#perypetiedziwena specjalnie na prośbę @A_a bo tak mi się spodobał ten pomysł. Plus trzeba coś robić jak się siedzi na kibelku. XD
Z dedykacją dla @entropy_ , żeby mu trochę czasu zmarnowało dzisiaj. XD
#heheszki #czerstwyhumor #hejtomeme



Tak naprawdę to jeste Samiec DROZDA
#perypetiedziwena specjalnie na prośbę @A_a bo tak mi się spodobał ten pomysł. Plus trzeba coś robić jak się siedzi na kibelku. XD
Z dedykacją dla @entropy_ , żeby mu trochę czasu zmarnowało dzisiaj. XD
#heheszki #czerstwyhumor #hejtomeme


Zaloguj się aby komentować
Trochę #perypetiedziwena trochę #manacieopowiesci z domieszką #hejtomeme . Manat sam wysłał coś podobnego z oposem, to pomyślałem że narysuję dziwenną wersję z manatem. XD


Zaloguj się aby komentować
Prawie nocne #perypetiedziwena . Tym razem edycja #popularitycheck i trochę #usunkonto . XD
#czerstwyhumor #hejtomeme

Zaloguj się aby komentować
#perypetiedziwena #nekroblog @cebulaZrosolu wróć jak odpoczniesz.

Zaloguj się aby komentować
@Rozpierpapierduchacz czy to je nadal aktualne? XD
#perypetiedziwena #hejtozeszyt

Zaloguj się aby komentować
297 + 1 = 298
Tytuł: Unsouled
Seria: Cradle
Autor: Will Wight
Kategoria: Fantastyka Progresywna
Data wydania: 2016
Format: e-book
Język: angielski
Liczba stron: 292
Ocena: 7.5/10
Nie zawsze wiem jak dobrze opisać daną książkę, a tu dodatkowo mamy tytuł, który z tego, co wiem nie został jeszcze przetłumaczony na nasz ojczysty język. Cradle jest serią, którą czyta się trochę jak serial animowany i mimo że powstał na zachodzie, dość mocno czuć w nim orientalną fantastykę progresywną, gdzie mamy bohaterów, którzy rozwijają się z biegiem czasu i chodzi tu nie tylko o charakter, a przede wszystkim o umiejętności i moc. Nie wiem czy uznanie tej serii za książkowe anime w pełni odda z czym mamy tu do czynienia, ale takie miałem skojarzenia podczas czytania. Jakby połączyć jakiś shonen z Awatarem Legendą Aanga, trochę z Dragon Ballem i czymś jeszcze, może Cosmere, ale bez tej skali, że ktoś jednym ciosem niszczy planety, jak w DB. No i bywa brutalnie, bo autor nie stronił od opisów, które niektórzy mogłoby uznać za zbyt ostre, jak wyrwanie czyjegoś bijącego serca z piersi i pozwolenie, by obserwował, jak ktoś je zgniata. Nie ma tego aż tak dużo, ale z pewnością to nie je seria dla małych dzieci.
Will Wight w tej historii użył systemów, które znane są jako xianxia lub cultivation - wyjadacze gatunku muszą mi wybaczyć, ale nie wiem czy to się tłumaczy. Xianxia została tu uproszczona i odarta z filozoficznych aspektów, czy przekombinowanej mistyki na rzecz bardziej zachodniej opowieści akcji. To sprawia, że miłośnicy tego gatunku mogą się szybko znudzić, a ci co go nie znają, jak ja, zafascynować czymś nowym, co jest niesamowicie przystępne i satysfakcjonujące.
Naszym głównym bohaterem jest nastolatek o imieniu Lindon, który urodził się bez "duszy", czyli predyspozycji do opanowania jakiejkolwiek ścieżki magicznej, przez co traktowany jest gorzej, niż balast, bo w pewnym sensie samo jego istnienie przynosi hańbę jego klanowi i nie jest to ukazane w milutki sposób.
Każdy człowiek ma rdzeń, który może przechowywać duszę, czyli pewien aspekt siły magicznej, tu nazywanej mandrą. Gęstość rdzenia decyduje o tym ile dane ciało jej pomieści, a przy odpowiedniej ilości można awansować, osiągając kolejny kamień milowy, który tu oznaczany jest rangami. Najniższy to drewniany, potem miedziany, żelazny i jadeitowy i tak dalej. Różnice między nimi są kolosalne, choć nie tak przerysowane jak powiedzmy w Dragon Ballu. Lindon jako osoba z rangą drewnianą nie ma podejścia nawet do małych dzieci, które są silniejsze już w wieku 8 lat i co ciekawe to się praktycznie nie zmienia, co było miłą odmianą od tych wszystkich historii, gdzie główny bohater w pewnym momencie na końcu książki, czy serialu staje się na tyle silny fizycznie, by zdmuchnąć swoich przeciwników, czy tam oprawców z jej początku. Ni, tu mamy chłopaka, który jak to sam kiedyś określi - musi nauczyć się żyć wśród bogów, jako zwykły śmiertelnik i używać głównie swojego sprytu, by przetrwać.
Mandra w tym świecie nie jest ograniczona tylko do ludzi i w teorii każda istota może nauczyć się z niej korzystać, co po dłuższym czasie skutkuje wzrostem inteligencji, choć zależnie od punktu startowego, może to trwać nawet setki tysięcy lat. Każda istota, która korzysta z mandry po śmierci zostawi po sobie fragment, jakiś aspekt najczęściej związany ze swoją naturą lub emocjami. Oznacza to tyle, że walcząc przeciwko równej sobie postaci trzeba wkalkulować ryzyko, że po jej zabiciu, pojawi się "pozostałość", która będzie w szale bitewnym, a jej moc będzie dorównywać mistrzowi, który umarł.
Cała oś fabuły to podróż Lindona ku większej mocy, by zatrzymać kataklizm, który wydarzy się za 20 lub 30 lat, o którym tylko on będzie wiedział.
Pewnie można uznać, że oceniłem ten tom dość wysoko, bo to jest powiedzmy popcornowy tytuł, gdzie nie ma ambitnych tematów, ale wydaje mi się, że to dobra od nich odskocznia. Zwłaszcza po Archiwum Burzowego Światła, gdzie opisy miejscami potrafiły się nie kończyć, zwłaszcza od tomu IV.
Daję znak jakości Dziweńskiej. XD
A no i potem jest tylko lepiej, więc zostawiłem sobie bufor na wypadek ocen w okolicy 10/10. XD
#dziwensieodchamia
#ksiazki #bookmeter #cradle

Zaloguj się aby komentować
#perypetiedziwena #memy @entropy_ @szponovic ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Hipnoza! Widzimy się za 1.5 tygodnia.
W sumie to piszę ten #gownowpis po to, żeby owieczka miał podkładkę. Ostatni miesiąc był dla mnie bardzo intensywny i kto miał ze mną więcej kontaktu, wie że nie zaczął się najlepiej, choć mógł znacznie gorzej. Dlatego potrzebuję przerwy, a że nie słynę z silnej woli w tej kwestii, skorzystam ze ścieżki, jaką przetarli inni wcześniej. Gdyby jakieś 3 osoby się martwiły, spokojnie. To zwykły reset. Czasem chyba trzeba. XD
@bojowonastawionaowca zbanuj mnie proszę do 10 lutego 2026. To moja ostateczna decyzja, tak jak wcześniej pisałem, więc nie musisz czekać. Tylko niech ci się palec nie omsknie, bo mam tu jeszcze coś do zrobienia po tej dacie. XD
Chciałbym, żeby przez ten czas moim refleksem podczas nudnych chwil nie był doomscrolling, tylko chwycenie za książkę. Zobaczymy jak wyjdzie.
Co do planów #ekstraklasa , tam jest bez zmian. Widzimy się tam, gdzie pisałem we wpisie o Fantasy. Jedno dodatkowe miejsce też nie musi się martwić. Będę z doskoku, choć w trybie trochę bardziej jężykowym. XD
Tak więc mam nadzieję, że ten czas minie wam tak dobrze, jak tylko może. Widzimy się całkiem niedługo. A no i udanego hejtopiwo! Bawcie się dobrze.

Zaloguj się aby komentować
Kurde, dzisiaj wcześniej. Dobra. XD
#popularitycheck @cebulaZrosolu powodzenia

Zaloguj się aby komentować
Swojo drogo taki rysunek trzymałem na wypadek pojedynku z @Fafalala , plus test, ale on teraz nie miałby sensu. Z jednej strony szkoda, że nie pykło, z innej teraz będzie fajna opcja na rewanż, bo @cebulaZrosolu w poprzednim roku ze mną odpadł. Widać, że nie próżnował w Puławach. Może być ciekawie. XD
#popularitycheck

Zaloguj się aby komentować
W sumie miałem tego nie robić, ale co mi tam. Pobawmy się wspólnie, nawet jak ktoś nie ma ochoty na aktywne komentowanie.
RUSZA 2 EDYCJA HEJTO FANTASY EKSTRAKLASY , czyli zboczenia, jakim dzielimy się i zarażamy gdzie tylko się da. Krem de la krem sportowych wyjadaczy i prestiż taki, że o ja pi⁎⁎⁎⁎lę. Słowa nie obejmą.
O co dokładnie w tym chodzi? Wyobraź sobie managera piłkarskiego, w którym dostajesz budżet, masz sobie kupić za to 15 zawodników, którzy realnie są w klubach #ekstraklasa i zdobywasz punkty co kolejkę jak ów zawodnicy w prawdziwym świecie zaliczają dobry występ. Przed każdą kolejką możesz zrobić transfery i dostosować bardziej skład. Cała zabawa polega na przewidywaniu kto będzie w formie w kolejnym spotkaniu i roszadach w składzie tak, by zdobyć jak najwięcej punktów i zdominować naszą hejto ligę.
W tej edycji macie opcję na bezpośredni kontakt z nami na Discordzie podczas spotkań, gdzie je sobie na żywo, tekstowo komentujemy. No obecnie to komentujemy jak ciężko się wybiera skład do fantasy przy takich cenach... Na teraz od ekstraklasy mamy chyba 5 osób co bawią się w fantasy, choć działów i użytkowników jest trochę więcej. No i mamy własny agregat do newsów o ESA i innych ligach. Link ważny 7 dni macie tutaj: https://discord.gg/uTT9wtAZ
Dobra wracając do FANTASY. Co musisz zrobić? Jak już odhaczysz obowiązkową wizytę u specjalisty, to zaloguj się tutaj:
https://fantasy.ekstraklasa.org
Jak to zrobisz, pojawi się opcja stworzenia własnej drużyny, a wydać możesz tylko tyle milionów, ile pokazuje, w lewym, górnym rogu, czyli 30. Po wszystkim ustaw taktykę, wybierz kapitana i wice kapitana, którzy będą zdobywać więcej punktów, niż reszta drużyny w przypadku pozytywnych występów i zatwierdź zmiany. Po wszystkim wejdź tutaj:
https://fantasy.ekstraklasa.org/leagues
Na dole powinno znajdować się okno "DOŁĄCZANIE DO LIGI ZAMKNIĘTEJ" tam podaj kod: f1c9d324 tak, by wyglądało to jak na ostatnim screenie niżej. Dołącz i gotowe. Jesteś w elitarnej grupie ludzi nieposiadających gustu i smaku.
Każdy może mieć tylko jedną, klasyczną drużynę w naszej lidze.
Obecnie na serwerze i w zabawie uczestniczyć planuję ja, @pingWIN @Yes_Man @TheCaptain i @suseu a może i @bojowonastawionaowca się dołączy, jak ostatnio. xD
#ekstraklasa #pilkanozna #samogeste #samogesteextra #fantasyekstraklasa < tu mamy tag "zabawy" xD



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #hejto #justhejtothings nie ukrywam, śmiechłem. XD

Zaloguj się aby komentować
@Umypaszka zainspirowała mnie tym wpisem na tyle, że powstały takie dość nietypowe perypetie. Zapraszam. XD
#heheszki #dziwenkontent





Zaloguj się aby komentować
#fantasyekstraklasa #ekstraklasa #samogeste
Jest ktoś kto nieironicznie czeka na 2 rundę tego sezonu ekstraklasy?
Pytam, bo obecnie nie ma planów na to, by co tydzień dodawać wpisy o fantasy, czy komentarz do spotkań, ale część osób, która bawiła się w EKSPERTÓW z HEJTO jest ze mną na kameralnym serwerze na Discordzie. Obecnie trochę tam mało akcji jest, bo jedyne czym możemy się "jarać" to ewentualne transfery i to, jak bardzo Widzew może znowu nie spełnić oczekiwań.
Poza tym niby są inne działy sportowe, a i mamy też całego jednego kibica Manchesteru United, więc Premier League jest grubo obsadzona. XD
Ogólnie to trochę takie zaproszenie ode mnie. Jak chcecie dołączyć to dajcie mi znać w wiadomości prywatnej. Nie obiecuję profesjonalnej krytyki spotkań, ale jak ktoś nie ma z kim oglądać meczy, to u nas może znaleźć towarzystwo. Tekstowe.
A no i ja planuję oglądać F1 w tym sezonie. Zależy od czasu. Mam karnet na ekstraklasę (stream) więc zobaczę pewnie z 90% spotkań i postaram się zobaczyć większość wyścigów.
Ogólnie raczej na luźno podchodzimy do ESA. Ja nie oglądam tej ligii ironicznie, choć lubię się pośmiać z kalectwa zarówno zawodników, którym skacze piłka, albo turlają się, jakby po dotknięciu ktoś im urwał nogę, jak i zarządu i tak, w myślach właśnie widzę władze Widzewa i Legii. XD

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
?? + ?? = ??
Serio przydałby się jakiś meter dla seriali, bo mam wrażenie, że #filmmeter w tym przypadku trochę nie pasuje.
Tytuł: Pluribus
Rok produkcji: 2025
Rodzaj: Serial
Kategoria: Dramat / Psychologiczny / Sci-Fi
Twórca: Vince Gilligan
Liczba odcinków: 9
Długość jednego: ~1h
Ocena: 9/10
Nie wiem czy kogokolwiek to zainteresuje, ale chciałem gdzieś zostawić ślad po tym, co myślę o serialu Pluribus, który z jakichś powodów tłumaczy się jako "Jedyna". Mógłbym tu pewnie próbować pokazać, że to tłumaczenie nijak ma się do tematyki serialu i intencji autorów, ale to chyba u nas norma.
Tak więc Jedyna opowiada historię Carol Sturki, amerykańskiej pisarki mało ambitnych romansideł z elementami fantasy, która w pewnym momencie budzi się jako jedna z nielicznych osób, które przetrwały rozprzestrzenianie się tajemniczego wirusa o kosmicznym pochodzeniu. Wirus ten sprawia, że ludzie przestają być sobą, choć powiedziałbym, że w dość specyficzny i świeży dla mnie sposób. Powiedzenie jaki byłoby spoilerem, a tych postaram się unikać.
To co dla mnie było równie ciekawe, poza samym sposobem, w jaki działa ten wirus, to sposób, w jaki realizowane były ujęcia, które często bywały, hm, surowe? Dziwna ostrość, wychodzenie z kadru, drganie, jakby w losowych momentach nagrywano "z ręki". To chyba sprawia, że serial wydaje się mniej sterylny, mimo że było pare ujęć, które wyglądały sztucznie, np. jak główna bohaterka wychodziła na dach budynku, żeby coś zobaczyć, to cała scena poza nią wyglądała bardzo sztucznie, ale to w sumie tylko taka pierdoła i moje czepialstwo na siłę.
Mam wrażenie, że ten serial byłby bardzo trudny do odbioru dla ludzi, którzy nie lubią powolnych scen i nie skupiają pełnej uwagi, preferując filmy i seriale jako tło. Sporo scen jest bez dialogów i pokazuje tylko jakiś szczegół nie do końca wyjaśniając czemu. Bohaterka nie mówi sama do siebie "biorę ten lek bo...", tylko mamy urywek na tekst, czy tam broszurkę, która w kilka sekund daje jakiś strzępek informacji i tak sami musimy trochę je kleić w głowie podczas oglądania. Serial nie boi się ciszy i dla mnie to jest dość świeże. Nowoczesne produkcje to raczej wzorują się na rolkach tik-tokowych, gdzie cały czas musi się coś dziać, żeby widz się nie znudził, a tu raczej jest odwrotnie i chyba celowo. Dla przykładu w odcinku 7 mamy pokazaną samotność i tempo odcinka jest takie, że jako widz sam poczujesz się trochę jak główna bohaterka, a przynajmniej ja miałem wrażenie, że taki jest cel. Czy to dobrze? Dla mnie tak, choć pewnie nie każdemu się spodoba, bo kto chce się "nudzić" wraz z główną postacią? Co do samej izolacji i jej długości, to może się wydawać naciągana, ale kto oglądał serial reality tv Alone , ten wie, jak ludziom siada psychika już po kilku tygodniach i to była bardzo realistyczna wizja w serialu. Zwłaszcza przez pryzmat pierwszego odcinka i tego, co się w nim stało.
Podoba mi się też to, że Carol ma ostry konflikt wewnętrzny i w pewnym sensie zaczyna się zastanawiać, czy to co się stało naprawdę musi być w 100% złe. Pojawia się niepewność. Śledztwo schodzi na dalszy plan, pojawia się trochę taka samolubna strona, mimo że pewnie dla innych ona od początku taka się wyda. Dla mnie niekoniecznie. Co chyba najważniejsze Carol nie jest wszechwiedzącą geniuszką, która sama ocali ludzkość, a raczej zwykłą osobą, która wie dość niewiele o nauce i musi coś zrobić. Czym to coś jest? Ona sama nie wie.
Ogólnie polecam sprawdzić, jak macie opcję, bo warto. Oczywiście o ile to co napisałem was nie odstrasza. To nie jest dynamiczny serial w którym cały czas coś się dzieje, tylko bardziej psychologiczna dramato-komedia z elementami "końca świata", choć ta komediowość nie jest jakoś za często widoczna.
#dziwenkontent #dziwenrecenzuje
#seriale #pluribus





@Dziwen mi został jeszcze jeden odcinek. Póki co ciekawy pomysł, dobrze nakręcony, miejscami ciekawy komentarz spoleczny ale też dużo głupotek scenariuszowych i braków w logice. Dla mnie też średnio wiarygodne, trudne do polubienia postacie. Do tej pory zwyczajnie mnie nie wciągnął i chyba przez to solidne 6/10 ode mnie ale nic więcej.
Serial ok, ale Carol mnie wu...wia jako postac z tym swoim ciaglym pyskowaniem i wtraceniem wszedzie ryja zamiast cwanej spokojniej rozmowy, dopiero to zrozumiala pod koniec sezonu, jak sie skumala ze reszta "ocalalych" mimo ze ma epidemie w 4 literach to wiedza 100x wiecej niz ona (np z piciem mleka:P) i zaczela w koncu myslec zamiast histeryzowac jak streotypowa narwana glupia baba. Duzo bardziej mi sie podoba pan latino, mam nadzieje ze bedzie go co najmiej tyle co zosi w 2 sezonie, albo i wiecej, sama Zosia tez spoko, zupelne przeciwienstwo histeryczki, ciekawe czemu carol nie kazala w ostatnim oddcinku oddac/zniszczyc (na zdrowy rozum musialiby to zrobic jakby kazla) domyslacie sie czego, zeby nie mozan bylo tego wykorzystac do wiecie czego, ale pewnie bedzie wyjasnione w restrospecjach z love podrozy w 2 sezonie.
Zaloguj się aby komentować
@Rozpierpapierduchacz @Wrzoo #popularitycheck i trochę mojego odklejenia. Zapraszam. XD
Trochę low budget, ale ujdzie.



Zaloguj się aby komentować
Już niedługo. Wielkie derby Trójmiasta zagoszczą w #popularitycheck . XD

Zaloguj się aby komentować