
Asya
- 42wpisy
- 120komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Migreno ty k#%wo na ch*j przylazłaś
#migrena #oswiadczeniezdupy
Zaloguj się aby komentować
W nawiązaniu do https://www.hejto.pl/wpis/zostalam-tymczasowa-opiekunka-dwoch-5-tygodniowych-kociakow-smiling-face-with-3-
No i pojechały
Zostały przekazane do innego domu tymczasowego, w którym będą mogły zostać dłużej. Cieszę się, że trafiły w bezpieczne miejsce, ale jednocześnie jest mi przykro, że nie mogłam ich zatrzymać.
Ehhh smutek bardzo
#smutek #koty



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Moja fundacja wystawia właśnie bazarek i na aukcji pojawił się taki oto fant
https://www.facebook.com/groups/454585315738921/
#kocizakatek #kosmonauta

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Popołudniowa drzemka
Maluchy cały czas dostają pakiet witamin i środków na wzmocnienie. Brykają aż miło:) Ogarniają już wspinanie się na łóżko i kanapę, więc same przychodzą, jak mają ochotę.
Narośli na nosach już prawie nie ma. Przyszłym tygodniu kolejna wizyta u weta i zobaczymy jak długo będą jeszcze będzie trwało leczenie. Po skończeniu leczenia będą musiały wybyć do innego domu.
Będzie cholernie ciężko się z nimi rozstać. Widać, że się do mnie przywiązały. Ja do nich jeszcze bardziej.
#koty #kocizakatek #pokazkota

Zaloguj się aby komentować
Nie powiem, poprzedni tydzień był ciężki. Kotki tymczasowo przygarnięte 2 tygodnie temu dalej u mnie są. Już w zeszły poniedziałek miały pojechać do innego domu tymczasowego, ale zrobiła im się pewna narośl na noskach i musiały pojechać do weta. A tam z wstępnych badań wyszło, że mogą mieć grzybicę. No i lipa, przecież nie oddamy komuś chorych kociąt. Zostały u mnie na leczenie.
Grzybica to ogóle straszne paskudztwo, łatwo się roznosi, a leczenie trwa dość długo. No i może przenieść się na ludzi.
Trzeba było odkazić całe mieszkanie, wyprać wszystkie tekstylia, a kociaki wylądowały w klatce. Dla 6-7 tygodniowych nie było to łatwe, zwłaszcza, że poprzedni tydzień mogły swobodnie biegać po mieszkaniu.
Było dużo płaczu i prób ucieczek i tylko ograniczony czas biegania po kafelkach, które później były dezynfekowane.
Pod koniec tygodnia przyszły wyniki badań i na szczęście nie ma żadnego śladu grzyba. Pchełki zostały jeszcze dla pewności wykąpane i mogły opuścić klatkę
Kociaki rosną w oczach, mają mnóstwo energii i ogromne apetyty
Na filmie zabawy, gdy były jeszcze zapuszkowane i kilka zdjęć z drzemek
#koty #kitku #pokazkota #kocizakatek





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zostałam tymczasową opiekunką dwóch 5-tygodniowych kociaków
Do Fundacji zgłosiła się osoba, ktoś podrzucił jej kocięta na wsi i niestety nie ma możliwości zaopiekowania się nimi. Maluchy przebywały na zewnątrz, co przy obecnych temperaturach nie mogło skończyć się dobrze. Z 3 kociaków po nocy zostały dwa
Udało się ubłagać męża i tak trafiły na miesiąc do mnie. Małe, zapchlone czarne kulki.
Pierwsza noc za nami, na szczęście bez problemów. Pojedzone, wybiawione i wymiziane zaliczają poranną drzemkę
Mam nadzieje, że szybko znajdą dom.
#koty #kocizakatek #czujedobrzeczlowiek


@Asya współczuję. Jak ja nienawidzę chujków podrzucających koty. Mojej matce parę razy podrzucali, raz potrąconego.
Przy okazji, masz może jakieś pomysły gdzie można kupić większe ilości zjadliwej karmy w jakiś znośnych cenach? Ja kupuję głównie w Rossmanie.
Zaloguj się aby komentować
Sałatka z marynowanym tofu, mango, marchewką i ogórkiem, posypana orzeszkami ziemnymi, szczypiorkiem i kolendrą. Jakie to jest dobre
#jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Najgorsze w urlopie jest to, że się kończy. Dzisiaj dzień na ogarnięcie i jutro powrót do rzeczywistości
#urlop #oswiadczeniezdupy
Zaloguj się aby komentować
Od prawie dwóch tygodni jestem w USA, więc myślę, że mogę opisać kilka spostrzeżen, jak to u nas w Ameryce jest, póki pamiętam jeszcze polski.
Ogólnie Amerykanie bardziej otwarci, lubią zagadywać i są dobrzy w small talk. Ja jako i introwertyk średnio się w tym odnajduje.
Uwielbiają też swoją flagę, można ją spotkać na każdym kroku.
W mieszkaniach prysznic przytwierdzony do ściany na stałe, nie ma na słuchawki. Dla mnie jest to dość upierdliwe, bo nie myje codziennie włosów. Jak chce się wykąpać bez moczenia głowy to muszę się kręcić jak kebab xD
Z kanałów w NYC często leci para z kanałów. Ma trochę dziwny zapach, jakby trochę wymieszana z kurzem i czymś jeszcze czego nie potrafię nazwać.
Bardzo często słychać i widać język hiszpański, reklamy często są w dwóch językach. W markecie, w którym robiłam zakupy w językiem dominującym był hiszpański.
Często można płacić tylko gotówką.
W sklepie ceny na produktach są podawane bez podatku. Jest on doliczany dopiero przy kasie.
Cheeseburger z Maca smakuje w zasadzie tak samo jak w Polsce. Podobno w USA miał być gorszy. Jak dla mnie na tym samym niskim poziomie
Coca cola jest trochę inna, mniej słodka.
Pieczywo jest bardziej mokre i gumowe i trochę słodsze. Bajgle i precle nie są pieczone jak u nas, tylko najpierw gotowane.
Prawie wpadłam na Adama Sandlera. Trochę się zirytowałam, bo typ stał na środku i z kimś rozmawiał i musiałam go specjalnie omijać. Dopiero mój facet mi powiedział, kto to był XD
W Central Parku stoi pomnik Władysława Jagiełły.
Muzeum History Naturalnej w NYC ma w lepszy sposób wyeksponowane szkielety dinozaurów niż muzeum historii naturalnej w Londynie.
W parkach jest dużo wiewiórek
Dorzucam zdjęcia widoku z dachu Rockefeller Center na Central Park i dzielnicę biznesową
#podrozujzhejto #usa


@Asya jak jesteś w NYC to koniecznie idź na lotniskowiec który jest obecnie muzeum lotnictwa. Byłem i mega polecam, nawet jak się nie lubi militariów.


@Asya o, byłem w Central Parku, ale nie widziałem tego pomnika. Wiewiórki potwierdzam
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Chciał człowiek zobaczyć siedzibę ONZ, to sobie jakieś spotkanie wymyślili.
#podrozujzhejto #usa




Zaloguj się aby komentować
Nie mogę teraz rozmawiać, lecę helikopterem
#podrozujzhejto #usa

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Niektórzy ludzie nie powinni mieć żadnych zwierząt.
Trafił do nas do fundacji kot, który był adoptowany jeszcze jako mały kociak. Całe życie spędził w domu.
Do momentu, aż okazało się, że bombelek ma alergię. Można było spróbować odczulania, można było spróbować znaleźć kotu inny, bezpieczny dom. Ale to wymaga wysiłku. Najłatwiej zwierzę zwrócić i nara. Dobrze, że go chociaż nie wyrzucili na ulicę.
Kociak jest totalnie zdezorientowany, nie ma pojęcia co właściwie się wydarzyło.
#podludzie #koty #kocizakatek
@Asya Sam mam dziwną historię - z różową zgarnęliśmy małego kotka dachowca (pi razy drzwi 5-6 miesięcy wg weta).
Podchodziło nam pod dom takie wychudzone biedactwo po jedzenie, z totalnie zaropiałymi oczami, miało problemy z trafieniem pyskiem w miskę, więc prawdopodobnie absolutnie nic nie widziało. Pewnego dnia trochę się przyczailiśmy i zawinęliśmy go do siebie i zabraliśmy do weta.
Pierwszym zaskoczeniem, było to, że od pierwszego dnia nie było problemu z kuwetą - żadnych losowych miejsc, tylko wszystkie potrzeby załatwiane jednej z dwóch kuwet w pomieszczeniu "aklimatyzacyjnym".
Potem był większy zonk - okazało się u weta, że to ona, więc po doleczeniu ropy w oczach miał iść pakiet chip + szczepienia + sterylizacja - no i chip i szczepienia gładko, ale okazało się, tuż przed operacją u weta, że ona już jest wysterylizowana.
Trzecia dziwna rzecz - kobiet się nie boi, facetów tak, a na widok jakiegokolwiek dłuższego narzędzia (miotła, kijek, rura od odkurzacza) ucieka. ¯\_(ツ)_/¯
Nie wiem co ten kitku przeszedł, ale musiał mieć z ludźmi jakieś ch⁎⁎⁎we doświadczenia.

@Asya Nie wiem czy macie świadomość, ale właśnie zacząłem odczulanie na jad osy, skończe za jakieś 5-6 lat. Z kotami to również jest to okres 3-5 lat. Odczulanie to raczej nie jest rozwiązanie.
@Adishone A dlaczego tyle zachodu, żeby się na te osy uodpornić? Wyszło Ci z jakichś badań, że jedno ugryzienie może być śmiertelnie niebezpieczne?
@Adishone większość ludzi jest taka mądra jak ich sprawa nie dotyczy. Gdy przyjdzie co do czego to potem jest, że to niepodobne i mądrzejsze o tym nie wspominać
@Asya Branie odpowiedzialności za swoje decyzje to bambinizm. Czego nie rozumiesz, lewaku??? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
















