@Wiertaliot tylko że poza top 5 w Polsce to cytując walaszka " jebany Zbąszynek, samych fizycznych potrzebują". Jesteś młody, kończysz liceum czy tam jakieś gówno studia w swoim mniejszym mieście a do wyboru masz gastronomię na czarno, przedstawicielstwo handlowe liczone od prowizji, infolinię, kurierke od świtu do nocy, biedronki i inne sklepy z zapieprzem, gdzie najchętniej założyli by ci pampersa byś nie musiał latać do kibla, różnego rodzaju fabryki smrodu z patusami. Prace które są bo nikt inny nie chce ich wykonywać ze względu na warunki, jeżeli trafia się coś innego to wymaga doświadczenia i kwalifikacji których ty nie masz, a spora część z nich to toksyczne szefostwo, dlatego ludzie z niej odchodzą. Na takim rynku jesteś jak ktos kto spóźnił się na przepełniony pociąg, bo wszystkie posady są już zajęte i to często na następne pokolenie, każdy się swojej kurczowo trzyma. Nie ma tam ofert pracy w stylu lekka praca za minimalną do której taki NEET mógłby iść, dajmy na to ochrona/recepcja czy jakaś praca w administracji