Topex, który kilka razy przechodził na emeryturę i zawsze wracał, w końcu zakończył ostatecznie służbę. Taśma pękła
o7 dla niego
#lesnapracbaza #pracbaza


Topex, który kilka razy przechodził na emeryturę i zawsze wracał, w końcu zakończył ostatecznie służbę. Taśma pękła
o7 dla niego
#lesnapracbaza #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Rzadka okazja by przejechać się samochodem służbowym xd
#lesnapracbaza

Zaloguj się aby komentować
Była jodła kaukaska, a dziś jodła koreańska. #uratowanedrzewka
Jodłę kupiłem za połowę ceny w auchanie.
Tylko pojawiły się problemy:
Jak ją dowieźć do domu?
Gdzie ją posadzić? Budowa jeszcze trwała, nie miałem podwórka xd
Wyszło na to, że przywiozłem ją pksem 100 km w koszu na śmieci xd
A posadziłem ją w ogródku. Przy sadzeniu popełniłem błąd - wsadziłem ją do bardzo dużej doniczki. Niestety budowa trwała jeszcze trzy lata, co spowodowało, że system korzeniowy przerósł. W ostatniej chwili została przesadzona na swoje prawowite miejsce.
W chwili zakupu dawałem jej 90 procent na przetrwanie, w chwili przesadzania 30.
Zawsze chciałem mieć jodłę koreańską, widać, że jeszcze przerośnięty system korzeniowy daje się jej we znaki, ale jest coraz lepiej
#rośliny #blog

Zaloguj się aby komentować
Jednym prostym trikiem zamienię te oto pokrojone gruszki (i trzy jabłka dla smaku) w pyszny sok gruszkowy
U nas w domu nikt nie przepada za konferencjami, a mamy sześć drzew tej odmiany xd
#owoce #soki #blog #gotowanie

@Airbag sokowirówka to nadwynalazek. Sam pije teraz soki ze sklepowej konferencji. Myślę nad pasteryzacją.
@Airbag lubię gruszki. Co roku teściowie dają nam kilka kilogramów w jednym rzucie, więc jem kilogram dziennie przez kilka dni, co kończy się waleniem koszmarnych bąków. ale przynajmniej gruszki się nie marnują
Zaloguj się aby komentować
Lubię kupować rośliny na promocji. Takie na padnięciu, ledwo żywe. Na razie winratio mam około 60 procent, i to z własnej winy. Pierwsze drzewko na tagu #uratowanedrzewka to jodła kaukaska. Kupiona pod koniec stycznia w Dino za 40 zł. Miała normalny system korzeniowy. No może nienormalny, bo przerośnięty, ale nie była to chamska polska szkoła, gdzie wydzierają żywcem drzewko z ziemi i ładują do doniczki taki ochłap.
Przez krótki czas pracowałem w tej branży to coś tam się zobaczyło.
Dawałem jej 40 procent. Od razu po zakupie wylądowała w ziemi. Przyjęła się, urosła około 20 cm. No i fajnie.
#rosliny trochę #roslinydoniczkowe bo rosła w doniczce xd #blog

Zaloguj się aby komentować
Leśniczy 1000 funtów za miesiąc, ja pi⁎⁎⁎⁎le, co za śmieć
#lesnapracbaza #testoviron

Zaloguj się aby komentować
Podsumowanie pierwszego sezonu ogrodniczego:
Buraki:
Opolski i ćwikłowy ładnie się udały, znowu buraków mam box
Rzodkiewki:
18stodniowa- porażka, może ze dwie zjadłem. Wzeszły, ale nie chciały w ogóle iść w korzeń
Długa- średnio wzeszła, ale co wzeszło to ładnie urosło
Czarna paczka - totalny szok, urosły takie lochy, że w sklepie większych nie widziałem. A mimo to były w pełni zdatne do spożycia. Co ciekawe czarne paczki to nasiona stare
Pomidory:
Malinowy ożarowski - udał się, smaczny, tylko kolor taki lichy
Fikuśna papryka - trzy krzaki urosły
Cebula:
Majowa -90% zżarła biała zgnilizna. Wzeszła ładnie.
Biała-90% zżarła biała zgnilizna. Wzeszła słabo.
Alisa - wzeszła pięknie. Na wiosnę podmarzła, ale nie przejęła się tym za bardzo i tak na koniec sezonu dużej cebuli mam box. Bardzo mi smakuje.
Dynie:
Hokaido- wzeszła ładnie, dyni miałem box, bardzo mi posmakowała
Patison- jakie to dziadostwo jest plenne, pięć krzaków, a pół wsi by wyżywiły. Smaczne, dużo skończyło na patelce.
Marchew:
Czarna paczka-nie wzeszła
Fioletowa- marchewki olbrzymy, długie na 30, a może nawet 40 cm
Pozostałe: wszystko spoko
Pietruszka
Czarna paczka - wzeszła słabo, to co wzeszło ma ogromną nać (bo rzadko rośnie) i 4cm korzenia
Pasternak- nie wzszedł
Pozostałe: ok
Ogórki
Octopus - piękna sprawa, mnóstwo ogórków, walczył do końca. Nie skłamię, jeśli powiem, że dwa tygodnie temu jadłem kanapki z tym właśnie ogórkiem
Dar- porażka. Słabo wzszedł. Może pięć ogórków tej odmiany zebrałem, bo szybko zdechł
Meksykański- a komu to potrzebne? Udał się, ale ani to smaczne, ani nie wiadomo co z tym zrobić xd
Sałaty: ok, masłowa lepsza
Koper: ok
Rukola: pięknie wzeszła, ale wymarzła
Nagietek: ok
Słonecznik ozdobny: ładnie wzszedł, ale 95 procent opędzlowały ślimaki kalifornijskie. W ogóle słonecznik jakiś taki spóźniony w tym roku
Pozostałe kwiatki: ok
Fasola: ok
Jest jeszcze czosnek ,( porażka ) i bukszpan ( mniejsza porażka )
I tak to w tym roku wyszło. W przyszłym odpuszczam w ogóle ogródek przez białą zgniliznę i wszystko wyląduje na polu.
#ogrodnictwo #warzywa

Gratki! Ja sałaty praktycznie nie zjadłam bo ślimaki wszystko zeżarły. Rzodkiewki zebrałam troche czerwonej, w tamtym roku było więcej, biała to porażka, a czarna jeszcze rośnie. Z ogórków octopus, w sobote zlikwidowałam, w lodówce mam jeszcze parę szt. także też polecam. Pomidory u mnie porażka zaraza zjadła większość. Marchewkę nawet cos zjadłam, żałuję że więcej nie posiałam, bo rosła ładnie. Jarmuż rewelacja. Szpinak w tym roku bez szału. Brokuł mega, na pewno powtórzę w przyszłym roku. Seler naciowy też obrodził wielkość może nie tak jak sklepowy ale bardzo smaczny. Dynie mam całe dwie, ale z jednego krzaczka który miał być cukinią. Cukinia w tym roku za późno wsadzona wiec szału nie zebrałam na dodatek zjadły ją na poczatku ślimaki. Por w tym roku mega za późno wsadzony, jeszcze nie zjadłam, może przetrwa jesień 😅 Papryka ostra wyszła całkiem spoko. Chyba wszystko 😅 Co zostało jeszcze w grządkach? Papryka, dynia, jarmuż, por, rzodkiew czarna, cukinia. Juro będę na ogrodku i zobaczę co przetrwało przymrozki 😀
Zaloguj się aby komentować
Co słychać w lesie?
W sumie nie wiem, jak nie czerpiesz przyjemności z pracy to nic nie zostaje w pamięci.
Moje nieszczęście niestety będzie trwało kolejny miesiąc.
Wywiozłem dość sporo drewna, lokalny zakład, który w zeszłym półroczu nie chciał brać, teraz przyjmuje każdą ilość. W sumie to jest on naszym zbawieniem, bo bierze drewno niskiej jakości i nie wybrzydza. Robią płyty wiórowe.A, ciekawostka, na te półrocze zamówili zero metrów papierówki świerkowej. Gdzie zawsze brali tysiące. Cena narzucona przez górę spowodowała, że zrezygnowali z tego surowca, nie tylko oni. Po co płacić za drogą papierówkę, jak można płacić mniej za pozaklasówkę, która jest tylko trochę gorsza.
Kilka miesięcy temu miałem stażystę. Ja, taki głąb. No ale miesiąc temu zdał egzamin do służby leśnej i zaczął pracę w lasach. Spoko człowiek, widać, że mu się chce. Oby nasza wspaniała forma nie przeorała go za szybko.
Zaczęły się przymrozki, ale to pewnie wszędzie.
W tym roku grzybów było od zaj3bania. Widziałem pełne bagażniki. Dosłownie. Niestety sam przegapiłem najlepszy okres i byłem tylko dwa razy na grzybach. Raz nazbierałem wiaderko prawdziwków, drugi raz wiaderko czerwonków ( ale nachodziłem się jak złe za nimi, z naście kilometrów). Jak był wysyp to miałem najwięcej pracy :/.
Gruzy jeżdżą. Czarny nie sprawia problemu, niebieski też. W ogóle ostatnio niebieskim wpakowałem się w tak okrutne błoto, że sam byłem w szoku, że wyjechał. Stanął, ale przy pomocy szpadla i porwanej plandeki wyszedł. Plandeka, którą znalazłem w lesie i wiozłem do kosza ocaliła mi skórę. Walka kosztowała mnie uszkodzeniem dźwigni zmiany biegów, ale zestaw naprawczy kosztował cztery dychy więc auto szybko wróciło do służby. Teraz dźwignia zmiany biegów jest sztywna jak pewnien obywatel Płocka na komendzie xd
Marketing marketinguje, ale to już norma. Dziesięć wersji na minutę. Ostatnio dowiedziałem się, że moje zręby nie będą cięte w tym roku. Dwa dni temu, że jadnak jeden będzie. I tak to się toczy.
,,Pisowski" projekt nowych uniformów upadł. Miesiąc temu ostatecznie. Zostajemy przy starych ,,mundurach". Znam osoby, które wzięły nowe ubrania. Teraz boją się je zakładać xd
Mnie to i tak ani grzeje, ani ziębi. W chwili obecnej mam na sobie jedynie buty i polar służbowy. Spodnie służbowe nie nadają się na nasze warunki, po jednym spacerze przez krzuny byłyby do wyrzucenia. W ogóle nasze magazyny to taki nieśmieszny żart, że nadają się na osobny wpis. Ale może kiedy indziej.
Znalazłem zrzuta. Daniela. Ładna łopata, czy tam półopata. Nie wiem, może przez okres godowy, ostatnio spotykam dużo danieli mocarzy. Gdzie przez pozostałą część roku kręcą się same liche osobniki. W ogóle polowanie podczas okresu godowego to głupota. Moim zdaniem. Z drugiej strony jak durny zwierz się nie rusza to może łatwiej go zidentyfikować i nie pomylić z dzikiem, czy jak ostatnio z wiewiórką. Ale nadal uważam, że to głupota.
Całe szczęście w tym roku na jesień nie mam przewidzianego sadzenia. Co oznacza, że na wiosnę mam 30 hektarów i chyba zdechnę, ale zobaczymy.
Co jeszcze... Nie wiem...
A, zgubiłem telefon. Iphona 13 mini. Trochę mi go szkoda, ale aż tak za nim nie płaczę. Oneplus musiał wrócić do służby. Muszę kupić coś nowego, ale szkoda kasy xd
Dwa miesiące temu remontowałem drogi. Ucięli mi 3/4 finansowania przez co może z pięciu dróg zrobiłem dwie, ale za to na te dwie i tak zbrakło materiału. Napisałem wniosek o dodatkowy, ale na razie się mieli
Zmienił się dyrektor w lasach. W sumie to dobrze, bo nie przepadałem za poprzednikiem za bardzo. Nie dlatego, że był z innej, bo mógłbym rzec, że bliżej mi do jego obozu niż konkurencyjnego, ale dlatego, że nie działał w interesie lp, a często nawet szkodził. Np. ogłosił, że x drewna wyjeżdża do chin. Zaczęły się trzy tygodnie j3bania po lasach przez wszystkich. Dopiero potem ogłosił, że lp złożyły petycję/wniosek/kijwieco do rządu. Jakby to od lp zależało, że kupująca polska firma upycha drewno w kontenery i śle je dalej do chin. Nie mamy narzędzi by nakazywać im w jaki sposób mają dysponować swoją własnością.
Całkowity strzał w stopę w jego wykonaniu.
Pierwszy raz w życiu wydawałem drewno dla firmy z zagranicy. Pojechało na Litwę. Litwini są dość wybredni i stawiają swoje warunki. Zamawiają "mieszankę", ale przy odbiorze chcą tylko lepsze drewno. No i przysyłają swojego brakarza. Sprawia to różne problemy. Chyba trzy samochody pojechały na Litwę.
I to jest prawdziwy wywóz drewna za granicę. Wydaję drewno litewskiej firmie, która ma litewski adres. A nie przyjeżdza jakaś polska firma z Olecka, adres polski, wszystko polskie, a potem baty za wywóz drewna do Chin. (Olecko to przykład, nawet nie wiem, czy tam jakiś tartak jest ). Za Litwę mogę zbierać opierd0l, za Chiny nie.
Mieliśmy kontrolę znanej firmy certyfikującej. Całe szczęście do mnie nie przyjechali. Nie było certyfikatu - dobrze, będzie certyfikat - nawet lepiej. Czy coś to zmienia? Nie, gdyż jak straciliśmy (znaczy nie przedłużyliśmy za poprzedniej władzy) to wprowadziliśmy przepisy wewnętrzne, prawie identyczne jak te, na podstawie których działają firmy certyfikujące.
Chyba tyle tym razem. Bełkot człowieka bez chęci do pracy i życia
#lesnapracbaza #pracbaza

Miło się czyta/słucha kogoś kto nie ma chęci do pracy. To jest normalne, człowiek nie rodzi się po to by pracować. Bardzo ciekawy wpis. Dzięki!
@Airbag chyba Cię jesienna chandra dopadła, mnie też. Ostatnio mało mi się chce
Trzymaj się tam i ćpaj żywicę świerkową - podobno relaksuje
Zaloguj się aby komentować
Muszę przyznać, że blacha okazała się godnym przeciwnikiem, ale podołałem.
Zjeść taką raz na pół roku to piękna sprawa, wchodzi jak słowo boże.
Kiedyś uważałem, że dobra blacha to blacha za 5 zł. Ale te czasy już minęły...
Polecam każdemu
#pizza #kuchnia #blog

Zaloguj się aby komentować
Super dzień część druga xd
Używam xboxa głównie do filmów. Włączony pad żre dość szybko baterie, więc postanowiłem kupić pilot. A co.
Wybrałem pilota marki 8bitdo. Robi dobre pady, ma jakąś renomę.
No to wchodzę na alledrogo. Wybieram ofertę. Tytuł: pilot 8bitdo. Opis: pilot 8bitdo. Na zdjęciach, a w zasadzie renderach, pilot 8bitdo. No ok.
Kupuję.
Dziś przychodzi to (pic rel):
Remote control Marki chińczyk, popularny na chińskich stronach, za jedną trzecią ceny xdddd
No super xddd
Są też plusy
-1/3 przycisków nie działa
-łapie jedynie z jednej jedynej pozycji, musisz go trzymać idealnie na wprost konsoli, jak jakiś badziewny bezprzewodowy pad do konsolek segi działający po podczerwieni
-ma okrutnego laga
-wygląda jak gónwo
Nie polecam allegrowicza
Ciekawe kiedy ta passa się skończy...
#oszukujo #allegro #xbox #blog

Zaloguj się aby komentować
Ostatnie dwa tygodnie są tak pechowe, że chcę się zabić (tak naprawdę to nie chcę)
Nawet durna paczka nie może dotrzeć normalnie
Jak się ma j3bać to wszystko na raz
Wrócę do domu to se ukręcę soku gruszkowego, jedyna przyjemność ostatnimi czasy
#gorzkiezale #blog #inpost

@Airbag tylko pracownik LP zrozumie głębie tego utworu https://www.youtube.com/watch?v=Oa44inzKt_s. Trzymaj się. Grzybów pewnie masz już całą spiżarnię.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie wiem jak u was, ale w mojej dziurze czerwony długopis to gatunek prawie wymarły.
Pomijając to, że w firmowym magazynie od kilku miesięcy nie mogę go dostać, nawet w sklepach jest rzadko spotykany.
A w pracy przydaje się, np do anulowania dokumentów .
Wczoraj za trzy złote kupiłem zestaw wszystkich kolorów tęczy. Powinienem wziąć fakturę i pójść do firmy, niech dziady oddają trzy złote
#pracbaza #lesnapracbaza

Zaloguj się aby komentować
Jak czarny gruz radzi sobie w pracy?
Yyy... Tak.
Dopiero dwa tygodnie nie sprawia problemu xd
Świetna okazja okazała się okazją w stylu polskim xd
Po zakupie wyszedł problem z nawiewem. Cały czas ział ogniem. Brat, który go naprawiał stwierdził, że wszystko jest tam połapane na trytki, a pokrętło ma wyrobione ząbki. Trzeba było to zrobić, bo cały czas siedzieć w czeskiej saunie to można szału dostać.
Drugim problem były opony. Każda z innej parafi, łyse i w dodatku niższe niż w niebieskim. Musiałem sięgnąć do zapasów, niestety nie miałem wystarczającej liczby zimówek, więc z tyłu siedzą letnie kormorany, które mają dość sporo gumy i nienajgorszy wzór bieżnika.
Zastanawiam się, czy nie kupić kartoflaków, są na alledrogo fajne z 11mm gumy xd
Kolejnym problemem było to, że zaczęło mu odpierdala!ać. I to nie tylko w środy. xD
Gdy się nagrzał to przestawał odpalać. Stał u mechanika trzy tygodnie, nic to nie dało.
Zaprowadziłem go do brata, ten naprawiło go w dzień. Czujnik położenia wału, czy jakoś tak się zepsuł. Po wymianie problem zniknął
Jes odczuwalna różnica między 1.1, a 0,9. W końcu piątka się do czegoś przydaje. Samochód zbiera się szybciej, nie trzeba redukować pod górę. Trochę przeszkadza, że w jeździe terenowej dwójka to za dużo, a trójka za mało.
Drażnią mnie też elektryczne szyby, które nie zamkną się bez prądu. Korbotronik ma też swoje zalety.
Jakiś czas temu płakałem, że niebieski nie ma zegarka. Ten ma xd
Ma też wspomaganie kierownicy, szok. I to dosłownie.
Największym plusem jest centralny zamek. Jest to prawdziwy rozum i godność człowieka.
Nie topiłem go w błocie, jeszcze nie było okazji. Po polnych i leśnych drogach jeździ się spoko.
Zobaczymy, co jeszcze odwali
#lesnapracbaza #pracbaza #samochody

@jajkosadzone ziomek ostatnio opchnął Tico, kupiec jechał po nie 600km xDD będzie teraz picke rozwozić we Wrocławiu
Zaloguj się aby komentować
Czy obrotomierz w seicento to już BOGACTWO CZĘŚĆ GŁÓWNA, czy jeszcze CZĘŚĆ PIERWSZA?
#gownowpis #klejnotnilu #glupiepytanie

Ciekawe, czy mam jeszcze na ktoryms dysku wsad do ECU silnika 899 z odblokowanym odcieciem zaplonu.
Na LPG napedzanym BLOSem zamykal obrotomierz XD
Zaloguj się aby komentować
Dziś sytuacja, która nie powinna mieć miejsca, ale całe szczęście zakończyła się dobrze.
W zeszłym tygodniu petent kupił 10 metrów opału osikowego. Nie miałem takiego stosu, to sprzedałem mu jeden cały ~8m3 i dwa metry z stosu drugiego.
Pogoda nie rozpieszczała, więc klient nie zabierał drewna.
No i przychodzę wczoraj do pracy, stoi on
,,BO ja w sobotę drewno zabrałem, pisałem Panu smsa".
,, Ja nic nie wiem, nic nie dostałem"
,, Zobaczy Pan"
No i wysłał smsa... do leśniczego, którego nie ma od pół roku.
,, No ale jak Pan zabrał, jak miał pan jeden stos cały i drugiego część?
,,AEEEE KÜRWAAAA!
Dwa stosy zabrałem całe..."
,,To nie wiem, musi pan resztę wykupić..."
,, Dobrze, wykupię...
No i dzięki szatanowi dziś wykupił xd
Teraz mam inny problem, bo ta reszta stosu była przygotowana dla klienta na przyszły wtorek. Ale to w porównaniu z brakiem 6 metrów na stanie, to mały problem xd
#lesnapracbaza #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Bądź w lesie dzień dnia
By pójść na grzyby weź urlop xd
#lesnapracbaza #las #grzyby #urlop

Zaloguj się aby komentować
Dziś na yt mignęła mi klatka filmu ,,nie zadzieraj z fryzjerem". Jak byłem w gimbazie dzieło Adama Sandlera robiło furorę. Nawet jedna koleżanka miała ksywę Zochan xd Pozdrawiam cię, Kasia xd
Naście lat go nie widziałem, więc postanowiłem obejrzeć ponownie. Szybki research w google, gdzie bym mógł obejrzeć. Netflix, chüj, niech będzie.
I tak sobie oglądam i oglądam...
I zaczyna się scena, w której jakaś pani zaczyna śpiewać piosenkę. Nagle jakieś nienaturalne zbliżenie na mordy i piosenka urywa się w pół słowa.
Coś tu nie gra, to chyba tak nie wyglądało... Szybkie znalezienie nieoficjalnej kopii na viderze ( bo cda nadaje się teraz jedynie do zaorania) Jakość wideo typu ZARAZ POLSKA, ale nieważne. No i porównując obie kopie zauważyłem, że netflix ocenzurował oryginał xd
W oryginale pani śpiewa dłużej, a kamera fokusuje się na namiotach. Wy już wiecie jakich.
By durną komedię 5/10, w której główny bohater bam bam wszystko co się rusza przez połowę filmu, cenzurować to naprawdę trzeba się nudzić.
Ciekawe, czy pozmieniali coś więcej, nie analizowałem klatka po klatce, gdyby nie te niepasujące zbliżenie na mordy, to bym nawet nie zauważył xd
Btw, j3bać Disneya za skasowanie ,,katastrofy w przestworzach" z cda
#netflix #filmy

Zaloguj się aby komentować
Coś spotkane na drewnie.
#las #lesnapracbaza #pracbaza #owady

Zaloguj się aby komentować
Szczerze, nie sądziłem, że będę kiedykolwiek odczuwał taką niechęć przed pójściem do pracy jaką odczuwam ostatnimi czasy. Już o osiemnastej chwyta mnie jakieś dziwne uczucie typu stres i nie mogę spać w nocy xd
Mamy w firmie pewien dział. I już mnie szlag jasny trafia jak mam mieć z nimi doczynienia. Wiecznie z pretensjami, że w ogóle się do nich zwróciłeś. Robią wszystko by nie robić i by nie było śladu, że cokolwiek robili. Rozumiem, że są sprawy, gdzie ich podejście pokrywa się z nieoficjalnym stanowiskiem lasów, ale są też takie, gdzie jednak powinni robić to, co do nich należy.
Zmieniając temat, a może i nie...( ͡° ͜ʖ ͡°)
W ogóle ostatnio wydarzyła się komiczna sytuacja, ale dokumentacja foto dopiero za jakiś czas. jak to się teraz mówi. ,, absolute cinema" ( proszę, nie mówcie tak xd)
Jeszcze tylko półtora miesiąca udręki...
#lesnapracbaza

@Airbag Kiedyś idę se lasem, i takie fajne przycięte gałęzie grabu były.. to się u was nazywa przerzedzanie czy jak?
Proste, ciężkie jak diabli, w końcu to grab, sam wiesz, dla zwykłego człowieka to dziwne, bo przywykły do sosny i świerku. Ze 3-5cm grubości. Tak mnie kusiło żeby wziąć jedną żeby mieć taką lachę, taką wiesz, solidną, jak kiedyś dziady chodzące po wsiach miały, taką jak przypierdolisz, to mózg uszami wyjdzie.
Czemu mi się teraz przypomniało? A nie mam pojęcia.
Zaloguj się aby komentować