Polscy celebryci jak zwykle w formie.
#polityka #bekazdebili


Polscy celebryci jak zwykle w formie.
#polityka #bekazdebili

Zaloguj się aby komentować
#memy #humorobrazkowy #heheszki #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#memy #humorobrazkowy #heheszki #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera

Zaloguj się aby komentować
#heheszkipolityczne #memy #humorobrazkowy #usa #wybory #ranczo

Zaloguj się aby komentować
953 + 1 = 954
Tytuł: Faceci w gumofilcach
Autor: Andrzej Pilipiuk
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Fabryka Słów
ISBN: 9788379648467
Liczba stron: 416
Ocena: 5/10
W porównaniu z tomem 9., w 10. części następuje spadek formy i powrót do stabilnego, niezbyt wysokiego poziomu tomów 5-8. Jedyne warte uwagi opowiadania to: Globalne ocieplenie, Eliksir, Wajcha i Dentystyczny Batalion Karny. Cała reszta średnia, za bardzo mieli pomysły, które Pilipiuk wykorzystywał już wiele razy (np. motyw golema).
Czy jeśli Pilipiuk napisze nowe tomy, sięgnę po nie? Tak, ale już nie oczekuję po tej serii cudów. Karpie bijem to raczej wyjątek potwierdzający fakt, że Wielki Grafoman już się wypalił w serii o Wędrowyczu i chyba dobrze, że zajął się na razie Światami Pilipiuka.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
#memy #heheszki #humorobrazkowy #pasjonaciubogiegozartu #suchar

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
951 + 1 = 952
Tytuł: Utopia Avenue
Autor: David Mitchell
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Mag
ISBN: 9788368069259
Liczba stron: 640
Ocena: 3/10
Londyn, rok 1967. Aspirujący menadżer muzyczny Levon Frankland zbiera ekipę czworga muzyków, grających w zupełnie odmiennych stylach i tworzy z nich rockowy zespół Utopia Avenue. Przez następne półtora roku czytelnik śledzi upadki i wzloty zespołu.
Czekałam na premierę tej książki, bo miałam nadzieję na ciekawą powieść historyczną o kompletnie nieznanym mi wycinku historii, czyli British Invasion. Starczy powiedzieć, że nie warto było 😛
Utopia Avenue to nudna i rozwleczona do granic obyczajówka, takie Okruchy życia, ale z hipisami. Gdyby wywalić połowę treści, nic by nie straciła, a może nawet stałaby się bardziej znośna.
Przez jakieś ¾ powieści totalnie nie czuć, że akcja dzieje się pod koniec lat 60. Gdyby usunąć odniesienia do i toporne cameo takich gwiazd jak Lennon czy Bowie, to ta historia mogłaby się równie dobrze dziać w 2k19.
Najbardziej denerwującym elementem Utopia Avenue jest jednak sam zespół. Jako osoba, która w nastoletnich latach przeczytała sporo literatury kobiecej i young adultów, śmiało powiem: Utopia Avenue to najbardziej wcoorviająca Mary Sue, jaka kiedykolwiek pojawiła się w literaturze. Postacie takie jak Bella ze Zmierzchu nie mają nawet startu do Utopia Avenue w kategorii „marysuizm”. 1/3 książki to podkreślanie tego, jak zespół zmontowany przez Levona Franklanda jest zajedwabisty. Wszyscy dookoła kadzą młodym muzykom, a jeśli ktokolwiek choćby nieśmiało krytykuje utwory głównych bohaterów, należy do następującej z dwóch kategorii:
- "ok, boomer” (a raczej „ok, tradycjonalista” https://en.wikipedia.org/wiki/Silent_Generation ),
- alkoholicy i damscy bokserzy.
Nie muszę chyba nadmieniać, że jak w rasowej powieści young adult, nawet krytykanci z ww. grup cudownie nawracają się na twórczość Utopia Avenue?
Jedyne jasne punkty tej książki to przewijający się w powieściach Mitchella wątek Horologów i Anachoretów oraz bardzo dobre tłumaczenie pani Justyny Gardzińskiej. No i okładka, zdecydowanie lepsza od zawartości.
Czy poleciłabym komuś tę książkę? Chyba tylko ultrafanom rocka z końcówki lat 60., którzy są skłonni przeczytać wszystko, co choćby lekko dotyka tego okresu w historii muzyki. Całej reszcie serdecznie odradzam.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

"Jest jeszcze jedna sprawa i sumienie mi nie odpuści. Wbijam kij w mrowisko... ale moja profesjonalna złość i frustracja sięga zenitu" — pisze Marta Niewiadomska, koreanistka, nauczycielka i tłumaczka. Jej zdaniem głośna książka "Wieloryb" Cheona Myeong-kwana została we...
#memy #humorobrazkowy #nothehe #niechsasiedzislysza

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@AndzelaBomba kiedyś prawie w zęby dostałem, bo myślałem, że na ławce przed swoim blokiem siedzi kumpel i się patrzyłem w stronę typa, a on do mnie co się patrzysz, ja do niego co się patrzysz, on co chcesz w wpierdol, ja a ty nie chcesz i idę na niego, on wstaje z ławki razem ze swoim kolegą, a ja ze 5m przed nim zacząłem widzieć wyraźnie i zacząłem się tłumaczyć, że go z kolegą pomyliłem, bo to jego blok, a ja okularów nie wziąłem, to mnie nawyklinał od po⁎⁎⁎⁎nych
@dildo-vaggins a sama taka wada -0.25 czy coś to też nic nie znaczy.
Ja mam -1 czy +1 (blisko widzę, dalej nie) ale mimo to w rok zacząłem dużo chujowiej widzieć, a badanie nadal mi pokazywało, że mam tą samą wade rok wcześniej xD
Się okazało, że mi się coś poprzestawiało (tylko właśnie nie pamiętam co) i mimo, że wada mi się nie pogorszyła nowe okulary musiałem mieć :p
Zaloguj się aby komentować
Happy Halogen
#halloween #heheszki #humorobrazkowy #bekazkatoli

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#memy #humorobrazkowy #heheszkipolityczne #kpop #korea

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować