
Furto
- 942wpisów
- 3323komentarzy

Zaloguj się aby komentować
77057 + 2*2 +2*2 + 60 = 77125
Być może zakończenie sezonu na dystansie 50+, następne 2 weekendy odpadają, a już za tydzień dzień będzie trwał tyle co nic.
Liście na drzewach powoli idą w pastele.
#rowerowyrownik



Zaloguj się aby komentować
@Furto fake nad gay. https://www.pap.pl/aktualnosci/solidarna-polska-zalozy-w-sejmie-wlasny-klub-patryk-jaki-kompletny-fake-news nie będzie klubu parlamentarnego
Zaloguj się aby komentować
76754 + 12*(2+2) + 24 = 76826
Kto przy ostatniej obecności na tagu pisał, że jakoś dziwnie nogi nie chciały podawać? Ano ja. Kto poznał nowego pół-przyjaciela? Ano też ja, szkoda że ten ziomek nazywa się półpasiec. Zatem gdy na nowo znalazłem motywację na siłkę, bo na rower nie potrzebowałem, od lekarza usłyszałem "ok, ale bez nadmiernego wysiłku wytrzymałościowego i siłowego". Za⁎⁎⁎⁎ście, zostają joga i szachy.
Poza dystansem ultra na dystansie 2,5 km: dom-praca z przerwą przy paczkomacie, tyle to było z jazdy od blisko 4 tygodni. Szczęśliwie udało się bez ostrzejszych objawów, nieszczęśliwie w międzyczasie doszło konkretne zatrucie pokarmowe. Szkoda, że ominąłem końcówkę września, który był cieplejszy od czerwca i połówkę równie wspaniałego października.
Zatem miło wrócić, dzisiaj miałem niewiele czasu i udało się pokręcić niecałą godzinę. Z siłami ok, nogi podawały, a temperatura nie dała w kość. Poza ubiorem na cebulkę, musiałem ubrać kominiarkę xD Liczę na jeszcze kilka jazd w 2023 i siadam na trenażer - udało się kupić DD w dobrej cenie. Pozdrówki.
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
Jest dobrze, oby nad ranem było jeszcze piękniej. Wielkie dzięki dla każdego hejtera i hejterki, któremu chciało się ruszyć d⁎⁎ę oddać głos
#wybory

Zaloguj się aby komentować
Głos oddany, oczywiście w trosce o dobro komisji, jeden arkusz pominąłem.
Jak wygląda takie głosowanie?
1. Podajecie ulicę na której mieszkacie, najlepiej także numer
2. Podajecie nazwisko i od razu dokument tożsamości (dowód osobisty, prawo jazdy, paszport)
3. W tym momencie mówicie "bez karty referendalnej, proszę o odnotowane w protokole)
4. Przy liście wyborców członek komisji w uwagach pisze" nie pobrano karty referendalnej"
5. Daje Wam do popisu w polu obok.
#wybory
Zaloguj się aby komentować
#poszukuje
Jest ktoś w stanie wrzucić link do nagrania, gdy do jaszczura i ludwiczka zadzwonił troll, który przedstawił się jako fan i wyraził oburzenie, że widział olszanskiego w kolejce do punktu szczepień covid? Nie oglądam takich rzeczy, ale tamto mi mignęło chyba na Twitterze i nie wiem już jak to odszukać. Z rok, dwa temu to mogło być.
Zaloguj się aby komentować
72027 + 2*2 + 35 + 2*2 + 2*2 + 2*2 + 2*2 + 108 =72190
Słabe 2 tygodnie, ale miałem wyjęte z rowerowego życia jeden weekend i jeden roboczy tydzień.
Wczorajsza wycieczka okazała się sporym rozczarowaniem, chodzi o moją dyspozycję. Noga zdecydowanie nie podawała i małym usprawiedliwieniem jest lekki wmordewind na połowie dystansu, nie zabranie rękawków oraz jazda wpół na czczo. Pojechałem nowo wytyczoną trasą i było całkiem dobrze, asfalty raczej z tych lepszych, więc zmienię jedynie ostatni fragment - jazda rowerem przez miasto, to c⁎⁎j nie jazda #picrel Więcej się stoi na światłach niż jedzie. Dzień staje się coraz krótszy, oby chociaż nie padało.
#rowerowyrownik #szosa





Zaloguj się aby komentować
Od początku działał dosyć słabo, a wczoraj spieprzył się całkowicie - atomizer we flakonie Club de Nuit. Ktoś miał podobnie i podpowie, jak tu go podratować?
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
Czy komukolwiek z tagów #szosa #rower zdarzyło się coś podobnego? Skończyłem czyścić napęd, zakładam koło, a tam coś takiego WTF. Opona zdarta przy hamowaniu? Tylko w tym miejscu. Model: Tufo Comtura Duo

@Furto szczerze powiedziawszy to tak - chciałem córce pokazać że mechaniczna tarcza też łapie, najwyraźniej ona ma za mało pary w łapach (tak, jak debil wsadziłem jej mechanika w wieku 10 lat). 5 kilometrów później wracałem z buta z basenu bo nawet nie zauważyłem że dokopałem się do dętki. Wyleczyłem się wtedy z gównoopon w stylu tanie kendy, jestem szczęśliwym fanbojem CONTI
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
66631 + 2*2 + 2*2 + 35 + 35 +2*2 + 213 = 66926
Pogoda pięknie dopisała i mimo, że 2 tygodnie temu nie dałbym 10% na to, udało mi się zrealizować wszystkie cele na ten sezon.
- Kręcenie "na kominie" powyżej średniej 30 km/h
- Pobicie życiowki kilometrowej
- Zrobienie typowej trasy w górach
- Przejazd długą, ale też wymagającą topograficznie trasą którą wytyczyłem jeszcze w zimie
- zrobienie dwusetki
Co do dzisiejszego. Wczesny wyjazd, ale liczyłem się z godzinną jazdą we mgłach. Żadnych rękawów i nogawek nie brałem, szkoda na to miejsca później. Dobra decyzja, nawet mnie nie wytelepało
Podsumowując - 3-4 stopnie mniej na celsjuszu, trochę chmurek (bo nie zastałem dzisiaj żadnej) i forma była na dobre 250+. Ale i tak ze wszystkich ambitniejszych wycieczek, wróciłem zdecydowanie najmniej zmęczony.
#rowerowyrownik #szosa





@GrubyWieslaw Cześć, akurat nie jestem zbyt dobry w przerwach... i po prostu robię ich dużo. Zwłaszcza jak grzeje. Wówczas mój organizm ciągle żąda kalorii i wody, jak głupi. Wczoraj wyjechałem po 6.30 i przez blisko 4h jechałem praktycznie bez przerwy. Ta była zaplanowana na 10-15 minut, ale trwała 20. Czułem się świetnie, gdyż do tej godziny nie grzało. Potem było już gorzej, ból stopy zatrzymał mnie 2x na 10 minut, i jeszcze kolejne 10-15 minut straciłem na "wodopoje". Doszła jeszcze "dziesiątka" na przejeździe kolejowym i piątka na rozmowę telefoniczną. Finalnie całość zajęła mi 9,5h, z czego jazdy jak widać było 8h20min. Gdyby nie upał, na spokojnie zbliżyłbym się do 9h całości.
Zaloguj się aby komentować
64675 + 2*2 + 62 = 64741
Jak nie urok, to sraczka
Jak nie urlop, to jakieś choróbsko
Ponad 2 tygodnie przerwy od roweru, prawie 3 od siłowni. Po urlopie, od niedzieli do środy coś mnie chciało rozłożyć, pierwszy raz miałem coś takiego. Ciągły ból głowy, zaatakowane zatoki, masakryczny ból pomiędzy kościami policzkowymi, a uszami. Już jest ok, poza tym że wszystko z zatok schodzi.
Przekonałem się dzisiaj, że tak jak 2-3 tygodnie przerwy od siłowni potrafią zdziałać cuda i po powrocie notuje się progres, tak samo może być na rowerze. Po chorobie spodziewałem się ciężkiej jazdy, a tu gdyby nie standardowe obrócenie się wiatru na koniec, to tempo byłoby jeszcze lepsze.
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
Wszyscy wrzucają jakieś zwierzaki, to i ja wrzucę.
#smiesznypiesek czy tam raczej ropucha

Zaloguj się aby komentować
59916 + 2*2 + 2*2 + 34 = 59958
Co za ku**a jazda. Wmordewind, ulewa z widocznością na 50 metrów, lecące gałęzie z drzew.
#rowerowyrownik


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
57759 + 2*2 + 2*2 + 2*2 + 35 + 2*2 + 100 = 57910
Miałem wyjechać po 7, ale pospałem dłużej i ruszyłem dopiero przed 10. Błąd, od 12 patelnia, dojeżdżałem do domu już na lekkiej bombie.
Setka nr 12.
#rowerowyrownik





Zaloguj się aby komentować
Andrzej w życiowej formie. Ja też się śmiałem z pierwotniaków kaczyńskiego.
#jebacpis #polityka

Zaloguj się aby komentować
54525 + 2*2 +2*2 + 62 +2*2 + 2*2 + 100 = 54703
Ale tu cisza ostatnio, portal pada, czy sezon urlopowy?
Tylko dwie przejażdżki, ale za to całkiem ładne jak na "popracówki". Zwłaszcza, że nieco się z siłownią przeprosiłem.
W środę wiało tak, że na osłoniętych 5% podjazdach robiłem taką samą prędkość, co na płaskim wmordewindzie.
Dzisiaj za to super, piękna pogoda, niemal bezwietrznie. Na weekend miało być pojeżdżone, ale będzie deszczowy listopad, więc może coś w przyszłym tygodniu się uda pokręcić.
#rowerowyrownik



Zaloguj się aby komentować
52434 + 2*2 + 2*2 + 2*2 + 38 + 106 = 52590
Okazało się, że opisywana przeze mnie zeszloweekendowa alergia, nie była tylko alergią, lecz o mały włos by mnie poskładało w wyrku, bo kolega z pracy mnie zaraził jakimś choróbskiem. Wobec tego, na pierwszą w tym tygodniu przejażdżkę wybrałem się w piątek, miał być długi komin, a z braku czasu pojechałem na krótki i całe szczęście, bo nie doleczyłem się i za każdym razem gdy tętno przekraczało 150, czułem się jakby mi ktoś zmniejszył objętość płuc o 20%. Fatalne uczucie, mieć siły, a nie móc z nich skorzystać.
Wczoraj wieczorem zrobiłem pierwszy trening w tym tygodniu na siłce, a co się robi jak za 12 godzin chce się jechać na rower? Dowala ile fabryka dała na siadach oraz suwnicy, co by głupoty o jakimś tempie nie przychodziły do głowy.
Mając w nogach trening, a w pamięci piątkową jazdę, zmieniłem kompletnie koncepcję i pojechałem w wybitnie romantycznym stylu. Bez pośpiechu, bez ciśnięcia na podjazdach, bez dociskania na zjazdach, większą część trasy zrobiłem na małym blacie z przodu. Nie licząc 10-minutowej ulewy, piękna to była rundka, pogoda ideolo, myszołowy, sarenki i niezbyt doskwierający wmordewind. Wróciłem niezbyt zmęczony i to w wybitnie dobrym czasie, bo po 15 minutach rozpoczęła się burza xD Żal jedynie tego napędu co go wczoraj czyściłem, użyłem oleju na suche warunki i łańcuch wygląda jak 24h temu, ehh.
PS. 10 setka w tym roku.
PPS. Co ten mój licznik za temperatury pomierzył xDD
#rowerowyrownik #szosa


Zaloguj się aby komentować