335 471,7 - 15,6 = 335 456,1
Było morze, były Mazury, są też góry.
Pętelka z Kuźnic na Giewont, dalej na Kopę Kondracką i powrót przez Dolinę Kondratową.
#ksiezycowyspacer #tatry #gory






335 471,7 - 15,6 = 335 456,1
Było morze, były Mazury, są też góry.
Pętelka z Kuźnic na Giewont, dalej na Kopę Kondracką i powrót przez Dolinę Kondratową.
#ksiezycowyspacer #tatry #gory





Zaloguj się aby komentować
Spotkaliśmy mazurskie kitku, które z pozy "nie podchodź", w 5 minut przeszło do fazy "zasypiam na kolanach".
W nagrodę dostało saszetę z żabki i kolejne głaski.
#koty #pokazkota #smiesznypiesek




Zaloguj się aby komentować
335 599,74 - 12,36 = 335 587,38
Wszyscy dywagują Messi czy Ronaldo, Phelps vs Bolt, a prawdziwy GOAT to się znalazł na moim zdjęciu.
Ciąg dalszy urlopowania, Śniardwy.
#mazury #urlop #ksiezycowyspacer




Zaloguj się aby komentować
Będąc na urlopie, przypomniało mi się jak "fantastycznym" wynalazkiem jest klasyczna telewizja.
Tak to robi TV Puls:
20:00 początek filmu
20:14 reklamy
20:30 c.d. filmu
Po 14 minutach filmu, 16 minut reklam xDD
Dobrze, że ten format rozrywki jest już bliżej niż dalej.
#tv #telewizja #gorzkiezale
Zaloguj się aby komentować
Od dawna uważam, że góralskie żydostwo od nadmorskiego różni tylko PR.
Stacjonarny test na RiGCz, podobny do internetowego na inteligencję - jak zapłacisz, to oblewasz.
#morzebaltyckie #kolobrzeg #bekazpodludzi

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Można świętować w parku rozpoczęcie roku szkolnego, nie będąc uczniem, ani nauczycielem, oni nawet tego nie sprawdzają.
#heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Na dziś to. Za⁎⁎⁎⁎sty wokal, naprawdę za⁎⁎⁎⁎sty.
https://youtu.be/G7qEivYkgZM?si=lSfozrLB1oteuwJy
#muzykaelektroniczna #trance
Zaloguj się aby komentować
214099 + 2 + 2 + 7 + 10 = 214 120
Sierpniowe ostatki, czyli dpd z wczoraj i dziś.
Miały być jeszcze dzisiaj interwały, ale czasu nie mam, bo w końcu nadszedł czas na urlop
Przed wszystkim udało mi się dopiąć główne założenie z lipca, czyli zmaksymalizować liczbę rowerowych dni: 27/29.
- W tych 27 razach, aż 17 razy wyjeżdżałem "treningowo", czy to na interwały, czy też na prawie całodniową wycieczkę,
- spośród 17 wyjazdów wpadło 5 setek,
- a z 5 setek, najdłuższy okazał się wyjazd z ubiegłej niedzieli.
Oczywiście zabrakło czegoś ekstra, ale raz pogoda pokrzyżowała plany, a innym szkło na jezdni. Oczywiście co się odwlecze itp itd.
Łączny przejechany dystans to 1260 km, więc udało mi się także o parę km pobić życiówkę z ubiegłorocznego lipca.
Do zoba w 2. połowie września
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
No siema piękna
Edit. Po chwili podleciała kolejna :0
#zwierzaczki #smiesznypiesek #modliszka


Zaloguj się aby komentować
213 414 + 102 = 213 516
Jubileuszowa i zarazem rekordowa 20. setka w sezonie, w sam raz na zakończenie wakacji 2025. Nogi nadal dojechane, ale przełożyłem na dzisiaj jazdę, gdyż jutro ma znowu wiać jak cholera. Jechało się wyśmienicie, powrót z wiatrem i uśmiechem na ustach.
#rowerowyrownik



Zaloguj się aby komentować
213188 + 2 + 2 + 7 + 6 + 2 + 2 + 49 = 213 258
DPD, wczorajsze kino oraz dzisiejszy rozjazd.
Po niedzieli wiedziałem, że się nie zregeneruję szybko, bo czekała mnie dosyć krótka noc, więc do kina się wybraliśmy rowerami, aby trochę rozruszać mięśnie. Zwykle to pomaga, ale nie tym razem. Tak naprawdę dopiero po seansie poczułem, jak się dzień wcześniej wyżyłowałem xD
Dzisiejsza noc była już pełnowymiarowa, ale cudów nie ma, nogi nadal dają się we znaki. Zatem dzisiaj pokręciłem te 2 godzinki, z tętnem w granicach 130, aby wspomóc procesy regeneracyjne.
Trochę przeoczyłem, że zrobiłem już w 2025 roku więcej kilometrów niż w całym 2024. Może i to trochę oszukane, bo w ubiegłorocznym sierpniu wyleciałem na miesiąc przez kolano, ale z drugiej strony w tym roku oszukany był maj, połowa kwietnia, a i to lato jakieś takie gorsze.
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
212801 +2 + 2 + 228= 213 033
Pętelka z głównymi punktami: Dolina Baryczy - Ścinawa - Prochowice - Lubiąż - Wołów
Moje plany w tym sezonie, a już zwłaszcza w sierpniu, zmieniają się jak cholera. Na dzisiaj także było co innego, ale stwierdziłem w porozumieniu z rozumem, że po 5-6 godzinach snu, nie ma sensu co przesadnie szaleć.
Wiedziałem że ma mocno wiać, toteż trasę rozpisałem tak, aby chociaż powrót był przyjemny. Czy był? A gdzie tam, i to bynajmniej nie z powodu, że zaczęło kręcić. Powód okazał się prozaiczny - po prostu nie było już z czego dać. Pomiędzy 40, a 130 km trasy przyjemność z jazdy była w lesie... dosłownie, te parę kilometrów pośród drzew dało lekko odetchnąć, ale to nic nie dało (jak 1. miejsce w kulach). Momentami watr dawał tak, że prostowało mnie na lemondce. Wy⁎⁎⁎⁎ła mnie ta jazda zupełnie, na najbardziej odkrytych fragmentach jechałem 23-25 km/h, przy tętnie 150+. Nawet dobra jakość nawierzchni dróg nie dawała tyle radości co powinna.
Koniec końców, gdzieś tak od Lubiąża jechało się oczywiście lepiej, jednak nogi były już mocno przemęczone... choć może po prostu mi też przyszło zmęczenie sezonem, a zwłaszcza ostatnim tygodniem.
Najważniejsze jednak - jak zawsze - że dojechałem spokojnie do domu, choć dobre 1,5h później niż chciałem, bo zegar wskazywał w pół do 22.
#rowerowyrownik




@onpanopticon Przez ostatnie dni w ogóle mamy całościowo pogodę jak w późnym wrześniu lub październiku. Nawet więcej powiem, gdy 2 lata temu kończyłem sezon 1.11, ubrany byłem identycznie jak dzisiaj: na stopach zimowe skarpetki, na górze potówka, koszulka i bluza xD
Jedno jest pewne - ostatni raz wybrałem się na taką trasę przy takim wietrze, następnym razem wsiadam w pociąg i jadę w kierunku z którego wieje
Zaloguj się aby komentować
Wiele się mówi u kryzysie w kinematografii, ale to co się wyprawia w multikleksach, to już woła o pomstę do nieba.
Byle jakie rzutnik i statyw, zamiast dywanu błoto, na głowę kapie, a fotele poniżej krytyki.
Sobotnia turystyka - Projekt Riese "Kompleks Włodarz". Polecam.
Drobna zagadka na ostatnim zdjęciu - do czego służyła ta "instalacja"?
#zwiedzanie





Zaloguj się aby komentować
211901 + 44 = 211 945
Ja: Ale sąsiad pamiętasz, że jeżdżę szosówką?
Sąsiad: Trust me, neighbour
XD
Przyjemny rozruch, przy pięknym niebie i niezłym wiaterku.
#rowerowyrownik



Zaloguj się aby komentować
211547 + 3 (2+2) + 2 + 7 + 37 = 211 605
DPD i dzisiejszy komin.
Po felernej niedzieli, pierwsza jazda miała być we wtorek, ale przyszło mi jakieś osłabienie. Wczoraj było już lepiej i znowu korciło, ale okazało się że trudno jest wyjechać, gdy się ma łącznie jedną dętkę na dwa koła. Po dzisiejszej wizycie w rowerowym, udało się naprawić koło i trochę pokręcić.
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
Film z uciekającym policji autem, które wpadło pod pociąg, zyskał tutaj sporą sławę. Jaki jest epilog sytuacji? Akcja miała miejsce w czeskim Olomuncu, kierowca był naćpany i miał cofnięte uprawnienia, a pasażer okazał się być właścicielem pojazdu i tego samego dnia miał rozpocząć odbywanie kary w więzieniu xD
https://brd24.pl/filmy/nacpany-uciekal-przed-policja-skonczyl-uderzony-przez-pociag/
#brd #patologia #bekazpodludzi
Zaloguj się aby komentować
Siedzę sobie jak ten głupi c⁎⁎j na dworcu, wracając z jakiegoś zadupia leżącego za końcem świata i słucham komunikatów, jak to sobie wesoło polskie kolejnictwo radzi z trudami długiego, wakacyjnego weekendu. Ostatnie 4 pociągi (3 przewoźników):
- 3 opóźnione i wszystkie przyjechały jeszcze bardziej spóźnione niż miały,
- 1 anulowany (ale serdecznie przepraszają).
Na torach też są korki? Fajnie, fajniusio.
#kolej
Zaloguj się aby komentować
209 246 + 7 + 132 = 209 385
Mam naprawdę już dosyć tych dętek, opon i całej tej je⁎⁎⁎ej swołoczy, wypierdalającej butelki na pobocze. 130 km, cały dzień w pizdu.
#rowerowyrownik
K⁎⁎wa na czym wy jeździcie? We wrocku to ciężko w małpkę jebniętą i ścieżkę nie wjechać a nie pamiętam kiedy ostatnio złapałem gumę. Ostatnio kumplowi pokazywałem jak wraz z ubytkiem bieżnika wyszły dziury ze szkłem siedzącym wewnątrz, a opona pompowana do 5,5 bara. Wkładka antyprzebiciowa robi widać robotę ale to opona pewnie cięższa.
Zaloguj się aby komentować