Dzisiaj wypad w rejon Witkowic. Miłe zaskoczenie, że tak niedaleko centrum Krakowa (20 min autem od Rynku) takie zielone krajobrazy. Polecam na spacerek !
Z okazji planowanego dłuższego biegu wybrałam się na premierowy bieg po plantach. Nie spodziewałam się, że akurat w tym czasie natknę się na sobotni bieg Cracovia.
Ale to mega musi być tam biec z innymi , atmosfera z boku wyglądała na boską. Ja w tym roku musiałam zadowolić się minutowym biegiem pod prąd z drugiej strony barierek xd. Ale za rok daje słowo hejtowicza, że dołączę na drugą stronę barykady.
Oprócz tego z wrażenia i emocji poklikałam coś przez przypadek i bieg mi wyszedł w dwóch częściach. Do tego krótszy niż zakładałam, bo wybrałam się dosyć późno, ale biegło się cudownie. Endorfinki hulają .
A i najważniejsze! Powodzenia wszystkim, którzy jutro biorą udział w biegach! Niech moc będzie z Wami. ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Dziś testowy bieg z zegarkiem. Tempo wyszło bez szału bo próbowałam w międzyczasie ogarnąć co i jak. Na razie bez większych wniosków bo muszę poużywać trochę dłużej 😄.
Jutro liczę pocisnąć jakiś 'dłuższy' (na moje standardy) dystans, jak głowa i nogi pozwolą.
Ciekawa rozmowa z Pauliną Danielak z zakresu psychologii, psychoterapii i filozofii. Szczegółowa rozpiska tematów na zrzucie.
Oprócz interesujących wątków, muszę dodać że głos Pauliny jest dla mnie tak kojący, że od samego słuchania robi się milutko na sercu.
Jeśli chodzi o kanał Przemka Górczyka, mocno kibicuje bo dobór gości jest bardzo fajny. Tylko czasem rozmowa w moim odczuciu jest dziwnie prowadzona i coś mi w niej nie leży. Liczę że to kwestia doświadczenia i będzie tylko lepiej.
Goście są mega, choć ostatnio z midelem sie widział ale wystarczy nie oglądać.
Muszę jednak zarzucić że mimo iż Przemo to dobry i miły chop to czasem zwyczajnie mnie irytuje swoją niewiedzą, miał podcast z laską co w Ameryce południowej prowadzi badania archeologiczne i jego brak podstawowej wiedzy w tym zakresie był tak widoczny że gołym okiem było widać że nie jest on specjalnie ciekawy świata, bo jak może ktoś mi wytłumaczyć gdy pyta czy Egipcjanie mieli jakieś pojęcie o astrologii xD.
@Kondziu5 Faktycznie, mam podobne odczucia. Jakiś czas temu słuchałam odcinek (nr 52) z neurobiolożką i czułam bezsens niektórych pytań. Problem rozwiązałoby pewnie lepsze przygotowanie się merytoryczne, chociaż wiadomo nie zawsze jest w stanie przewidzieć gdzie pójdzie rozmowa. Jest potencjał dlatego mocno kibicuje .
Miło że ktoś potrafi patrzeć rzeczywiście o nie wali odrazu że jak nie uwielbiasz to idź stąd 😏.
Takie rozmowy budują, Przemo słuchając takich ludzi sam się edukuje i myślę że z czasem będzie on coraz lepszy, zresztą ostatnio sam mówił że chce wprowadzić trochę innych tematów niż wojna i kilka nagrań pod rząd rzeczywiście znalazł konkretne tematy.
Dzisiaj premierowo do biegania puściłam sobie podcast (zawsze była muzyka). I w sumie, nie głupi to pomysł. Jakoś tak spokojniej mi się biegło i nie było takich wahań w tempie (jak to jest kiedy słucham muzyki i akurat trafi na jakąś bardziej energiczną).
@Aya 50/50 czasami mam ochotę posłuchać jakieś muzyki, a czasami słucham swojego dyszenia Chociaż wydaje mi się, że zależy to od terenu, jak biegam po mieście to częściej wlatują słuchawki, a w lesie to raczej idą w odstawkę.
Kiedyś muzyka, dzisiaj cisza. Sport to dobry moment na rozmyślanie, a człowiek musi czasem przestać się bodźcować i przetrawić to, czego już doświadczył
Wczoraj zaplanowałam, że jak obudzę się sama z siebie na poranne bieganko to idę. Obudziłam się idealnie tak, żeby wcisnąć bieg przed pracą, więc jest i on. I tera człowiek obudzony właściwie, a nie ciagle ziewajacy.
Pobiegane. Dziś nowa trasa, ale średnio mi siadła. Jednak bieganie przy rzeczce to jest to. W najbliższych dniach planuje pauzę, a skupię się na rozciąganiu (。◕‿‿◕。) bo totalnie to zaniedbałam.
Minęło 6 tygodni od mojego pierwszego wyjścia na tuptanie (wcześniej byłam biegać może z 4 razy w życiu).
Jako że dziś na 'dłuższy' bieg nie bardzo mam czas, to wybrałam się na moją starą, pierwszorazowa trasę, zobaczyć co się zmieniło.
Nie wiedzieć kiedy jakieś zmiany w człowieku zaszły. Przede wszystkim zaczynam lubić to całe bieganie (⊙_⊙) a to mnie zaskakuje bardziej, niż jakiekolwiek statystyki. Plan na kolejne tygodnie to zmniejszyć liczbę przerw na marsz, ale to na spokojnie.