na dłuższym wyjściu tego nie robiła. A wtedy dawała nam popalić.
**4. Pasterski to pewnie trzeba z nim dużo chodzić? **
No właśnie podobno nie. Oczywiście nie po to mam psa, żeby siedzieć z nim na chacie, więc w ramach jej możliwości robimy wycieczki. Jednak aussie, podobnie jak bordery, potrzebują stymulacji umysłowej. Bajka świetnie przyswaja zasady i komendy. Uwielbia węszyć, domaga się mat węchowych z zagadkami. Odpuść trening umysłowy jeden dzień i zaczyna szukać c⁎⁎ja do d⁎⁎y. Czasem wolałbym wyjść z nią na godzinę i miec spokój niż wymyślać kolejne zabawy :D
**5. Dużo sprawiała problemów? **
Kurde, dalej sprawia :D
A na serio - totalnie nie mogliśmy się z nią dogadać na początku. Nie mogła położyć się spać, jak byliśmy w domu. Ciągle chciała się bawić. Z niewiadomych powodów nas gryzła. Chciało nam się płakać i dla rozładowania emocji żartowaliśmy, że oddamy ją do bidula (nadal tak żartujemy jak nas wkurzy, ale spokojnie, oddanie jej nigdy nie wchodziło w grę).
6. Co w takim razie pomogło?
Granice, zasady... I klatka. Ale ziomuś, to takie okropne zamykać psa w klatce, jak tak możesz. Normalnie. Jak pies był zmęczony i nie mogła się położyć, to zamykaliśmy ją do klatki, żeby ograniczyć bodźce. Działało jak złoto - pies od razu kładł się spać.
Bo widzicie, objawy ADHD pojawiają się u psów ok 20% częściej niż u ludzi. A u psów pasterskich to nawet cecha pożądana, bo takie psy czerpią przyjemność z pracy. No i Bajka okazała się takim psem. Gryząca, skacząca, szukająca nowych zabaw. Na początku myśleliśmy, że to nasza wina, ale po kilku rozmowach i researchu, okazało się, że to jej temperament. I że najlepsze co możemy zrobić, to z nią trenować, wyznaczać granice i wzmacniać dobre zachowania. No i udało się.
**7. To jak się teraz zachowuje w stosunku do początków? **
Już praktycznie nie zamykamy jej w klatce - sama potrafi się położyć do snu. Wie, że jak jest noc to się śpi, czyli nie rozbudza się do 100% jak ktoś z nas w nocy wstanie. Często już nawet nie zwraca uwagi, że ktoś idzie do łazienki, a wcześniej trzeba było ją usypiać. Dużo pracy to kosztowało, ale moja partnerka spisała się na medal.
**8. Czy zdecydowalibyście się znowu na aussie, wiedząc jakiego psa dostaniecie? **
Pewnie, że tak. Choć trudna, to jest bardzo urocza i mocno z nami zżyta. A pokonanie przeszkody i patrzenie na jej rozwój w dobrą stronę jeszcze tę więź wzmacnia.
**9. Czy polecasz tę rasę innym? **
Jest tylko jedna osoba, której bym polecił - mój szwagier. Bo on jest jedynym człowiekiem, którego znam osobiście, który by się nie poddał i pracowałby z psem. Inni? Za dużo historii słyszałem jak to bordery i aussie były oddawane, bo trzeba było je ułożyć. Oczywiście nikomu nie zabraniam, droga wolna.
10. Znacie te pierdolenięte teksty "Wystarczy, że będziecie ją kochać, macie przynajmniej słodkiego szczeniaczka do tulenia!"?
Mnie już te teksty wkurzają. Bo dostałem psa, której miłości było ciągle niewystarczająco i dodatkowo była niedotykalska. Nadal potrafi pokazać, że ona teraz nie ma ochoty na głaskanie i mam sobie iść.
Podsumowując - świetny pies, jeszcze raz bym się zdecydował, ale nie polecam. No chyba, że macie za mało problemów w życiu.
#psy #bojowonastawionaowczarkaaustralijska

Mi się zawsze marzył właśnie taki aktywny pies, kiedyś border, ale zakochałam się w australijskich, kiedy pierwszy raz na żywo zobaczyłam umaszczenie Blue merle.
Dobre stwierdzenie że to taki mniej walnięty border myślę o nich tak samo.
Wiem że teraz nie mam warunków bo za małe mieszkanie i w planach co innego, czas już by się znalazł tyle z resztą gorzej. Na razie niech zostanie w marzeniach
Zaloguj się aby komentować
Siema człowiek, 18 kg już mam.
A teraz rzuć piłkę, koniec odpoczynku.
#bojowonastawionaowczarkaaustralijska #psy

Zaloguj się aby komentować
Się wzięło psa pasterskiego do bloku to trzeba jeździć za miasto!
Dzisiaj kamień milowy - Baja została puszczona ze smyczy i bardzo ładnie się zachowywała. Trzymała się blisko nas, dało się ją odwołać bez większego problemu.
Spotkała też terriera walijskiego, z którym się świetnie bawiła.
#bojowonastawionaowczarkaaustralijska #psy

Zaloguj się aby komentować
Jestem co raz bardziej pewny, że Czarnek będzie kandydował na prezydenta.
#trump #usa #wybory #polityka
Zaloguj się aby komentować
Szukam słuchawek do komputera. Wymagania:
- nauszne zamknięte
- wolałbym przewodowe, ale dobre bezprzewodowe też ujdą
- koniecznie muszą mieć mikrofon i to najlepiej na pałąku, żeby nie zbierał całego osiedla
- bez RGBT+, chociaż jak będą dobre to przeżyje
- max 300 za przewodowe, 500 za bezprzewodowe.
- audiofilem nie jestem, ale niech nie brzmią jak charczki
Będą stacjonarnie przy moim komputerze, podróżne już mam
Jakieś polecajki?
#sluchawki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
*Dawno nie było o Bajce. No to zapraszam na historie o jej stawach xD*
Bajka była na kontroli u weta. No jako, że to owczarek, to dostaliśmy skierowanie na Rtg stawów biodrowych i łokciowych. Bajka wniebowzięta bo w placówce mnóstwo nowych ludzi i psów, które będą ją kochać.
Bo badaniu okazało się, że są jakieś minimalne odchylenia od normy i mogą to być początki dysplazji. A dla tego psa by to była tragedia, bo trzeba wtedy ograniczyć ruch do minimum. A wtedy jest nieszczęśliwa.
No dobra, to lecimy do ortopedy. Obadal psa fizykalnie i stwierdził, że biodro jest w porządku i nie ma co się przejmować, ale pies zareagował przy stawie łokciowym i on zaleca zrobienie tomografu. I ograniczenie do minimum ruchu - zero wybiegu dla psów, żadnego aportowania, max godzinny spacer co drugi dzień.
No to dobra, lecimy z tematem, nie ma co czekać.
I tutaj była obawa, bo Baję dosyć mocno przeorała narkoza. Było widać, że się średnio czuła kolejne 2 dni. Ale no co zrobić, bierzemy ją do placówki. I co? Ta menda była podekscytowana jak tylko wysiedliśmy z parkingu. A jak zobaczyła gościa, który ją wcześniej usypiał, to chciała się zerwać ze smyczy, żeby się z nim przywitać. No po⁎⁎⁎⁎ny pies, jak Boga nie kocham.
Zrobiliśmy TK, pies wgl chyba ogarnął, że po narkotykach jest zjazd i już po 4 godzinach ciągnęła na spacer. Jak mówiłem, po⁎⁎⁎⁎ny pies.
Dostaliśmy opis i ortopeda stwierdził, że cokolwiek na łokciu było, to już tego nie ma. Za pół roku kontrol wszystkich stawów, bo wiadomo, owczarek.
Także Bajka już znowu jest szczęśliwym psem i może biegać i odkurwiać. Oczywiście nie cały czas, nadal trzeba ograniczać ruch, bo młody organizm.
To tyle ziomeczki. Kolejny wpis, mam nadzieję, będzie o tym jak dużym wyzwaniem wychowawczym się ten psiak okazał.
#psy #bojowonastawionaowczarkaaustralijska

@Jarem u mnie było podobnie. Podejrzenie dysplazji. Pojechałem więc do weta w innym województwie, który ma rzesze zadowolonych klientów i gość mi mówi, że on to raczej widzi młodzieńcze zapalenie kości. Oczywiście zdjęcie i tak dalej było. Kazał jej żreć witaminę C 1000mg i w ciągu tygodnia przeszła kulawizna i wszystkie czarne chmury. Plus przykaz, żeby nie przekraczała mocno 30 kg, bo to się może na starość odbić.
Zaloguj się aby komentować
Ostatnie zbiory papryki w tym roku, niestety już tylko zielona. Ale co pojadłem to moje.
Jakiś przepis na zieloną paprykę, co by nic nie wyrzucić?
#ogrodnictwo

Zaloguj się aby komentować
**Zdjęcie Bajki tylko dla atencji, to ogłoszenie jest! **
Z racji tego, że wygraliśmy los na loterii i Bajka od razu załatwiała się na zewnątrz, mam około 80 mat higienicznych dla szczeniaków.
Wartość tego znikoma, bo jakieś 50 zł, ale szkoda mi wyrzucać, może komuś się przyda.
Odbiór na terenie Wrocławia albo wysyłka paczkomatem na koszt chętnego.
#psy #bojowonastawionaowczarkaaustralijska

Zaloguj się aby komentować
Kurde, napisać miałem.
Więc tak, przyjąłem 1 kawałek z 16 tego ciasta, po 2 godzinach zrobiłem dorzut. Bomba nie była na tyle wysoka, żeby nie ogarniać (choć chwilami było ciężko) i dodatkowo, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że całkowicie faza mi zeszła o godzinie 15. A pierwszy kęs był o 21. Jak na pierwszy raz, to wyszło za⁎⁎⁎⁎ście. Kolejne w kolejce to ciastka zbożowe z suszem który został po Brownie.
A, przepis. No normalny przepis na brownie, tylko zamiast zwykłego masła dajesz konopne.
A masło konopne robi się prosto:
1. Suszenie kwiatów przez 60 minut w 110c w piekarniku
2. Dodanie do masła, podgrzewanie go (bez zagotowania, to mega ważne) przez 3 godziny
3. Odsączenie topów od masełka. Gotowe.
Jak ktoś chce bardziej szczegółowy przepis niech da znać
#narkotykizawszespoko #marihuana

Zaloguj się aby komentować
Urodziny miałem w poniedziałek, więc życzeń mi proszę nie składać.
Ale nie miałem kiedy świętować. A dzisiaj dostałem prezent od narzeczonej. Brownie. Z wkładem 1000 mg THC. Około.
Jak przeżyje to jutro napisze jak weszło
#narkotykizawszespoko #marihuana

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Przyszedł ten czas. Nie zmieniło się totalnie nic, ale jakiś taki smutek trochę.
Wybiło mi dziś 30 lat.
Zamawiajcie śmieciarkę i bawcie się na moim pogrzebie.
PS. Nie będę wrzucał zdjęcia dowodu. Sfałszować łatwo i nie widzę sensu. Jak ktoś wypatrzy, że wrzucam post urodzinowy w inny dzień niż 23.09, to usunę konto
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Baja już ma 5 miesięcy.
Powiedziałbym, że z tej okazji dostała marchewkę, ale prawda jest taka, że dostaje ją często.
Kiedyś chyba zrobię wpis o tym jakim wyzwaniem się ten pies okazał.
#bojowonastawionaowczarkaaustralijska

Zaloguj się aby komentować
Wygrałem ostatnio rozdajo Galaxy Watch 4 od @Fishery
No podjarany byłem, fajny sprzęt. Nadałem paczkomat, odbieram paczkę i powiem wam, że zawiedziony jestem.
Babski kolor, obdrapane. Widać, że wcześniej był używany! No niby było to napisane, ale jak on się nie wstydził coś takiego wysłać, jak ja mam choro renke?!
Oczywiście żartuję. Wszystko poszło sprawnie, zegarek sprawdzony. Jest kozak. Dzięki stary, jak czegoś będziesz potrzebował to wal jak w dym ;)
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Chyba muszę to wam wyrzucić.
Niby siedzę we Wrocławiu i tu jeszcze spokojnie, ale mam się nie najlepiej. Internet mi dzisiaj nie służy.
Patrzę na Kłodzko, na ulice po których jeździłem, piłem piwa z kumplami w okresie liceum. Ogarniałem trawę i paliłem blanty. Ulice po których spacerowałem z ówczesną dziewczyną.
Patrzę na Bystrzycę, gdzie kiedyś pracowałem.
Patrzę na te wszystkie miejscowości, gdzie było coś do załatwienia, gdzie odwiedzało się ludzi.
Patrzę na sytuację u moich czeskich braci.
Patrzę na niemoc tych wszystkich ludzi i na ich rozpacz. Bo tyle lat pracy, natura właśnie przekreśla.
Patrzę i ogarnia mnie ku⁎⁎⁎⁎ki smutek. Taki, że łzy to mi chyba setny raz dzisiaj napływają do oczu.
Jako mieszkaniec Kotliny słyszałem dużo o powodzi w '97. A przez to, że nazywali ją powodzią tysiąclecia, to byłem pewny, że powtórki nie zobaczę.
Zobaczyłem i nie polecam.
#gownowpis
Ehhh, tez mi sie ciezko oglada sytuacje w kłodzku. Mialem tam wczoraj byc, o 12. W momencie kiedy wodomierz wskazał 795cm. Miejsce w ktorym mialem jesc obiad zalane bylo po sufit....
Jedyne co moglem to uzylem swoich sił i mocy by zalatwic znajomym suchy dok na czas powodzi. Pewnie za pare dni bede reklamowal tu zbiorke chyba ze pracodawca zrobi co obiecał i wesprze sam.
Niesamowita to tragedia a jeszcze wieksza jak dzien wczesniej wieczorem musialem na sile przekonywac ze ewakuacja wyzej jest konieczna. Jestem w h⁎j wdzieczny temu ze mam szefowstwo z łbem na karku i zgodzili sie przechowac ludzi dla firmy calkiem obcych.
Trzymaj sie tam @Jarem jeszcze staniemy na stalowym moscie, wrzucimy kapsle do nysy, zapalimy tam blanciora. Po kazdej burzy wychodzi słońce. Blessm
Zaloguj się aby komentować