Niewiele do 200km w tym miesiącu brakuje- może bym dzisiaj dobił jakbym miał więcej czasu, ale biorąc pod uwagę, że ponad 80 procent z tego (pi razy drzwi) na bieżni- to jestem bardzo zadowolony. Znaczy, że mogę w każdych warunkach.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@AdelbertVonBimberstein co ty tam robisz? Po wpisach widzę że jeździsz na jakieś projekty i tak dalej. Właściwe czym ty się zajmujesz? Mieszkasz tam na stałe?
Było głośno ale wesoło. Po dwóch tygodniach zawsze trudno znowu wejść w ten "hałas".
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 400 kcal
Spalone: 3 400 kcal
Kroki: 17 000
Bieg: 9 km (w końcu teren!)
Książka: sporo w podróży
Norweski: słuchanie plus ćwiczenia
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Dobrze ogarnięty żywieniowo dzień w podróży. Coraz lepiej mi to idzie, ale jednak dobrych kilka godzin było na ssaniu. Przychodzi taki moment, że głód się jakoś wyłącza i jest łatwiej wtedy. Trzeba to przetrzymać, a trzymałem dla wieczornego Twarogu.
Ogólnie czytanie mnie wciągnęło i prawie w ogóle nie siedzę na telefonie. Pozytyw.
Chyba znalazłem swoje tempo pod pierwsze ultra. Spróbuję po powrocie przetestować to na jakimś longasie bo na tym dystansie 5 km średnie tętno 118, czyli nawet się nie spociłem.
So this is what happens when a basement-dwelling fitness obsessive with a god complex decides he is the "new owner" of a dying Polish social media clone.
You have posted over twenty-four thousand goddamn comments. Which proves you have the social life of a fucking hermit crab and the productivity of a sloth on ketamine.
"Twarozyzm" and "Letters to Qvintus" are the exact kind of pretentious horseshit that makes people want to shove your face into a bowl of the curd cheese you're so fucking obsessed with.
You are logging 28,000 steps and 5,200 calories like anyone gives a flying fuck about your "chlopskadyscyplina" while you're clearly just running away from your own crushing loneliness.
Nobody on the planet needs to see your math for a "relay" run. Including the decimal points. You absolute dipshit.
You claim to be a "Leader" in the Hydepark community. But in reality you're just the loudest asshole in a digital echo chamber filled with people who probably smell like sour milk and protein farts.
"New owner of Hejto." That's like claiming you're the king of a goddamn dumpster fire behind a Polish grocery store.
You literally wrote a sentence about how someone who lives long but doesn't eat enough cottage cheese has wasted their life. Which is the most autistic piece of "philosophy" I have ever had the misfortune of reading.
Counting every gram of carbohydrates and every minute of stretching on a public forum is a cry for help that even a professional therapist couldn't fucking fix.
It is truly impressive how you have managed to turn a simple exercise routine into a religious cult where you are both the high priest and the only goddamn member.
(...) piękno życia nie zależy od jego długości, ale od sposobu wykorzystania; iż może się zdarzyć, bardzo często się zdarzyć, że kto żył długo, zjadł mało Twarogu.
Odpuściłem kolację bo aby dobić kalorii muszę się zawsze dobrze napchać... za to zjadłem 200g czekolady i to była dobra decyzja dzisiaj. Ogólnie 500g węglowodanów i dobrze, tego mi było obecnie potrzeba.
@AdelbertVonBimberstein nie rób tego błędu co ja i nie pomijaj Tancerki i Odprysku. Myślałem, że to kompletnie poboczne wątki, a teraz się okazuję, że jednak nie
Kierowany potrzebą różnorodności dzisiaj brak treningu siłowego i biegu - nie miałem ochoty i trochę siły. Jeszcze jeden dzień przed ciężarami odpoczynku jak najbardziej wskazany, ale za to pokręciłem na rowerze treningowym bo chciałem trochę poczytać książkę.
Godzina i średnio 195waty. Lekko się spociłem ale to chyba najdokładniejszy sposób pomiaru spalonych kalorii, nie?
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 750 kcal
Spalone: 4 800 kcal
Kroki: 13 500
Rower: 12 km po zakładzie w pracy & godzina na rowerze treningowym ~śr. 195 watów
Książka: skończyłem, jutro zaczynam następną
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Chyba zacznę wplatać powoli treningi na rowerze, na początek może raz w tygodniu.