Ależ mnie denerwują samochodziarze, którzy skracają sobie drogę jeżdżąc po ulicy Swoszowickiej i przeciskają się między spacerowiczami, rowerzystami i biegaczami.
Będzie trzeba wykonać telefon do Straży Miejskiej z prośbą o zwiększenie patroli i karanie cwaniaków drogowych. #krakow #podgorze #stopcham
@DerMirker Kiedyś z ciekawosci robilem research i w moim przypadku uznalem, ze to nie dla mnie. W ten 'lifestyle' warto przejsc niemalze w 100%, tylko wtedy stopa sie poszerza i bedziesz mial problem z normalnymi butami (to poszerzenie sie jest akurat normalne i naturalne, wspolczesne buty "zgniataja" stope). W moim przypadku nie bylo zadnych korzysci, wiec zrezygnowalem swiadomie. Super opcja jak masz bardzo szerokie stopy, wrastające paznokcie lub cos innego o czym nie wiem
Wziąłem ją do ręki z półki "etyka" w mojej osiedlowej bibliotece, liczyłem o jakieś złote rady w stylu "jak żyć", ale sprzed wielu lat. No w sumie coś tam było o sztuce życia, ale napisane w dość nieprzystępny sposób i myślę, że gdybym żył w latach 60. XX wieku i przeczytał ową pozycję, to niczego bym nie zapamiętał. Książkę czytałem miesiąc temu i nic z niej nie zapamiętałem, więc nie wiem, czy z moją pamięcią wszystko gra, czy jestem zwyczajnie zbyt tępy na filozoficzne rozkminy.
Kotarbiński trochę umizgów to socjalizmu tu wykonał jednakże.
Moja wtóra styczność z w/w autorem, kolejny raz otrzymuję bardzo dobrą lekturę. Jest to zbiór opowiadań w jakiś sposób połączonych z tematyką górską, a i rzeczonym Eigerze jest tylko jedno. Historia rozwoju wspinania na baldach w USA, wspinaczki na Alasce, zdobywanie ośmiotysięczników, loty samolotami w górach i tym podobne. Niezwykle lekkie pióro Krakauera sprawia, że książka jest wciągająca i niesamowicie ciekawa. To jeden z klasyków literatury górskiej.
Aha, bez kija w pupie, jak u większości polskich zawodowych himalaistów.
Hej koledzy, poszukuję skarpetek z bawełny na codzień. Koniecznie bez syntetycznych dodatków, aby nie pociła się stopa. Czy możecie coś polecić? #modameska #skarpety #odziez
@DerMirker Właśnie szukałem wczoraj, dodatkowo mam nadwrażliwość skórną i wszelkie nitki i szwy doprowadzają mnie do szału. Znalazłem jakieś w calzedonia, podobno są niezłe.
@DerMirker Z krótkich korzystam z firmy Eltom a z długich Steven. Obie firmy robią je ze 100% bawełny całkiem dobrej jakości. Stopy lubią to. Z wad to takie skarpetki bez dodatku elastycznych materiałów dosyć szybko się niszczą ale to mała wada w porównaniu z komfortem.
Już od dwóch lat szukam tych dobrze znanych starszym pokoleniom halówek. To buty, które doskonale dają się skompresować w bagażu i używam ich na różnego rodzaju wyjazdach. Niestety moja para jest już na granicy używalności, jednak nigdzie nie mogę znaleźć nowych. Ani w internecie, ani na bazarach.
Czy ktoś z was widział lub wie, gdzie mogę takie kupić? Byłbym zobowiązany #modameska #obuwie #buty
Wisła została dzisiaj rozwalcowana 1:4 przez potężną Puszczę Niepołomice i czekają ją teraz:
Rewolucja kadrowa
Dłuuuugie lata w niższych ligach
Podziękujmy tragicznemu trenerowi z doborem żałosnej taktyki wrzutek na obrońców 1,9m i śmiesznego składu. Gratulacje należą się Niepołomicom, które zagrały swój toporny antyfutbol wystarczający na Hiszpanów 1,7m w kapeluszu. #wislakrakow #pilkanozna
@dzangyl taktyczny antyfutbol zagrany przez zbieraninę 11 drwali. Jeśli komuś sprawia frajdę oglądanie murowania i liczenie na bramki ze stałych fragmentów, to spoko. Na Wisłę starczy.
@DerMirker nie wiem czy oglądaliśmy ten sam mecz, albo nie znam się na futbolu. Antyfutbolem nazwałbym za to grę Wisły, tragedia, tak się nie gra w piłkę.
tylko CO2, ja mam taka, 5kg skroplonego co2, cala wazy 15kg, jedna w domu druga w aucie, mniejsze to sobie mozna na polce jako ozdoba postawic, proszkowa to zapaskudzi ci i zrobi armagedon z auta lub kuchni, pianowa zwarcia w instalacji i/lub porazenia przy okazji, halonowe kiedys byly genialne, co2 daje piekna wielka chmure rozprezonego juz co2 i nic ci nie zdmuchnie, i nie za⁎⁎⁎ie ci wszystkiego dookola proszkiem dodajac zniszczen.
@DerMirker Dałbyś ludziom pożyć w tym popierdolonym kraju, w cyrku dużo się nie zarabia. Mam nadzieję, ze jak będą wybory, też będziesz zgłaszał - bo 16 plakatów w jednym miejscu z jakimś ordynarnym ryjem to jeszcze większy paszkwil.
Ale co mnie to obchodzi? Prawa należy przestrzegać, a prawo zabrania wieszania reklam wedle własnego widzimisię gdziekolwiek. To już nie lata 90., gdzie można było robić syf byle gdzie.
Czy mogę Ci nasrać na wycieraczkę? Mam nadzieję, że nie będzie przeszkadzać.
@DerMirker W zeszłym tygodniu jeździło jeszcze Ducato z głośnikami na dachu po Czyżynach i nak#riwało po uszach reklamą tego cyrku. Mam nadzieję, że już więcej tych plakatów i reklam w tym roku nie zobaczę.
@DerMirker lepiej butapren. Dosyć elastyczny klej, mój dziadek tak kleił, mój ojciec, ja też. Ale to tylko jak masz czas, w trasę polecam szybkie łatki.
Tag generalnie jest martwy, ale z kronikarskiego obowiązku napiszę tutaj, że
28.05.2023 Wisła Kraków przegrała u siebie z Zagłębiem Sosnowiec 1:2 i pogrzebała szanse na bezpośredni awans do Ekstraklasy. Czekają ją kolejne sezony w 1 Lidze.
Innymi słowy: zesrała się metr przed kiblem #wislakrakow #pilkanozna
@DerMirker a co będziesz tam woził? napiszę tak: odbyłem 4 tygodniowe wyprawy rowerowe i woziłem ubraniania tydzień, 4 litry wody, namiot w którym moglem schować siebie i rower, kuchenkę na denaturat i śpiwór, wszystko dawałem na tył (koła 26"). dodatkowo sakwy nad / pod ramą na elektronikę i duperele
Chciałem wozić rzeczy dla dwóch osób na jednym rowerze. Z tyłu mam sakwy Crosso Dry 2x 60 litrów, na przód chciałem Crosso Dry 2x 30 litrów. Namiot mogę dać na bagażnik, natomiast pod ramą mam mało miejsca, wchodzi tylko bidon.
Ja wrzuciłem Old Man Mountain Divider. Niestety, pod sakwy Crosso dry z tym najtańszym montażem na haczyk musiałem dokupić adapter. Ale jak masz otwory montażowe, może wejdzie jakiś low rider
Lekki reportażyk o rozwoju przemysłu pornograficznego w Polsce, ze szczególnym naciskiem na lata 80., 90. i wczesne 00, kiedy to branża przeżywała gwałtowny rozwój po latach cenzury. Dużo filmów się kręciło i różnych pisemek się wydawało dla społeczeństwa spragnionego pornosów. Dzisiaj przemysł się zmienił, prawie wszystkie tytuły zniknęły, a rozrywka przeniosła się niemal całkowicie do internetu.
Nie jest to porywający reportaż, ale można oczywiście sporo się dowiedzieć. Np. ja się dowiedziałem o kimś takim jak Klaudia Figura, największa gwiazda tej sceny we wczesnych latach dwutysięcznych. Klaudia pobiła rekord Guinessa w liczbie odbytych stosunków w 24h (min 1,5 minuty zakończone dojściem). Mężczyźni mogli się zapisywać na listę i przed kamerami aktywnie uczestniczyć w tym historycznym wydarzeniu.
Wydaje mi się, że paradoksalnie dzisiejsze społeczeństwo jest znacznie bardziej pruderyjne, IMO zwłaszcza po śmierci Bestii z Wadowic kraj ogarnęła świętojebliwa gorączka, po 2015 wzmocniona sojuszem Kościoła i PiSu.
Reportaże w stylu gonzo od Szczerka trochę mi się już znudziły, ale sięgnąłem po kolejny, bo to świeżyzna, prosto z mojej biblioteki osiedlowej. Tutaj łyknął wódeczki, tutaj jarał skręty z innymi, a tam spacerował i rozkminiał. Ma oczywiście celne spostrzeżenia, dobre pióro, uważnie obserwuje zachodzące zjawiska. Spodziewałem się panegiryku dla Ukraińców w duchu bezrefleksyjnego fajnopolactwa, zwłaszcza że książka wyszła po 24.02.2022, ale otrzymałem zadziwiająco obiektywną pozycję o życiu we Lwowie i nastrojom w nim współcześnie panującym.
Dwa punkty standardowo ujęte za przekleństwa w książce - nie zgadzam się na upadlanie języka w literaturze.
Były zakonnik z wieloletnim stażem przyrównuje Kościół Powszechny do korporacji i udanie tłumaczy, dlaczego tak jest. Przedstawia niebiblijne pochodzenie świąt, głupie praktyki religijne, biskupów jako menadżerów średniego szczebla i zwykłą ludzką małostkowość.
Autor jest tchórzem i pisze pod pseudonimem, co lekko podważa wiarygodność przedstawianych informacji. To już nie lata 90., kościół jest w defensywie, więc trzeba go punktować z otwartą przyłbicą. "Piąchy do lodu i napierdalać" - aż chciałoby się zacytować Wojciecha Olszańskiego.
Mnie najbardziej zaciekawił zabobon o chodzeniu do spowiedzi przez ileś tam piątków z rzędu przed Wielkanocą, co teoretycznie ma zapewnić zbawienie. No śmiechłem.
Co jak co, ale określanie autora tchórzem za pseudonim przywołując słowa innego tchórza i na dodatek przestępcy, który sam ukrywał się pod pseudonimem jest grubą hipokryzją.
Gorąco zachęcam do poparcia inicjatywy utworzenia internetowej komórki Straży Miejskiej. Między innymi pozwoliłby to na nowoczesne zgłaszanie porzuconych wraków #osiedlowykonfident ( ͡° ͜ʖ ͡°)
> § 5 Przeznaczenie części (np. 25%) wzrostu przychodu do budżetu miasta na budowę
parkingów długoterminowych i P&R oraz poprawę oznakowania w mieście.
> § 6 Przeznaczenie części (np. 25%) wzrostu przychodu do budżetu miasta na wzrost
wynagrodzenia Strażników albo na fundusz premiowy.
W jaki sposób dodatkowy kanał komunikacji mieszkańców z SM ma zwiększyć przychody do budżetu? Tym bardziej że planują do tego celu stworzyć nowy wydział w SM xD
---
Poza tym było już takie rozwiązanie jak "mapa zagrożeń" i co z tym? Pieniądze wyrzucone w błoto? Można by to wykorzystać też do zgłaszania nielegalnych wysypisk, usterek na mieście (sygnalizacja, znaki, infrastruktura...) I inne rzeczy.
Jak już budować taki system w mieście, to do zgłaszania wszystkiego - od nieswiecacej latarni czy dziury w drodze po żuli pijących pod sklepem. Wtedy taka aplikacja na komórkę ma sens i będzie bardziej popularna.
W którym mieście widziałem na latarniach telefon zgłoszeniowy do inżyniera miejskiego - nie wiem czy to nie we Wrocławiu bylo. Wszelkie usterki infrastruktury można było zgłaszać smsem
@DerMirker Byłoby super jakby było to lepiej ogarnięte. Jak jakiś czas temu zgłosiłem gościa który zablokował cały chodnik to po wysłaniu maila przyjechali 2h później (gość odjechał po godzinie) i powiedzieli że mogę co najwyżej przyjść złożyć zeznania. W mailu były dokładne zdjęcia z numerami, miejscem i geolokalizacją.