Na wstępie 7min medytacji prowadzonej (dziś test apki calm). Muszę powiedzieć, że takie rozwiazanie szybko mi uspokoiło i opanowało myśli (zdecydowanie łatwiej niż jak próbuje to robić na własną rękę 😄). Potem po prowadzonej jeszcze 10min własnej z oddechem.
Człowiek od rana ospały, bez żadnej energii do życia. Kawa nie pomogła, to jako ostatnia deska ratunku pozostał mi wypad na krótkie bieganko. I od razu styki lepiej pracują. ᕙ( • . • )ᕗ
Ej ja to nie wiem jak Wy możecie biegać takie długie dystanse i to jeszcze tempem ~5:00/km. Skandal 😅
@Aya tempo się zrobi samo jak będziesz wyrzucać nogi bardziej w przód, mój trener z klubu sportowego sprzed 20l uczył nas biegać tak że aż masz wrażenie lotu do przodu na pysk. Da się wtedy i 3.20 robić.
Większość kobiet które znam biegowo bardziej truchta jak Korzeniowski niż biega na początku
W 3:20 to nawet nie celuje 😁. No ja to pewnie momentami jak Korzeniowski. Ale nie przeszkadza mi to w tym, że jak mam dobry moment to przy moim marnym tempie czuję się jak Usain Bolt xd. Z tymi nogami to oczywiście nie zwracałam uwagi co i jak, ale przyjrzę się. Dzięki! ;)
@Aya miałem tak samo jak zaczynałem biegać - jak oni robią 5K w 30 minut? A teraz to tempo rozgrzewkowe... spokojnie, systematyczność i cierpliwość to podstawa
To też część treningu interwalowego, szczegolnie polecanego na początku, do budowania wytrzymałości, ale nie powinno być 50/50, przeważnie jest coś około 400m biegu minuta chodzu 😉
Krótka przerwa w pracy zaliczona. Załapałam się na śnieg, a już tak fajnie się w krótkim rękawku biegało. No nic, chyba na wiosnę musimy jeszcze trochę poczekać.
Człowiek sobie scrolluje odcinki Lexa Fridmana, aż tu nagle polskie nazwisko.
Wojciech Zaremba to współzałożyciel OpenAi i współtwórca #chatgpt. Nie pozostało nic innego jak zabrać się za słuchanie.
Początek powiedziałabym taki teoretyczny, lekka rozgrzewka. Ale później jak wskoczyli na tematy świadomości, empatii u #ai (czy czat może być psychoterapeutą 40.36min), uczuć i na dokładkę #medytacja (58.00min) to wow . Nie spodziewałam się zaczynając ten odcinek, że będzie tak dużo o medytacji. No, no to mi się podobało. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dodatkowo rozmawiali o sposobach na efektywną pracę i kreatywne działanie. Końcówka głównie 'o życiu i śmierci'. To tak w mikro skrócie. Bardziej szczegółowa rozpiska na zrzucie.
PS Jak kogoś nie porwie początek (albo przerazi go czas trwania podcastu) to zachęcam do szybkiego skoku w okolicę 40 minuty, bo tam się rozkręca rozmowa.
Pół h męczyłam się żeby opanować opaskę na telefon. Ale mój telefon chyba jest do tego za duży i czuję się jakbym miała tableta do ręki przyczepionego. Na razie pozostaje bieganie i trzymanie go w ręce. ¯\_(ツ)_/¯ Chyba bez zakupu zegarka się nie obejdzie.
Bieg całkiem spoko, nie tak fajnie jak wczoraj, ale i tak przyjemnie .
Nie masz problemów z oddychaniem przez nos? Wiele osób na początku dyszy jak parowozy i otwierająci zamykają usta niczym karpie bez wody. Prawie nikt nie robi ćwiczeń oddechowych ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@Zly_Tonari Wydaje mi się że jest z tym całkiem ok, a to raczej zasługa pracy z oddechem przy jodze. Chociaż nie wykluczam, że dyszę (ale słuchając muzyki o tym nie wiem ). A jakieś konkretne ćwiczenia oddechowe masz na myśli?
@Aya Może to jakieś rozluźnienie Cię nachodzi. Ja nie zauważyłem u siebie takiego objawu. Teraz medytuję na leżąco więc juz całkiem nie zmieniam pozycji.
@Lubiepatrzec mi też się zdarza na leżąco - dwa razy wpadłam w taki pól-sen i sama nie wiem czy to była jeszcze medytacja czy już drzemka, niemniej było bardzo przyjemnie
@ciszej Tak, to jest niezwykle przyjemne. Sen miesza się z jawą, człowiek tak lekko odpływa. Nie wiem czy to dobre z punktu widzenia medytacji ale bardzo lubię ten stan
@Aya ja czasami tak miałem, gdy skupiałem się na danej partii ciała, gdy chciałem ją rozluźnić, że mimowolnie nią poruszałem. Więc jak dla mnie to rzeczywiście rozluźnienie danego mięśnia, i stąd to poruszenie;)
Faktycznie, to by się zgadzało bo w międzyczasie poszperałam w internetach i piszą że może to być objaw rozluźnienia mięśni i rozładowania napięć w ciele. Bardzo przyjemne uczucie to jest, dlatego mnie zainteresowało. Dzięki!