Zdjęcie w tle

AndzelaBomba

Fanatyk
  • 930wpisów
  • 3994komentarzy

Johann Gambolputty de von Ausfern-schplenden-schlitter-crasscrenbon-fried-digger-dingle-dangle-dongle-dungle-burstein-von-knacker-thrasher-apple-banger-horowitz-ticolensic-grander-knotty-spelltinkle-grandlich-grumblemeyer-spelterwasser-kurstlich-himbleeisen-bahnwagen-gutenabend-bitte-ein-nürnburger-bratwustle-gerspurten-mitzweimache-luber-hundsfut-gumberaber-shönendanker-kalbsfleisch-mittler-aucher von Hautkopft z Ulm.

Zaloguj się aby komentować

Czy istnieje aplikacja do ebooków z opcją zamiany tekstu na mowę i lektorem, którego da się słuchać?


Mam w tej chwili bezpłatną wersję apki ReadEra i mam wrażenie, że wrzucili tam jest najtańszy syntezator, jaki istnieje (w sumie czego innego można się spodziewać za darmo 🙃). Szukam czegoś z lektorem na poziomie przeciętnego audiobooka, bo nie wyobrażam sobie słuchać przez kilka godzin Ivony i coś z powieści zapamiętać.


#kiciochpyta #ksiazki #audiobooki

Ogólnie jestem świeżo po szukaniu. Jest lipa, albo jestem słaby z szukania. Znalazłem dwa programy ma PC do przerabiania teksty na audio. Jednak to trochę tylko wyżej niż w/w Ivona. Jeden z nich nie działa jak sądzę na 64bitowym systemie, drugim coś mi się udało zdziałać i jest całkiem znośnie. Legimi miało dość fajny syntezator, ale co po nim jak nie ma czego przerabiać. Ogólnie literatura piękna słabo moim zdaniem się nadaje do syntezatorów, lepiej znoszą ja reportaże i popularnonaukowe.

Edit apka od @AndzelaBomba lepsze efekty daje.

A to nie da się podmienić modułu TTS używanego domyślnie w systemie? Pod OSMAnd na pewno idzie systemowy, który można wymienić, choć nie wiem jak z jakością innych niż goglowy szpiegulec.

a to co używasz to ma aby własny moduł przetwarzania mowy oraz "głosy"?

Czy tylko korzysta z funkcji read aloud windowsa z defaultowymi "głosami" żeńskim lub męskim?


spróbuj immersive reader w przeglądarce edge, albo aplikacji co się zowie balabolka z tym, że to ruszki soft (´・‸・ ` )


https://support.microsoft.com/en-us/topic/use-immersive-reader-in-microsoft-edge-78a7a17d-52e1-47ee-b0ac-eff8539015e1

Zaloguj się aby komentować

@AndzelaBomba na moje PKP się nie kwalifikuje do tego mema. Tabor jest mocno zmodernizowany, za dworce też po kolei się biorą, z roku na rok, coraz lepiej z stanem torowisk, bilet też online kupisz. Poczta, to bardziej stan umysłu niż brak ewolucji

Ja przez chwilę byłem wystraszony, że Poczta jednak zaczęła ewolucję, bo wczoraj (czyli w niedzielę!) dostałem info, że nadano paczkę. Strach okazał się nieuzasadniony, bo od tego wczorajszego momentu absolutnie nic się z przesyłką nie wydarzyło.

Zaloguj się aby komentować

K⁎⁎wa, my, Polacy nie mamy żadnych ziomków o języku przybliżonym do naszego, na wschodzie mają, na południu mają, na zachodzie mają, nawet ku**a na pólnocy mają... my nie mamy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Gepard_z_Libii Taaa, skąd ja to znam. Prokrastynacja do ostatniej chwili, ale jak w "kącu" się na ostatni moment odpalę, to idzie, jak nigdy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

- Spójrz, jak ci słowianie sie ruszają! Nie sądzisz, ze chłopakom z cesarstwa też przydałoby się trochę luzu? Przekumaj ten taniec plemienny! Moglibyśmy się od słowian wiele nauczyć. Sława i do przodu, to moje hasło. Dobre, nie? Czasami żałuje że nie urodziłem się słowianinem. Ej, chłopaki, a może macie ochotę przeczytać Historię Sekretną? Ja czytam po kilka razy dziennie. Zagadki, intrygi, dworskie skandale – to mój chleb codzienny. Mam nowy, za⁎⁎⁎⁎sty poemat: "Śmierć w Konstantynopolu". Nieźle brzmi, co?


- Ty, jak ty się nazywasz?, bo zapomniałem... Kleks? Pumeks?


- Aleksy...


- No, więc posłuchaj mnie teraz uważnie, Alek. Byłeś na słowiańszczyźnie?


- Nie.


- No właśnie, a ja... znam kogoś, kto był i opowiedział mi to i owo. Wiesz, skąd się wzieli słowianie w cesarstwie?


- Awarowie ich przyprowadzili.


- No właśnie... Awarowie ich sobie podporządkowali, przywieźli ich z północy... A myślisz, że to taka prosta sprawa pójść do północnej puszczy, złapać w siatkę zwinnego, silnego słowianina i wywieźć go na bałkany?


- Chyba nie.


- No jasne, że nie... udało im się to zrobić ponieważ brali tylko takich co albo nie potrafili spierdolić przed siatką, albo byli największymi głąbami z plemienia i wódz sprzedawał ich za worek paszy, bo i tak nie miałby z nich pożytku. I ci wszyscy nieudacznicy wyruszyli na bałkany. Pożenili się, porobili dzieci... świat poszedł do przodu... pojawił się ogień grecki, trójpolówka, pronoia... ale co z tego, jeżeli ich serca pompują tę samą krew, są potomkami człowieka, który na własnym podwórku dał się złapać w siatkę, więc nie uważam, że naszym chłopakom brakuje luzu...


- Zaraz będę miał sakiewkę, ubijemy interes...


-Nie przerywaj mi kiedy zbieram myśli! Przełknąłem te zniewagę, bo pomyślałem sobie: najważniejsze w tej chwili to ubić interes.


- Nie ma sprawy, ubijemy ten interes!


- Masz eunucha, ktory wygląda jak małpa, gibasz sie jak pierdolony derwisz, zachwycasz się panem Chujomirem, marnujesz mojemu towarzyszowi beczki gruzińskiego wina, a na koniec pokazujesz nam poemat o facecie w dromonie. I ty chcesz, żebyśmy ubili interes?


- No właśnie, kim ty k⁎⁎wa jesteś, ikonoklasto?


- Rzeczywiście, może nie wszystko wyszło tak jak należy, ale to da się naprawić... zaraz przyjdą dziewczyny i ubijemy ten interes.


- Po tym co tu zobaczyłem, nie wiem czy chciałbym z tobą ubić turka na stepie.


#pasta #heheszki #chlopakinieplacza #bizancjum

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

964 + 1 = 965


Tytuł: Gwiezdny pył

Autor: Neil Gaiman

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

ISBN: 9788374806725

Liczba stron: 200

Ocena: 4/10


Anglia, epoka wiktoriańska. W małym miasteczku, leżącym na granicy naszego świata i baśniowego świata równoległego, żyje Tristran Thorn, młodzieniec poczęty w niezwykłych okolicznościach. Tristran kocha się w Victorii, lokalnej piękności rozbestwionej powodzeniem. Aby zdobyć serce kapryśnej wybranki, chłopak decyduje się na wyprawę do magicznego królestwa, by odszukać gwiazdkę, która spadła z nieba. Kiedy ją odnajduje, okazuje się, że przyjęła ona postać niezwykle pięknej dziewczyny o imieniu Yvaine. Tristran zabiera Yvaine do świata ludzi, jednak powrót do domu komplikuje się, kiedy gwiazdki zaczynają szukać bezwzględny następca tronu i grupa antycznych wiedźm pragnących odzyskać dawną moc.


Prawie nie pamiętam, co się działo w tej powieści, mimo, że zaczęłam ją i skończyłam dzisiaj xD Jak dla mnie, kompletnie nie zapadająca w pamięć historia, mimo całkiem niezłego pomysłu wyjściowego. Być może dlatego, że chyba sam Gaiman nie miał pojęcia, do kogo miała być skierowana. Ze względu na obrazowe momenty nie nadaje się dla dzieci i młodszych nastolatków, a dla starszych nastolatków i dorosłych będzie zbyt nudna i przewidywalna.


Sądząc po tym, jak wielkim sukcesem była filmowa wersja, książka jest chyba z gatunku tych, gdzie materiał źródłowy < adaptacja.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

20416562-faa5-4492-84a9-3f4bf7b10dfa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiejsza droga do pracy, po 11 dniach urlopu, w mżawce, mgle i zapchanym autobusie była wręcz bajeczna. Dawno nie czułem się tak zmotywowany i pełen energii. Jak to dobrze że jeszcze tylko 30 lat tego samego dzień w dzień.

༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

@AndzelaBomba odpowiadam na mema, wiem, ale ja tam nie narzekam. Wkręciłem się w korpo robotę przez studia podyplomowe, do biura jeździć nie trzeba, ciepło i sucho w tyłek, a i pograć po robocie się udaje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@AndzelaBomba najśmieszniejsze jest, ze sam Bomba miał niebieskie oczy i blond włosy. Ale dlaczego długie...

Pamiętam za dziecka, że jak już miałem narysować jakąś męską postać to miała niebieskie oczy i blond włosy...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować