Zdjęcie w tle

AndzelaBomba

Fanatyk
  • 930wpisów
  • 3994komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@AndzelaBomba Takie jo-ja były dla lamusów, każdy kto myślał na poważnie o swoim życiu miał jo-jo z rewersem, żeby sztuczki robić

Zaloguj się aby komentować

856 + 1 = 857


Tytuł: Autobiografia. Wieczna młodość. Aneks do wszystkich pozostałych

Autor: Joanna Chmielewska

Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik

Wydawnictwo: Vers

ISBN: 8371270054

Liczba stron: 235

Ocena: 5/10


Piąta część Autobiografii Chmielewskiej, w 2006 wznowiona pod tytułem Wtórna młodość.


Nie jest to dzieło autobiograficzne sensu stricto, słowo „aneks” też do tego tomu średnio pasuje, bardziej robi on wrażenie próby wskrzeszenia staropolskich sylw W tym tomie można znaleźć niemal wszystko: niezrealizowane scenariusze radiowe, przepis na wcierkę rycynową, anegdoty z życia pisarki, refleksje na temat życia, wszechświata i całej reszty (niektóre wciąż aktualne, inne rodem z uniwersytetu chłopskiego rozumu). O ile poprzednie części Autobiografii można jeszcze polecić osobom, które z twórczością Chmielewskiej niewiele miały do czynienia, tak Aneks to pozycja tylko dla ultrafanów pisarki.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

eae4ce64-267c-4afa-86e8-92d7c89cdec4

Zaloguj się aby komentować

845 + 1 = 846


Tytuł: Autobiografia. Trzecia młodość

Autor: Joanna Chmielewska

Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik

Wydawnictwo: Vers

ISBN: 8371270046

Liczba stron: 344

Ocena: 6/10


Czwarty tom autobiografii Joanny Chmielewskiej, obejmujący okres od lat 70. do początków demokracji w Polsce.


Z Autobiografią jest trochę tak, jak z twórczością Chmielewskiej w ogóle – pierwsze tomy świetne, wciągające i pełne absurdalnego humoru, który potem gdzieś się jednak ulatnia i wychodzi utwór co najwyżej letni. A potencjał na heheszki był w tej części spory, bo pisarka opisała głównie swoje podróże po świecie i porównywała wrażenia z komunistycznego raju i zgniłego Zachodu. Ale fakt faktem, komunistyczny mental oddany rzetelnie, obrazki z podróży po ZSRR żywo przypominały mi filmiki Andromedy (i za nie ostatecznie daję książce 6/10).


Mam jeszcze w domu piąty tom Autobiografii i podejrzewam, że na nim moja lektura cyklu się skończy.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

2a9f8f45-3f76-46c2-9224-0fa104116539

Zaloguj się aby komentować

@AndzelaBomba nie no, też z wiekiem słodki mniej smakuje także to taki trochę dziecięcy smak.


Chociaż kurna ludzie słodycze jak wściekli jedzą, hmmmmm

Zgadzam się, choć z ananasem nie jadam, bo zwyczajnie nie lubię ananasa. Ale z gruszką (+ orzechy włoskie, ser pleśniowy, szynka długo dojrzewająca i ocet balsamiczny) zjem ze smakiem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@AndzelaBomba a wiecie że Polska importuje z Izraela ziemniaki?


dowiedziałem się przypadkiem parę lat temu gdy zobaczyłem billboard Carrefoura.


#jprd

Zaloguj się aby komentować

Z jednej strony #bardzoczarnyhumor, z drugiej dobre podsumowanie chyba najbardziej rakowego patotrendu toczącego obecnie świat #ksiazki na fanfiki o #drugawojna i #holocaust, pisane przez zachodnie wannabe Danielle Steel, którym za cały historyczny research starcza seans Pianisty i Listy Schindlera.


Potem człowiek szuka w księgarni jakiejś fajnej powieści historycznej i natrafia jedynie na Narzeczoną nazisty czy innego Ciecia z Auschwitz.

0e6a7495-77c9-45a7-aefe-cf0c3bd7105c

Zaloguj się aby komentować

Tak było. Jak byłem gowniakiem to latałem z latami i tyczkami ( mialczyk w prawo mialczyk w lewo). Było kilka przedziwnych akcji a najbardziej pamietam ta gdzie koles lecial na nas z siekierą bo myślał że go okradamy

Dlaczego zaraz debile?

Jak ludzie siedzą na tej samej ziemi od pokoleń to tam cyrk przy pomiarach jest obowiązkowy. W moich stronach jak mierzyli to zgadzały się granice tych działek co były wytyczone w ostatnich 5 latach, reszta - ni c⁎⁎ja.

Na porządku dziennym były sytuacje że ktoś uprawia ma 2 hektary i faktycznie uprawia 2 hektary, tyle że nie w tym miejscu, bo dziadowie się w 70 latach zamienili tylko nikt już o tym nie pamięta... Nawet asfaltowa droga gminna nijak nie mieściła się w wytyczonej dla niej działce.

Granice granicami, a życie życiem i każdy orze jak może

Zaloguj się aby komentować

Moim ulubionym jest sasuga, bo nie ma zgrabnego odpowiednika w językach, którymi się posługuje, jest użyteczne, a spora część internetu i tak je rozumie.

Zaloguj się aby komentować

Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy... W murzynowie nic się nie zmienia od setek lat...

Zaloguj się aby komentować

838 + 1 = 839


Tytuł: Autobiografia: Druga młodość

Autor: Joanna Chmielewska

Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik

Wydawnictwo: Vers

ISBN: 8371270038

Liczba stron: 318

Ocena: 6/10


Trzeci tom autobiografii Chmielewskiej, obejmujący lata 60. i początek 70., kiedy pisarka była po trzydziestce.


Poprzednie tomy oceniłam na 7, ale trzecią część ciężko mi określić mianem „bardzo dobra”. Czemu? W pierwszej i drugiej części najbardziej ujęło mnie doskonale oddane tło historyczne, czyli opisy codziennego życia w czasie wojny i w okresie stalinizmu, bez wszechobecnego w polskiej prozie i kinematografii propagandowego nadęcia (w obydwie strony). W trzecim tomie tło historyczne staje się już rzeczywiście tłem, a na pierwszy plan wybijają się mniej interesujące wątki uczuciowo-osobiste pisarki (dużo tu #logikarozowychpaskow , od której ciężko nie wywracać oczami). Nawet publikacje pierwszych powieści i ekranizację Klina pisarka potraktowała trochę po łebkach. Zdecydowanie lepszy jest wątek krótkiej emigracji autorki do Danii, ale w nim też, w moim odczuciu, czasem brak humoru Chmielewskiej.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

63f83097-de29-49ae-b9f6-8fc889b32830

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Do kwestii szpanowania kiczem dochodzi jeszcze kwestia fejkowej ekologii.


"Fabric: 10% Paper, 10% Polyamide, 80% Polyurethane"

Zaloguj się aby komentować

Jako, że planuję zmienić Janusza, wysyłałam ostatnio trochę CV i wzięłam udział w jednej rekrutacji, gdzie na dalszym etapie, już po rozmowach z HR i menago, był test IQ. Taki raczej standardowy, dopasuj kwadracik/kreseczkę/wzorek do innych.

No i dzisiaj dostałam info, że mój wynik plasuje mnie gdzieś w okolicy rozwielitki xDD


No i tak kminię, o co kaman? Nigdy nie pretendowałam do miana geniusza, jednak nie spodziewałam się wyniku w granicach ciężkiego upośledzenia umysłowego. Wyniki takich testów są obliczane inaczej, niż standardowych?


Zastanawiam się, czy to nie było coś w rodzaju shittestu, żeby ocenić, jak kandydat zareaguje przy podważeniu kompetencji czy coś w ten deseń.

No nie wiem sama, jak to ocenić, z różnymi kwiatkami rekrutacyjnymi się spotykałam, ale z takim to po raz pierwszy. Man, maybe I'm rozwielitka xDD


#korposwiat #rekrutacja #rozkminy w sumie też #zalesie i #jestemdebilem

Piszę tę odpowiedź pooooo-wooooo-li, bo wiem, że nie umiesz szybko czyyyyyytaaaaać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gdyby test miał jakieś drugie dno, to chyba nie napisaliby Ci na koniec, że jesteś ociężała umysłowo. Może to sposób, żeby odwalić kogokolwiek bez uzasadniania decyzji.

@AndzelaBomba rozmowy o pracę to taki rak że dramat, ostatnio prowadziłem kilka - stanowisko "techniczne" - kilku cwaniaków z czerwonym paskiem po technikum sprawdziłem na ziemię. Ale test na inteligencję lub pytania o to jakim jestem zwierzęciem? Dla mnie chore

Zaloguj się aby komentować